Dzisiaj jest wt maja 12, 2026 11:09 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt maja 08, 2012 11:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 28, 2012 11:40 am
Posty: 15
Dziewczyny miałam taki zabieg 02.07.2011 z powodu pustego jaja płodowego podejrzewali zaśniad groniasty w 12 t c . Ciężko się po tym pozbierać. Miałam takie plamienia przez parę dni,różnego koloru,konsystencji i oczywiście panikowałam. Dlatego poszłam do innego lekarza niż ten który wykonywał zabieg i wyjaśnił mi że tam musi się wszystko od nowa zregenerować i stąd te plamienia,podejrzenie zaśniadu dzięki Bogu okazało się poronieniem naturalnym. Piszę "dzięki Bogu poronieniem naturalnym" bo zaśniad jest okropny dla mnie i dla dzidzi. Wiem że każda z nas jest inna i inna może być przyczyna ale nie denerwujcie się,ja strasznie panikowałam czytałam fora internetowe,aż w końcu trafiłam na cudownego gin który wytłumaczył mi wszystko. Głowy do góry i trzymam za was kciuki:*

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt maja 08, 2012 11:36 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 28, 2012 11:40 am
Posty: 15
Dodam jeszcze że pierwsze trzy miesiączki po zabiegu były okropne takie dziwne plamienia uczucie jak by mi ktoś coś wyrywał ale na szczęście tylko trzy. Może przez tabletki które nie potrzebnie wcinałam też przez trzy mieszki bo przepisał mi je mój pierwszy "lekarz". Moja znajoma z sali szpitalnej która miała zabieg dzień po mnie mówi że już przy pierwszej miesiączce wszystko wróciło do normy. Także naprawdę każda z nas jest inna,mimo tego samego zabiegu.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 08, 2012 6:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 22, 2008 10:51 am
Posty: 1250
Lokalizacja: łódzkie
basia sz dzięki za wsparcie. USG miałam robione 3 miesiące temu, jak zaczynaliśmy staranka, tj. 3 miesiące po zabiegu i lekarz mi nie powiedział, że coś jest nie tak. Dał nam zielone światełko, ale ja tak panikuję, bo z tymi trzema ciążami udawało nam się odrazu. Ja mam bardzo bolesne owulki i dzięki temu wiem kiedy potrzebne są przytulanka. Przez ostatnie 3 miesiące w tym okresie mieliśmy namiętne przytulanka przez kilka dni z rzędu i nic, więc dlatego się martwię. Jak się w tym cyklu nie uda, to wybiorę się znowu na kontrolę.

_________________
Obrazek

Obrazek

Moje aniołki : 02.07.2011[4tydz*], 02.11.2011[7tydz*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 10, 2012 11:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 02, 2007 1:33 pm
Posty: 2862
Lokalizacja: Prosto z Polski
Urszula ja miałam zabieg 20.12.11 w 7tc. Krwawiłam niedługo bo może 2-3dni. Później przez kilka dni plamiłam, nie krwią nawet. Ile dokładnie nie wiem, może max tydzień. Pierwsza @ po łyżeczkowaniu dostałam 27.01.12 a następna już nie przyszła :) Także chyba niema reguły kto ile krwawi... W czerwcu zeszłego roku też miałam zabieg i też nie krwawiłam długo, podobnie jak w grudniu. Ogólnie mam za sobą jeden poród i 2 poronienia. Teraz jestem w 15 tyg ciąży.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 11, 2012 12:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 06, 2011 7:30 pm
Posty: 668
Lokalizacja: Poznań/Murowana Goślina
basia sz pisze:
fajnie,że u Was już ok .. ja tak za 2-3 tygodni będę mieć 3 @ po zabiegu .. magiczna cyfra 3 ;)
Ja właśnie dostałam pierwszą @ po 37 dniach, teraz niecierpliwie będę odliczać dni do tej magicznej trzeciej @ ;) żeby rozpocząć starania :) wygląda niestety na to, że wypadnie ona centralnie w trakcie urlopu... ale może wypoczęci i zregenerowani wrócimy i zadziałamy efektywnie po urlopie w domu ;)

_________________
Obrazek
____________________________
Mój Aniołek (*) 04.04.2012


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 11, 2012 4:52 pm 

Rejestracja: pn kwie 09, 2012 12:14 pm
Posty: 57
Lokalizacja: Lublin
Dużo Was czytam i widzę, że większość odczekuje te magiczne 3 cykle
po poronieniu, żeby starać się o maluszka na nowo. Czy zawsze tak
musi być? Ja jestem 6 dni po krwawieniu (poroniłam naturalnie, nie
miałam zabiegu) i czuję, że już mogłabym się starać. Czy to bezpieczne?

_________________
Mój Mały Aniołek - 29.04.2012r. - 3/4tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 11, 2012 5:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 06, 2011 7:30 pm
Posty: 668
Lokalizacja: Poznań/Murowana Goślina
Ja postanowiłam słuchać lekarza, nie studiowałam medycyny więc zdam się na jego wiedzę ;) a swoją drogą często wydaje się nam, że już jest dobrze a wcale tak nie jest... pamiętam jak po zabiegu koniecznie chciałam wracać do domu, chodziłam po korytarzu szpitalnym cała zadowolona, że nic mi nie jest i że zaraz mnie wypiszą. Lekarz się uparł. Dopiero po godzinie dostałam wypis i wtedy poczułam różnicę bo dopiero wtedy czułam się normalnie i dobrze ... Czasem ten upragniony cel przesłania nam wszystko ... lepiej odczekać aż wszystko fizycznie i psychicznie wróci do normy ... przynajmniej ja tak uważam.

_________________
Obrazek
____________________________
Mój Aniołek (*) 04.04.2012


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz maja 13, 2012 8:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 06, 2011 7:30 pm
Posty: 668
Lokalizacja: Poznań/Murowana Goślina
Pisałyście dziewczyny, że pierwsza miesiączka jest obfita, a ja nie sądziłam, że aż tak... czy kolejne też są tak potworne? Ja nie jestem w stanie wybrać się nawet na dłuższy spacer, koszmar jakiś.

_________________
Obrazek
____________________________
Mój Aniołek (*) 04.04.2012


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 14, 2012 11:00 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 28, 2012 12:29 pm
Posty: 313
Lokalizacja: Warszawa Bielany
Izi lepiej spytaj lekarza bo jeżeli miesiączka jest dużo obfitsza to chyba nie powinno tak być, tak jak nie powinna być zbyt skąpa. Ps. Ty wiesz, że ja się w tym samym miesiącu hajtałam co ty, a dokładnie 17.09.2011.

_________________
Obrazek

Obrazek
Aniołek 12.04.2012 8tc [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 14, 2012 11:30 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 06, 2011 7:30 pm
Posty: 668
Lokalizacja: Poznań/Murowana Goślina
Ja 04.09.2010 :) wrzesień dobry miesiąc ;)
A do lekarza chciałam iść dopiero w przyszłym miesiącu. Zawsze miałam obfite miesiączki ale ta jest straszna. Wczoraj byliśmy 2,5 godziny na spacerze i myślałam, że nie dojdę "sucha" do domu. Dzisiaj jest już lepiej, ale przez dwa dni leciało za przeproszeniem jak z kranu... :roll: Jeśli kolejna też taka będzie to niefajnie...

_________________
Obrazek
____________________________
Mój Aniołek (*) 04.04.2012


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 14, 2012 11:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 10, 2012 9:02 am
Posty: 142
A ja brałam ślub 25 września 2010 :D

Izi82, ja też miałat tak obfitą miesiączkę po zabiegu. trwała ona 5 dni, ale 3 pierwsze to była powódź. Jak byłam u ginekologa to zapytalam o to, powiedział, że to zjawisko normalne.
Teraz juz miałam trzy misiączki, czekam na czawartą, ale mam nadzieję, że nie przyjdzie bo już zacaęliśmy starania o dzidzie :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 15, 2012 6:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 29, 2008 7:49 pm
Posty: 2184
Lokalizacja: Bydgoszcz
Dziewczyny a ja chciałam zapytać gdzie czytałyście takie dziwactwa, że długość krwawienia zależy od tego, ile zostało wyłyżeczkowane w czasie zabiegu??
Przecież to są kompletne bzdury. Co ma piernik do wiatraka?? Wszystko zależy od organizmu. Jeśli Wasz organizm szybko się regeneruje, podczas skaleczeń mało krwawicie nawet jeśli jest rana dość głęboka to jest duże prawdopodobieństwo, że po zabiegu łyżeczkowania jamy macicy krwawienie będzie krótko trwało. Krwawienie jest spowodowane raną i to chyba każdy wie. Jeśli rana się goi to krwawienie ustaje i nie ma znaczenie gdzie owa rana się znajduje, czy na palcu czy w macicy...rana to rana. Tak samo po porodzie. Ogólnie przyjmuje się że połóg trwa 6 tyg. ale jeśli organizm ma szybką regenerację to kobieta może krwawić 2-3 tyg., inna, u której rany goją się znacznie dłużej może mieć odchody poporodowe nawet do 10 tyg. i jedno i drugie jest dopuszczalne i nie znaczy że podczas porodu jednej czy drugiej kobiety coś było nie tak, bo jedna krwawiła dłużej od innej.
Tak samo ma się rzecz do starań o kolejne dziecko po poronieniu. Jeżeli nie ma krwawienia to znaczy że macica się zagoiła i jest zdolna do rzeczy, do których została stworzona, czyli do kolejnej ciąży. Oczywiście inna sprawa to psychiczne dojście do siebie. Przy wczesnym poronieniu, macica potrzebuje znacznie mniej czasu na dojście do siebie, niż po późniejszym poronieniu, kiedy już zaczęła się zmieniać i rosnąć. Nie ma racjonalnego powodu aby odczekiwać 3-6 miesięcy z zajściem w ciążę. celowo piszę "3-6", bo każdy lekarz inaczej mówi. A prawda jest taka, że jeśli kobieta zaczęła miesiączkować po poronieniu to znaczy że z medycznego punktu widzenia przynajmniej jej macica jest gotowa na kolejną ciążę.
Także dziewczyny, jeśli jesteście psychicznie gotowe to życzę Wam udanych staranek :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 15, 2012 7:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 28, 2012 12:29 pm
Posty: 313
Lokalizacja: Warszawa Bielany
Gośka, mi lekarz powiedział i w szpitalu i potem mój prowadzący, że po łyżeczkowaniu zalecane jest odczekać 2-3 cykle z kolejną ciążą i tego będę się trzymać póki co.

Z tym, że w necie są różne rewelacje się zgodzę, ale są też informacje przydatne dlatego ja jestem zdania, że poczytać można, ale przede wszystkim spytać lekarza trzeba.

Ps. Ja wciąż czekam na okres po zabiegu (12.04.2012) i wciąż nic, ale na USG widać było, że owulka była, więc się zagoiłam w końcu :)

_________________
Obrazek

Obrazek
Aniołek 12.04.2012 8tc [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 16, 2012 12:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 01, 2007 10:38 am
Posty: 9136
Lokalizacja: UK
asiena pisze:
Dużo Was czytam i widzę, że większość odczekuje te magiczne 3 cykle
po poronieniu, żeby starać się o maluszka na nowo. Czy zawsze tak
musi być? Ja jestem 6 dni po krwawieniu (poroniłam naturalnie, nie
miałam zabiegu) i czuję, że już mogłabym się starać. Czy to bezpieczne?


Ja nie czekalam tych 3 miesiecy.
Poronilam w 7 tc i samo sie ladnie wszystko oczyscilo wiec lekarz mi powiedzial ze to kiedy moge zaczas sie znow starac o dziecko zalezy od tego jak sie psychicznie czuje. Odczekalam do pierwszej normalnej @ i z nowym cyklem znow do dziala sie wzielismy.

_________________
Obrazek
Obrazek
[*]7tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 16, 2012 6:45 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 06, 2011 7:30 pm
Posty: 668
Lokalizacja: Poznań/Murowana Goślina
gośk@ pisze:
A prawda jest taka, że jeśli kobieta zaczęła miesiączkować po poronieniu to znaczy że z medycznego punktu widzenia przynajmniej jej macica jest gotowa na kolejną ciążę.
Także dziewczyny, jeśli jesteście psychicznie gotowe to życzę Wam udanych staranek :)
Skoro tak, to dlaczego ta miesiączka wyglądała inaczej niż zawsze? Nie wiem na ile moja macica się powiększyła, poroniłam w 11 tygodniu dziecko nie było duże ale macica na pewno się zmieniła i wolę odczekać aż wróci do normy. Nie zbawi mnie jeśli rozpocznę działania miesiąc wcześniej, a przynajmniej nie będę sobie wyrzucać, że coś zaniedbałam. Możliwe, że nic by się nie stało gdybym zaszła w ciążę teraz, widzę na forum sporo takich przykładów zdrowo rozwijających się ciąż zaraz po poronieniu, ale ja w moim życiu na łut szczęścia nigdy liczyć nie mogłam więc lepiej odczekam jeszcze...

_________________
Obrazek
____________________________
Mój Aniołek (*) 04.04.2012


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 16, 2012 10:48 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 29, 2007 9:10 am
Posty: 2678
gośk@ pisze:
Dziewczyny a ja chciałam zapytać gdzie czytałyście takie dziwactwa, że długość krwawienia zależy od tego, ile zostało wyłyżeczkowane w czasie zabiegu??
Przecież to są kompletne bzdury. Co ma piernik do wiatraka?? Wszystko zależy od organizmu. Jeśli Wasz organizm szybko się regeneruje, podczas skaleczeń mało krwawicie nawet jeśli jest rana dość głęboka to jest duże prawdopodobieństwo, że po zabiegu łyżeczkowania jamy macicy krwawienie będzie krótko trwało. Krwawienie jest spowodowane raną i to chyba każdy wie. Jeśli rana się goi to krwawienie ustaje i nie ma znaczenie gdzie owa rana się znajduje, czy na palcu czy w macicy...rana to rana. Tak samo po porodzie. Ogólnie przyjmuje się że połóg trwa 6 tyg. ale jeśli organizm ma szybką regenerację to kobieta może krwawić 2-3 tyg., inna, u której rany goją się znacznie dłużej może mieć odchody poporodowe nawet do 10 tyg. i jedno i drugie jest dopuszczalne i nie znaczy że podczas porodu jednej czy drugiej kobiety coś było nie tak, bo jedna krwawiła dłużej od innej.
Tak samo ma się rzecz do starań o kolejne dziecko po poronieniu. Jeżeli nie ma krwawienia to znaczy że macica się zagoiła i jest zdolna do rzeczy, do których została stworzona, czyli do kolejnej ciąży. Oczywiście inna sprawa to psychiczne dojście do siebie. Przy wczesnym poronieniu, macica potrzebuje znacznie mniej czasu na dojście do siebie, niż po późniejszym poronieniu, kiedy już zaczęła się zmieniać i rosnąć. Nie ma racjonalnego powodu aby odczekiwać 3-6 miesięcy z zajściem w ciążę. celowo piszę "3-6", bo każdy lekarz inaczej mówi. A prawda jest taka, że jeśli kobieta zaczęła miesiączkować po poronieniu to znaczy że z medycznego punktu widzenia przynajmniej jej macica jest gotowa na kolejną ciążę.
Także dziewczyny, jeśli jesteście psychicznie gotowe to życzę Wam udanych staranek :)


hej :)
ja czytałam ale nie potrafię znaleźć teraz tego źródła.. poważnie :roll: najlepiej byłoby zapytać lekarza jak to jest..
co do pierwszej miesiączki to ja też miałam mega obfitą.. ta następna już była normalna taka jak zawsze
pozdrawiam

_________________
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 16, 2012 1:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 28, 2012 12:29 pm
Posty: 313
Lokalizacja: Warszawa Bielany
ehh trochę się martwię, mam pomarańczowe upławy, a okresu nie ma..ciążę wykluczam bo nie współżyliśmy. Jak Wam się zaczynała pierwsza @ po łyżeczkowaniu? Czy też od upławów bo znów się martwię cholera, że coś nie tak..

_________________
Obrazek

Obrazek
Aniołek 12.04.2012 8tc [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 16, 2012 2:41 pm 

Rejestracja: pn kwie 09, 2012 12:14 pm
Posty: 57
Lokalizacja: Lublin
Ta jak napisała gośk@, są różne organizmy i każda z nas, nawet te same rzeczy, znosi inaczej. Mój lekarz mówił, że jeśli ja czuję, że wszystko wróciło do normy, to nie muszę czekać, tym bardziej, że nie miałam zabiegu. Moja koleżanka była w podobnej sytuacji, poroniła, samoistnie się oczyściła i zaraz zaszła w kolejną udaną, donoszoną i zdrową ciążę.

_________________
Mój Mały Aniołek - 29.04.2012r. - 3/4tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 16, 2012 3:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 29, 2007 9:10 am
Posty: 2678
stardusts pisze:
ehh trochę się martwię, mam pomarańczowe upławy, a okresu nie ma..ciążę wykluczam bo nie współżyliśmy. Jak Wam się zaczynała pierwsza @ po łyżeczkowaniu? Czy też od upławów bo znów się martwię cholera, że coś nie tak..



ja po ciąży , po kilku dniowym krwawieniu miałam takie wlaśnie pomarańczowe upławy , lekarz mówił ,że to macica się oczyszcza
może masz coś podobnego?
hm
idź do lekarza jeśli się martwisz

_________________
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr maja 16, 2012 4:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 29, 2008 7:49 pm
Posty: 2184
Lokalizacja: Bydgoszcz
izi82 pisze:
gośk@ pisze:
A prawda jest taka, że jeśli kobieta zaczęła miesiączkować po poronieniu to znaczy że z medycznego punktu widzenia przynajmniej jej macica jest gotowa na kolejną ciążę.
Także dziewczyny, jeśli jesteście psychicznie gotowe to życzę Wam udanych staranek :)
Skoro tak, to dlaczego ta miesiączka wyglądała inaczej niż zawsze?


Nie wiem, czemu Twoja miesiączka wyglądała inaczej, nie jestem Twoją macicą więc Ci tego nie powiem. Może po prostu dlatego, że przy miesiączce złuszcza się wszystko i po zabiegu jest więcej do oczyszczenia podczas @. Jeśli poroniłaś w 11 tc to macica już znacznie się zmieniła. Może płód nie był ogromny ale przez te 11 tyg znacząco powiększył swoje rozmiary, więc macica na pewno dłużej dochodziła do siebie niż np moja kiedy poroniłam w 6 tyg.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra