Dzisiaj jest sob maja 30, 2026 4:41 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Szpitale, lekarze, położne - opinie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn cze 25, 2007 12:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
GRATULACJE


:) zbieraj się szybko w takim razie, bo ciekawa jestem co też mój ulubieniec w Twoim przypadku wymyślił :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn cze 25, 2007 12:50 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 14, 2006 11:28 am
Posty: 649
Lokalizacja: Wwa
a mi dr Stelmach asystowała przy porodzie i zakładała szwy i oglądała mnie po porodzie przed wypisaniem i wbrew wszystkim opiniom była - miła to dużo powiedziane bo ona ma specyficzny charakter - ale było ok:)

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 9:57 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Leżałam tydzień przed porodem na patologii ciąży. Super są tam położne. Wszyscy uśmiechnięci. Salowe z uśmiechem posiłki roznoszą. Zagadują, poplotkować można ;)
Jeśli zaś chodzi o lekarzy, to chyba wszystkich nie obczaiłam, ale kilku na pewno.
Oczywiście dr Zdun jak dla mnie 6+. Cieszę się, że całkiem przez przypadek do niego trafiłam. Prowadził mi ciążę i czułam się faktycznie bezpiecznie. Nie zastanawiałam się, czy dobre leki mi przepisał, czy mam wszystkie badania itd. W sumie to położył mnie do szpitala i byłam na niego zła, bo nie widziałam powodów. Trochę dyskutowałam, ale co zrobić, połozyć się musiałam. Codziennie przychodził jeszcze przed obchodem i wypytywał, czy wszystko ok. Po porodzie też odwiedzał mnie na poporodowym ;) Poza tym chyba go się tam boją. Potrafił zwracać uwagę położnym, że jakaś dokumentacja jest źle prowadzona. Pacjentki go chwalą. Zawsze stara się być przy porodzie. Nawet w środku nocy można go ściągnąć. Nie ma problemu, żeby mu zawracać głowę telefonicznie.
Dr Stelmach też jest chwalona. Fakt, że jest trochę specyficzna i chodzi niemal zawsze z groźną miną. Ale jest fachowcem i na obchodzie potrafi zbadać, wyrazić swoją opinię itd. Tyle że jest mało delikatna.
Dr Morawski może i delikatny jest, ale na obchodach się tylko uśmiecha i udaje, że czyta karty. Tłumaczy się, że on decyzji istotnych podejmować nie chce, bo nie jest upoważniony... :shock:
O dr Lipie różnie słyszałam, jedne chwalą, inne wręcz przeciwnie.
Ordynator Stańczak bardzo miły człowiek, interesuje się pacjentkami :)
A dr Gołąbek faktycznie całkiem niezłym jest lekarzem. Chyba się hamował, żeby mnie nie zmieszać z błotem, bo kilka razy już zaczynał wdawać się w gadkę. Próbował dyskutować na temat mojej wagi, że on nie widzi, żebym miała nadwagę (normalnie niemal mi rzucił komplement) i się 5 minut rozwodził na ten temat. Uznał w ogóle, że jestem na wczasach :? Po porodzie strasznie boleśnie zwijała mi się macica, więc poszłam zapytać go (akurat miał dyżur) czy mogę brać coś przeciwbólowego. A on się mnie zapytał, po co mi taka duża macica... Zdecydowanie wystarczyłoby "NIE".

Położne na trakcie porodowym są świetne. Nie mam pojęcia która jest która i która była przy moim porodzie. Ale one wszystkie były przesympatyczne. Ja zdychałam tam kilka godzin, bo miałam oksytocynę podłączoną. Położna cały czas kontrolowała ciśnienie, temperaturę, doradzała, instruowała itd. Jak mi ciśnienie skoczyło, poinformowała Zduna. Wtedy jeszcze pojawiał się kontrolnie, albo na wezwanie. Ale w końcowej fazie porodu był cały czas. To ona odbierała poród, ale badali mnie obydwoje, obydwoje kontrolowali, czy konieczne jest nacięcie itd. Zdun nawet łozysko pomógł mi urodzić, bo już padłam i siły nie miałam, już nie mówiąc o motywacji...
Z tego co się zorientowałam, to lekarze są obecni przy porodach, ale wcale nie muszą uczestniczyć w nich czynnie. Tylko jeśli coś dzieje się z pacjentką, trzeba zlecić jakieś leki czy coś, wtedy mogą się przydać. Najczęściej jest po prostu jeden na cały trakt porodowy i się tam kręci.
Po porodzie położna pomogła przystawić dziecko do piersi. I to była w zasadzie jedyna pomoc przy dziecku, bo już na poporodowym nie można było za bardzo liczyć, żeby pojawiła się jakaś połozna od noworodków. Podobno dlatego, że są tylko dwie na wszystkie dzieciaki. Ale to już nie wina pacjentek, że jest mało personelu.
W zasadzie na porodzie kończą się moje pozytywne odczucia. Jeszcze w sumie pediatrzy są całkiem mili. TYlko badania jak dla mnie mało szczegółowe. No po prostu mogliby się podciągnąć w opiece poporodowej :?

Bardzo mi się spodobał fakt, że jeśli pacjentka ma wskazania do porodu w wodzie, ale nie zamawiała takiej usługi, to może z wanny skorzystać za darmo. Np. jeśli poród bardzo się przedłuża, brak jest rozwarcia itd.

A mój poród... od 7:30 pod oksytocyną z lekkimi skurczami. Około 10:00 skok ciśnienia i przebicie pęcherza. Po godzinie zaczęło się na ostro. I tak od około 11:00 do 15:00 sobie cierpiałam. Pod koniec to chyba nawet bardzo bardzo. No i 15:10 Michałek był na świecie po 10 minutach parcia. Przy czym dwa ostatnie już bez skurczu.

No i tyle. Planowalam w skrócie, a wyszło inaczej. Jeśli macie pytania to strzelajcie. Nie wiem, czy o czymś istotnym nie zapomniałam ;)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 10:15 am 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 14, 2006 11:28 am
Posty: 649
Lokalizacja: Wwa
Xezbeth też leżałam tydzień na patologii...
z wanny rzeczywiście można korzystać nawewt jak nie masz pokoju wodnego ale... o ile jest wolny;) ja przez ten tydzień trzy dni spędziłam w wodnym więc innym pacjentkom ciężko by było z niego korzystać:P

pozatym podpisuje się pod wszystkim co napisałaś:D

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 10:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
to co Ty 3 dni rodziłaś??? nie przerażaj mnie...
ja też się wybieram do sali wodnej :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 10:27 am 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 14, 2006 11:28 am
Posty: 649
Lokalizacja: Wwa
anelma pisze:
to co Ty 3 dni rodziłaś??? nie przerażaj mnie...
ja też się wybieram do sali wodnej :)


mój opis pobytu w szpitalu:
"do szpitala trafilam w niedziele dwa tygodnie temu bo wydawalo mi sie ze posaczyly sie wody no i... zostalam... polozyli mnie na patologii a ja oczywiscie zalamalam sie psychicznie ze sama zostane i wogole bo jak wiecie ja sie potwornie boje szpitali i nienawidze byc bez Kuby... ale coz... zostalam... w pn probowali wywolac mi porod przez oxy, wiec na nasza zamowiona sale wodna i tak wywolywali, zeszla kroplowka skurcze ustapily po pol godzinie wiec spowrotem na patologie... Pan ordynator wygonil mnie i Kube na spacer i kazal nie lezec tylko dużo chodzić wiec sie zastosowalismy, schody itp;) skurczy raczej brak - tych silnych... wtorek przelezalam na patologii - Kuba oczywiscie przyjezdzal codzien do mnie... po obchodzie uslyszalam ze w srode rodzimy i juz nie ma wyjsca wiec sie ucieszylam... w srode jakos ok 7 rano zabrali mnie na wodna sale przyjechal Kuba i zaczely sie kroplowki, bardzo mocne skurcze, moj placz itp... podali mi jedna kroplowke i do 17tej utrzymywaly sie juz moje skurcze, potem zaczely zanikac, prosilismy o kolejna oxy ale niestety na dyzuze byl dr Gołąbek, przed którym otrzegam - to jedyna luka w super personelu tego szpitala... no i on zadecydowal ze nie - zaczal mi mowic ze im nie zalezy na mnie tylko na dobru dziecka i ze ja chce dziecku zaszkodzic i inne takie - doprowadzil mnie do takiego placzu ze przez pol godziny slowa nie moglam wydobyc z siebie, poklocilismy sie z nim strasznie i ja i Kuba chociaz wszystko grzecznie oczywiscie... przed zejsciem ze zmiany jeszcze polecial wszystkim opowiedziec swoja wersje ze np. nie chcielismy drugiej oxy... coz... przyszla do nas inna lekarka super mila i porozmawiala i uspokoila mnie, wrocilam na patologie... o 2 w nocy zaczely sie moje skurcze, oczywiscie zaparlam sie ze nigdzie nie pojde do piatku bo wtedy zaplanowali mi kolejne wywolywanie ale byly na tyle mocne ze moja wspollokatorka zaczela je mierzyc i okazalo sie ze sa co 3 min i trwaja nawet po min wiec poszla po polozna i zabrali mnie znow na wodna... zadzwonilam po Kuba i jakos od 6 rano bylismy juz razem... kolejna kroplowka (dostalam trzy w dniu porodu, pamietam dwie) zmeczona bylam tak (bo nic nie jadlam prawie dwa dni i prawie nie spalam) ze pomiedzy skurczami prawie tracilam przytomnosc... bolalo okrutnie i darlam sie tez strasznie... nie moglam sama wstac pojsc do wc wejsc do wanny - nic nie moglam zrobic tak bolalo... jakby nie Kuba - sama bym w zyciu sobie nie poradzila... mialam szyjke prawie zgladzona ale rozwarcie nadal tylko na trzy palce i nie chcialo dalej isc... najgorsze byly badania podczas skurczy plakalam i chcialam cc i wogole krzyczalam na lekarzy... no i tak sie ciagnelo - aha jakos ok 10tej odeszly mi wody i przebili mi pecherz plodpwy - wtedy sie zaczely najgorsze skurcze i bole... rozwarcia nadal brak - polozna Ania zaczela ze mna robic cwiczenia, ja ledwo co je wykonywalam i bardzo sie buntowalam ze nie dam rady bo tak boli... oczywiscie przejmowalam sie tym ze krwawie i ze stolec mi schodzi... dobre co? boli strasznie a ja sie zamartwiam ze ktos to zobaczy... no i jak zaczelam robic te cwiczenia to rozwarcie poszlo na 6 palcy potem na 8 i ja juz powiedzialam ze chce na lozko porodowe i rodzic... (bo z porodu do wody nici dlatego ze tak dlugo bez wod bylam) no i poszlysmy... ale polozna nie pozwolila mi wejsc na fotel tylko stac i jak bedzie szedl skurcz to kucac i mocno przec no i tak sie zaczela druga faza porodu i tu o dziwo zero krzyku z mojej strony, normalnie prosilam Kube o wode i sluchalam uwaznie poloznej, okazalo sie ze pre tak pieknie ze jest w szoku i wolala lekarke zeby mnie pochwalic... no i trzy takie skurcze poza lozkiem i przy czwartym juz na lozku urodzilam coreczke, wszyscy mnie chwalili ze tak cicho i pieknie i wogole ze jestesmy obie dwie dzielne:) polozyli mi ja na brzuchu cala taka we krwi i jakas duza;) Kuba przecial pepowine i poszedl z mala pilnowac co jej robia... a mnie zaczala zszywac pani dr - nawet nie wiem kiedy mnie nacieli ale musieli bo jakos sie zle niuni glowka wstawiala i urodzila sie z czubkiem lekkim na glowce... zszyli (trwalo to niesamowicie dlugo) i zawiezli na nasza sale wodna... no i pierwsze zdjecia, pierwsze karmienie, zapomnialam o bolu i bylam szczesliwa, przyniesli nam kolacje, wykapalam sie i zawiezli nas na sale poporodowa na noworodki i tam spedzilismy cudne trzy dni razem, intymnie bo sami, pod super opieka i wogole... wczoraj wyszlismy bo mi sie ladnie wszystko goilo a z mala juz bylo ok... wczesniej dostawala antybiotyk bo mialysmy obie bardzo duzo za duzo leukocytow... to na tyle relacji z porodu:) szpital goraco polecam naprawde:)"

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 12:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
ehhh no to faktycznie nie miałaś ciekawie...
mam nadzieję, że mnie się uda urodzić do wody...bardzo mi się to podoba a i dla malucha to dobre będzie :)

a dr Gołąbek...cóż...pozostawię jego osobę bez komentarza...dziwię się tylko, że go nie wyrzucą z tego szpitala skoro ma takie podejście...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 21, 2007 12:00 pm
Posty: 1291
Lokalizacja: okolice W-wy
możecie mi napisaćile czeka się na wizyte do ginka w szpitalu
ja do tej pory chodziłam do wawy ale teraz chce iść do wołomina bo właśnie tam zamierzam rodzić

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 11:56 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Ja nie mam pojęcia, bo chodziłam prywatnie do lekarza ze szpitala.
A teraz, kiedy strajkują, to cholera wie, czy przyjmują w poradniach przyszpitalnych.

anelma może nie wywalą Gołąbka, bo specjalistą jest dobrym. Zresztą wiesz... to jest "środowisko", wewnątrz którego obowiązują pewne układy. Może lubi się z ordynatorem, może z dyrektorem szpitala, a może z czyjąś żoną ;)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 12:50 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 14, 2006 11:28 am
Posty: 649
Lokalizacja: Wwa
Xezbeth pisze:

anelma może nie wywalą Gołąbka, bo specjalistą jest dobrym. Zresztą wiesz... to jest "środowisko", wewnątrz którego obowiązują pewne układy. Może lubi się z ordynatorem, może z dyrektorem szpitala, a może z czyjąś żoną ;)


ale po co komu dobry specjalista - w co szczerze wątpię po jego decyzjach... jak nikt ni ebędzie chciał do niego chodzic? a lekarze go tez nie lubią - jak tylko się powie że miało się na pieńku z lekarzem od razu wiedzą o kogo chodzi i wypowiadaja się o nim średnio pochlebnie... z ordynatorem ponoć też się nie lubi tylko jeszcze mu bezpośrednio nie podpadł.. po prostu myślę że większość ludzi odpuszcza skargi tak jak my - jak się Nelly urodziła to nic się dla nas nie liczyło i nie poszliśmy na skargę... :?

aniacz zadzwoń po prostu na izbę przyjęć na ginekologię - telefony są na stronie szpitala i zapytaj - ja leżałam tydzień w szpitalu całkiem niedawno i strajku nie odczułam - normalnie przyjmowali wszystkie pacjentki... zresztą jeździłam na ktg od 20 maja i na izbie przyjmowali bez problemu i badali też...

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 2:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
zdecydowanie popieram...to, że jest czy nie jest dobrym specjalistą, to nie będę się wdawała w dyskusję, bo nie wiem, mogę tylko osądzać po dwóch razach jak byłam przez niego badana... był niedelikatny i nie ma w ogóle wg mnie podejścia do kobiet... może się mylę, może dwa razy trafiłam na jego złe dni czy coś, ale wiem, że nie chciałabym trafić 3 raz...
nie kwestionuję jego wiedzy tylko "szacunek" do drugiego człowieka...a w tym akurat najlepszy nie jest... :(

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 3:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 21, 2007 12:00 pm
Posty: 1291
Lokalizacja: okolice W-wy
a czy wiecie jak nazywa się taki doktor co jest strasznie wysoki i ma takkkkkkkkką wielką rękę
wiem że ten opis jest śmieszny ale miałam z nim do czynienia w zeszłym roku i nawet mi podpasował
przynajmiej dla mnie był miły

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 3:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
haha :) super opis... :) szkoda, że nie mogę Ci pomóc, bo niestety nie wiem jak się nazywa.. :(

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 3:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 21, 2007 12:00 pm
Posty: 1291
Lokalizacja: okolice W-wy
czy ja dobrze widzę ty juz prawie rodzisz???
zamierzasz rodzić w wołominie??????????????

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 3:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
wiesz, ja już rodzę od 2 tygodni :)
tak, zamierzam rodzić w Wołominie :) a co?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 3:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 21, 2007 12:00 pm
Posty: 1291
Lokalizacja: okolice W-wy
anelma a ty do którego doktora chodzisz????????????????

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 3:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
ale ja nie chodzę do lekarza do Wołomina...tzn przez całą ciążę chodziłam w Ząbkach do lekarza i jeździłam sobie od czasu do czasu do dr Lipy na usg... :) bardzo fajny doktorek :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 3:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 21, 2007 12:00 pm
Posty: 1291
Lokalizacja: okolice W-wy
ja mam też zamiar tam rodzić
mam nadzieję że mi się uda mimo tego że nie chodziłam tam do ginka

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 3:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
a dlaczego ma Ci się nie udać? to nie Żelazna... :)
szpital i lekarze są super, przynajmniej z tego co się dowiedziałam... :)
no oprócz tego jednego dupka... :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lip 02, 2007 3:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 21, 2007 12:00 pm
Posty: 1291
Lokalizacja: okolice W-wy
a ile ten dr. lipa bierze za wizyte???
on przyjmuje w szpitalu???

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Szpitale, lekarze, położne - opinie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra