Dzisiaj jest ndz maja 17, 2026 3:11 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Maluchy

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt wrz 04, 2009 10:16 pm 

Rejestracja: pn maja 28, 2007 11:34 am
Posty: 601
fifolek13 pisze:
Cytuj:
Ogólnie zgadzam się z Wami, że przedszkole jest ważne dla rozwoju dziecka, no ale czasem się układa tak, że naprawdę nie wydaje się to być najbardziej optymalną możliwością.


Dlatego napisałyśmy że warto posłać a nie że to konieczność, przecież nic by się nie stało gdyby moja córka się nie dostała i nie chodziła do przedszkola, spróbowałabym pewnie jakiś dodatkowych zajęć na jesień- zimę by jakoś urozmaicić jej czas.
Pewnie gdybym planowała rodzeństwo tez bym zapisała ją później do przedszkola. Wszystko zależy od sytuacji tak jak piszesz.
Bo są też takie sytuacje że masz 6 latka musisz posłać do zerówki i też na jesień rodzisz maluszka i co wtedy? Nie dasz dziecka do przedszkola, tez przyniesie zarazki. Dlatego warto przemyśleć czego się chce, zawsze można zapisać i zrezygnować, bo na to miejsce na pewno znajdą chętnych, to moje zdanie. A o tym że się traci wychowawczy nie słyszałam. :shock:


Ja przecież nikomu nie zarzuciłam, że napisał o konieczności posłania dziecka do przedszkola. Pisałam jedynie o mojej sytuacji i moich powodach. Z resztą póki co hipotetycznych, bo póki co w ciąży nie jestem, a najwcześniej córka do przedszkola poszłaby za rok- jeszcze trochę czasu zatem. Głowy nie dam co będzie za tyle czasu.
6latek ma obowiązek iść do zerówki, także wiadomo, że nie zostawiłabym go w domu :roll: , natomiast do przedszkola nikt nie nakaże posyłać dziecka, póki co przynajmniej ;)
A co do wychowawczego to jest tak, że udzielany jest w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem i nie można tej opieki nikomu przekazać ani podjąć np pracy wykluczającej możliwość sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. Nie wiem, można nie poinformować pracodawcy, ale to niezgodne z prawem, jakby się pracodawca dowiedział to wtedy może wysłać wezwanie do pracy i chyba w 3 dni trzeba się w pracy zjawić. Jakoś tak jest, dokładnie nie wiem.

Anelma- przedszkola państwowe i prywatne kosztują podobnie? U mnie prywatne kosztuje praktycznie 2 razy tyle co państwowe, a w Warszawie różnica jest jeszcze dużo większa.
W niektórych państwowych leżakowanie jest obowiązkowe, ale w większości już dostosowują to do potrzeb danego dziecka. W prywatnych nie ma przymusu leżakowania.
Też się dziwię, że masz takie złe doświadczenia związane z przedszkolami. Wiadomo, że są na pewno różne, lepsze i gorsze. Ale na pewno można znaleźć takie, które Ci odpowiada.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt wrz 04, 2009 10:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
hmm i mówisz, że jak dziecko chodzi do przedszkola na 4-5 godzin nie wnosi tej opłaty stałej? jakoś mi się nie chce w to wierzyć...pewnie wnosi się ale jakąś proporcjonalnie mniejszą...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 04, 2009 11:26 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 10:15 pm
Posty: 3119
Lokalizacja: warszawa
Tak jak napisałam
Cytuj:
jeśli się nie mylę jesteś zwolniona z opłaty stałej
Mnie nie dotyczy to ,więc tą informacje kiedyś zakodowałam ale nie jestem pewna do końca. Dowiem się jak to jest, zresztą możesz sama się dowiedzieć, o ile jesteś zainteresowana :wink: W sumie to Twoja decyzja.

Cytuj:
U mnie prywatne kosztuje praktycznie 2 razy tyle co państwowe, a w Warszawie różnica jest jeszcze dużo większa.
Państwowe kosztuje w Warszawie +- 350zł a prywatne 500-800 przeciętnie. Są też takie za 1500,ale to już przegięcie, tylko słyszałam o takich.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 05, 2009 9:29 am 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12359
Lokalizacja: Mazury
anelma moja córka chodzi na 5 godzin i płacę tylko za wyżywienie 88-100 zł :wink: Opłata stała jest wtedy gdy dziecko zostaje na 8-9 godzin.
Dzieci które nie chcą leżakować są w sali obok, tak było przez pierwsze dwa dni, nikt ich nie zmuszał. Teraz pierwsze lecę i biorą poduszki :lol:
Po drugie jeśli wasze dochody nie przekraczają jakiegoś progu, można starać się o dofinansowanie do wyżywienia wtedy płacisz tylko 21-28 zł (tak jest w naszym przedszkolu)

avida oj przepraszam źle mnie odebrałaś. Chodził nam o to samo.
Wiadomo że nikt nikogo nie zmusza, ale że warto posłać do przedszkola.
Trzeba rozpatrzyć za i przeciw, zdecydować.
A ja słyszałam, że na wychowawczym można dorobić na pół etatu i posłać dziecko na 5 h do przedszkola, ale wtedy traci się zasiłek jeśli został przyznany.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 05, 2009 10:13 pm 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 3:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
witam!
moja Iza ma 2 lata i 4 mies. i juz w przyszlym tyg. idziemy do specjalnej grupy dla dzieci w tym wieku... zajecia odbywaja sie w godz. : 9-12 a rodzice towarzysza pociechom... mozna zabrac rowniez mlodsze rodzenstwo (co w naszym przypadku jest konieczne).. dzieci przyzwyczajaja sie do pozniejszego "przedszkola" czyli pracy w grupie, obcowania z dziecmi, posluszenstwa... pozniejsza grupa to play group'a, gdzie dziecko zostaje bez rodzicow(rozpoczyna sie ja ok.3 roku zycia - po skonczonym 3 roku zycia jest darmowa dla wiekszosci dzieci - chodzi oczywiscie o dochody).. po 4 roku zycia w Anglii dzieci zaczynaja szkole wiec uwazam, ze te wczesniejsze grupy "przygotowujace" to rewelacyjny pomysl... ja jestem niemalze "zmuszona" do siedzenia w domu bo mam jeszcze mlodsza corke ale mimo wszystko chce poslac starsza do tych grup (czy najpierw po prostu z nia chodzic), zeby ja przyzwyczaic, ze "nie taki diabel straszny... " nie chodzi mi tylko o oswojenie sie z obcym jezykiem (bo jako filolog j. ang. troszke ja do tego przyzwyczajam), ale chce aby przyzwyczaila sie do przebywania wsrod dzieci, dzielenia sie z nimi zabawkami.. chce by uczyla sie z nimi piosenek, wierszykow, jadla przy wspolnym stoliku..

takie moje zdanie...

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 06, 2009 5:23 pm 

Rejestracja: pn maja 28, 2007 11:34 am
Posty: 601
Kamyk- ja w zasadzie całe życie mieszkałam w Warszawie (od 2,5 roku mieszkam pod) i powiem szczerze, że nie słyszałam o przedszkolu prywatnym za 500 zł nigdy (a trochę znajomych i rodziny ma dzieci w przedszkolach). No ale spierać się nie będę, bo Twoje dziecko w wieku przedszkolnym i jesteś bardziej na bieżąco z tematem. U mnie pod Warszawą prywatne 650 zł, a jest i droższe jeszcze sporo.

Fifolek- spoko ;), ja też uważam, że warto posłac do przedszkola jeśli jest to możliwe i dogodne.
Być może jest tak, że można posłać dziecko do przedszkola na kilka godzin i podjąć pracę na pół etatu, ale wtedy chyba pracodawca, który udzielił urlopu wychowawczego musi wyrazić na to zgodę- udziela przecież urlopu w celu sprawowania opieki nad dzieckiem, a nie w celu podjęcia innej pracy ;). Coś mi się tak kojarzy.
A Twoja córeczka chodzi do panstwowego przedszkola? Ty pracujesz? Bo u nas to nie ma szans dostać się do państwowego jak mama siedzi w domu. No i niestety u nas w przedszkolach prywatnych nie działa ta zasada, że jak krócej to płaci się aż tyle mniej- różnica jest bardzo mała między tym kilkugodzinnym pobytem a całodniowym.

gocha- super, że masz taką możliwość, na pewno dla córeczki to będzie fajne i lekko zniesie pójście potem do przedszkola już normalnego dzięki temu, że okres adaptacyjny będzie taki długi i z Tobą u boku. U nas niestety taka forma nie jest popularna.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 06, 2009 6:28 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 10:15 pm
Posty: 3119
Lokalizacja: warszawa
avida ja mieszkam niedaleko Okęcia i tam podobno jest takie, za 500 prywatne, ale pewnie ,że nie dam sobie ręki uciąć. kolega córeczkę zapisał tam rok temu i tak porównywaliśmy jak jest w "ich"przedszkolu i "naszym" i "nasze" państwowe wydalo mi się lepsze :D Ale zgadzam się ,ze na ogół są droższe :wink:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 06, 2009 6:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
moja koleżanka posyłała córkę do przedszkola prywatnego za 700 zł miesięcznie...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 06, 2009 9:53 pm 

Rejestracja: pn maja 28, 2007 11:34 am
Posty: 601
Kamyk- no być może jest takie za 500, ale to raczej wyjątek wielki ;). A droższe czyli prywatne wcale nie znaczy lepsze :). Tam, gdzie mieszkałam (Bielany w okolicach pl Wilsona) dużo było takich po 1200-1500 nawet, co już jest kosmosem jakimś ;)

Gdyby moje dziecko miało szansę dostać się do przedszkola publicznego na te kilka godzin dziennie i gdybym przez to nie miała problemów z wychowawczym to pewnie bym posłała do przedszkola nawet jeśli drugi maluszek byłby już na świecie czy w drodze.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 06, 2009 10:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 25, 2007 12:21 pm
Posty: 249
Moje dziecko też nie poszło do przedszkola, chociaż zorganizowana jest grupa dzieci w jej wieku. Teraz żałuję, bo przez sierpień był dodatkowy nabór, a ja też myślałam "bo siedzę w domu, bo płacić i tak trzeba, bo za mała". Tylko, że teraz idę na kurs na 2 m-ce, z Marysią będzie babcia, ale czarno to widzę - rozpieszczanie, pozwalanie na wszystko, etc.
Anelma tylko, że matka, nie wiem, jakby się nie starała, nie zastąpi dziecku kontaktu z rówieśnikami. Widzę to po swojej córce, jak przyjeżdżają do nas dzieci, albo jak idziemy do jej kolegi. Aż się rwie do dzieci i płacze, że ona chce do dzieci.
U nas dzieci SA zawsze nakarmione, dopilnowane, jak któreś nie śpi to nie musi leżakować i tak jest chyba teraz w większości przedszkoli.
Jak Marysia by poszła do przedszkola, to ja już z miłą chęcią poszukałabym pracy, bo super siedzi się w domu dzieckiem, jak sama najlepiej wiesz, co robi, co je, co lubi, widzisz dziecko przez 24 godziny na dobę, ale ja też potrzebuje kontaktu z ludźmi, nie mówiąc o pieniądzach, które tez by się przydały. i myślę , że Marysi też by dobrze zrobił kontakt z dziećmi.
W każdym bądź razie, do przedszkola pójdzie na pewno.
Ja nie chodziłam, a praktycznie cała moja klasa w zerówce, w szkole, znała się z przedszkola, a ci co nie chodzili (jakieś 4- 5 osób) byli z boku. Mój mąż chodził i on jest zwolennikiem przedszkola i ja właściwie też.
Dodatek wychowawczy nie przysługuje, jeżeli dziecko zostało umieszczone w placówce która zapewnia całodobową opiekę nad dzieckiem przez co najmniej 5 dni w tygodniu, w specjalnym ośrodku szkolno – wychowawczy, w żłóbku lub przedszkolu ( z wyjątkiem dzieci legitymujących się oświadczeniem o niepełnosprawności), i kiedy zaprzestano sprawowania opieki nad dzieckiem, albo jeżeli podejmuje się pracę zarobkową albo naukę, lub kiedy matka pobiera zasiłek macierzyński.
Pracodawca ma prawo odwołać pracownika z urlopu, jeśli doszedł, ze nie opiekuje się dzieckiem, albo jeśli oboje rodzice są na urlopie wychowawczym dłużej niż 3 m-ce. Wtedy pracodawca wzywa rodzica do stawienia się w pracy nie później Niżna 30 dni od dnia zawiadomienia i nie wcześniej niż na 3 dni od dnia wezwania do pracy.
A i o podjęciu pracy, czy nauki, pracownik nie musi informować pracodawcy, a pracodawca nie może tego zabronić. Ważne, żeby rodzic sprawował opiekę nad dzieckiem.
Można iść do pracy na pół etatu czy mniej u tego samego pracodawcy (obniżenie wymiaru czasu pracy) a dziecko w tym czasie może być w przedszkolu.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 06, 2009 10:39 pm 

Rejestracja: pn maja 28, 2007 11:34 am
Posty: 601
Na urlopie wychowawczym można podjąć pracę u swojego czy innego pracodawcy albo prowadzić działalność gospodarczą (i jak doczytałam nie trzeba na to zgody pracodawcy), ale pod warunkiem, że praca ta nie wyklucza sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.
No a jak się odda do przedszkola to się tej opieki osobiście nie sprawuje- więc chyba nie można.

edit, znalazłam już info, jest tak jak myślałam :roll:
http://www.twoja-firma.pl/ekspert/pytan ... zkola.html


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 07, 2009 6:03 am 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 10:15 pm
Posty: 3119
Lokalizacja: warszawa
avida a czy nie jest to tak ,że za wychowawcze płacą za 2 lata a za trzeci rok nie płacą? Ja nie skorzystałam niestety z wychowawczego,więc nie wiem, ale coś słyszałam o tym.
Dziewczyny, ja nie upieram się przy tych 500 zł za przedszkole, to jest dla mnie info niesprawdzone, więc sama nie jestem pewna :wink: podałam je wcześniej jako dolna granica :wink:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 07, 2009 10:23 am 

Rejestracja: pn maja 28, 2007 11:34 am
Posty: 601
Kamyk- mój wychowawczy jest całkiem bezpłatny od początku. To o czym piszesz to zasiłek udzielany tylko w przypadku bardzo niskich dochodów. A generalnie wychowawczy jest bezpłatny. No ale mimo wszystko np lata spędzone na wychowawczym liczą się do lat pracy itp. Także nie o pieniądze tu chodzi, ale o celowość udzielania wychowawczego. Przecież nie po to pracodawca go udziela, żeby dziecko oddać pod opiekę komu innemu a sobie np spać pół dnia ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 08, 2009 6:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 22, 2006 3:34 pm
Posty: 96
Ja mam ogromny dylemat, czy wysłać syna w przyszłym roku do przedszkola. Głównym powodem jest częstość zapadania na infekcję, które mój syn, jako alergik przechodzi wyjątkowo źle - kończy się na obturacyjnym zapaleniu oskrzeli i drogich lekach. Mam koleżankę, którj syn chodzi po chorobie 2 tyg do przedszkola i potem znowu chory, mówiła mi, że tyle kasy wydaje na te leki, a syn i tak większość czasu spędza w domu. A jak Wasze dzieciaki, często chorują ?
Stresuje mnie myśl o 6 inhalacjach / dobę itd.. a z drugiej strony nie chcę mu zabierać kontaktu z dziećmi. Liczę na to , że jako 4 latek będzie miał zrobione testy alergiczne i może wtedy, łatwiej będzie uniknąć tych powikłań.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 08, 2009 8:03 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 10:15 pm
Posty: 3119
Lokalizacja: warszawa
zosia123 to prawda niestety ,ze dziecko kiedy zaczyna chodzić do przedszkola, musi swoje odchorować. Mój chodził do żłobka i baaardzo często niestety chorował, teraz już w przedszkolu tak nie choruje. Może porozmawiaj ze swoim pediatrą,zeby podnieść mu odporność. Na pewno pierwszy rok jest trudny, potem się poprawia, ale myslę ,że przez to po prostu trzeba przejśc niestety. Może za rok inaczej będzie z Twoim synkiem i tak żle nie będzie. Ja do tej pory podaje uodparniacze i nie choruje mi już tak. W tym roku od stycznia 2 razy tylko, tfu tfu, zeby nie zapeszyć :wink:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 12, 2009 10:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 16, 2006 2:09 pm
Posty: 192
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Hmm, ile matek tyle opinii.
Na pewno przedszkola dużo pozmieniały się od lat 80... W większości nie ma żadnego przymusu - jedzenia, spania, itp. Sama pamiętam jak mi wciskali owsiankę, ble. Teraz wszędzie starają się dopasować do rodziców, pozmieniało się prawo, rodzice mają więcej do powiedzenia, mają więcej praw i mogą głośno mówić, że coś im się nie podoba. Oni płacą i oni wymagają.
Infekcje. Dzieci prędzej czy później będą chorować w wyniku przebywania w dużej grupie dzieci (zerówka, szkoła, pamiętajmy, że rocznik 2006 jako pierwszy idzie do I klasy), to jest nieuniknione, więc czym prędzej tym lepiej, bo nabiorą odporności raz na dobre.
Grafik przedszkolny. Dziecko nie lubi spania/leżenia? Może to w domu tylko... Jak pójdzie "między dzieci", widzi, że wszystkie przebierają się w pidżamki, leżą na leżakach, to i ono polubi, myślę że chętnie. Jest niejadkiem? Duże szanse, że wśród dzieci zacznie "wsuwać" cały obiad, bo widzi jak Kasia i Maciek jedzą, to chyba coś dobrego dali? ;)
Nauka. Dziecko uczy się zachowań społecznych już w wieku 3 lat, uczy się jak się zachowuje wśród innych ludzi. Czasami trzeba powalczyć o fajną zabawkę? Nauka konkurencji i walki o swoje (niezbędne umiejętności w tych czasach...). Uczy się dyscypliny i wie, że teraz jest czas na śniadanie, teraz zabawa, a zaraz leżakowanie. Grafik jest przestrzegany niemal co do minuty, dzięki czemu dzieci czują się bezpieczne, bo wiedzą co po czym nastąpi i jak mają się zachować. Wie, że trzeba zabawkę odłożyć na miejsce, że wszyscy tak robią, bo każdy musi po sobie posprzątać. Szybko uczy się jak się ubierać i rozbierać.
Bezcenne uczucia mamy i wzruszenie jak widzi pierwszą pracę swojego dziecka wywieszoną na tablicy - choćby to były "mazaje bez wyrazu" ;)
Bezcenne uczucia mamy i wzruszenie jak maluch zaczyna mówić wierszyk, śpiewać piosenkę...
Tego wszystkiego nie da się nauczyć w domu, niestety.

Jestem za i polecam innym.
Nauczycielka szkolna, choć z praktyką w przedszkolach :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 13, 2009 12:18 am 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 10:15 pm
Posty: 3119
Lokalizacja: warszawa
foteczko pięknie to ujęłaś :D Nic do dodania. 100% racji

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 13, 2009 8:18 am 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12359
Lokalizacja: Mazury
Super to opisałaś. Moja córka należała do tych niejatkowych dzieci. A wychodzi z przedszkola i prosi jeszcze o banana albo bułeczkę. Też nie spi w dzień, a leżakowanie jej się na razie podoba i o powrocie do domu sama bierze podusie i kocyk i się kładzie.
Jak zobaczyłam pierwszy rysunek to się popłakałam, zrobiłam mmsa i wysłałam do tatusia.
Śpiew piosenki. I co najważniejsze wstaje i kładzie się regularnie spać.
Niestety właśnie przechodzimy pierwszą infekcję. Ale wole teraz niż jak będzie się przygotowywać do szkoły. Widzę zmiany na pozytywne. Bardzo ładnie mówi. Wczoraj użyła partykuły „tymczasem”.
Wychodziliśmy na zakupy a ona mówi do mnie tak : tato wyjdzie z fifi a my tymczasem poczekamy tu na niego.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 13, 2009 10:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 10, 2006 6:25 pm
Posty: 1193
Niektórzy mogą posłać do przedszkola, a nie chcą. Inni chcą, a nie mogą ;).


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz wrz 13, 2009 6:06 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 10:15 pm
Posty: 3119
Lokalizacja: warszawa
Młoda1989 pisze:
Niektórzy mogą posłać do przedszkola, a nie chcą. Inni chcą, a nie mogą ;).
oj tak. Paranoja jakaś :roll:
tzn, żebym nie została żle zrozumiana. Każdy postępuje według własnego uznania i nic mi do tego, ale chodzi o system, naprawdę niełatwo jest dostać się do przedszkola :wink:
fifolku zdrówka dla Atki i wyobraziłam sobie to "tymczasem" :lol:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Maluchy

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra