Witam wszystkie ciężarne,
Muszę się trochę podzielić swoim problemem

aktualnie jestem w 8 tygodniu ciąży, niestety zawsze byłam bardzo chorowita, przede wszystkim angina, problemy z gardłem, ciągle mnie bolało, nie mogę pozwolić sobie na lody czy też zimne napoje i co chwila pojawiające się opryszczki. Kilka lat temu z uwagi na wadę serca po miesiącu od urodzenia zmarła córcia... wtedy oczywiście w ciąży pierwszym trymestrze się bardzo pochorowałam, co mogło spowodować chorobę u dziecka, jednakże nie wiedziałam dość długo że jestem w ciąży i paliłam, imprezowałam więc nie wiem tak naprawdę co się zadziało, lekarze także jak twierdzili... Jakiś czas temu wyszłam za mąż i zaszliśmy w ciążę, poroniłam... Aktualnie jestem tak jak wcześniej pisałam w 8 tyg ciąży, jak tylko się dowiedziałam poszłam na zwolnienie, siedzę w domu a i tak ciągle czuję gardło! dzisiaj się obudziłam z dość mocnym bólem, już oczywiście zaliczyłam opryszczkę... bo u mnie inaczej się nie da! Dostałam psikacze do gardła, tabletki do ssania, jem czosnek, pije herbatę w cytryną, imbirem, nie wychodzę z domu a i tak dupa blada!! najbardziej na świecie boję się że to się odbije na dziecku i znowu okaże się, że coś jest nie tak...Przed ciążą brałam leki na odporność, zaliczałam wizyty u laryngologów, którzy robili ze mnie hipochondryczną wariatkę! Miałam nadzieję, że teraz na wiosnę mi się uda a tak nie jest dobrze. Nie mogę spać bo się martwię, przez ten ból gardła moje samopoczucie jest tragiczne. Moja p. doktor twierdzi, że miała wiele dziewczyn, które były przeziębione w ciąży, miały opryszczki i wszystko się udało, ale z uwagi na moje doświadczenie nie potrafię normalnie funkcjonować. Czy Wy chorowałyście w ciąży, mace jakieś doświadczenia w tym temacie?