Ania ur. 11.12. o godz.11:45 2850gr 53cm .
rodziłam w IMiD na Kasprzaka - nienawidzę tego szpitala bo trzymali mnie na patologii prawie 2 tyg.i nie mogli podjąć właściwej decyzji.... mała miała konflikt pępowinowy<wokół szyi i pod pachą> ciąża była zagrożona martwicą płodu :/ wryyyyyyyy tętno cały czas spadało przepływy nie były w normie :/
wskazania na cc już były ....
Po próbie oxy męczyłam się jeszcze tydzień aż urodziłam sn... a raczej wyciągali mi małą zabiegowo przez vaccum bo juz nie oddychała; ( dostała tylko 7pkt. dzięki Bogu jest cała i zdrowa ...ale ile ja się namęczyłam i strachu najadłam to moje :/
A ja myślałam że TAM są najlepsi specjaliści

(((
Co do sprzętu to TRAGEDIA !!! Ktg ciągle się psuło - ja miała co 4h badania i ciągle szwankowało :/
później badanie słuchu małej ...koszmar - panie przepychały igłą wtyk czy coś co się wkłada do ucha i wyszło że mam dziecko półgłuche - po 2h poszłam jeszcze raz i wyszło że słyszy obustronnie :/
jeszcze nie mogę dojśc do siebie

((