Dzieki Mysia

Aga gratulacje dla Wojtusia

Krzyś z nocnika korzystał w wakacje, a teraz co prawda usiądzie, ale chyba na sam widok sika w pampersa, bo zawsze przed wysadzaniem jest ciepły :/ a na kibel nie usiądzie wcale. Jest uparty jak osioł, ja juz nie mam do niego siły. Od września na śniadania i kolacje je tylko bulke z masłem (ewentualnie jeszcze jajko lub serek wiejski i homogenizowany), chlebem pluje, a jadl wcześniej wszystko na kanapce. Owoców nie chce jesc. Robiłam mu badania krwi + pasożyty, ale wyniki ma super, hemoglobina i żelazo w górnej granicy. Usypianie go to jest masakra, czasem i 2 godziny. Gada non stop, skacze po łóżku, kopie i szczypie. Dwie noce spal z nami, ale mala mu przeszkadzała, wzial poduszkę i wyprowadził sie do mojej mamy. Czekam az bunt 2-latka mu minie, bo zwariować można, o wszystko wyje, jeszcze teraz mu piątki idą i w ogole jest meksyk. Na spacer z nimi sama nie wyjdę, w domu też ciężko ogarnąć. 2 dni temu Monia od 11 do 1 w nocy prawie nie spała, nie licząc drzemek przy cycu i musiałam ją nosić, jak tylko usiadłam to był płacz. Obiad robiłam z dzieckiem na rękach i jadlam też w dodatku na stojąco

wiem, że w przyszlosci mała różnica wieku będzie procentowac, ale poki co mam dość

dzisiaj planuje pojsc z mała do lekarza, bo walczymy z pleśniawkami, mam to samo co przy Krzysiu

cyce na szczęście juz chyba wyleczyłam, chociaż nadal pieką, bo są mocno podraznione. A odparzenia mała ma do krwi i juz 2 tygodnie nie schodzą

poza tym przepuklina pachwinowa jej wyszła - jestem zalamana, bo prawdopodobnie w 1 roku życia czeka nas operacja
