agapol76 pisze:
Kupiłam nawet stopery do uszu ale jeszcze nie miałam odwagi użyć.

dobre!
że ja na to nie wpadłam! mój jak czasem wrzaśnie to mi w uszach świszczy! :/ bo się skubany piszczeć nauczył i czasem puści taki wrzasko-pisk jak panna co zobaczyla pająka
jamaika dobrze że wreszcie wzięli się za badania! mam nadzieję że szybko znajdą przyczynę - i wróci aniołek
ja nawet nie wchodzę do klubu superspokojnej dzidzi bo tylko się zdenerwuję
nie przychodziły mi powiadomienia z tego wątku - myślałam że nic nie piszecie...
mój od kilku dni jest taki upierdliwy że mam go szczerze dość :/ i nie wygląda na to że coś go boli (przez jeden dzien rzeczywiście go bolał brzuszek to jestem w stanie mu wybaczyć

) ale normalnie on po prostu jest taki marudny... i wściekły! Jak on się zaczyna wkurzać (a cierpliwość ma słabiutką) to wygląda jakby zaraz miał kogoś rozszarpać! A jak niedajboże mu smoka podam to pluje nim wściekle :/ Więc wydaje mi się że to nie chodzi o problemy z mlekiem (skoro ma dni że jest ok). Tylko że on taki jest
Dzis w nocy na dodatek był megakoszmarny. Budził się co 1,5-2 godziny poczynając od 24.30 a potem nie mógł zasnąć i marudził. Zaznaczam - nie że się darł tylko marudził! Więc nic go nie bolało tylko był najupierdliwszym dzieckiem pod słońcem!!! Nawet przy cycu nie chciał zasnąć :/ Także dzisiaj mam podły humor, jestem wściekła na cały świat i całe szczęście że matka wzieła go na spacer bo chwilami już patrzeć na niego nie moge bo mam wrażenie że on mi to wszystko złośliwie robi :/
No przynajmniej się wygadałam!