CalaWtrAwie z tego co wlasnie czytam zeby dostac start maternity grant musisz dostawac jedno z: income support, income-based JSA, pension credit, working tax credit , child tax credit zanim twoje dziecko sie urodzi, musisz zlozyc aplikacje o te 500 funtow nim twoje dziecko ukonczy 3 miesiace, potem to przepada.
Tak samo jak biezesz jakas kase z tych co wypisalam powyzej mozesz sie starac o housing benefit i counsit tax benefit. Jezeli zarabiacie do 13,900 rocznie i macie child tax credit mozesz sie starac o darmowe mleko dla dziecka- to samo dotyczy mleka modyfikowanego, z tym ze tu dla dziecka do 1 roku zycia i macie Workong tax credit i dochod rodziny do 15,050 rocznie.
Z tego co ja pamietam podowalam dochod z mojego maternity leave do working tax credit-m dlatego na samym poczatku nie dostalismy nic. Dopiero jak przeszlam na bezplatny urlop, wtedy mi dali 260 funtow.
Jak masz jakies pytania smialo wal na priva odpowiem jak tylko bede umiala. W sumie moj jarek jest bardziej zorientowany w przepisach.
Wczoraj byl w sumie fajny dzien, wczesniej wyklocalam sie z moim pracodawca, ze powinni mi zaplacic za urlop, ktory nalezy mie sie na moim bezplatnym AML, oni twierdzili ze kasy nie dadza bo nie musza. Poszperalam na necie i postraszylam ich prawnikiem, i co wczoraj dostalam 1.033 na raczke za urlopik. Trzeba im pokazac ze sie wie na czym stoi, inaczej nikt nam nie pomoze. Mam teraz na swoj pierwszy maly samochod, ktory pewnie rozwale
A co do pracy, to dostane flexible hours, bede pracowala wtedy kiedy bedzie mial jarek wolne, do tego gdy on bedzie mial na popoludnie ja moge isc na 4 h od rana, to samo na odwrot. Nie jest to praca marzen, ale musze sie na nowo zaaklimatyzowac, siedzie juz rok w domu i moj angielski przez to wcale nie jest lepszy. Nadrabiam z instruktorem prawka, ktory ma paskudny kentiszowski akcent

A potem chce isc do przedszkola, lub szkoly, zobaczy sie.
pozdrawiam