Dzisiaj jest wt kwie 28, 2026 7:45 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża bliźniacza

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31237 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1488, 1489, 1490, 1491, 1492, 1493, 1494 ... 1562  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn sty 09, 2012 4:40 pm 

Rejestracja: sob sty 31, 2009 5:10 pm
Posty: 425
Lokalizacja: Kraków
Ewelina27 Witaj w naszym gronie. Życzę spokojnych 38 tygodni:)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn sty 09, 2012 4:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 22, 2007 1:14 pm
Posty: 85
Lokalizacja: śląskie
Axa boskie te Twoje dziewczyny :D
Widzę , że przybywa bliźniaczych mamuś :D
A u nas leci powolutku . Chłopaki rosną ostatnio na szczepieniu tydzień temu ważyli 6180g i 5400g , odpukać jak na razie dalej grzeczni , nocki przesypiają po 7-8 godzin z tym ,że oni butelkowi .
Trochę problemów z tym doborem mleka mamy bo najpierw dostawali Bebiko i wsio było ok , ale Maksio dostał jakiejś wysypki i lekarz mówił, żeby spróbować podawać jakieś HA no to daliśmy Bebiko HA (strasznie śmierdzące bąki po nim były ) , potem Bebilon HA (nie chciał za bardzo pić ) więc zwykły Bebilon a na nim zaczęły się problemy z kupami nie robił po 4-5 , widać że brzuszek bolał więc wróciliśmy powoli do Bebiko , ale z kupami nic się nie poprawiło . Na szczęście wysypki nie ma więc to pewnie nie od mleka . Teraz drugi dzień podaję Hipp 1 Combiotic i mam nadzieję , że będzie lepiej .
Aleks za to dalej na Bebiku z tym , że on ulewa :(. Próbowałam Bebilon AR ale był po nim tak głodny , że szok . Po zwykłym Bebilonie ulewał chyba jeszcze bardziej więc daję Bebiko ( może jak u Maksa sprawdzi się Hipp to jemu też zmienię ) . Lekarz mówił że możemy jeszcze spróbować zagęszczać Nutritonem . Czy któraś z Was stosowała może ?
No i jeszcze martwię się Maksiem bo pediatra powiedział , że jest za wiotki jak na drugi miesiąc no i nie podnosi główki jak leży na brzuszku :( . Aleks taki sztywniacha , że już klatkę podnosi , a Maksio wcześniej podnosił trochę a teraz nic prawie . No i nie chce za bardzo leżeć na brzuszku .

A to moje skarby
Obrazek


Maksio
Obrazek

Aleks
Obrazek[/img]

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 09, 2012 4:59 pm 

Rejestracja: sob sty 31, 2009 5:10 pm
Posty: 425
Lokalizacja: Kraków
foczka24 chłopcy są uroczy, rosną jak na drożdzach:)
Jak moja córa była głodna to lekarz kazał mi zagęszczać mleko kleikiem ryzowym. I to pomagało. Córeczka wreszcie przestała chodzić głodna i przesypiała całe noce. Ale i tak później okazało się, ze ma alergię na białko mleka krowiego...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 09, 2012 5:04 pm 

Rejestracja: śr lis 17, 2010 8:46 pm
Posty: 776
Foczka,ale przystojniacy :aa: Cudni Ci chłopcy rosną.
Mojej siostry synek 13ego skończy dwa miesiące i jak go się położy na brzuszku,to bardzo ładnie podnosi główkę oraz przekręca ją na prawo i lewo.
Nic lekarz nie mówił,aby zobaczył go jakiś specjalista?Moje dziewczynki,lekko się wyginały w tył,to nasza pediatra dała skierowanie do poradni rehabilitacyjnej i małe chodziły na rehabilitację,nie dolegało im nic groźnego,a ćwiczenia pomogły w szybszym rozwoju :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 09, 2012 5:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 17, 2007 2:07 pm
Posty: 2356
Lokalizacja: Warszawa
U nas nutriton był kompletnym niewypałem. Okazało się że są na niego uczuleni i zaczeły się biegunki ze śluzem a potem z krwią. Gastrolog kazał przejśc na nutramigen zagęszczany kleikiem ryżowym (chłopcy jakoś 3ms mieli).

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 09, 2012 5:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 10:13 am
Posty: 7337
Lokalizacja: Na wschód od Wisły
Foczka - ale przystojniacy :lol: Nie wiem czy to przypadłość bliźniat ale wiele dzieci wymaga rehabilitacji i im szybciej się ją zacznie tym lepiej. Tylko nie wiem czy u ciebie są takie wskazania ale jak masz jakieś wątpliwości to bierz skierowanie do neurologa :lol:
Axa- cud miód dziewczyny :lol:
Ewelina27-witaj (imienniczko :?: ) rozgość się u nas :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 09, 2012 9:57 pm 

Rejestracja: pt mar 04, 2011 9:48 pm
Posty: 1036
Ewelina27 witaj - pisz i pytaj o co chcesz? :)

foczka superowe chłopaki :D niby są różni ale bardzo podobni do siebie, z mlekiem nie pomogę, ja karmiłam swoim mleczkiem 8 miesięcy a później przeszliśmy na NAN.

Axa Twoje panny też urosły i super, że już wychodzicie do domku :D
A z laktacją nie poddawaj się, przede wszystkim pij dużo, jedz zdrowo no i jak wyjdziecie do domku i będzie mniej stresu to i laktacja być może się polepszy :lol: Ja wogóle nie karmiłam piersią, tylko odciągałam i z butelki jedli przez 8 mies., pewnie i dłużej bym dała radę ale laktator padł i stwierdziłam że to pora przejść na mieszankę :wink:
A moja siostra też urodziła wcześniaczka (teraz ma 5 mies) i na początku odciągała, a potem położna kazała do piersi przystawiać, ale strasznie mało jadł i kazali dokarmiać butelką a on za chiny nie chce butelki , kombinowali łyżeczką i też nie, a pierś niby je co godzinę nawet a mało przybywa i w tym kłopot bo nie wiadomo ile zjada, a waży 4200g teraz :?
Także jak nie chcą piersi to się nie stresuj z butelki też zjedzą i nawet może i lepiej :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt sty 10, 2012 3:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 10, 2012 2:43 pm
Posty: 78
Lokalizacja: Puławy
Witajcie mamusie,
właśnie wczoraj się dowiedziałam, że będziemy mieli bliźnięta-to 8 tydzień. Szok był tak wielki, że gdym nie leżała podczas tego USG, to bym pewnie upadła, albo chociaż musiała przysiaść.. To moja druga ciąża-mamy z mężem niespełna 3 letniego synka. Pomyśleliśmy że czas na rodzeństwo, ale nikt nawet nie pomyślał że mogą być bliźnięta..
powiem szczerze że trochę przytłoczyła mnie ta nowina. Nie mam pojęcia jak, beż żadnej rodziny obok sobie poradzimy logistycznie.. Mamy, pocieszcie mnie-jak ciężko jest? Jak sobie poradzić?
Nie myślcie tylko że nie cieszę się z tej ciąży- bardzo chcę żeby dzieciaki były zdrowe i jak najdłuzej udało się je spokojnie donosić, tylko jak dać radę później...

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 10, 2012 3:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 13, 2009 8:18 pm
Posty: 1980
malinka teraz dla Ciebie to brzmi napewno dość niesamowicie ale ja teraz już sobie nie potrafię przypomnieć jak to było przed narodzinami bliźniaczek, musiałam się strasznie nudzić ;)
Da się. Wszystko da się zorganizować. Ja też byłam sama, pomagał mi tylko mąż ale pracuje dość długo i jest w domu zwykle późnym popołudniem więc większosć dnia trzeba było sobie poradzić. Na szczescie wymyślono takie udogodnienia jak pampersy, poduszka do karmienia bliźnąt, wózek ;) Najtrudniejsze pierwsze trzy miesiące, potem już leci z górki, z każdym miesiącem jest lżej.
Będzie dobrze! Trzymajcie się!

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 10, 2012 4:12 pm 

Rejestracja: pt lis 25, 2011 8:08 pm
Posty: 78
Lokalizacja: Skoczów
Jakie kochane te Wasze bliźniaczki!:) dziękuję za miłe przyjęcie :D

malinka-mama też byłam w szoku jak dowiedziałam się, że będę miała bliźniaki to moja pierwsza ciąża. Mam obawy jak sobie poradzę z dwójką małych dzieci. Ale widzę, że Wy sobie radzicie, więc ja też będę musiała :)

Czy też miałyście problemy z zasypianiem? albo budziłyście się w nocy i nie mogłyście zasnąć. Dla mnie każda pozycja jest niewygodna. Na boku prawym czy lewym zaczyna mnie kuć w brzuchu i czuję, że dzieci się ruszają strasznie. A na wznak też jakoś mi niewygodnie. Mimo zmęczenia nie mogę spać :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 10, 2012 7:21 pm 

Rejestracja: pt mar 04, 2011 9:48 pm
Posty: 1036
ewelina27 też tak miałam, noce to dla mnie była katorga, ani tak ani siak, nie wiem czy posiadasz taka poduszkę specjalną dla kobiet w ciąży w kształcie litery C, ja jej nie miałam i żałuję, może by coś pomogła.

malinka- mama dokładnie tak jak KMM pisze najtrudniej jest przez pierwsze miesiące, ale wszystko da się ułożyć i robić rutynowo :wink:
Oj ja też byłam przerażona jak się dowiedziałam, chociaż głównie przez to, że wyszło mi za wysokie ciśnienie i wysłali mnie do szpitala, ale na szczęście nie musiałam tam zostać, tylko konsultacje miałam, a ciśnienie to tylko tak jednorazowo za wysokie, póżniej było ok. :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 10, 2012 10:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2011 7:46 pm
Posty: 1024
Lokalizacja: Holandia
Ewelina i malinka witajcie w gronie 'podwójnych'.
foczkachętnie wymienię moje dziewczyny za Twoich chłopców :wink: takie słodkie buźki mają :D
Przyznaję się, że żałowałam że moje są dwu- bo strasznie podobają mi się takie identyczne dzieciaczki,są przesłodkie!
My mamy iść na oględziny do fizjoterapeuty jakoś za miesiąc,oceni ich ruchy i się okaże czy będzie potrzebna rehabilitacja czy nie.Jak dziewczyny leżały w szpitalu to była fizjoterapeutka 2 razy u nich,kilka rzeczy jej nie pasowało np że zwijają się do pozycji embrionalnej i nie dają nóżek na boki tylko je prostują.

Jesteśmy już w domu!!!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt sty 10, 2012 10:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 10, 2012 2:43 pm
Posty: 78
Lokalizacja: Puławy
Cieszę się, że trafiłam na to forum, bo do tej pory nie miałam żadnej styczności z ciążami mnogimi i rodzinami wychowującymi bliźnięta. Nie mam żadnej wiedzy na ten temat, a tu można wiele krzepiących informacji przeczytać:)
Jedyny znany mi przypadek bliźniąt był u siostry mojej koleżanki i na tym przykładzie wiem, że poradzenie sobie z bliźniętami we dwójkę jest praktycznie niemożliwe. Tam przez pierwsze miesiące babcia dzieci i moja koleżanka były na zmianę dzień i noc... :( Tym bardziej cieszę się, kiedy piszecie tu, że można dać sobie radę we dwójkę jakoś :) Byle tylko dzieciaczki zdrowe były!!

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 11, 2012 4:56 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 31, 2011 5:34 pm
Posty: 144
Lokalizacja: Kanada
Witam wszystkie nowe mamusie życzę wam jak najdłuższego "noszenia".
Opieka nad bliźniakami we dwójkę jest jak najbardziej możliwa czego ja jestem przykladem,zajmuję się dziećmi sama w dzień i w nocy bo mój mąż pracuje, i pomaga mi tylko po 7 wieczór. wtedy idę spać na 3 godz
Na początku jak dzieci wrócily do domu to wziął urlop na 2 tyg gdyby nie to to byloby ciężko, potem weszliśmy w rutynę i jest ok.
Chodzę co prawda nie wyspana ale to normalne.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 11, 2012 8:24 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 08, 2007 9:35 pm
Posty: 3183
Lokalizacja: Newbridge (IRL)
Witam!!!!

AXA Foczka cudowne te Wasze kruszynki!!!! Serce nawet mówi, że chce jeszcze takiego maluszka, rozum jest nieugięty- wystarczy nam dzieci.

Axa super, że już w domku!!!!!


Ewelinka , malinka witajcie!!!

Malinka chyba każda z nas, a przynajmniej większość, miała podobne obawy do Twoich. Ja na pewno takie miałam, bo miałam taką samą sytuację. Nasza córcia miała 2,5 roku jak dowiedzieliśmy się, że będą bliźniaki. Mieszkamy w Irlandii, bez żadnej rodzinki, więc pierwsze moje myśli były - jak sobie poradzę. Ale dziewczyny pomogły mi rozwiać mój strach. Wiele z nas nie miało nikogo do pomocy, a mężowie w pracy. Oczywiście nie będzie Ci lekko, ale na pewno dasz sobie radę. Bliźniacze mamy to specjalne mamy, więc głowa do góry. Dbaj o siebie i odpoczywaj w miarę możliwości.

_________________
Moje córeczki:
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 11, 2012 8:26 am 

Rejestracja: wt lis 17, 2009 12:45 pm
Posty: 2833
Witam :D

tyle sie tutaj dzieje, że juz nie bardzo moge sie polapac ;)

Wszytskie dzieci przesłodkie :) w ogole blizniaki to dla mnie najcudowniejszy widok świata :)
dwie cudowne mordeczki wtulone w siebie :)

foczka Twoi chlopcy boscy tacy radosni po prostu piekni i bluzeczki też świetne :P: :wink:
super że dobrze sobie radzicie :)
Moze uda nam sie w lecie spotakac gdzies w parku na kocyku, w koncu mamy do siebie rzut beretem :)

Ewelinka i mama malinka witam serdecznie na forum, mam nadzieje, że juz zostaniecie z nami bo jak juz zapewne przeczytałyscie że nasze forum wyjatkowo szczesliwe i wszytskie mamy zdrowe cudne i najpiekniejsze na świecie blizniaki wiec jak chcecie dolaczyc na stale to zapraszamy ;)

mama malinka wiem co czujesz i wiem jaki szok przezyłas, u mnie było podobnie, przyznam sie ja ryczałam jak bóbr jak sie dowiedzialam i nie dlatego, że nie chciałam tych dzieci tylko byłam przerazona tym, że sobie nie poradze.
Ale jak piszą dziewczyny da rade ;)
napewno Tobie malinko bedzie duzo ciezej niż Ewelince bo mając juz małe dziecko jest zdecydowanie trudniej to wszytsko ogarnac, ale pozniej jak juz maluchy bedą rosły, biegaly i bawily sie razem to bedzie Ci serducho mocniej bić z radosci Twoje dzieci maja sie nawzajem i są tacy szczesliwi :)
Ja to wyjatkwo doceniam bo sama bylam jedynaczką i mialam okropnie samotne dziecinstwo nad czym ubolewm do dzis :cry:

takze dziewczyny głowa do góry napewno wszytsko bedzie dobrze i jeszcze bedziecie dumne z tego, że spotakło Was takie szczescie jak blizniaki :D bo ja do dzis nie moge uwiezyc że ich mam :) są tacy cudowni :)


Axa82 pisze:
Ewelina i malinka witajcie w gronie 'podwójnych'.
foczkachętnie wymienię moje dziewczyny za Twoich chłopców :wink: b]


Axa
wyjatkowo odwazne żarty, mnie by to przez myśl nie przeszło ....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 11, 2012 11:10 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2011 7:46 pm
Posty: 1024
Lokalizacja: Holandia
mio ale to tylko żart bo nigdy przenigdy bym ich nie wymieniła lub oddała bo tak też zdarzało nam się z mężem żartować jak ktoś mówił : oo fajnie że będziecie mieć bliźniaki a my na to : to co chcecie jedną :wink: Tak samo na początku mój mąż dosłownie rozpaczał że nie będzie miał syna a teraz to córeczki tatusia i o synu już nawet nie wspomina. :lol:
Przeżyliśmy pierwszą noc,tzn ja przeżyłam bo W. spał :lol:
Pierwsze co powiedziałam mu rano to, że podziwiam wszystkie podwójne mamy za to że dają rady bo ja po jednej nocy sił nie mam i nie wyobrażam sobie że po takiej nocce np.miałabym wstać do pracy,to jakieś mission impossible ale wystarczy jedno spojrzenie małych i wraca energia !!!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 11, 2012 8:32 pm 

Rejestracja: pt mar 04, 2011 9:48 pm
Posty: 1036
Axa to m. w nocy Ci nie pomaga?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 11, 2012 9:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 10:13 am
Posty: 7337
Lokalizacja: Na wschód od Wisły
Od razu jak nowe mamusie się pojawiaja to stare wyjadaczki :yea: z krzaczorów wychodzą
Malinka- Witaj NIe ma co na zapsa się przejmować wiesz że musisz poradzić i poradzisz innego wyjścia nie ma czasami bywa mniej kolorowo ale wszystkie dałyśmy rade to i ty dasz :lol:
Ewelinka- powiem tak teraz to pikuś końcówka ciąży to bezsenne noce :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw sty 12, 2012 11:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 7:36 am
Posty: 4736
Lokalizacja: Łódź
Ale dużo nowych mam :) Aż trudno się połapać :)
Axa ja też tak miałam - jeszcze jak nocowaliśmy w szpitalu, byłam z malcami sama i spałam w sumie...15 minut i sie zastanawiałam czy teraz juz tak ma być zawsze :ddd: ale chyba hormony, adrenalina i miłość spowodowały, ze jakoś dałam radę :lol:
Axa a do czasu wstawania do pracy to jeszcze trochę :) i na pwno już do tego czasu dziewczynki lepiej będą spały :) Przede wszystkim musicie sie siebie nauczyć :)

A co do bliźniaków - po pierwsze nie wiem jak jest mieć tylko 1 dziecko po drugie mam "tylko" bliźniaki ale nie zamieniłabym się z pojedynczą/czy mamą rodzństwa za nic na świecie :)
Bliźniaki sa cudowne i tyle :)

Foczka chłopaki jak malowane :) śliczne małe pysiolki :)
U nas Igi najpierw był jak błyskawica a Talia dość wiotka- takie jeakiś badanie było, że przrzucał je lekarz przez rękę :? i czy podniosą głowy.
A w Anglii nie szaleją z rehabilitacją i do następnego badania się odwróciło - Talia śmigała-bo mniejsza i chudsza, zresztą raczkowała i wstawała przy meblach na 7 mcy korygowanych a Igi miał obniżone napięcie i musiał być rehabilitowany, no ale taka wiotkość, czy opadanie głowy mu zostało do tej pory - cięższym dzieciom ciężej po prostu ;)
No ale rehabilitacja to nic złego :)

Wie ktoś może o co chodzi moim dzieciom z lizaniem wszystkiego? :? Czy to jakiś dziwny etap rozwojowy czy mają samki na ściany, meble i tkie tam

_________________
Synuś 1850g 45 cm Córuś 1465g 43 cm, 31tc
Obrazek
“Life begins at the end of your comfort zone.” Neale Donald Walsch
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31237 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1488, 1489, 1490, 1491, 1492, 1493, 1494 ... 1562  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża bliźniacza

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra