Dzisiaj jest wt maja 05, 2026 10:28 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 342 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 18  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr lut 20, 2008 9:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 20, 2006 6:53 pm
Posty: 1584
Lokalizacja: małopolska
Marika kochanie dobrze wiesz ze wszystko bedzie dobrze dbaj o siebie i o niunie a urodzisz zdrowe dziecko ja to wiem.

_________________
Nasz Aniołeczek* 19.12.07[*]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lut 20, 2008 9:55 pm 

Rejestracja: śr gru 12, 2007 9:50 am
Posty: 4361
Trzumam kciuki za Was:)
Juz musi byc dobrze:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 21, 2008 7:39 pm 

Rejestracja: czw lut 21, 2008 7:25 pm
Posty: 1
Lokalizacja: Nowy Sącz
Czesc Dziewczyny! patitkas7 to ja hehe - niestety mialam problem z komputerem i zapomnialam hasla do poprzedniego nicku :)
ale teraz jest ok. Co u Was??

_________________
Obrazek
Jedną Malutką Duszyczką Tak Wiele Ubyło (08.12.07 *)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 21, 2008 11:27 pm 

Rejestracja: czw lis 29, 2007 7:47 pm
Posty: 14
ja miałam termin na 11 lipca , niestety 29 grudnia stracilismy swoje malenstwo..chcialabym zaczac się starac alee tak bardzo sie boję , ze stanie sie to po raz kolejny..nie wiem jak dalabym sobie z tym radę ..kiedy widzę kobiety z malymi skarbkami nie moge przestac o tym myslec...i zazdroszczę ..mam nadzieje ze w koncu i nam się uda...

SMUTNA :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 22, 2008 10:09 am 

Rejestracja: śr gru 12, 2007 9:50 am
Posty: 4361
Czesc!
Wrocilam do swojego poprzedniego nicku :)
wapirka669 tak mi przykro ... ja tez mialam termin na 11 lipiec 2008 :( no coz mi tez sie nie udalo ... rozumiem co przezywasz, ze boisz sie o kolejna ciaze. Ja tez się obawiam ale coraz czesciej czuje ze bardzo chce miec dziecko :)i to pragnienie przezwycieza strach ... moze u Ciebie z czasem tez tak bedzie :) pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 22, 2008 10:42 pm 

Rejestracja: czw gru 27, 2007 6:23 pm
Posty: 608
Lokalizacja: Zabrze
oo prosze :)
nowiutki watek i juz pierwsza fasolinka:) Marika moje gratulacje:)))) wiem ze sie boisz.. ja tez sie pewnie bede bac.. ale trzymam kciuki zeby wszystko bylo w porzadku:)
a mi sie skonczyla @ i juz niedlugo bedziemy sie starac :)))
pozdrawiam Was :)

Ps. a wogole to mam pomysl.. moze bysmy cos napisaly o sobie? skoro mamy razem sie starac to troche czasu spedzimy razem i fajnie by bylo cos wiedziec o sobie ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 22, 2008 10:57 pm 

Rejestracja: śr gru 12, 2007 9:50 am
Posty: 4361
Dobry pomysl :)Gugelek:) moze zaczniesz? ja jestem taka niesmiala ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 11:43 am 

Rejestracja: wt gru 04, 2007 1:31 pm
Posty: 294
Lokalizacja: Malopolska
:)

_________________
Dusia, 22.01.2009, 3440g, 55cm :) :) :)
Obrazek
Obrazek

6.12.07 (10t4d) [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 12:17 pm 

Rejestracja: wt gru 04, 2007 1:31 pm
Posty: 294
Lokalizacja: Malopolska
jakos tak mnie naszlo (pozwolicie ze bede to nieraz edytowac?)
Mam prawie 24 lata, od zawsze uwielbiam dzieci i czesto nimi zajmuje i od zawsze (z malymi przerwami) chcialam miec dziecko :"juz".
Jestem mezatka od trzech lat, planowalismy dziecko w maju-tuz przed slubem koscielnym. Ale juz w pazdzierniku powiedzielismy sobie ze "jak sie zdarzy JUZ to bedzie super, bo oboje o nim od dawna marzymy". I tak sie stalo. A najdziwniejsze jest to ze pierwszy raz ciazy nie podejrzewalam i dlugo czekalam z testem. Z moja ciaza wiazalo sie wiele zlych zbiegow okolicznosci, ostatecznie (jak wynika z badan) najprawdopodobniej dziecko stracilismy albo z powodu cytomegalii albo z powodu wadliwosci mezowych plemnikow. Dzien w ktorym sie dowiedzielismy o ciazy byl najszczesliwszym w moim zyciu, choc nie moglam uwierzyc w swoje szczescie (zebyscie widzialy jak ryczalam z radosci nad tym testem :) ), moj maz tez sie strasznie poplakal. Bylismy tacy szczesliwi... Kilka dni pozniej je stracilismy, przez dwa miesiace wylam, maz sie zalamywal. Teraz tez nie mam "innego tematu" z mezem, bo z nikim innym o tym tu nie rozmawiam. Rozregulowaly mi sie strasznie okresy (mam 42dniowe cykle!), wyszlo tez ze mam "lekko policystyczne jajniki, nie- zespol policystycznych jajnikow" a maz slaba jakosc nasienia. Slub w czerwcu ale chyba bedziemy sie starac juz teraz, jak tylko dostane okres, bo przy takich cyklach i innych "przeciwnosciach" moze nie byc tak latwo...
pozdrawiam Was serdecznie wszystkie i zycze szybkiego "zaciazania" ! :wink: Ps. jakos tak mi sie tu nie przewinelo nigdzie na forum... Maz uwaza ze grudniowe dzieci maja w zyciu ciezej, bo zwlaszcza z poczatku zawsze sa w tyle z rozwojem w stosunku do tych styczniowych.. A co Wy na to?

_________________
Dusia, 22.01.2009, 3440g, 55cm :) :) :)
Obrazek
Obrazek

6.12.07 (10t4d) [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 12:43 pm 

Rejestracja: śr gru 12, 2007 9:50 am
Posty: 4361
zuzab Ja trzymam kciuki za staranka:) teraz juz musi byc tylko lepiej :)
To moze teraz kolej na mnie:) Za cztery miesiące bede miala 21 latek :) Tez tak jak ZUZAB bardzo lubie dzieci i lubie sie nimi zajmowac. Z chcecia pomagam kuzynkom, kolezankom przy ich pociechach. Wiec naturalna rzecza byla mysl ze i ja niedlugo zastane mamusia:) ponad 2 lata temu poznalam swojego obecnego chlopaka :) po 6 miesiacach zamieszkalismy razem i wiedzialam ze chce byc z nim na dobre i na zle :) Jeszcze nigdy nie bylam tak zakochana :) Po maturze zaczelam studia w trybie zaocznym, pracowalam. Coraz czesciej mi i mojemu chlopakowi chodzila po glowie mysl o dziecku :) Czulam ze jestem gotowa zeby zostac mama:) Starania rozpoczelismy w maju 2007 sadzilam ze nie ma nic prostrzego od splodzenia dzidziusia a tu nic...mijal kolejny miesiac i kolejny. Zaczelismy sie stresowac ja wyobrazalam juz sobie ze pewnie nigdy nie bede mogla miec dzieci itp. Pamietam ze w listopadzie zupelnie nie myslalam juz o dziecku postanowilam co bedzie to bedzie:) i Po 6 miesiącach pewnego dnia spoznial mi sie okres :) oczywiscie sadzilam ze to tylko tak z nerwow
ale dla pewnosci zrobilam test i wyszly dwie wzorowe kreseczki:) Jaka byla nasza radosc :) Cieszylismy sie jak dzieci:) Wszystko bylo ok.ale Tuz przed kolejna wizyta u ginekologa zaczelam delikatnie plamic. Poraz pierwszy widzialam jak bije nowemu czlowieczkowi serduszko :) lekarka przepisala lekarstwa i zaszczyki. To bylo w srode. Niestety w sobote zaczelam mocno krwawic i znalazlam sie w szpitalu juz bez dzidziusia w brzuszku:( Ból, zabieg,szpital. Tylko Wy Kochane wiecie jak to boli i ile nas to kosztuje:( teraz minelo juz trzy miesiace od Naszej Straty, ja juz wydobrzalam i czuje ze niedlugo znow bede nosila pod sercem Nasze Malenstwo:)
[/b]


Ostatnio zmieniony sob lut 23, 2008 12:49 pm przez patitkas7, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 12:46 pm 

Rejestracja: śr gru 12, 2007 9:50 am
Posty: 4361
zuzab dla mnie nie ma znaczenia czy dziecko jest styczniowe czy grudniowe. ludzie tak sobie ubzdurali ze te grudniowe dzieciaczki sa gorsze od styczniowych. Ale to tylko gadanie. jesli ja bym rodzila w grudniu byla bym bardzo szczesliwa bo przeciez jaki to prezent pod choinke taki bobasek ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 1:11 pm 

Rejestracja: wt gru 04, 2007 1:31 pm
Posty: 294
Lokalizacja: Malopolska
pochodzilam troche po forumowych galeriach i teraz mi smutno strasznie. nie chce juz czekac.. chce juz byc w ciazy a tu te okresy...

_________________
Dusia, 22.01.2009, 3440g, 55cm :) :) :)
Obrazek
Obrazek

6.12.07 (10t4d) [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 1:23 pm 

Rejestracja: śr gru 12, 2007 9:50 am
Posty: 4361
mnie wczoraj wzielo na ogladanie galerii Lipcowek 2008 i jak zobaczylam jakie dzieciaczki w brzuszkach sa juz duze to taka przybita chodzilam caly dzien :( Kurcze jaki ten Świat okrutny!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 2:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 20, 2006 6:53 pm
Posty: 1584
Lokalizacja: małopolska
No prosze was dziewczyny po co sie dołowac galerią myślami przeciez nie o to nam tu chodzi ja dziś przypadkiem znalazłam na kompie zdjęcie usg mojej fasolki troche mi było smutno,ale jak sobie pomysle ze dziecko miało by sie urodzic chore to chyba lepiej ze tak sie stało moze mam głupi tok myślenia,ale teraz myśle tylko i wyłącznie o kolejnej ciazy jeszcze tylko miesiac i zaczniemy staranka.Boję sie strasznie jak chyba kazda z nas ale przeciez tak bardzo pragne tego maleństwa i bardzo wierze w to ze tym razem nikt mi go juz nie zabierze i z miesiąca na miesiąc będe czuła jak sie rusza,kopie i jak rośnie to moje największe marzenie i pragnienie na świecie i nie ma siły zeby to marzenie sie nie spełniło.Zycze wam kochane duzo siły wiary i nadzieji.I jestem pewna ze wszystkie bedziemy szczęśliwymi mamusiami :D

_________________
Nasz Aniołeczek* 19.12.07[*]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 3:56 pm 

Rejestracja: czw gru 27, 2007 6:23 pm
Posty: 608
Lokalizacja: Zabrze
Witajcie :)
No to teraz moja kolej ;) wczoraj mnie zmoglo i poszlam spac ;)
ja jestem mezatką od prawie pol roku :) jak ten czas leci ;) i z tego wynika ze jak narazie z tych co sie wypowaidaly jestem najstarsza bo w sierpniu skoncze 25 lat.
Dzidziusia chcielismy z mezem po jego studiach (czyli od slubu liczylismy ok 2lat) ale zaszalelismy i stwierdzilismy co bedzie to bedzie :) i pod koniec padziernika zobaczylam dwie kreseczki:) tzn jak podejrzewalam ze jestem w ciazy to sie cieszylam baaardzo ale jak zobaczylam potwierdzenie moich domyslow to najpierw sie smialam jak glupia do tych dwoch kreseczek a potem sie poplakalam.. ja mialam nowa prace na czas okreslony, maz na studiach dziennych.. ale potem ulozylismy plan ze maz sie przenosi na zaoczne i szuka pracy.. to bylo w sobote a w srode mial juz prace :) czyli ukladalo sie dobrze:) pojechalismy na weekend do tesciow (bo mam meza gorala) oznajmic im ze zostana dziadkami cieszyli sie bardzo :) ale niestety w niedziele tuz przed powrotem zaczelam plamic i bardzo sie wystraszylam ale zamiast glupia jechac do jakiegos szpitala to nie pojechalam.. spakowalismy sie i pojechalismy do domu... pociagiem.. niestety nie dojechalismy do domu pogotowie zabralo mnie z dworca pkp w tarnowie do szpitala i bylo juz po wszystkim :((((
Tez mam czasem takie dni ze jak sobie mysle w ktorym bylabym tygodniu i jaki miala brzucholek... ;(
ale mam nadzieje ze teraz bedzie dobrze i zaniedlugo staranka :)))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 4:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 20, 2006 6:53 pm
Posty: 1584
Lokalizacja: małopolska
Gugelek ja tez mam 25 lat urodziny w marcu moze akurat bedzie prezęcik:)Ja jestem mężatka juz albo dopiero 1,5 roku z mezem ztaraliśmy sie o dzidzie od początku kiedy w końcu nam sie udało po ponad roku od początku było cos nie tak przez 2 msc nie wiedziałm czy to ciaza lekarz wmawiał mi ze jestem chora nie w ciazy ale w koncu zobaczyłam 2 kreseczki ale lekarz najpierw stwierdził ze macica wogóle nie roścnie ze moze to byc ciaza pozamaciczna,ale po usg okazało sie ze jednak jest widoczny pęcherzyk ciazowy w macicy oboje z mezem sie popłakalismy jak zobaczylismy ze wszystko jest ok długo sie jednak nie nacieszyliśmy pojechalismy do tesciów i tam zaczełam plamic poszłam tam do szpitala i dowiedziałam sie ze moje dzidzi nie ma akcji bicia serca i nie rośnie po paru dniach dostałam krwawienie choc moje dzidzi ciągle tam było ale niestety zrobili mi zabieg i tak sie skończyło moje szczescie.Teraz mam nowego lekarza dostałam leki bo miałam złe wyniki badań hormonów co sie okazało nie zawsze miałam owulke,a teraz juz wiem ze wszystko bedzie dobrze.Musi byc :D

_________________
Nasz Aniołeczek* 19.12.07[*]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 24, 2008 4:27 pm 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:33 pm
Posty: 25757
czesc dziewczyny postanowlam ze do was napisze,,,jestescie bardzo dzielne...ja jestem staraczka...w kwietniu bedzie rok jak staramy sie z mezusiem i tak sie powoli zastanawiam czy to wogole sie uda:/

pozdawiam was.,,,Minie

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 24, 2008 4:27 pm 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:33 pm
Posty: 25757
czesc dziewczyny postanowlam ze do was napisze,,,jestescie bardzo dzielne...ja jestem staraczka...w kwietniu bedzie rok jak staramy sie z mezusiem i tak sie powoli zastanawiam czy to wogole sie uda:/

pozdawiam was.,,,Minie

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 5:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 24, 2008 6:59 pm
Posty: 45
Lokalizacja: śląsk
Cześć dziewczyny. W sumie jestem już od jakiegoś czasu, ale jak zobaczyłam ten wątek i przeczytałam parę wypowiedzi stwierdziłam, że i ja tutaj muszę dołączyć :)
Dopiero minęły dwa miesiące od kiedy miałam zabieg, a mnie się wydaje, że to przynajmniej pół roku. Termin miałam na 26 lipca więc jak pomyślę o tym to zaraz wyobrażam sobie jaki bym już miała brzuszek. Ale brzuszka nie ma. Zabieg miałam przed samymi świętami. 17 grudnia miałam wizytę. W rozmowie z ginem powiedziałam mu, że jeszcze nikt nie wie, że jestem w ciąży (prócz męża) i że to będzie niespodzianka pod choinkę dla rodziców i teściów. Lekarz się zdziwił, że tyle wytrzymałam, ale powiedział mi, że zrobimy zdjęcie to prezent będzie jeszcze większy. No i lekarz zrobił mi USG. Już wtedy byłam przerażona, bo długo nic nie mówił. A jeszcze przed pójściem na wizytę cały czas czułam, że jest coś nie w porządku. Ale się nie przejmowałam. Dopiero jak nastała u lekarza długa cisza. Już wiedziałam, że coś się święci. Lekarz powiedział, że musi przyszłą mamę troszkę zaniepokoić, bo nie widzi zarodka. No i niestety zaniepokoił i to bardzo. Powiedział tylko, żeby na razie się nie martwić tylko, że mam zrobić betę i przyjść do niego w czwartek. Dodał, że zarodek moze być tak malutki, że go jeszcze nie widać. Ale to mnie wcale nie uspokoiło. We wtorek zrobiłam betę, w czwartek odebrałam wyniki, które pomimo, że były rewelacyjne wcale mnie nie uspokoiły. No i poszłam do lekarza. Kolejne USG...Tym razem nie było już wątpliwości. Beta była w porządku, ale to za sprawą kosmówki. Ta niestety zaczęła się odrywać. A zarodka niestety nie było :( Lekarz powiedział, że jak najszybciej trzeba zrobić zabieg. Wytłumaczył mi na czym będzie polegał i jak będzie wyglądał. Zapytał czy chcę go mieć jutro czy w sobotę. No, a że on miał dyżur w piątek, a ja bardzo chciałam, żeby on mi go zrobił w piątek rano byłam już w szpitalu. I powiem tylko tyle-to jest najlepszy lekarz na świecie. Ufam mu jak żadnemu innemu lekarzowi. Choć jak mi powiedział, że lepiej teraz niż później to byłam na niego taka wściekła, że lepiej nie gadać-ale jak jestem wkurzona to nic nie mówię. I całe szczęście. Teraz rozumiem o co mu chodziło. Miał rację.
Teraz minęły już dwa miesiące i choć na początku nie chciałam słyszeć o dzieciach to teraz moje poglądy się zmieniły. Lekarz powiedział, że trzeba poczekać 3 cykle i jak wszystko będzie dobrze to można znowu zacząć się starać. W sumie w marcu już byśmy mogli, bo wszystko ładnie się uregulowało, ale stwierdziłam, że poczekam do kwietnia. Wiem, że to nie takie proste zajść w ciążę, ale w tym roku już nie chcę mieć bobasa. No więc teraz tylko musimy czekać. I już się nie umiem doczekać. I to nie tylko ja :)

_________________
Nikola

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lut 26, 2008 4:56 pm 

Rejestracja: wt gru 04, 2007 1:31 pm
Posty: 294
Lokalizacja: Malopolska
cos cichutko tutaj znow... ja wlasnie mam okres... i tez jakos tak niespecjalnie sie czuje. milego dnia!!!

_________________
Dusia, 22.01.2009, 3440g, 55cm :) :) :)
Obrazek
Obrazek

6.12.07 (10t4d) [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 342 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 18  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 21 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra