Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 3:01 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw cze 16, 2011 8:07 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Lenka dobrze powiedziane :wink: Dużej aktywności można oczekiwać od ciężarówek, bo wiadomo jak jest, zwłaszcza, kiedy się jest na zwolnieniu. I tak staramy się regularnie zaglądać, ale przecież nie będziemy poświęcać pół dnia na forum, lepiej ten czas spędzać z maleństwem, no i domem ktoś musi się zająć. Tak się składa, że większość z nas nie ma nikogo do pomocy w ciągu dnia, a mąż w pracy do późna :roll:

My dziś jedziemy do dziadków :) Mam nadzieję, że zrobię ostatniego ząbka :) I idę do fryzjera :wink: Mam dość dłuższych włosów...

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw cze 16, 2011 10:41 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
A ja nie spie juz dwie noce :/ no masakra jakas... jeszcze nie zdazylo to mi sie odkad urodzilam :) Zawsze usypialam jeszcze w drodze do lozka :) A teraz nieprzytomna w ciagu dnia a w nocy jakies mysli po glowie mi sie tluka. Glownie pt. A jak to bedzie z Mikolajkiem jak ja bede w szpitalu :roll:

Nadal dzialkujemy sie, choc pogoda taka se. Niby cieplo ale nie ma sloneczka, tylko parno i pochmurno.

W sobote nadciaga tatus i zamierzamy probowal marchewke. Oj bedzie sie dziako :)

Poki co synek raz dziennie i raz na noc dostaje 150 mm, bo mam wrazenie, ze niedojada. Wczoraj marudzil i wisial na cycu pol dnia, po buli przespal 3 godziny 8)

A gdzie Sowa? Cos mi sie zatesknilo

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 16, 2011 3:20 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Lenka też się z Tobą zgadzam, poza tym nas jest stosunkowo mało (to chyba nie nasza wina, że luty jest taki krótki :lol: ), więc jak dwie gdzieś pojadą i nie piszą to już jest mniejsza aktywność. Ale mam nadzieję, że to nie stanowi przeszkody. W dodatku jest okres letni, w zimę pewnie byłoby trochę lepiej. Zresztą myślę, że jak będziemy ukryte to jeszcze chętniej będziemy pisać i pokazywać nasze maluszki. Także myślę, że w imieniu Wszystkich - proszę o założenie prywatnego forum dla nas. :lol:
My dzisiaj też po pierwszym jabłuszku. Wstawiłabym zdjęcia z jedzenia marchewki, ale mam opory...
Moje dziecko właśnie wytoczyło ciężkie działa i produkuje coś większego kalibru, dźwięki jakie przy tym wydaje nie pozostawiają wątpliwości :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiam.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 16, 2011 5:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 30, 2006 7:41 am
Posty: 275
Witam,mało pisze bo od kilku dni słabo chodzi mi internet :twisted:

Właśie przechodzimy kryzys laktacyjny mały od rana wisiał mi na cycy wkońcu poddałam się i dałam o godz.13 butlę 150ml i spał mi na dworzy do 17 :shock:

ooo już orkiestra gra :roll: papa

_________________
:) DWA URWISY :)

Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 16, 2011 9:19 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hejka :)

Xez no ale musisz zwrócić uwagę ile nas jest zresztą pisałam Ci w PW, co innego jak by nas ze 40 było jak na innych wątkach, poza tym my piszemy jeden post dziennie a godny ;) Ale na styczniówkach 2009 jest garstka również i też piszą podobnie jak my a jednak mają priv ;) nie bądź taka damy radę teraz też okres letni i wiesz jak jest :)

Laurcia też tak spoglądała na mnie jak pierś ssała i najfajniejsze to właśnie jak uśmiechnie się półgębkiem nie wypuszczając cyca :D

Byłam wczoraj z Emisią u dr w sprawie tych plam i z Lauritą na bioderkach :)
Emi dostała Zyrtec w kropelkach i wapno w syropie i smarujemy pod kolankami 3-4 razy dziennie alanatanem i będziemy patrzeć, jak nie da rady to dostaniemy maść sterydową (oby nie) choć dr nie wygląda to na alergiczne bo ma tylko w jednym miejscu, mam nadzieje tylko że to nie choroba jakaś skórna :(
Lauruś poprawiły się bioderka i z IB i IIA ma teraz oba IB mamy dalej kłaść na żabkę i nosić na prosto z nóżkami szeroko tak jak w nosidełku albo chuście, mam nosidełko u teściów to będziemy się nosić i następna kontrola jak sobie sama siądzie to mamy się umówić :)

Kasieńka masz rację myśmy kupili fotelik jak Emisia miała 8 m-cy ale zaczęliśmy używać jak 9 miała i nie była małym dzieckiem była zawsze na 90 centylu wzrostowym i 75-90 wagowym :)

Violka ooo widzę lepsze odpicowanie się szykuje ;)

Monia odpoczywaj i zazdroszczę :P jeszcze się okazało że mojemu rozbili urlop na dwie raty 2 tyg w lipcu i 2 w sierpniu. Jedziemy 8 lipca i wracamy 23 zamiast 6-24 wiem że to tylko 3 dni ale dla mnie to dużo :( No i trzeba coś wymyśleć na sierpień bo 2 tyg siedzieć w bloku :?

Moja też potrafi bo butli tak spać dziś np zjadła o 12 i spała do 15 wow :)
Jaka marudna gorzej i idzie spać z płaczem pewnie skok bo tak to wsjo o k i walczy przy jedzeniu ech


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 17, 2011 9:10 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Witam!

Xez popieram dziewczyny - po pierwsze jest nas garstka, a po drugie - brak czasu :( ale napewno sobie jakoś poradzimy, bo my dzielne dziewczyny jesteśmy :P

A u mnie przedwczoraj i wczoraj chyba mieliśmy mały nawał mleka bo cyce takie nabrzmiałe i w nocy samo mleczko uciekało :cry: najgorsze uczucie to pobutka w środku nocy z mokrą podżamą :? nienawidzę!!!
Dziś już ok - to chyba było dostosowanie ilości do potrzeb małego - tak myśle - jeśli coś takiego jest :roll:

Jeśli chodzi o rozmiary to my już 74 mamy akurat - myślę że gdzieś na końcu czerwca - początku lipca już 80 :shock: spróbujemy!
Jak tak na niego patrze to to już taki DUŻY chłop :lol: że juz nie pamiętam kiedy on był malutki ....
A wygląda ładnie bo na ostatnim szczepieniu 31.05 ważył 7100 g teraz pewnie ma więcej no i wzrost to według moich pomiarów około 70 cm :D och... przystojniak mi rośnie - taki jak tato :lol:

Dawid jadł już: marchewkę, zupkę jerzynową, jabłko, jabuszko z brzoskwinią :lol: a wcina aż się uszy trzęsą!
Wiecie co a ja kupiłam taką kaszkę mannę mleczną z Nestle z glutenem (po 4 m-cu)
Dzisiaj chce sama ugotować mu zupkę i chyba do niej dodam tą kaszkę - co o tym myślicie :roll:

właśnie monia - gdzie jest sowa??

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 17, 2011 10:52 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hej babki :)

mmmonia nie zadręczaj się, tylko sie wysypiaj! wszytsko będzie dobrze, naprawią Cie i wrócisz szybciutko do małego! Współczuję nawiedzonego pediatry! przecież ważne jest, żeby dla dziecka było najlepiej a czasem to najlepiej to jest mm. Zresztą co tak demonizować mm przecież to nie piwo do jasnej anielki, ja też ostatnio usłyszałam od koleżanki, że dokarmiać sztucznie to jak dziecko hamburgerami paść. Zagotowałam się ale zmilczałam, jednak jak sie ma dziecko to cierpliowść i opanowanie wzrasta ;)
E-misia gratulujemy poprawy bioderek :)
Violka boskie pozdrowienia nam malutka napisała ;) miłość do internetu wysysa z mlekiem mamy ;)

My byliśmy dziś u pediatry, Miki ładnie przybrał od ostatniej wizyty, ładnie sie rozwija, budowa proporcjonalna - waga 6700, wzrost 65 cm :). Czarował lekarke usmiechami, przewracał sie z boku na bok i gaworzył :) Rozdarł sie dopiero w samochodzie bo zmęczony był już tymi popisami ;) Lekarka zaleciła nam żelazo bo mały miał niską hemoglobinę. Narazie nie kazała podawać dodatkowego żarcia, widzimy sie z nią za 2 tyg to wtedy zaleci. Narazie jedziemy na mleku- moim i mm. Znowu od 3 dni nie ma kupy i już dziś sie robi nerwowo, mały spina się i płacze przy jedzeniu. Bąki non stop. Dostalismy jakies probiotyki na poprawę pracy jelit.
Powoli też buntuje sie na cyca w nocy leniuch jeden. Dziś o 3 zrobił nam rozróbę, musiałam odciagać i mu podać z butelki, terrorysta. Mój słodki mąż, który ostatnio ma mało Mikołajątka bo ciągle wyjeżdża, mimo moich zakazów zaczął sie z nim bawić w środku nocy, zanim odciagnęłam i tym sposobem obaj o 4 byli roześmiani od ucha do ucha i robili samolociki ... :roll:
Karmię MIkołaja często ale on zjada ok 80-100 ml i pediatra powiedziała, że trzeba to uszanować, widocznie ma mały żołądek i już. To samo w nocy. Czyli żadna magia nie pomoże, nadal budzimy sie w nocy na karmienie.

dziewczyny, które karmicie mm - czy są na rynku jakieś większe puszki? czy tylko te 400 g? strasznie szybko to idzie a karmię przecież co drugi raz.
ah i zapomniałam spytać lekarki, może wy wiecie - skoro Mikołaj zjada ok 90, 100 ml na karmienie to robić mu z 3 miarek i 90 ml czy tak jak na puszce, ze w 5 miesiącu z 5 miarek i 150 ml wody a co nie dopije wylewać? a może to wychodzi na to samo?i ile najpozniej po sporządzeniu mieszanki podajcie dziecku? Wiem, że trzeba od razu ale on czasem wydziwia i nie wiem czy jeszcze pół godziny po mogę dać czy nie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 17, 2011 10:56 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Hej,

my jesteśmy już u rodziców :)
E-misia tak, chcę mocniej podciąć włosy ;) Denerwuje mnie ciągłe rozczesywanie :? Poza tym chcę coś zmienić :)
Co do tych nieszczęsnych plamek, u nas było już lepiej, ale znowu się pogorszyło, alantan kiepsko się sprawdza, więc wczoraj się zdecydowałam na spray sterydowy :? :roll: Ale już innego wyjścia nie widzę, jak się pozbyć tego paskudztwa.. Dr zapisała to już tydzień temu, ale ja się ciągle łudziłam, że może przejdzie. Oczywiście stosuję minimalną aplikację. 1 psiuknięcie i tylko raz dziennie, po kąpieli. Mam nadzieję, że teraz już zejdzie.
Ooo... nawet nie wiedziałam, że Laura miała coś z bioderkami. Dobrze, że jest poprawa :)

Maria super Dawid próbuje wszystkiego :) Ciekawe, jak będzie z moją ;)

Lenka samolociki o 4 rano...:wink: :lol: Urocze :) Jak moja Agatka ma ochotę w nocy pogadać, to mówię do m., "tylko jej nie zabawiaj, ona ma jeszcze spać" ;) Oczywiście mówię to półprzytomna, inaczej wcale by mi to nie przeszkadzało.

Dziś jeszcze dentysta, 1 ząbek na pewno do leczenia, ale zrobiłam pantomogram i mam nadzieję, że niczego więcej nie znajdzie :roll:

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 17, 2011 1:57 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam!
Lenka nie rób więcej niż przeważnie zjada. Nie ma sensu wylewać, jak będzie za mało to zawsze można dorobić - ja tak robię. Zawsze szykuję 120 ml. Albo wylewam co zostanie, albo dorabiam. U nas też teoretycznie wg pudełka powinny być już 4 posiłki po 180, ale Asia nadal zjada po 120, czasem mniej tak jak pisałam wcześniej jak idzie jej to jedzenie nieciekawie i przeważnie nadal jest to 7 . posiłków, a jak miała kryzys i jadła nawet po 40 ml to było tego dnia 10 karmień (wszystko zapisuję sobie w zeszycie - godziny ilości zjedzone na posilek, ilość całkowitą w danym dniu). Nie karmię w nocy tzn. o 22.00 je przez sen i tu czasem udaje się wcisnąć 150, a potem przeważnie między 5.00 a 6.00 rano, czasem poźniej, ale to sporadycznie.
Jeśli chodzi o napoczęte jedzonko, to ja czasem chowam do lodówki i próbuję podać za 15 do 30 minut max. Jak nie chce to wylewam, z tym, że robię tak tylko w przypadku takiej porcji, której nie chce od pierwszego wzięcia smoczka do ust - jak pociągnie dwa łyki i wypluwa - to wtedy chowam tak jak napisałam, ale zdejmuję smoczek i zakręcam korkiem i od razu do lodówki, ale nie dłuzej jak do max 30 minut. Nie powinno się tak robić, ale może w lodówce i na krótko można. Obserwuję dziecko po takim przetrzymanym jedzonku.

Asia zjada dwa do trzech pudełek w tygodniu z tym, że niestety część jest właśnie wylewana :cry:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 17, 2011 2:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
violka84 brrr.... jak wspomniałaś o dentyście to ciarki przechodzą mi po plecach - świetnie że ty masz wszystko już pięknie wyleczone!!! :D Ja to boję się nawet o nim pomyśleć - a powinnam :? byłam u niego pod koniec ciąży i powiedział że lepiej zaczekać do rozwiązana - bo jakieś prześwietlenia chciał robić!! A minęło juz prawie 5 m-cy :shock: on mnie chyba udusi!!!

lenka chyba bym mojego m zamordowała gdyby mi małego w nocy albo nad ranem rozbudził i robił samolociki :shock: Nasz mały bączek budzi się już czasem o 5 - juz wysmany, i wtedy to bawią się razem a ja dosypiam, mój m wsteje o 6 i wtedy ja dostaje kopniaka od małego że mam z nim pogadać :lol:
ha ha ha .. :lol: nieźle się ubawiłam czytając o hamburgerach :wink: dziewczyna całekiem nie poważna! Przecież MM jest właśnie po to produkowane żeby wspomóc mamusie - które nie mogą karmić lub muszą dokarmiać - takie to tylko bić :?
Ja z kolei ostatnio usłtyszałam tekst na temat dań ze słoiczka dla dzieci - uwaga - że psuje się od nich wątroba ! :shock: i co na to powiecie? Moja teściowa to z plotek przyniosła - bo Dawid je te słoiczki - a ja do niej że no ciekawa jestem strasznie jak to możliwe? Jak te słoiczki są objęte mnóstwem badań!!!

ufff mój mały terrorysta się budzi :lol: po 2 godz. spanku popołudniowym 8) obudził się zestrasznym płaczem :shock:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 17, 2011 2:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
hejka :)

e-misiu, nie narzekaj na urlop. Moj maz ma w lipcu 2 tyg. z czego tydzien spedzimy w szpitalu (prawie). W sierppniu raptem 4 dni dostal, ciekawa jestem co my przez te 4 dni z soba zrobimy :D

lenka ja bym robila 120 ml i sprobowala tak przez 2 dni podawac, jesli zorientujesz sie,ze musisz wylewac to rob 90. Nie wiem czy sa wieksze puszki mleka :/ My pijemy NAN to wiem, ze nie ma duzych porcji.

maria ale masz duzego synusia :) Moja tesciowa jak widzi Mikolaja to zawsze powtarza, ze on za duzy jak na swoj wiek i ze wyglada na conajmniej pol roczku. Ciekawe... Mi sie tez wydje duzy/dluugi,ale w 68 jeszcze smiga :) czyli miesci sie w normie ;)

nam troche sie porozlazilo karmienie :/ nie wiem o co kaman...
mikolaj je co godzine, no czasem co 1,5. Nie naje sie raz a porzadnie tylko tak kombinuje sobie. Nie wiem czy malo mleka czy co. Ostatnio po 150 ml spal 3 godziny. Dzis zjadl 150 w poludnie po czym po godzini domagal sie cyca i usnal... Na pol godziny. I cale dnie rozbite, bo juz sama sie pogubilam kiedy je kiedy spi, nie ma takich stalych por :(

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 17, 2011 2:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
Z tymi rozmiarami to jest tak różnie że ciężko się zorientować.
Piotrek ma ciuszki (które mu pasują) w rozmiarze 62, 68, 74, 80. I bądź tu mądry człowieku.
Za tydzień mamy szczepienie a co za tym idzie mierzenie i ważenie. Wyjdzie na jaw cała prawda :lol:
Póki co to moja domowa waga pokazała nam 2 dni temu 8100 i miara krawiecka 67.

Lenka fakt popieram w kwestii mm i ilości mmmonie lepiej 120 i wylać a jak za mało to następnym razem więcej.
120 ml kiedy to było u nas...... dawne dzieje

Zdrówka wszystkim życzę i miłego weekendu Buźka :D

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 18, 2011 8:53 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Ja tylko na moment wczoraj zakręcony dzień, jak wyszłam o 9:30 z dziewczynkami z domu to na 14:30 wróciłam haha i od razu miałam gości do wieczora :)

A dziś roboty trochę w domu i po południu jedziemy do laski co razem leżałyśmy po porodzie w odwiedziny :)

Odp tylko co do mnie było:

Moniu nie narzekam tzn wiesz o co chodzi o to że drugi raz w sierpniu już nie pojedziemy do rodziców, a widzimy się raz na 3 m-ce :( brak mi pomocy, babciom wnuczek, np. w tym roku byłam do nowego roku a potem dopiero na wielkanoc no i teraz 8 lipca a potem do października znów nie będę to wiesz dla mnie każdy dzień się liczy spędzony z rodzicami i rodzeństwem naszym :( dodatkowo teście na wsi więc dla dziewczyenk zdrowiej niz w bloku i Emi się wylata ile tylko będzie chciała :) Ja wiem że u Was straszna sytuacja niuniu :(

Violka u Laury same zniknęły te plamki a u Emi narazie działamy tym zyrteckiem i wapnem i alantanem zobaczymy...też nie chcę sterydowych :( Nie nie miała nic z bioderkami jedno miała deczko gorsze ale w normie jedno było IIA ale dopiero jak jest III grupa to zaczyna się coś więcej robić a w IA nic IB i IIA IIB to profilaktyka, teraz ma oba IB więc idealnie rzadko które dziecko ma IA od razu bo muszą dojrzeć główki st. biodrowych choć Emi miała IB od razu na pierwszym USG więc było ekstra.

W ogóle się nie sugerujcie tym co pisze na pudełkach mm ;) Tam są zawyżone normy, hehe a po co po to właśnie by wylewać i kupować, każde dziecko je inaczej i widać kiedy potrzebuje więcej, zje i krzyczy albo zje i za 1,5-2 h głodne, oczywiście o te 30 ml można zrobić więcej. Np Laura zjadała 100 ml gotowego i zostawiała ciut, potem nie, a potem krzyczała jak się skończyło zaczęłam robić 120 i ze 140 gotowego zostawiała 20 zazwyczaj (tyle że u nas to ma kto końćzyć ;) ) potem zaczęła zjadał wsjo a potem znowu krzyk, więc 150, 180 gotowego i znowu zostawiała 20-30 a teraz zależy z nocy i z wiczora zje wszystko a w dzień czasem zostawi. I nie ważne ile dziecko ma m-cy czy lat norma to 5-6 posiłków dziennie, potem będą one zastępowane obiadkiem itp. ale nadal 5 posiłków jest najlepiej.
Na pudełku bebiko pisze w 4 m-cu 6 razy po 150 ml więc Laura tak je ale dopiero pod koniec 4 m-ca zaczęła. A w 5 i 6 m-cu 4 razy po 180 ml tak tyle że że na opak. Nan pisało że oprócz tego inne posiłki też 1-2 np jeden posiłek owoce i jeden obiadek.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 18, 2011 10:56 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
E-misia widzisz, nie pomyslalam... Ja jak 2 tyg.nie widze rodzicow to tesknie ale tez szkoda mi, ze sami siedza i ciagne meza choc czasem on wolalby zostac w Lodzi. Ale 3 miesiace to szmat czasu no i dziadkowie tesknia za dziewczynkami ale pewnie dziewczynki za dziadkami tez. No i dla Ciebie, wiadomo - nie ma jak u mamy, i pomoc masz i w ogole. Ech zycie... Moja szwagierka mieszka z rodzicami i marudzi. Tak zle i tak niedobrze :) Ja bym chciala miec rodzicow w Lodzi a nie 80 km dalej. Teraz na operacje jest problem, zeby ktos zajal sie Mikolajkiem :( a tak to byliby rodzice pod reka i juz.

Kurcze o jakich Ty 5 posilkach mowisz? u nas to 8 dziennie a czasem i 10. Wiszenie na cycu wieczne. Juz nauczyl sie cwaniaczek jeden, ze nawet przed snem musi podydac. Dzis dalam mu o 10 butle bo to taka pora drzemki mi sie wydawala, a ten godzine pobrykal na macie i zaczal rycczec na cyca. Pociagnal moze z 5 minut i odlecial. Gagatek jeden.
A ja naprawde mam problem bo wydaj mi sie, ze powinien miec juz stale pory posilkow a nie tak na zadanie co chwile. A jak to u Was wyglada?

milej soboty Dziewczynki, choc pogode mamy wrrrrrrrr

Sowa - jesli zagladasz - napisz choc slowo, ze zyjecie i jest ok. Pliiiiiiiiiiis

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 18, 2011 7:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Hej

Monia u nas też nie ma jescze stałych pór posiłków, no ale nie ma ich 10 - dziś np. było tak o 7:30, 10, 12, 16, 18:30 cyc o 13 obiadek ( ale mały nie je jeszcze całego słoiczka tylko pół) a dziś sama mu ugotowałam marchewkę :wink:

Moja mama mieszka 17 km odemnie a ja i tak tęsknie :( jedziemy przewżnie całą rodzinką w niedzielę i ja z małym raz w tygodniu - przeważnie na cały dzień :lol: i tak wydaje mi sie że za rzadko!! :shock:

u nas też pogoda straszna, zapowiada się nieciekawy weekend :?
mimo to pozdrawiam was i wasze pociechy gorąco i całusy przesyłam :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 18, 2011 8:04 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam
Rzeczywiście Sowy długo nie ma, też się zastanawiam gdzie się podziewa. Ostatni post napisała 3 czerwca, ale nie pisała, że gdzieś wyjeżdża, a myślę, że właśnie tak jest, że gdzieś wybyła.


My też nie mamy stałych pór posiłków. Karmię na rządanie, więc różnie bywa. Jeśli chodzi właśnie o różnie bywa, to moje dziecko dzisiaj po kąpieli zjadło 120 (czyli gotowego jedzonka 130) i lament dorobiłam 60 (70) i zjadła z tego 30 i śpi. Już dawno nie zjadła tak dużo na raz.

U nas wczoraj było fajnie - ciepło, ale z wiaterkiem, a dzisiaj było pochmurno, ale parno, a po deszczu wyszło słońce i zrobiło się gorąco.
Chmury krążą, ale deszczu jak na lekarstwo.

Tak inforamcyjnie mnie nie będzie w pierwszej połowie lipca. :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 19, 2011 12:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
a ja pochwale sie przy niedzieli, ze jestesmy po pierwszej marchewce :) Byla pyszna ;) Az w szoku jestem, nalozylam do kubeczka 4 lyzeczki i Mikolaj wszystko zjadl, jeszcze ogladal sie za wiecej. Nawet za duzo nie wyladowalo na sliniaku i momentami sam trzymal lyzeczke i pakowal do buzi. Pewnie traktowal ja jak gryzaczek, z reszta teraz wszystki co w raczce ma to trafia to buzi. Najwazniejsze, ze zjadl. Ale komicznie to wygladalo - od cyca prosto a tu prosze-sam sie karmi marchewa :D

Zostajemy jeszcze na ten tydzien na wsi, maz dojedzie do nas w nocy ze srody na czwartek i na weekend juz bedziemy w trojeczke :)

A jutro poprosze mojego tate,zeby zawiozl mnie do Uniejowa to poszaleje w sklepie ze sloiczkami :)

Mikolaj mega marudny od wczoraj. Skok jaki czy co :roll:

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 19, 2011 5:36 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
mmmonia, u nas też nie ma stałych pór, troche bardziej regularnie jest odkąd odciągam i podaje z butelki bo wiem ile zjadł i karmie go mniej więcej co 2 i pół godziny, 3.
Taka sytuacja, którą opisujesz u nas też była i okazało się, że Mikuś nie dojadał, bardzo mało przybył na wadze i właśnie wtedy zaczęłam odciągać i dokarmiać mm. Myślę, że to był (i nadal jest) skok, mój organizm nie nadążył za większym zapotrzebowaniem małego, który na dodatek wczesniej posmakował butelki i nie chciał już sie wysilać przy piersi. Kilka dni mieliśmy aniołka, slicznie jadł, zasypiał na trzy drzemki w ciągu dnia a w nocy ładnie jadł z cyca. Od wczoraj znowu ciężko mu zasnąć na drzemkę, czasem usypiamy sie z godzinę, suszarka hula a ten co zamknie oczy to za chwilę otworzy i młóci kończynami. Dziś spał tylko dwa razy - i wykąpaliśmy do już o 18 bo nie miałam serca przetrzymywać go dłużej a na drzemkę też nie dało sie go uspić. Za to po kąpieli zjadł 130 mm i od razu zasnął. Nie wiem dlaczego taki niespokojny ale może dlatego,ze od 3 dni nie robił kupki?? stosowałyście coś na zaparcia u maluchów???
NIe wiem też czy nie zaczyna się ząbkowanie bo Miki zaczął kciuka pchać do buzi. Pozostałe 4 palce w tym czasie wpycha sobie niechcący do nosa albo oczu. Ja mu wpycham smoczek a on wypluwa i kciuk.
Gratuluję marchewki!! My nadal czekamy na premierę ale już sie boję bo podaję małemu żelazo na łyżeczce i co weźmie to zaraz mu wszytsko wypływa bokami...
Nasz synek jest długi ale szczupły wiec ubieram mu 74 bo nie lubie jak mu body w kroku tak mocno pieluszkę dociska ( myślę, że on też nie lubi:)) ale rzeczywiscie rozmiary ciuszków sa bardzo różne.
Byliśmy dziś z mężem i małym na spacerze na Służewcu na terenie wyścigów konnych, spodobało nam się i planujemy w przyszłym tyg obstawiać ;) więc jakybm się nie odzywała to znaczy, że wygraliśmy gruba kasę i wyjechaliśmy na Bora-Bora ;) trzymajcie kciuki ;) pozdrawiamy!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 19, 2011 7:51 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Uff w końcu mogę siąść...bardzo zakręcony miałam weekend hehe

Najpierw informacyjnie to Xez prosiła o listę osób i podałam taką:
1. Maria_87
2. -sowa-
3. Hebihime
4. edytapr
5. gabryśka_17
6. mmmonia
7. violka84
8. kasieńka76
9. Lenka79
10. Magnolia_82
11. Lili
12. E-misia

Boże laski 3 m-ce to u nas norma, że nie widzimy rodziny :( Do nas też prawie nie przyjeżdżają :( Moja mama była 2 razy, teściowa też, teść w ogóle, a szwagier z żoną raz i brat mój z bratową też raz i tylko parę godz. także tylko płakać :(

Monia Skarbie źle się wyraziłam 5 posiłków to takie minimum dla takich szkrabów, moja mimo całkowitej butli je 6 razy. A taka sytuacja jak u Cb była u nas zanim zaczęłam dokarmiać więcej co godz. max 1,5 cyc i tak w kółko, a teraz jak zje 120-150 to i 4 godz potrafi nie jeść i pory nam się ustaliły dopiero teraz odkąd jest 100% butla ale to i tak nie jest że co dzień zjada o tych samych godzinach, zależne jest to od tego o której zje na wieczór i o której rano wstanie na 1 posiłek :) ale w dzień to w zegarku co 3 godz. A najgorsze jest to że jak tak dziecko jada co trochę to zjada tylko rzadkie początkowe i nie najada się stąd zasyci pierwszy głód i za chwilę znowu głodne :( Jak dokarmiałam tylko wieczorem i 22-23 cyca to spała potem do rana :) a w dzień masakra!
No mieszkać to też bym nie chciała, ale tak do 100 km max to bym była happy a 300 km to jednak wyprawa :(

Ja w czwartek dam marcheweczkę, przy okazji T ma wolne bo Boże Ciało i jest dzień ojca, zamówiłam koszulkę Super Tata Firma Roku hehe

Wczoraj sukces Laura w końcu wytargała rączkę spod siebie z przewrotu na brzuch wow!

Myśmy dzisiaj w końcu byli u kol. z porodówki ;) Jej Emilka fajna sporo mniejsza niż Laura no ale na starcie też 1 kg było różnicy, ale za to bardzo ruchliwa i już od 2 tyg przewraca się jakby turlała i na brzuchu cały czas potrafi, fajny bobasek :) Ogólnie było miło powspominać wrażenie z porodówki ;)

Lenka Moż taki niespokojny bo nie dojedzony był a jak zjadł 130 to od razu zasnął z pełnym brzuszkiem, a kciukiem się nie przejmuj dzieci wolą albo smoka albo kciuk, lepiej żeby to nie na ząbki bo jak za wcześnie wyjdą to słabe i szybciej wylecą :? ale na ząbki to nawet 2 m-ce wcześniej mogą się objawy zacząć niestety...Oj życzę Ci Bora-Bora :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz cze 19, 2011 8:49 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Lenka moja Asia też cały czas trzyma coś w buzi - albo grzechotki, albo właśnie paluszki (chociaż ostatnio głównie grzechotki), a slini się już od dwoch miesięcy i paluszki też już wkłada do buzi od bardzo bardzo dawna. Jak ma kciuk w buzi to pozostałe cztery paluszki trzymają nosek. Zakała nie chce - zasadniczo - smoczka, bo wolalabym to rozwiązanie, kciuka się nie zgubi niby przypadkiem.

mmmonia gratuluję udanego marchewkowego debiutu. Ja kupiłam śliniak z rękawkami, po tym jak pierwszy raz prałam i pieuchy i ubranko po marchewce. Asia też próbuje mi pomagać swoją łapką.

E-misiu Tobie gratuluję sukcesów "transportowych" Laury. Moja odkryła uroki leżenia na brzuszku i ani myśli się przekręcać, a jak ma dosyć zaczyna się złościć.

Będę teraz przynudzać - możecie tego fragmentu nie czytać - żadna starata

Kobitki doszłam do wniosku, że chyba mi się coś na mózg rzuciło - być może z niedospania. Zachciało mi się wakacji poza domem:? Uświadomiłam sobie, że zabieram dziecko z miejsca gdzie mam doskonałą pomoc w postaci moich rodziców i jadę z mężem, który do niedawna jeszcze podobno się bał, że zrobi dziecku krzywdę i z drugim dziadkiem, który odwiedzał nas co jakiś czas w domu. Już widzę jak odpocznę - na szczęście teść będzie gotował - tak twierdzi mój mąż. Teść jest ok, ale to nie to samo co moja mama, albo mój ojciec, który regularnie się wygłupia i rozśmiesza Asię. A mój mąż jest jedynakiem - nigdy nie miał kontaktu z dziećmi i nasze dziecko jest dla niego jak przybysz z innej planety - wszystkiego musi się uczyć bo absolutnie nie ma doświadczenia. Wszystko trzeba mu wytłumaczyć hmmm... mówiąc niezbyt kulturalnie - jak chłop krowie na rowie. Na początku nawet nie wiedział dlaczego fotelik w samochodzie ma być zamontowany tyłem. (umysł ścisły totalnie zafiksowany na informatykę i programowanie).

No to sobie pomarudziłam - nie jestem pewna czy mi lepiej, ale mam nadzieję, że przeżyłyście to przynudzanie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 47 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra