Dzisiaj jest wt maja 05, 2026 11:53 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 769 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 ... 39  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw wrz 17, 2009 10:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 05, 2009 12:00 am
Posty: 5185
Lokalizacja: podkarpackie the best :)
Saana dołączam się do Meg...
[']

_________________
Obrazek

i na zawsze w naszych sercach: nasz Aniołek - [*] ok. 14 t.c. - 05.2007 [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt wrz 18, 2009 2:45 pm 

Rejestracja: czw sie 02, 2007 9:35 pm
Posty: 757
Lokalizacja: Toruń
siemka :wink:
a ja wypraszam sobie..hihi...nie jestem leniwa tylko zapracowana...
(no moze trochu leniwa tyż :oops: :D )
jesli chodzi o prywatne forum, to ja się nie piszę...:(..raczej...cofnijcie kilka stronek i tam z Wiosenką tłumaczyłysmy dlaczego pragniemy tu zostac...sorki laseczki :wink: ...myslę ,że miałam w jakims celu założyc''to ''forum...i mam nadzieję ,że dzieki niemu będziemy w stanie komuś pomóc...
ale mam nadzieję ,że zajrzycie czasem do jednej takiej Ewulki, która bedzie czekała na wiesci od was :lol:
aa wogóle to na wizycie oki....
MAM SKIEROWANKO DO BYDZI!!!!!!! MUSZĘ TYLKO ZADZWONIC I SIĘ UMÓWIC :okk: :brv:
Kika krioterapia to wymrażanie nadżerki, tez się bałam jak samą nazwę usłyszałam...heh...ale teraz wiem troche wiecej o tym zabiegu i mniej się boję.
sam zabieg trwa dwie minutki i bede go miała 7 pazdziernika, (pod warunkiem ze wczesniej bede akurat po miesiączce, inaczej boja sie zaszkodzic ewentualnej ciąży...)
tak naprawde nie musialabym usuwac nadzerki, jednak powoduje ona moje czeste stany zapalne i chyba nie mam wyjścia. :?
do miłego kobietki :D
(a wogóle to ruszac się nie mogę...żurku się objadłam...zaraz pęknę przez to moje łakomstwo...buuu) :wink:

SAANA oczywiście dołączam się do moich kochanych dziewczyn....strasznie mi przykro .
dla małego Remiczka, kochanego aniołka***
:an:

_________________
Agatka nasza panna ma prawie 9 lat! :*
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 18, 2009 2:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
ewek źle zrozumiałaś, nikt nie chce się wyprowadzać stąd, chcemy tutaj zostać a jakże, tylko na prywatnym mogłybyśmy mówić już bardziej prywatnie i bardziej intymnie, byśmy korzystały z tego i z tamtego, tylko to tak na luzie jak przy kawce, a na prywatnym jak z przyjaciółkami przy winie :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 18, 2009 5:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
ooo własnie to ewek, kika tak trafnie to opisała. Nie wiem jak wy, ale ja o niektórych rzeczach krepuje sie tutaj pisac, niby jestem aninimowa, ale jednak... No wiesz jak to jest.

Jeszcze nie zalozyłam, bo dzisiaj cały dzien poza domem, chyba dopiero po niedzieli mi sie uda na spokojnie usiasc i wszystko zrobic.

Saana dołaczyła do nas?? Czytałam jej hiostorię, to takie przykre i wiem co ona czuje, wszystkie wiemy...
Dla Remiczka malenkiego Aniołeczka [*]
A dla Saany przytulaski, bo dzisiaj miała cieżki dzień... Trzymaj sie kochana!!!

A ja siedze z farba na włosach, farkuje na fioletowa czerwien, teraz ide zmyć a potem lecimy z mezem na spacerek. Nie moge wysiedziec w domu. Misia włazi mi pod zebra i najlepiej jest jak leze, ale ileż to mozma lezec i to do tego na lewym boku???

kocham Was dziewuszki moje kochane ;) :**** taki przypływ uczuć mam :****

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 18, 2009 6:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 25, 2007 2:01 pm
Posty: 1202
Lokalizacja: uk
Witajcie
Margola-saana napisala tutaj wczesniej pytanie,odnosnie kiedy mozna sie starac,wiec tu do niej pisze,bo na tamtym to tylko czytam,moze sie odezwie w koncu.Faktycznie ciezki dzien dzis miala,ale mam nadzieje ,ze juz bedzie spokojniejsza.Remiczek juz dzis fruwa z aniolkami.

_________________
Obrazek
Obrazek
(***)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 18, 2009 6:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Kurcze Meg tak bardzo jej współczuję. Dloaczego ta wada jest taka beznadziejna?? dlaczego jeszcze nikt nie wymyslił metody na uratowanie takiego maluszka? :(

Na grudniówkach juz jedna urodziła wczoraj, w 29 tc. dziewczyneczkę. Na szczescie wszystko idzie pomyslnie. Malenka ma silna wolę zycia. Stara sie sama oddychać, ale jest intubowana jeszcze. Po malutku przybiera na wadze, wczoraj spadła, ale dzisiaj juz przybrała wiec wszyscy sa dobrej mysli.

Saana jesli chodzi o staranka, to wszystko zalezy od tego czy miałas łyzeczkowanie i jak szybko macica wróci do normy po porodzie.
Ja urodziłam synusia w 32 tc, łozysko urodziło sie całe wiec łyzeczkowanie nie było potrzebne, po 6 tygodniach poszłam do lekarza na kontrol i ten stwierdził, ze jesli przyjdzie miesiaczka, to starania mozna juz zacząć. Więc nie próżnowaliśmy. 1 kwietnia byłam w ciazy z Michaśka. W sumie trwało to wszystko trzy miesiace.
Po łyżeczkowaniu trzeba odczekac niby te pół roku, bo macica jest potraktowana brutalnie i potrzebuje troche wiecej czasu zeby dojśc do siebie po tym wszystkim.
mam nadzieje ze uda ci sie szybko zajść w ciążę. Modle sie za Ciebie i Twojego Remiczka. Mój synuś napewno sie nim tam zajął, więc teraz razem ładnie się bawią.
Trzymaj sie kochana

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 18, 2009 6:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
a która to dziewczyna urodziła??


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 18, 2009 7:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 25, 2007 2:01 pm
Posty: 1202
Lokalizacja: uk
Malgora-no widzisz tak to jakos jest cos sie nie dokonca zbuduje tak jak trzeba w brzuszku i potem dzieciaczki sa chore,ja tez mam nadzieje,ze Saana postara sie o malenstwo.Wiesz ja Was wszystkie strasznie podziwiam,ze zyjecie normalnie zachodzicie w ciaze mi sie wydaje,ze ja bym nie zniosla utraty dziecka,co innego na poczatku ciazy poronic a co innego stracic juz dzidziusia,zawsze se myslalam,ze albo bym ze soba skonczyla albo w wariatkowie bym wyladowala w najlepszym wypadku,ja nie wiem ale to chyba trzeba se jakos przetlumaczyc zeby to zniesc a ja to czasem potrafie sie dolowac ,ze wszyscy kiedys umra wiec czy warto zyc,albo se mysle co moze myslec np 85letni dziadek,czy nie zal mu,czy nie boi sie i jak sie czuje ze swiadomoscia,ze w kazdej chwili moze umrzec.Wiem pier... jestem,ale na szczescie nie mysle o tym codziennie.Ale naprawde szczerze Was wszystkie podziwiam trzeba miec kur... silna psychike,ja to miekka dupa jestem,co najwyzej na bol fizyczny jestem dosc odporna.
Oj dobrze ze zaraz kumpela do mnie przyjdzie to se chlapniemy cosik,chlopy na rybach wiec mamy spokoj,a dzieciaki tez niebawem zasnom.Dobrze ze juz piatek,ten tydzien byl meczacy,na nic czasu,w koncu se nogi ogole :aa: bo zaroslam jak zydowski grobowiec :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek
(***)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 18, 2009 10:55 pm 

Rejestracja: czw sie 02, 2007 9:35 pm
Posty: 757
Lokalizacja: Toruń
No dobzie...już dobzie :roll: :D ...oki, może być to forum, macie troszke racji, że o prywatniejszych rzeczach jest tu ciężko rozmawiac...
Malgorka witaj skarbie... :lol: , mam nadzieje, że jak juz bedziemy na tym nowym forum, to obdarzysz nas kilkoma fotkami swojej szałowej, nowej fryzurki :D
apropop Saany, to chcę żeby wiedziała, że zawsze będzie u nas mile widziana...zapraszamy Cię kochana...jak już emocje troche opadną...
i tak jak Małgosia, jestem pewna ,że chłopcy dobrze się teraz bawią z aniołkami...no i nakazałam mojemu Dominisiowi aby opiekował się młodszymi kolegami..Piotrusiem i Remiczkiem.
Meg ja też myślałam,że kobieta która traci dziecko, od razu załamuje się tak strasznie,że nie jest potem zdolna do jakiegokolwiek normalnego życia...jak byłam chwilę przed porodem, koleżanka znajomej urodziła martwą córeczkę,która się owinęła pępowiną, wtedy myślałam tak jak ty, ze na jej miejscu bym się załamała i chyba bym się zabiła...wcale nie prawda! może u mnie było inaczej, ja miałam dla kogo życ, przeciez juz bylam mamą....nie wiem.jednak udało mi sie w miarę pozbierc do kupy.
a wogóle to takie dzisiaj smutki ,że sama chyba się jutro umówię z kimś na kilka głębszych...oczywiscie na wódeczkę, bo piwka nie lubie...blee :x
a tak wogóle to Twój post jakoś tak sprawił ,że zaczęłam się uśmiechac...nie wiem...jest cos takiego w tym co piszesz... :D
a ten'' żydowski grobowiec'' to już na maksa mnie rozbawił''... :heh: :brv: ...ja ostatnio takżem się zapuściła...MASAKRA!!!...też musiałam gąszcze opanowywać.
Kikuś to która pierwsza winko stawia??...no na tych babskich, przyjacielskich pogaduchach ma się rozumiec :lol:
a ja też dziś mam jakiś przypływ uczuć i też was kochane mocniutko całuję!!! i wogóle jestescie wspaniałe!...
a Wiosna pipka jedna tak nas same zostawiła i dziś się pewnie juz wygrzewała cały dzionek w tej swojej Tunezji...hihihi...
Dobranoc

_________________
Agatka nasza panna ma prawie 9 lat! :*
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 19, 2009 5:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
ja stawiam pierwsza wino, a dla Gosieńki co najwyżej soczek winogronowy :lol:

ale dzień, słuchajcie wywoływałam sobie @ luteiną i powinna dzisiaj najpóźniej przyjść, a miała wczoraj, póki co znaku po niej nie ma, mam nadzieję że nie przyjdzie a zamiast tego za 8 miesięcy piękne różowe bobo, o!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 19, 2009 11:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 25, 2007 2:01 pm
Posty: 1202
Lokalizacja: uk
Kika-no i oby @nie przyszla,kiedys myslalam ze zajscie w ciaze to tylko wystarczy nie uwazac i juz,a jednak nie jest tak latwo,ale to tylko u bydla jest tak ze hop byka i juz ciele :lol: zobaczysz Kika ,ze bedziesz miala swojego rozowego bobaska,moj rozowy bobasek do 3 w nocy nie chcial spac,efektem tego jest to,ze dopiero wstalam. :oops:

_________________
Obrazek
Obrazek
(***)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 19, 2009 4:36 pm 

Rejestracja: czw sie 02, 2007 9:35 pm
Posty: 757
Lokalizacja: Toruń
helllloooouuuu :D
Kika a kysz! a kysz!!!!...życzę Ci aby ta wstrętna @ nie przylazła :wink:
a ja własnie wstawiłam do piekarnika cischo z jabłkami, tylko nie taką typową szarlotkę,robi się je podobnie jak ciasto marchewkowe... :je:
a tak wogóle to jest tu ktoś?? :?: :?: :kjk:

_________________
Agatka nasza panna ma prawie 9 lat! :*
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 19, 2009 6:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 25, 2007 2:01 pm
Posty: 1202
Lokalizacja: uk
Ewek-dawaj kawalek tego jablecznika i jesli mozesz to przepis na marchewkowe,jadlam kiedys ale nie wiem jak sie robi.

_________________
Obrazek
Obrazek
(***)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 19, 2009 7:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 05, 2009 12:00 am
Posty: 5185
Lokalizacja: podkarpackie the best :)
Kika - ja też trzymam kciuki!!!

A u nas w domku małe przemeblowanie i siedzimy teraz skonani, a nadal góra gratów czeka, prosząc się: "wyrzuć mnie" :wink:
Skąd się to wszystko bierze? Tyle klamotów??? Czy to tylko u mnie?

_________________
Obrazek

i na zawsze w naszych sercach: nasz Aniołek - [*] ok. 14 t.c. - 05.2007 [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 19, 2009 8:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
dziękuję za wsparcie

ja też chcę ciacho

właśnie skończyła się impreza mojego męża, schlali się już :lol: :lol: :lol: wciąż zapominają, że są przed trzydziestką a nie dwudzuestką i już tyle nie wypiją

mask0 ja rok rocznie robię big porządki i rok rocznie wyrzucam mnóstwo, też wciąż zastanawiam się jakim cudem i skąd :lol: :lol: :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 19, 2009 8:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 05, 2009 12:00 am
Posty: 5185
Lokalizacja: podkarpackie the best :)
Kikuś Ja niestety chyba wiem skąd się bierze klamociarnia, tylko nawet przed sobą trudno jest mi się do tego przyznać...
A z tą imprezką to nieźle! Szybka piłka :D

_________________
Obrazek

i na zawsze w naszych sercach: nasz Aniołek - [*] ok. 14 t.c. - 05.2007 [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 19, 2009 8:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
jestem zadowolona, przynajmniej mogę pójść spać o normalnej porze

a ja mam chyba to samo, sentyment, co?? wszystko mi się z czymś kojarzy i weź i weź, teraz to się schytrzyłam i oddaję, ale z ciężkim sercem


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 20, 2009 7:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Dzień dobry :)

Wczoraj byłam u rodziców na obidaku i mój maz z moim tatą dali niezle czadu hehe. Potem cała noc rzucał mi sie w łóżku i mi sie dostało raz w nos hehe. On zawsze tak jakos niespokojnie spi po alkoholu, ciekawe dlaczego, bo ja to zawsze padałam jak kawka i wstawałam rano z mega kacem hehe

meg to co napisałas o stratach, ze bys zwariowała i tak dalej, to tylko sie tak wydaje.
W gruncie rzeczy my kobiety jestesmy silnymi stworzeniami i niejednym jeszcze swiat zadziwimy.
Nie zycze ci absolutnie takiej tragedi, ale wierz mi ze być dała radę. Ja też na poczatku miałam to samo zdanie. Jak urodziłam PIotrusia powiedziałam ze nigdy wiecej, nie chciałam nawet słyszeć o nastepnej ciązy. Mąż chciał, a ja mówiłam, ze nie ma mowy, Zamknełam sie w sobie tak naprawde, nie chciałam z nikim rozmawiać. Skontaktowałam sie nawet z moim kolega adowkatem i juz pisałam pozew o rozwód, bo skoro nie moge dać mezowi zdrowego zywego dziecka to nie jestem prawdziwą kobieta i lepiej, zeby znalazł sobie taka która mu to da, póki jeszcze jest młody.
Ale jakos po mału to przetrwałam. Duży wpływ na to miał mój K. Nie odpuscił, mimo ze wykrzyczałam mu prosto w oczy ze go nie kocham, tylko po to zeby zostawił mnie w spokoju. Myslałam nawet o samobójstwie. To był okropny czas, najgorszy miesiac w moim zyciu...
Potem jakoś dziki uporowi mojego meża stanełam na nogi i ciesze sie ze nie pozwolił mi odejść. A jeszcze bardziej ciesze sie, ze tak szybko postanowił zadziałać i efektem tego działania jest nasza Michasia... W chwili kiedy dowiedziałam sie, ze mała szykuje sie na swiat, całe moje zycie nabrało wartosci i mimo ze przechodze chwile zwatpienia, ze boje sie ogromnie to dziekuję Bogu za kazdy dzien z nią i wiem, ze co ma sie stać to sie stanie. I czy będe sie martwić czy nie, to i tak będzie jak ma być....

Kikuś ty wiesz co ;_) Już nawet nie piszę, bo nie chce wiesz... No ;)

Ewek buzialki kochanie, jasne ze sie pochwale swoja nowa fryzurka, w sumie nie fryzurką a nowym kolorkiem włosów. Strasznie mnie kusi, zeby fryzurkę tez zmienić, ale jeszcze chyba poczekam
hehe ;)

Mask0 te kalamoty to nie tylko u ciebie. Jak robilismy pokoik dla Misi, to zebys ty widziała ile ja niepotzrebnych rzeczy waliłam zwłaszcza ze mieszkamy tu niewiele ponad rok, a juz sie tyle nazbierało niepotrzebnych klamotów... Chyba juz taki los człowieka ze trzyma wszystko jak ten chomik na trudniejsze czasu hehe ;)

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 20, 2009 7:35 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
ależ żeś Ty naskrobała Obrazek

a ja nie wiem w sumie o co chodzi, poważnie... nie pisz mi proszę, że Ty wiesz co, bo ja zawsze po takich tekstach się gubię :oops: :lol:

słuchajcie, już 3 dzień nie mam, coś w nocy czułam i myślałam, że mnie za chwilę zaleje, ale przeszło po no-spie Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz wrz 20, 2009 8:31 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 25, 2007 2:01 pm
Posty: 1202
Lokalizacja: uk
Malgora-skoro tak mowisz to widocznie tak jest,ktos kto nie przezyl to nie wie.Teraz juz wszystko bedzie dobrze :D
kika-@ :twisted: odstraszamy :twisted: :twisted: niech nie przychodzi,a kysz!!!

_________________
Obrazek
Obrazek
(***)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 769 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 ... 39  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 22 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra