Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 3:04 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 150, 151, 152, 153, 154, 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: ndz cze 19, 2011 9:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Kasieńka wcale nie przynudzasz ;)
My w tym roku nigdzie nie jedziemy na wakacje, bo z dwójką maluchów zwyczajnie nam się nie chce. Może w przyszłym roku jak już Bartuś będzie chodził, to się zdecydujemy na jakiś wypad. Zobaczymy.

Bartek też nie ma stałych pór posiłków, ale ma już stałe pory spania w ciągu dnia. Zasypia około 12 i o 16.
Bartusia bardzo swędzą dziąsełka, więc być może wkrótce pojawią się pierwsze ząbki. Gryzaczek bardzo mu się teraz przydaje.

Dzisiaj na naszym niebie pojawiła się piękna tęcza. Miłosz pierwszy raz miał okazję ją podziwiać. Aż piał z zachwytu ;)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz cze 19, 2011 10:02 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
hej dziewczynki, ja na chwilkę :) Córa juz dawno śpi, m. zasnął koło niej ;) Mi tez już chce się spać, a jeszcze musimy się przetransportować do sypialni :)

E-misia mamy sukces - wystarczyły 2 wieczorne aplikacje sprayem i po plamkach nie ma śladu :D

Lenka powodzenia w obstawianiu na Służewcu :) Nigdy nie byłam na wyścigach, rzeczywiście może być ciekawie :)

Kasieńko moja też polezy na brzuszku, a jak ma dość to jęczy zamiast się obrócić ;) Leniuch jeden!

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 19, 2011 10:31 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Kasieńko ależ nie przynudzasz to normalne że chcesz się wygadać ze swoich zmartwień :)

Violka super! jak mojej Misi nie znikną to też maść sterydowa tylko kol co ma synka z AZS mówi że to jest tak że póki smarujesz sterydem to jest mega poprawa przestajesz masz nawrót :(

Magnolia my z tych samych powodów nie jedziemy na wakacje a mamy za darmo tylko dojazd ;) po prostu z 2 dzieci jechać 10 godz. nad morze to już mam dość...za rok sobie odbijemy ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 8:17 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Wczoraj nie udało mi się wysłać tego, co dopisałam do posta, więc dziś kończę ;)

Kasieńko co do wyjazdu - rozumiem Twoje obawy..., ale będzie dobrze - powiesz mężowi, co ma robić, teściowi też, na pewno Ci pomogą :)

U nas tez nie ma stałych pór. Chyba taki urok karmienia piersią, raz zje mniej, raz więcej. U mnie małej udało się podkręcić laktację :) Jak dłużej nie je, to cyce jak kamienie ;) Już dawno tak nie było. Słoiczków dalej nie próbowaliśmy.
Wróciłyśmy wczoraj do domu - włosy obcięte :), dentysta zaliczony, niestety z pantomogramu doszukał się jeszcze dwóch ubytków..., więc to jeszcze nie koniec :roll: Ale już z górki :)

E-misiu ja popsiukałam jej w czw-pt, w sb-nd już nie... mam nadzieję, że nie będzie nawrotów :roll:

Ale pogoda :? Nic tylko siedzieć w domu i sprzątać ;)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 8:52 am 

Rejestracja: czw maja 20, 2010 6:24 pm
Posty: 83
Lenka79 życzę powodzenia na wyścigach, tylko uważajcie cobyście nie wpadli w nałóg ;)

kasieńka76 łączę się w bólu z powodu małżonka
mój generalnie pomocny, ale trochę zagubiony. teraz próbujemy za wszelką cenę nauczyć małego, że tata też może dać dziecku jeść. już od lipca wracam do pracy i małż zostanie z malutkim w domu, a cyca przecież nie posiada. wkroczyłam więc z butlą odciąganego i o ile ode mnie coś tam z butli skubnie to od taty ani dudu -> tata przecie służy tylko do zabawy
najważniejsze, że małż już nie krzyczy swojego ulubionego hasła "mama, cyc" jak tylko nie może sobie poradzić z małym
a co do zakręcenia służbowego, to mój też jak np. ktoś do niego zadzwoni na komórkę i on z nim gada, to tak się w tym zapamiętuje, że jeździ wózkiem po domu z prędkością co najmniej niedozwoloną

mmmonia gratuluję marchewki.
mam znajomych w spycimierzu k/Uniejowa, a ty dokąd tam jeździsz na wioskę? baseny fajne co?

