Dzisiaj jest wt maja 12, 2026 11:13 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: pt lut 06, 2015 6:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 23, 2015 7:00 pm
Posty: 27
Hej dziewczyny, założyłam nowy wątek, ponieważ na wielu z tych które są, nie zawsze odpowiadają...
Jestem po stracie mojej pierwszej ciąży. Straciłam swoje maleństwo w 7 tygodniu :(
Jak to jest z wami dziewczyny? pozbierałyście się po tym? Ja na okrągło o tym myśle.... tak bardzo chciała bym już mieć dzidzie :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pt lut 06, 2015 9:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz wrz 08, 2013 11:51 am
Posty: 1546
Lokalizacja: Irlandia
Patryska21 przykro mi bardzo :( :-{:
Mnie też to spotkało ponad 3 lata temu, pod koniec 6 tygodnia poszłam do lekarza i był tylko pęcherzyk, nie było zarodka, kazał mi przyjśc za tydzień i niestety było tak samo :( dzień po tym poroniłam samoistnie. Mimo,że był to początek czułam się strasznie, długo dochodziłam do siebie, ponowne starania zaczęliśmy 2 miesiące pózniej bo bardzo, bardzo chcieliśmy miec dziecko i mimo,że wszystkie badania wychodziły nam dobrze, to nie mogłam zajśc przez 13-14 miesięcy, wiem, za dużo o tym myślałam i każdy kolejny miesiąc przynosił rozczarowanie a jak przestałam o tym myślec to w końcu się udało i mamy wspaniałą córeczkę i dosyc szybko udało nam się drugi raz więc głowa do góry i Ty na pewno będziesz mamą. Wiem,że teraz jest Ci bardzo zle, mam nadzieję, że masz wsparcie w partnerze,na pewno nie zapomniesz tego nigdy ale z czasem ból stanie się mniejszy. Teraz dużo odpoczywaj i dbaj o siebie, porób badania sprawdz hormony i życzę szybkiego zafasolkowania i zdrowej ciąży. Trzymaj się :cmo:

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lut 06, 2015 10:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 23, 2015 7:00 pm
Posty: 27
looi dziękuję bardzo :* od partnera mam ogromne wsparcie. On cały czas powtarza, że niedługo postaramy się jeszcze raz. Już nie mogę się doczekać kiedy dowiem się że jestem znów w ciąży. Wiem że to może długo potrwać... zdaję sobie z tego sprawę.... moja koleżanka starała się po poronieniu 1.5 roku o kolejną dzidzię :( My chcemy zacząć się starać w maju, oczywiście o ile przyjdzie normalnie miesiączka i o ile dostane 2 cykle miesiączkowe tak jak powinno być.... bo w czerwcu planujemy ślub i chciała bym już na ślubie mieć fasolkę :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lut 08, 2015 3:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 18, 2008 10:18 am
Posty: 745
Lokalizacja: Kostrzyn Wlkp.
Patryska21 bardzo mi przykro z Twojej straty :(
Ja swoją córeczkę straciłam w 22 tc i nie ma chwili abym o niej nie myślała.
Być może niedlugo znów zaczniemy starania, czekam na zielone światło od ginka. też bardzo chciałabym już być w ciąży...
Najważniejsze że masz wsparcie ze strony partnera. No i przeżyj żałobę, płacz kiedy potrzebujesz.
Trzymam za Was kciuki, może razem nam się uda zafasolkować :)

_________________
Dagna [*] Nasz malutki Aniołeczek (22 tc)
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lut 08, 2015 4:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 23, 2015 7:00 pm
Posty: 27
Pantera80 mi także jest bardzo przykro z Twojego powodu... :( jeśli mogę spytać? Kiedy to sie stało? Bo u mnie 2 lutego :( moja ginekolog powiedziała ze po 2 cyklach mogę zacząć starania, ponieważ ja miałam poronienie samoistne.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lut 08, 2015 4:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 18, 2008 10:18 am
Posty: 745
Lokalizacja: Kostrzyn Wlkp.
w październiku. Leżałam od 17 tc w szpitalu z peknietymi blonami. Myślałam ze się uda wszystko było na dobrej drodze i nagle skurcze i poród. Córka żyła 14 godzin.
Ja idę w środę do lekarza i dowiem się co dalej. Być może w marcu dostaniemy już zielone światło. Zobaczymy :)

_________________
Dagna [*] Nasz malutki Aniołeczek (22 tc)
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lut 08, 2015 8:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8739
partyśka ojej :((((
przykro mi :((((

wiadomo co było przyczyna poronienia?

poszłas prywatnie do gin ? :-{: :cmo:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lut 16, 2015 10:29 am 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12359
Lokalizacja: Mazury
Ja wczoraj stracilam swojego okruszka w 8 tygodniu.W środe mam kontrole czy wszystko się oczysciło.Wtedy będe wiedziała co dalej. To moja juz trzecia strata.Trzymam za Was dziewczyny.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lut 17, 2015 5:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 23, 2015 7:00 pm
Posty: 27
Fifolek13 bardzo mocno mi przykro... życzę jak najwięcej wytrwałości !!!
Ostatnio tak sobie siedziałam i myślalam.... skoro to moja pierwsza ciąża, która miałam i straciłam, a teraz siedzę i potrafie się śmiać się z byle czego to może doszłam już do siebie? ale to tylko myślenie o Chopinie... co noc śni mi się,że tracę swoje maleństwo, że jestem w ciąży mam swojego aniołka ale nagle go tracę... doszłam do wniosku, że po prostu psychika jest bardzo głeboka. Na wierzchu odczuwam spokoj, ale dalej czuję okropny ból którego opisać się nie da.... Wszyscy w kółko powtarzają '' młoda jesteś zaraz postaracie się o drugie, nie myśl w ogóle o tym! '' Oczywiście, najlepiej i najłatwiej jest tak powiedzieć, bo oni nie rozumieją tego przez co przechodzimy. Za każdym razem gdy widzę małe dzieci od razu myślę jakby moje maleństwo wyglądało i że juz na pewno było by widać brzuszek.... wszędzie widzę kobiety w ciązy... to jak jakaś paranoja. Ale nie daję się zwariować. Postanowiliśmy z narzeczonym że niedługo postaramy się znowu. Miałam chwilę euforii w której powiedziałam '' Kochanie, dlaczego czekać ? postarajmy się już teraz! '' No tak a gdzie tutaj logiczne myślenie? Gdybym teraz dowiedziała się że znów jestem w ciąży pośiusiała bym się chyba ze szcześcia i pewnie umarla z paniki. Każda kropka,kreska na wkladce bym leciała do lekarza. Tyle że co by mi to dało jak ja nie mieszkam w Polsce... mieszkam w Kanadzie, a tu jak w większości krajów nie uznaje się ciąży do 12 tygodnia, przez co mojego maleństwa mi nie uratowali i nie pomogli nawet ratować.... Ah rozpisałam się ale musiałam komuś to wszystko wygadać....Pozdrawiam !


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lut 17, 2015 7:05 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 18, 2008 10:18 am
Posty: 745
Lokalizacja: Kostrzyn Wlkp.
Fifolek bardzo bardzo mi przykro i współczuję Ci ;(
Patryska podpisuje się pod Twoim postem mam identyczne odczucia. Ciągle myślę o mojej Kruszynce. Jakby wyglądała czy miałaby loczki i doleczki w policzkach...
12 lutego miałam wyznaczoną datę porodu i tez ciagle myslalam jakby to bylo, czy urodzilabym w terminie czy może dostałabym prezent na swoje urodziny. I tak w kółko.
wczoraj odebrałam wyniki posiewu i jest ok. Otrzymaliśmy od lekarza zielone światełko. Co nas czeka? Wielka niewiadoma. Ale trzeba być dobrej myśli i wierzyć ze i my możemy być szczęśliwi. I tego Wam życzę.

_________________
Dagna [*] Nasz malutki Aniołeczek (22 tc)
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lut 19, 2015 12:20 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 23, 2015 7:00 pm
Posty: 27
pantera80 trzymam za was ogromne kcióki!! zobacz na pewno wszystko się uda i będziesz cudowną szczęsliwą mamą! wszystko przed Tobą kochana! wiem że jest Ci cięzko, bo do tej pory to przeżywasz, ale najważniejsze że jesteście obaj z partnerem płodni i mozecie miec dzidziusia!! Mam znajomą która stara się o dziecko już dobre kilka lat i nie może zajść w ciąże, podejrzenie od lekarzy jest że jej mąż ma słabą ruchliwość plemników.... Także cieszę się o tyle co że jestem płodna. Buziaki!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lut 19, 2015 10:42 am 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12359
Lokalizacja: Mazury
Patryska Jesteś jeszcze młoda i na pewno doświadczysz uroku macierzyństwa.wszystko się ułoży i macie czas na ewentualne leczenie.
Ja powoli tracę nadzieję. To był mój prezent na 35 urodziny :( Cieszyłam się jak głupia, że w końcu po kolejnym roku starań się udało, bo czas goni.
Pierwsza ciąża zagrożona, ale się udało dotrwać do końca. Mam juz prawie 9 letnią hrabinę :)
Pierwszą ciąże straciłam bardzo wcześnie w 6 tygodniu parę lat temu. Dałam sobie wtedy czas, bardzo dużo czasu.Potem w 5 tygodniu jeszcze wcześniej a teraz w 8 tc.
Biorąc pod uwagę ilość moich wiosen mam marne szanse by hrabina miała rodzeństwo. Ale gdy zapyta dlaczego jest sama przynajmniej jej powiem że próbowaliśmy.

pantera jesteś bardzo silna to straszny dramat stracić dziecko na takim etapie. Nie wyobrażam sobie nawet tego co czułaś. Nie wiem czy dałabym radę.
Trzymam za Was w kciuki by udało się od razu.
Pierwszą ciąże co straciłam też miałam być lutówka z podobnym terminem do Ciebie i teraz paradoks w lutym straciłam trzecia.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lut 19, 2015 3:43 pm 

Rejestracja: śr paź 29, 2014 6:35 pm
Posty: 72
Patryska, dokladnie tego samego dnia straciłam moje dziecko:( i też była to moja pierwsza wyczekiwana i bardzo chciana ciąża:( łączę się w bolu.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lut 19, 2015 5:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 18, 2008 10:18 am
Posty: 745
Lokalizacja: Kostrzyn Wlkp.
Patryska dokładnie, ja za Was też będę trzymać kciuki! być może razem będziemy ciężarówkami ;)

Fifolek ja podobnie jak Ty, miałam mieć prezent na urodziny, termin porodu przypadał na 12.02 ja urodziny miałam 16.02. No ale stało się co się stało. Moja córcia odeszła 15.10 w Dzień Dziecka Utraconego...
Tak jest to dramat, cały czas się zastanawiam jak ja dałam radę przez to przejść.
A będziecie próbowali kolejny raz? Czy wiadomo co może być przyczyną poronień? Lekarze coś mówili? Najważniejsze ze masz już swoje słoneczko :)

an_ulka bardzo mi przykro, współczuje Twojej straty :(

_________________
Dagna [*] Nasz malutki Aniołeczek (22 tc)
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lut 19, 2015 7:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 23, 2015 7:00 pm
Posty: 27
fifolek wiem, ze jestem jeszcze młoda,ale to maleństwo było dla nas ogromnym szczęściem...
Za Ciebie także trzymam ogromnie kcióki! mam nadzieję że córeczka będzie miała w niedługim czasie rodzeństwo :)

an_ulka też byłaś w 7 tygodniu? nie zdążyłam się poządnie ucieszyć że będziemy mieli pierwsze dziecko a już je straciłam :(
dużo wytrwałości życzę. A powiedz czy Twoja strata była samoistna?

pantera80 mam również taką nadzieję! jeśli u mnie się coś zmieni od razu wam napiszę! na razie czekam na swoją pierwszą miesiączke która mam nadzieje przyjdzie niebawem!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lut 19, 2015 7:46 pm 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12359
Lokalizacja: Mazury
An_ulka mi tez przykro, przytulam mocno. Jakis pechowy ten luty.

pantera nie wiem czy bedziemy probowac.Zobaczymy co powie lekarz, jeszcze za tydzien mam kolejna wizyte czy aby na pewno wszystko sie oczyscilo.Przyczyny nie sa znane, dopiero teraz bede miec badania.Podejrzewam za wysoka prolaktyne i za niski progesteron.Ale na razie za wczesnie na badania musza najpierw hormony ciazowe zejsc.

patryska dlatego do dziela, ponoc po najszybciej sie zachodzi oczywiscie jesli jestes gotowa psychicznie.
Ja coraz czesciej mysle o adopcji.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lut 19, 2015 8:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 23, 2015 7:00 pm
Posty: 27
fifolek nie poddawaj się. Wiem, że jest Ci ciężko i straty ogromnie Cię przytłaczają, ale uwierz mi to szczęscie spotka Cię szybciej niż myślisz! Moja koleżanka poroniła 3 ciąże okropnie się załamała... 3 dziecko straciła w prawie 6 miesiącu ciązy, nie poddała się dzisiaj się dowiedziałam że ma rozwarcie 3cm takze mysle ze dzisiaj urodzi i zycze jej jak najwiecej zdrowia, bo tak jak napisalas ten cholerny luty jest strasznie pechowy!!! Napisz koniecznie co lekarz Ci powiedział.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lut 19, 2015 9:52 pm 

Rejestracja: śr paź 29, 2014 6:35 pm
Posty: 72
Dzięki dziewczyny,ja byłam w 10 tygodniu, prawie w 11.
Tak bolesny był widok mojego Maleństwa, po raz ostatni na USg,było już takie duże...


Nie wiem,czy poronienie było samoistne, w wyniku Hist-pat jest napisane po łacinie,nie potrafię tego odcyztac, szukałam w necie,ale nie znalazłam opisu,ale w szpitalu powiedzieli, że wynik jest "dobry" nic nie wykryte i ciąża obumarła najprawdopodobniej w wyniku wad genetycznch....
Na wizytę do gina mam iśc po pierwszej miesiączce, czekam na nią z utęsknieniem.

Ja mialam podejrzenie toxoplazmozy, ale byłam i w poradni,działałam od razu, w sumie dopiero teraz dostałam antybiotyk,ale pani doktor (poszłam też prywatnie) powiedziała mi,że to nie była przyczyna poronienia, a daje mi antybiotyk,zeby zbic IGM i żeby dmuchac na zimne no i ja się uparłam, że chcę.

Wiecie, moje dziecko miało się urodzic też w wyjątkowym czasie- miałam wyznaczoną datę porodu na dzień po naszej rocznicy slubu, ja jednak wierzyłam,że urodzi się tydzień wcześniej- w dniu urodzin mojego taty,który niestety zmarł w czerwcu 2014. Jakoś mi tak pasowało, że jesli ktoś umiera, to rodzi się nowe życie. Ale widac nie tak miało byc:(

w tym momencie życie mnie tak boli, że nie potrafię tego opisac. Tak naprawdę żadna osoba,która nie przeżyła straty nas nie zrozumie. Tej pustki, tego żalu i niedowierzania, bo przecież wiadomo,że takie rzeczy się zdarzają- ale przecież nie nam,prawda? :(
trzymajcie się dziewczyny.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lut 20, 2015 3:24 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 23, 2015 7:00 pm
Posty: 27
an_ulka doskonale Cię rozumiem. Dla mnie ciąża w ogóle była w idealnym momencie, w czerwcu bierzemy ślub i już myślałam że będę miała brzuszek na ślubie, że dziecko urodzi się zaraz po naszym ślubie i po naszych urodzinach. Ja mam w lipcu, narzeczony w sierpniu a maluszek miał mieć we wrześniu.... Tak ogromnie cieszyłam się na tę ciąże... Narzeczony bardzo to przeżył jak ja... Każdy mi mówi '' Jesteś młoda, spróbujecie jeszcze raz'' CO Z TEGO ŻE JESTEM MŁODA!! strata boli tak samo jakbym była starsza!! ja tak bardzo chciałam tego dziecka! wiem że możemy się postarać znów i tak też zrobimy, ale to dziecko które mieliśmy było dla nas wyjątkowym szczęściem! i mimo to że zajdę w ciąże po raz kolejny, dziecko które urodzi się nie będzie pierwszym dzieckiem które poczeliśmy tylko zawsze będzie tym drugim.... miałam już wszystko zaplanowane... ślub, potem nasze urodziny i narodziny dziecka... maluszek był by już z nami na świeta... ;( to jest takie cholernie okropne że to nas spotyka!!! Do tego jakby to wszystko było mało, mieszkam w Kanadzie gdzie ciąży nie uznają do 12 tygodnia... gdy zaczełam krwawić lekarka nie przepisała mi żadnych lekow... żadnych by podtrzymać ciąże.... koleżanka w tym samym czasie miała zagrożone dziecko, natychmiast wzieli ją do szpitala dali dupohsan i dziecko rośnie zdrowo.... a moje umarło ....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pt lut 20, 2015 8:57 am 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 02, 2006 1:00 pm
Posty: 12359
Lokalizacja: Mazury
Patryska na pewno Wam ciezko.Ludzie tak mowia, bo macie czas na kolejne starania, ewentualnie leczenie itd.Ja juz tego czasu np.nie mam :( wiec trudno mi uwierzyc w slowa,ze jeszcze sie uda.
Mam 30% szans ze zajde i urodze zdrowe dziecko, zwlaszcza,ze pierwsze tez ma wade (genetyka molekularna).

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra