Dzisiaj jest wt maja 12, 2026 10:19 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219 ... 223  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr kwie 27, 2011 6:40 am 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: śr kwie 27, 2011 5:35 am
Posty: 1634
Wityam
ja pierwsze dziecko urodziłam po trzydziestce


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw kwie 28, 2011 11:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
ingakace- z kłótniami w wolne dni to chyba ogólnie znany problem ;) Chociaż muszę mojemu małżowi przyznać, że ostatnio jakoś jest ok ;) Nawet jak go młoda w McDonaldzie zalała mlekiem obyło się bez strat w ludziach ;)

Szkoda, ża mamamia chce zabrać zabawki z naszej piaskownicy :( zaraz jej nagadam ;)

Dla odmiany w piękną pogodę przez lody i klimatyzację załatwiłam się na cacy- gardło (boli i skrzypi) & zatoki :roll: masakra ;)


aga_sg witamy w klubie emeryta ;) napisz coś więcej o sobie i dzieciach :)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 02, 2011 8:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Naklikałam to na innym wątku, ale wam też wkleję ;)

dzisiejszy wieczór:
Młoda zasnęła w samochodzie jak wracałyśmy od babci.
Wtaszczyłam ponad 17kg żywca plus siaty na 3 piętro (bez windy oczywiście :twisted: przedwojenny blok z wysokimi piętrami :twisted: ).
Tradycyjnie jak tylko Zuza znalazła się na łóżku to się obudziła :?
i ryczy :?
czego?
"bo nikt mi nie chce poczytać bajek i ze mną pleżeć"
Jestem zmęczona, zdenerwowana na inne rzeczy, przeziębiona na maxa i jeszcze potwornie rozbolał mnie brzuch...
"Zunieczko kochanie, bardzo boli mnie brzuszek, zrobię sobie herbatę, pójdę do kibelka i przyjdę chwilę z tobą poleżeć"
Siedzę na kiblu i słyszę:
"poczytasz mi bajkę?"
"nie, bo boli mnie gardło" (skrzeczę jakbym przechodziła mutację i duszę się od kaszlu co 5 minut)
"to ja sobie pooglądam książeczki sama"
Ok.
"Jak nie spisz to choć umyjemy ząbki, rączki i buzię, bo jesteś cała brudna"
(marudzi ale idzie)
Naszykowałam szczotkę i pastę
"otwórz buzię kochanie"
(naburmuszona zaciska usta bo chciała sama myć. Sama myła rano więc teraz ja muszę porządnie wyszorować. Zanim zbankrutujemy na dentystę, bo mimo wszelkich starań młoda ma już 4 plomby)
"Myszko, ty myłaś rano a teraz mamusia umyje tak dokładnie, żeby ząbki były czyste i zdrowe"
(buźka nadal zaciśnięta)
"otwórz proszę buzię kochanie"
Nic.
Jeszcze 4razy grzecznie proszę.
Potem hamując inne odruchy zostawiam szczoteczkę i wychodzę zrobić sobie heratę.
Słyszę płacz przeokrutny.
"Bo trzeba było powiedzieć: sezamie otwórz się" wyje Zuzulec
Zaciskam zęby. Normalnie bym wymysliła jakiś zabawny sposób na namówienie buźki do otwarcia (np. pirat będzie szukał skarbów w ząbkach albo kotek myszek) ale nie dziś.
Z łazienki nadal dobieg płacz.
:evil:
W końcu idę i myję jej zęby bredząc coś o konsekwencjach róznych zachowań.
Myjemy rączki i buzię i wysłam dziecię do łóżka.
"zaśpiewasz mi kołysankę?"
"nie dam rady, ale poleżę z tobą chwilkę"
Leżymy.
Tzn. ja leżę trzymając się za skurczony żołądek a Zuzia wierci się i gada.
W końcu mówię, że pójdę już bo ją rozprasza moje towarzystwo i szybciej zaśnie jak nie będzie miała do kogo trajkotać. Wychodzę z pokoju przy akompaniamencie tłumionych skiełków :roll:
Oczywiście po chwili mał już śpi a ja mam znowu moralniaka, że za mało się starałam :roll:

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 04, 2011 12:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 18, 2008 1:11 pm
Posty: 395
Cześć dziewczyny.
Rzadko się odzywam bo czasu brak - w domu na internet nie ma szans, bo Młody przejmuje, a jak już śpi to jest lektura do nadrobienia i w ogóle.
Mamamia - wielka szkoda. Mam nadzieję, że wszystko w porządku u Ciebie. Pozdrawiam gorąco i życzę powodzenia :papa:
aga_sg - witaj w klubie.
AlaRm - uu ospa! a mówią, że im mniejsze dziecko tym mniejsza wysypka - a tu widzę niekoniecznie :? Zdrowia dla dzieciaków :sss:
Inga - kto się czubi ten się lubi :wink: Jak mawia moja koleżanka - trzeba spojrzeć na wszystko z perspektywy trumny :? ... no fakt nie brzmi to za dobrze ... ale czasem pomaga nabrać dystansu ... trzymaj się
elf - współczuję z powodu pieska i "zembologa" też ... odwlekam decyzję o pierwszej wizycie Młodego, choć wiem , że to nie zbyt rozsądne a le też wiem, że paszczę trzeba by kleszczami rozwierać chyba.
A my zaliczyliśmy pierwszy antybiotyk w życiu no i poważne choróbsko: zapalenie krtani i angina razem wzięte (o ile diagnoza była trafna) - ciężko było nie powiem i zaczęło się nagle bez uprzedzenia: rano Młody zakasłał dwa razy ledwie a potem w nocy gorączka na maksa i świszczący oddech. łee
a dzisiaj rano musiałam pogodzić się z zimową kurtką, którą wyniosłam na dno garderoby ... optymistka ...

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 05, 2011 3:11 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: śr kwie 27, 2011 5:35 am
Posty: 1634
hej
jestem mamusia 2 łobuziaków
w 1 ciąze zaszłam po 30-tce poroniłam potem jeszcze raz ciąże bliźniaczą ale się nie poddałam i teraz mam synka i córeczkę ,,,i na tym zamierzam poprzestac :lol:
teraz mam w domu kompletny sajgon no ale cóż dzieci rok po roku nikt nie mówił że będzie łatwo chociaz ja myślałam że będzie inaczej prościej błąd pomyliłam sie teraz trzeba to przezyc przetrzymac mam nadzieję że z czasem łatwiej będzie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 06, 2011 11:04 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 18, 2008 1:11 pm
Posty: 395
aga_sg - twarda jesteś, po trudnych przejściach doczekałaś się spełnienia ... aże jeszcze nie składasz warsztatu to szacun :D Ja w oczekiwaniu na drugie dziecko pełna obaw z założeniem, że na więcej proszę nie namawiać :wink:
A dzisiaj mam usg- mam nadzieję, że wszystko będzie ok.

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 06, 2011 9:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 24, 2008 12:14 pm
Posty: 345
no wlaśnie jadur polówkowe! :D

elf- uważam że nie masz co się obwiniać, i tak masz jak widze dużo cierpliwości i inwencji. ja to krótko jadę. uważam że jestem matką a nie pracuję w cyrku i jak nie mam fantazji, to żadne myszki, kotki i piraci (a rzadko mam inwencję). ja na twoim miejscu to 6 razy bym nie prosiła, tylko po drugim, trzecim bym nakrzyczała a może jeszcze by się klapsem skończyło. ja to dopiero jestem wyrodna. :cry: :? :shock:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz maja 08, 2011 7:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
jadur- jak tam po usg?

aga
- gratuluję dzieciaczków :) podobno potem rzeczywiście jest lepiej ;) jak się będą same ze sobą bawić a nie jak jedynacy łazić za mamą z tekstem "pobawisz się ze mną?" :)

ingakace- nie martw się :) ja też czasem straszę zabraniem kasy ze skarbonki (na plomby ;)) albo praniem tyłka albo robię minę mrożącą krew w żyłach ;) Zuza już podłapała moje spojrzenie i jak jest zła to robi tak samo :lol:

My od piątku walczymy z Zuziną rzygawką. Wszystko cokolwiek wypije prędzej czy później wraca tą samą drogą (zwykle prędzej ;)). Młoda wygląda jak zombi: szaro-zielona, leży cały dzień na łóżku, pół dnia śpi... Pediatra zbadał, przepisał smectę i probiotyki i kazał poić często. Po wycieczce do przychodni Zuzia nawet chwilę pochodziła po trawniku i weszła na 3 minuty na plac zabaw ale potem zaległa z powrotem... Oczywiście żadnych leków nie udało się podać :roll:
Czuję się jakby mi ktoś mózg wyprał...

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 09, 2011 9:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 18, 2008 1:11 pm
Posty: 395
Tadam! Na usg wszystko wyszło prawidłowo. Narządy wewnętrzne i zewnętrzne :wink: prawidłowe. No właśnie pan dr ledwo przyłożył sprzęt do brzucha a tu centralnie siusiak :D "no chyba nie ma wątpliwości kto to?". No cóż chyba nie ma więc oznajmiam IT'S A BOY!!!! :D
elf - uu to kiepsko faktycznie. Poprawiło się dzisiaj?
Kupiliśmy Młodemu wreszcie "dorosłe łóżko", ale na razie nie jest zainteresowany.
ale mnie mdli dzisiaj.
Miłego dnia życzę

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 10, 2011 8:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Melduję, że Zuza ma się lepiej.
Wczoraj wieczorem spanikowałam i poszłam jeszcze raz do lekarza. Pediatra już nie zdążyła jej zbadać (Zu "zdrzemnęła się" po południu na ponad 4 godziny (i pewnie chętnie pospałaby jeszcze) więc do przychodni doszłyśmy już na koniec dyżuru. Ale podpytałam, że nie ma co dalej czekać tylko jechać do szpitala. No to w taksówkę i jedziemy. Przebadali ją na wszystkie strony, zrobili usg, ale nic nie znaleźli ciekawego. Ponieważ przez 2godziny, które spędziłyśmy na izbie przyjęć młoda tylko 1x wymiotowała i do tego zrobiła siusiu (poprzednie było rano...) to nie dali jej kroplówki, bo do tego trzeba by położyć się na oddział i w promocji dostać jeszcze lepszego wirusa od sąsiada. Jakby nie było lepiej to miałyśmy rano wrócić.
Na szczęście więcej nie było wymiotów. Rano młoda nawet trochę się bawiła i pogadała. Po południu już była zmęczona i zasnęła o 17.30. nadal mało pije i prawie nie je. Schudła z 17 na 15kg przez 3 dni :shock:

Dziś musiałam być w pracy wieczorem i ze zdziwieniem odkryłam, że zrobiło się lato ;) Powoli odkopujemy dom po 3-dniowym koczowaniu na łóżku :)


jadur- mam nadzieję, że twoje mdłości też już minęły :)
Będziecie "polować" jeszcze na dziewczynkę? :)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 18, 2011 10:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 18, 2008 1:11 pm
Posty: 395
Heloł
w pracy mam zamieszanie lekkie, więc nie mam czasu na forum , ALE TEŻ I RUCH TU NIEZADUŻY :wink: u nas ok- w zeszłym tygodniu miałam zwolnienie i zatoki doleczyłam wreszcie. Młody łobuzuje aż miła jakoś nadwyraz pobudzony ...
Elf - musisz dziecko odżywić teraz. Co do polowań to chyba sobie daruję :wink: będę królową w otoczeniu facetów ( czytaj służącą :evil: )
Buziaki

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 18, 2011 4:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
hej :)
Po Zuzi choróbsko pzeszło na mnie. Też na chwilę pozbyłam się 2kg, ale oczywiście... z cycków :roll: jestem spokrewniona z wielbłądem tylko garby nie w tym miejscu ;)
Teraz już wszyscy zdrowi, odpukać :) W końcu, bo od świąt to ciągle coś. Już się śmiałam po cichu, że mnie mąż na lepszy model wymieni, bo żadnego pożytku nie ma ;)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 18, 2011 9:26 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: śr kwie 27, 2011 5:35 am
Posty: 1634
elf czyli rotawirusa załapaliście? my to przechodziliśmy tydzień przed swiętami zaczęło sie od Pauliny potem Kuba Mąż ja sie nie dałam :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 18, 2011 9:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Albo rota albo inna cholera ;) Badań nie robili więc nie wiemy co. Mam nadzieję, że u dziadków nic się nie wykluje, bo też się z nami zadawali ;)
Ja spałam z młodą w jednym łóżku, bo się budziła w nocy na rzyganko co chwila- może dlatego mnie dopadło.

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 18, 2011 9:56 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: śr kwie 27, 2011 5:35 am
Posty: 1634
elf to sie roznosi głównie na rękach czyli szczególna higiena rąk
my "obradowalismy" dziadka i jeszcze mojego brata :lol:
przede wszystkim dużo pic do jedzenia sucha buła ,kleik ryżowy, kisiel,
zazwyczaj zaczyna się wymiotami potem jest gorączka biegunka bóle brzucha ...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 19, 2011 10:22 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 19, 2007 12:34 pm
Posty: 300
Lokalizacja: Elbląg
Jadur gratuluje synka :) Chociaż jak pamiętasz ja też miałam mieć drugiego syna, a mamy córkę. Za pierwszym razem to podczas usg lekarz nawet obrysował Antkowi siusiaka i nie było żadnych wątpliwości.
Ale podczas drugiej ciąży, usg na którym się niby płeć objawiła było no cóż małoobrazkowe i sama nic na nim nie widziałam.

Elfie współczuję choróbska. Miałam rota od Antka :roll: . Do tej pory przypominam sobie te sprinty do WC... Ale przynajmniej mieliśmy wersję bez wymiotów ;)

Z ciekawostek. Matylda zaczęła już sama chodzić. :D
Ledwo zaczęła, a już w parku na murki włazi :lol: Mamusi krew... :twisted:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 19, 2011 10:23 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 18, 2008 1:11 pm
Posty: 395
O to proszę ja was widzę, ża jak nie urok to .... :wink:
do listy agi-sg jeszcze dorzucę krupniczek cienki z dużą ilością marchewki i pieczone jabłko.
A ja odstawiam słodycze :aa: wczoraj na wadze kilo z okładem więcej niż przed wczoraj :evil: no w tym tempie to do września dogonie w wadze małżonka ..... e co ja mówię z dwókrotnym przebiciem. LUDZIE RATUJCIE! :loo:
AlARM - a jakże lekarz obrysował siurak jak złoto ... no nie ma wątpliwości :D
... jak to Matylda chodzi :!: :?: przecież Ty ją dopiero co urodziłaś!??!!...
matko i córko ale ten czas zasuwa

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 19, 2011 12:51 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: śr kwie 27, 2011 5:35 am
Posty: 1634
Jadur no właśnie zapomniałam :lol: ja gotowałam jeszcze marchwiankę narobiłam się i...nikt nie tknał nawet mąz :evil:
a co do wagi ja pobiłam wszelkie rekordy z Kubą w ciązy :lol: a słodyczy nie jadłam :wink:
AlaRM gratulacje dla córeczki


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 19, 2011 4:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
hehe :) higienę rąk to ja zachowuję w dzień :) ale w nocy to tylko półprzytomna podawałam młodej miskę, wylewałam do dużej michy obok łózka i śpimy dalej. Obie byłyśmy tak umęczone, że nie było innej opcji :roll:
U nas było bezgorączkowo, Zuza same wymioty i bez bólu brzucha, ja najpierw sraczka potem trochę rzygania, no i ogólna bezsilność.

Dietetyczne jedzenie moim skarbom (dziecku i męzowi znaczy się) zupełnie nie wchodzi. Pierwszy posiłek, który uleżał się po chorobie w zuziowym brzuchu to był rosołek :) ale za to na wiejskim kurczaku ;)
Ja też jadłam dziwne rzeczy (jak już w ogóle mogłam patrzec na jedzenie). Najlepiej mi wchodziła sałatka grecka :lol:


AlaRM- brawa dla małolaty :brv:

IKEA rozdaje urodzinowe kupony więc dziś wyciągnęłam ślubnego na wycieczkę, bo skoro coś mogę mieć for free albo chociaż 20zł taniej to czemu nie skorzystać :lol: Za normalną cenę bym niektórych rzeczy nie kupiła a tak Zuza ma nowe pojemniki na zabawki ;) Kazałam mamie jeszcze pozbierać kupony po sąsiadach :lol:

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt maja 20, 2011 6:34 am 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: śr kwie 27, 2011 5:35 am
Posty: 1634
Tak też mam taki kupon tylko ..... ze u nas nie ma IKEI :lol: :lol: :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219 ... 223  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 47 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra