motylus pisze:
witajcie.ja na razie kupuje same ciuszki ale zaczęłam już rozglądać się za mebelkami i nie wiem... na pewno musze kupić łóżeczko.myślałam o komodzie z przewijakiem ale nie wiem czy komoda z szufladami czy lepsza będzie z półkami?? i zastanawiam się nad szafą... dodam że z partnerem mieszkamy u mojej mamy i zajmujemy jeden pokój a to znaczy że dzidzia będzie razem z nami.. nie chce zagracić pokoju ale z drugiej strony musze gdzieś to wszystko pomieścić.. co mi radziecie??
Motylus, ja osobiście pomieściłam wszystkie rzeczy mojego synka w komodzie z przewijakiem. Kupiliśmy ją w Ikei i sprawdza się do tej pory, czyli już półtora roku. Ma 3 duże szuflady, nad nimi jest otwarta półka a nad nią blat przewijaka. Ciekawostką jest to, że blat jest na zawiasach składany do góry na pół. Po złożeniu powstaje dodatkowa półka - bardzo praktyczne rozwiązanie, kiedy już przewijak nie jest potrzebny.
Jeśli zastanawiasz się nad półkami/szufladami, ja polecam zdecydowanie szuflady. Po kilku miesiącach przeklinałabyś półki, z których raczkujący dzieciak pościągałby Ci wszystkie rzeczy

Paweł radził sobie również z szufladami, ale to zawsze trudniejsze zadanie niż otwarte półki.
Zaraz pojawi się drugi synek i też muszę pomyśleć nad jakimś dodatkowym meblem chyba. Sama nie wiem, gdzie go upchnę :-/ Chyba wykombinuję jakąś szufladę pod łóżeczko albo co... Podostawałam zdecydowanie ZA DUŻO książek od teściowej. Zrzuciła nam wszystkie książki z dzieciństwa mojego męża, które zajmują mi pół szafki wiklinowej w pokoju maluchów. Nie dość, że zaraz mi się ta szafka rozsypie od ciężaru, to jeszcze nie będę miała gdzie trzymać ciuchów młodszego