u nas jutro wyprawa na basen -> pierwszy raz. pampersy dla małego pływaka kupione więc jesteśmy już gotowi ;)

mój malutki nadal budzi się co 2 h w nocy. wpadłam na pomysł żeby do wieczornego mleka dodać mu kleik ryżowy Bobovita, może będzie bardziej najedzony i w końcu mamunia się wyśpi choć jedną noc. jak myślicie dobry pomysł z tym kleikiem?

ważymi 8500 g i mamy 67 cm wzrostu

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 9:31 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Witam!

gabryśka_17 Jeśli chodzi o kleik to też próbowałam i miałam nadzeję że trochę pośpie no ale nadzieja cała prysła jak mały po 3 godz się obudził na cyca :? może u was będzie inaczej :wink:
Ja ostatnio jak z zegarkiem w ręku mam pobutkę w nocy co 2 godz. nie mam pojęcia dlaczego - a było juz tak dobrze bo budził się co 4 - i teraz mu się odmieniło :?

Lenka79 ja tez życzę ci Bora Bora! Tylko daj znać przed wyjazdem cobyśmy się nie martwiły :wink:
A jeśli chodzi o 3 dni nierobienia kupki -to jeśli to się pierwszy raz zdażyło - tzn. jeśli to nie jest noramlne - to faktycznie może być niespokojny - u nas tez tak było , a teraz jest różnie czasami codziennie a czasami 4,5 dni bez kupy :oops:

mmmonia gratuluje pierwszej marcheweczki!! No to teraz jak Miki posmakował to będzie szamał aż mu sie uszy będą trzęsły :lol: Dawid też miał taką premierę - prawie nic nie wypluł wszystko wciągnął - my już jemy ze 2 tygodnie wiec młody jak rano widzi miseczke z kaszką (bo podaje mu kaszkę z glutenem) to aż się trzęsie z radości - tylko potemszybko musze dać cyca bo tej kaszki to tylko 2-3 łyżeczki więc jest wściekły bo chce więcej!!! :wink:

kasieńka76 wcale nie przynudzasz ja też czasem muszę się wygadać :wink: a na wakacjach życzę powodzenia - napewno będą udane - niczym się na zapas nie przejmuj 8)
I się ciesz nimi jak tylko możesz - my też nidgzie niestety nie pojedziemy :? ale miezkamy na wsi to w sumie tak jak byśmy całe żecie byli na wakacjach :D

U nas tez raczej zaczynają się ząbki - z resztą za 2 dni będziemy mieć 5 miesięcy :shock: dacie wiarę ?? Jak to przeleciało.... Myślę że naprawdę zaczynają się zęby - bo wszystko ląduje w buzi i może przez to te częste pobutki w nocy :roll:

pozdrawiam was cieplutko - bo u nas zimno i pochmurno ... brrrr.....

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 9:35 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hej,hej

kasienka nie denerwuj się. ja wiem, że masz obawy, ja mam dokładnie to samo jak jakieś wyzwanie przedemną to bym najchętniej odwołała! ale potem jest bardzo fajnie. może i sie zmęczysz fizycznie ale napewno sie zregenerujesz psychicznie. odmiana środowiska, nowe sytuacje, nowi ludzie - zbaczysz będzie super!! dla pocieszenia - my jestesmy z mężem w wawie całkiem sami, nikt mi nie pomaga a teraz na dodatek mąż w rozjazdach i znowu przez 3 dni jestem sama. Jakoś sobie radzę, choć czasem nie dojadam ;) a że nie mam prawa jazdy to dziś np jedziemy z małym do lekarza taksówką :roll: dasz radę jak setki mam :) a pozatym męża weź do galopu, on Asi krzywdy nie zrobi, najlepiej wyjdź, odpocznij a niech on sie małą zajmie tylko żebyś ty nie widziała, nie słyszała. Ja jak jestem w domu i mąż małego nosi albo karmi to mi aż sie bebechy przewracają bo wiem, że ja to zrobie lepiej i niejednokrotnie nie wytrzymuję biorę dziecko i sama to robie. I mąż ma sprzeczne komunikaty - bo proszę o pomoc i marudzę, że ciągle ja i ja a jak on rusza do dzieła to natychmiast go zastępuję ;) Najlepiej jest wyjść z domu - jak wracam dziecko nakarmione, przebrane ( fakt, że czasem pieluszka tył na przód a spodenki na lewą stronę ;) i zadowolone :D
to tyle w kwesti podnoszenia na duchu ;)

u nas temat przewodni to kupa a raczej jej brak od 4 dni - przez 2 ostatnie dni Miki sie męczył, stękał, nie spał, jak jadł to sie prezył i płakał. Nie wytrzymałam i podałam czopek a raczej 1/4 czopka bo w domu miałam tylko takie 2g. Kilka minut po aplikacji wylazło kupsko a potem Miki zjadł i zasnął!!! farmaceutka w aptece odradzała podawanie czegokolwiek ale przeglądnęłam net i te czopki to żadne zło. Ufff, decyzje jakie muszą podejmować mamy każdego dnia ... niech sie przywódcy mocarstw schowają ;)

pozdrawiamy!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 10:53 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Violka oby nie było nawrotów!

Gabryśka łohoho jaki duzi mały ;) no na pewno 74 już dobre nie, powrót do pracy ech..ale u Was oryginalnie mąż z dzieckiem super, udowodnijcie że tata też da radę :) Mój T też się skupia na jednej sprawie jak zajmuje się dziećmi to tylko nimi, jak robi śniadanie czyt. jajecznicę to tylko ją, a już w tym czasie talerzy nie przygotuje czy chleba nie pokroi hehe to jest cel-pal a ja robiąc obiad pilnuję dziewczynek, wstawiam zmywarkę i jeszcze lukam w neta czasem ;)
Polecam kleik do zagęszczania tym bardziej jak ma już ponad 4 m-ce ja też zaczynam w tym tyg zagęszczać na noc co by Laurita się nad ranem nie budziła i jadła 5 razy dziennie :)

Maria bardzo możliwe, że to ząbeczki. Niestety dzieciaczki źle wtedy śpią i budżą się albo płaczą przez sen :(
Maria a ile miarek na ile mleka dałaś kleiku?? może gęstszy?

Ja z glutenem poczekam na skończone 5 m-cy bo na butli w sumie od 2 tyg jesteśmy i wcześniej była dokarmiana od 6 tyg. życia.

Moja najmłodsza z forum dopiero 4 m-ce będzie miała w czwartek ;)

Lenka łączę się w bólu samotności :( tyle że trochę znajomych sobie pochytałam przez te 5 lat mieszkania tutaj. I mój T prawdopodbnie pójdzie do szkółki podoficerskiej na 6 m-cy do Poznania :( ale wtedy kierunek mama ja i dziewczyny ;)

To ja jakaś inna ja to bym chętnie Laure dała T na cały dzień, on jest np mistrzem przewijania hehe zrobi to szybciej i lepiej ode mnie, kąpie, czasem karmi kiedy jest w domu, mieszankę też mi zrobi, a w weekend to on wstaje nad ranem robi mleko i karmi 8) i o wiele lepiej ubiera tzn szybciej i sprawniej jedyne czego nie zrobi to nie umie poszukać ubranek i nie wie w co ubrać na jaką pogodę albo ubrałby podomowe ciuszki na dwór w niedziele ;)

Czy ta lista którą podałam jest dobra?? nie napisałam wszystkich które są w tabelkach naszych, no bo jak któraś 2 razy w ciąży się odezwała i tyle no to trudno trochę mi ją wpisywać, nie wiem jak uważacie?? No i niektóre od jakiegoś czasu nie piszą, na pewno odkąd jest rozmowa o priv. ale pytałam Xez i jak coś to w każdej chwili można dodać nową koleżankę :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 12:28 pm 

Rejestracja: czw maja 20, 2010 6:24 pm
Posty: 83
E-misia mój też ma mały problem z podzilenością uwagi -> np obiad poda, ale zapomni o sztućcach, jajecznicę zrobi, a potem chleb, talerze i cała reszta a jajówa stygnie w tym czasie
no ale cóż tak chyba musi być

74/80 to już dla nas norma
Pampersy rozm. 4 już od jakiegoś czasu
4 kg nagwagi u mamy cały czas niezmiennie, ale pocieszam się, że jak w ciąży przytyłam 26 kg to te 4 też jakoś zrzucę

mój mały meteoropada śpi dziś i śpi

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 1:15 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Gabryśka ale Ci mały wyrósł :shock: :D
U nas też huggiesy 3 jakieś małe mi się wydają ;), ale dada są jeszcze dobre.
A te 4kg przy tych 26 to naprawdę pesteczka ;) Na pewno dasz radę.

Właśnie trzepnęłam skutecznie ręką muchę :P Siadała co chwilę to na mnie, to na Agatce, natrętna strasznie - sama się prosiła :)

E-misia masz dobre podejście - nie ma sensu wpisywać dziewczyn, które się nie udzielają, a jakby co, to zawsze będzie można dopisać :) Teraz też mają szansę się odezwać, jeśli nas czytają :)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 2:21 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
hej dziewczyny
wróciliśmy wczoraj wieczorem:) było bardzo fajnie i nawet pogoda nam dopisała. Kubuś od samego rana do wieczora na dworze jak był śpiący to do wózka i nawet z działki nie zdążyliśmy wyjść a już spał. Dzisiaj wielkie pranie i sprzątanie. Jak będę miała chwilę czasu to nadrobię zaległości:)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 7:52 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
w galerii zdjęcie Mikusia :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 8:37 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Nudzi mi się hehe aż dziwne nie ;)

Violka tak właśnie myślałam, no bo bezsensu dawać dostęp osobom które nawet od kilku m-cy na publicznym nie piszą...zastanawia mnie tylko kikap, sprawdziłam że ostatni post w ogóle pisała 25 kwietnia.

Edytapr super wywczasowana, odpoczęta, naładowana, nadrabiaj i opowiadaj więcej :)

Gabryśke hehe to Miśka moja 80 nosiła mając 10-12 m-cy (i nie była ani nie jest małym dzieckiem raczej w tej połowie większych tylko przy ur. była na 50 centylu ;) ) Jejku to jakie Wy pampki będziecie nosić jak będzie miał rok, 1,5?? Moja Miśka ma 5 Dady na styk, bo nie chcę już 6 kupować...
Faceci oni są tak oprogramowani chyba zadanie=>wykonaj i tyle, choć ja na swego lubego nie mogę narzekać, 100 razy lepiej przewija niż ja i 500 razy lepiej myje okna więc pożyteczny jest baaardzo :D
O tej jajecznicy to jak byś o moim pisała hahaha

Wiem że Was za bardzo moja starsza nie interesi bo dla mam maluszków to abstrakcja taki 2 latek, ale mamy sukces jakich mało, przy żadnym oduczaniu nie była taka oporna jak przy pampkach! :evil: a wczoraj jedno siku na nocnik a dziś 3 razy!!! było też na podłogę, narożnik i łóżko :( ale jest postęp, cały dzień latała bez pampka, nagle chyba jak poczuła to cyk siadała a tu nocnik zaczyna grać hi hi potem dzielnie szła wylać do kibelka, żabkę papierkiem wytarła i papa siku zrobiła jak spuszczałam wodę ;) moja duzia mała córeczka :)

Aha pisałyście o grzechotkach, moja nie chce, ale pieluchę, swoje pajace, chustkę Emi nie ważne kawałek materiału to targa jak nie wiem, tarmosi, do buzi daje, nakrywa się i warczy hehe


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 8:37 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam Kobitki!

Cóż mogę powiedzieć:

DZIĘKUJĘ za słowa zrozumienia i pocieszenie.
Tyle napisałyście w ciągu dnia, że mam duże zaległości :lol:

My nosimy huggiesy 4, bo kupiłam wielką pakę jeszcze w ciąży, ale tęsknię za Dadą i na wyjazd kupię Dadę 4, przynajmniej będą mięciutkie.

Moj mąż jest też jednozadaniowy - sam tak o sobie mówi. Jest o tym przekonany do tego stopnia, że twierdzi, że jak prowadzi samochód to już nie widzi znaków drogowych, bo skupia się na drodze. (Dla mnie to jakaś paranoja), a czasem jak coś robi np. herbatę i w trakcie tej czynności poproszę go o coś to już sobie nie radzi, bo to za dużo na raz. Czy ten gatunek tak ma, czy jest więcej takich egzemplarzy, bo moj to już chyba bije rekordy. Ale coś w tym jest, że kobieta potrafi robić kilka rzeczy na raz i w dodatku wszystko z pozytywnym rezultatem.

Widziałam kaszkę na noc hippa od 4 miesiaca. Nie kupowałam, nie wiem czy skuteczna.

Ostatnio dałam Asi zupkę jarzynową Gerbera - na szczęście nic jej nie jest. Dzisiaj zjadła 2/3 sloiczka i tak fajnie cmokała łyżeczkę, a pod koniec tego obiadku łepek na bok i dziecko mało nie usnęło w krzesełku. Usnęła jak tylko położyłam ją do łóżeczka - strasznie to musiało być męczące. Krzesełko oczywiście kupiliśmy takie z pozycją półleżącą bo przecież Toto jeszcze nie siedzi, hmmm... nawet się nie odrwaca z brzucha na plecy - leniwiec mały. Dzieki temu wystarczą mi dwie ręce, a nie 4 :lol:

Asia też robi kupki z kilkudniowymi przerwami - ostatnio przeważnie 3 - 4, choć raz było nawet 5 dni. Ja też czasem daję czopek glicerynowy przekrojony na pół - tak zaleciła pediatra.

E-misiu jeśli chodzi o nocnik to ja mam bratanka, teraz już kończy podstawówkę, ale przestał używać pieluch jak skończył 3 lata, chyba nie bardzo wiedział o co w tym całym zamieszaniu chodzi. Wtedy na wakacjach zobaczył siusiającego chłopca i mu się spodobało. Już nigdy więcej nie potrzebował pieluch. Więc może twoja Emilka też osiagnęła ten poziom dojrzałości. W każdym razie życzę żeby tak zostało oczywiscie z wykreśleniem kałuż na meblach :lol: :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 8:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
hej hej
Uffff dopiero mam czas na internet... Mikolajciu taki marudny od kilku dni, ciagle trzeba przy nim siedziec. Skok jaki czy co? :roll:

Gabryska moi rodzice maja dzialke na Legu Balinskimto nastepna wioska za Spicymierzem. Na Boze Cialo co roku jezdzimy na kolorowe dywany kwiatowe w Spicymierzu :) Baseny ekstra, mamy prawie pod nosem - musze sie zorientowac czy Mikolajka mozna tam zabrac.

w temacie mezow to ja na swojego nie moge narzekac. Czesto jest tak, ze jak wraca z pracy to ja karmie, przewijam a on odcedza ziemniaki, smazy rybe, doprawia surowke, zastawia na stole :) Tylko ja zmywam, bo on nie cierpi tego.
Za to teraz przyjechl na weekend taki steskniony i w ogole, a pobawil sie z synkiem z pol godziny i juz polecial na dwor. Ja wiem, ze tu duzo atrakcji i rodzina i kuzyni i w ogole, ale jakos specjalnie za duzo z Mikolajkiem nie posiedzial, takze oddechu nie zlapalam. A przeciez potrafi i nakarmic buta i przebrac i przewinac... Zobaczymy jak maly da popalic tatusiowi jak bede w szpitalu. Moze maz zrozumie, ze przy dziecku tez jest zajecie non stop a nie, ze tylko on pracuje :)

dzis Mikolaj szamal dalej marchewke :D zarlok maly - nalozylam 6 lyzeczek do miseczki i malo mu bylo, ryczal wiecej i zapchalam go cycem :) Nie wiem ale na raz moze z tego sloiczka zjesc ?

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 9:31 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
mmmonia, ja się nie znam, ale w przypadku Asi to ona decyduje ile zje - tak było dotychczas z mlekiem i tak jest też ze słoiczkami. Twój synuś może też sam chce o tym decydować. Jeżeli Twoje pytanie ma taki sens, że pytasz czy można mu na to pozwolić to ja niestety nie wiem :? , ale te słoiczki są stosunkowo małe (jednoskładnikowe), więc może to nie jest za dużo. :hm:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 20, 2011 10:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Mamy PIERWSZEGO ZĘBA!!! :D
Przebiła się dolna lewa jedynka. :)

Gabryśka, ale Twój synuś duuuuuży! Klocuszek z niego niezły. Jest co dźwigać. ;)

My nadal nosimy się w pampkach nr 3 i póki co są akurat.

E-misia, super, ze Emilka robi siusiowe postępy. Oby tak dalej. Mój Miłek został odpieluchowany równo rok temu. Z siusianiem szybko załapał. Gorzej z kupą. Do tej pory zdarza mu się narobić w gacie... :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 21, 2011 11:01 am 

Rejestracja: czw maja 20, 2010 6:24 pm
Posty: 83
Magnolia_82 gratulujemy pierwszego ząbka

mmmonia w zeszłym roku układałam jeden z tych dywanów, i mój malusi też tam był tylko bujał się w brzuszku mamusi

E-misia no chłopak duży bo i rodzice i dziadkowie duzi, więc nie odbiega od normy ;) niech rośnie, niech rośnie bo jak mi padnie kręgosłup, to na starość on mnie będzie nosił i woził na wózku

co do małżów to mój ostatnio powiedział tak:
cyt: "jak mi jakiś chłop powie, że siedzenie w domu z dzieckiem to nic ciężkiego to mu normalnie wpier...." /przepraszam za te mocne słowa/

myślę, że ogólnie powinnyśmy się cieszyć, że te nasze chłopy wogóle chcą pomóc, nasi tatusiowechyba nie byli tak pomocni naszym mamom, a może się mylę....

mam pytanko...
czy od kiedy Wasze dzieci jedzą inne posiłki poza mleczkiem zmieniła się im też konsystencja kupki. mój Ksawery od wczoraj męczy kawałek po kowałku. konsystencja powiedziałbym plastelinowata. dziś poradzimy się pediatry, ale wolę też skonsultować z Wami[/b]

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 21, 2011 11:35 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
Magnolia gratulujemy ząbka!!! czy dużo było marudzenia?
gabryśka nie strasz nawet, nam wszyscy mówią, że jak wprowadza się inne pokarmy to zaparcia znikają !
E-misia mi też sie wczoraj wieczorem "nudziło" znaczy wreszcie miałam czas na poczytanie książki i przejrzenie blogów - hurra!
za to dziś od 4 rano na nogach :/ dla takiego śpiocha jak ja to masakra, nawet myślałam, że jestem chora ale nie to tylko niewyspanie ;)

co do mężów jeszcze to dobrze, że wogóle są ;) jak byłam w ciąży i na zwolnieniu i niemogłam spać to czytałam dziwne fora - niektóre babki w ciąży samiuteńkie, nawet bez pomocy rodziców pytały czy dadzą radę... szczerze mówiąc to nie wiem co bym teraz odpowiedziała - ja ledwo dawałam radę ogarnąć siebie i dziecko przy pomocy męża - zakupy, sprzatanie, wożenie nas - wszytsko na początku robił mąż... także szacun dla samotnych mam, serio.

a z innej beczki dla rozweselenia - cała rodzinka dzielnie uczestniczy w życiu Mikołajka. Jak przeszliśmy na bulę, wszyscy zaczeli kupować różne butle ale ja orzekłam stanowczo, że tylko dr.Brown wchodzi w grę. Zaczęto wieć kupować dr.Browna. Tylko, że ja znalazłam wczoraj w szufladzie nierozpakowaną jeszcze butle Nuka i postanowiłam ją wypróbować! Ma gumowy smoczek tak śmiesznie wyprofilowany (antykolkowa oraz cyc friendly ). Pokochałam ją całym sercem od pierwszego zassania ;) bo działa na synka usypiająco!!! może dlatego, że ten smok jest tak anatomicznie wyprofilowany a nie taki prosty jak w innych. Lecimy od 2 dni na tym jednym Nuku, myję ją w kółko ;) I co ja teraz powiem cioci z Lnd, która przywozi zapas butli dr. Browna? :D :D


Ostatnio zmieniony wt cze 21, 2011 11:50 am przez Lenka79, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt cze 21, 2011 11:41 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hejka

Gabryśka nie no ja nie mówię że za duży po prostu jak właśnie genetycznie ma predyspozycje to trudno wymagać okruszka 6 kg w tym wieku ;) My tacy średni mąż 182 cm i 96 kg ale chudy bo on taki żyła zero tłuszczu, a ja 165 cm i 72 kg lekka nadwaga ;)
Masz racje na szczęście te czasy już minęły, że tata się nie dotykał dziecka do roku czasu :? moja mama do tej pory się dziwi że T kąpie dzieci od 1 dni życia ;) a teść na to że T był przy porodzie powiedział że głupi jak mógł patrzeć na moje cierpienie...proszę Cię to co jak nie widział to nie cierpiała teściowa...jeszcze bardziej! żenada...
Tak kupy się zmieniają np Laura po mleku modyf. to ma teraz takie maziowate jednolite nie jak przy piersi rzadka jajecznica, a pamiętam u Emi po słoikach to właśnie plastelina ;)
Hehe to mojemu chyba musi wpier...bo wyobraź sobie że on by się chętnie ze mną zamienił :?

Magnolia wow!!! ale szybko, gratulacje, hehe to dziś szwagierka wstawiła zdjęcie chrześniaka T i 1 będzie miał 9 m-cy i nie ma nic jeszcze ;) Mojej Misi po 7 m-cu wyszły 2 dolne jedynki :) Czyli Miłek miał 2 lata i miesiąc, no kupa to długo dzieci czasem zanim, choć synek mojej kol. w 2,5 roku w odstępie 3 dni nauczył po miesiącu ani na dwór ani do spania pampka mało tego kupa na kibelek tylko czujesz ale ma super!

Monia ja myślę że dziecko zjada tyle ile potrzebuje nie warto przekarmiać tylko można rozepchać dziecko z czego potem same problemy są, tu kiedyś w DD tvn mówila dietetyczka dziecięca że dziecko je ile potrzebuje skoro zjada 2 łyżki zupy tzn że tyle potrzebuje, spokojnie jeszcze będzie cały duży słoik szamał, wiadomo teraz to kilka łyżeczek bo to początki, potem będzie pół słoiczka potem cały a potem duży. Ja pamiętam u Emi to jak z małego na duży słoik przechodziłyśmy to nie zjadała od razu dużego całego tylko 2/3 i robiłam tak że dawałam jej 2/3 jednego, następnego 2/3 innego a 3 dnia z obu po 1/3 :)

Ja też dawałam czopek glicerynowy na kupę :)

Kasieńka wow hehe mój jak jedzie to tylko widzi znaki pionowe i poziome i inne auta ale już wokół drogi nic ostatnio przejechaliśmy skręt bo on bilboardu nie widział ze znakiem Mc Donalda a tam mieliśmy skręcić :?
Rzadko robi Asia kupę jak na MM

U nas Dada 3 są dobre.

Chciałabym się już pozbyć pampków u Emi byłoby zawsze mniej do kupowania i jeszcze po wakacjach MM jej odstawiam. więc już tylko dla Laury byłoby kupowanie pampków mleka i chusteczek.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 150, 151, 152, 153, 154, 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 48 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra