Astarte no raczej ze szpitala by jej nie odesłali z martwym płodem...
Poza tym 6 h szok, normalnie każą 12 h leżeć.
Moją kol. 3,5 roku temu wypisali po 24 h i były problemy zakażenie itd miała dren potem i punkcję kręgosłupa robioną...także no każdy ma plusy i minusy ważne by wybrać dla siebie dobrą opcję, ja się bałam każdego bo kiedy rodzić miałam to nie znałam w ogóle i opinii zasięgnąć też nie miałam od kogo a co słyszałam to rzeźnia :/
Ja też mam różne opinie koleżanek, jedne były odsyłane z Wyspiańskiego, drugie z Eskulapa, jedyne z czym się nigdy nie spotkałam to żeby wojewódzki odesłał. Ale znowu w wojew. mówią że właśnie trzymają sn do ostatniej chwili.
Co do wychodzenia to też się nie spotkałam żeby po cc wyszło sie wcześniej przynajmniej z wojew. niż po sn a po sn najwcześniej wypuszczają po 2 przekroczonych dobach a to tylko wtedy gdy się urodzi w nocy lub nad ranem i dzidzia nie ma żółtaczki
I tak było ze wszystkimi którymi leżałam lub kol. które rodziły w wojew.
Ja po starszej którą ur. w niedziele o 14:05 wyszłam w środę, a młodszą ur. w środę o 2:00 w nocy i wyszłabym w piątek ale mała dostała żółtaczki i jeszcze jeden dzień zostałyśmy

a kol. z patologii która miała planowaną cc 2 dni przede mną ur. wyszła w ten dzień który ja miałam czyli w pt. więc 5 dób

dzidzia nie miała żółtaczki, położna Osowska z poradni laktacyjnej mówiła mi że 4 doby trzymają bo takie jest rozporządzenie.
kasia wszędzie się trafiają lekarze i "lekarze" noo np przy moim żadnym porodzie lekarza nie było tylko położne

lekarze w wojew. nie odbierają porodu. Roztoczyński jest ordynatorem ginekologii
Heh widzisz ta dziewczyna co ze mną leżała co wyżej pisałam i miała cc to był jej drugi i taką samą przygodę miała jak Ty a mimo to drugi raz poszła do wojew.
Kasiu każda ciąż i każdy poród pozostawia ślady, nie da się ur. be bólu czy to w trakcie czy po i tak samo nie da się nie mieć jakiś znamion porodów.
To jak nie dokończyłaś sn to jakie masz dolegliwości, no bo nacinana nie byłaś, krocze nie pękło itd. ?
Rano? jak wypisy są przed południem po obchodzie wychodzi się koło południa
