Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 2:55 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sob cze 11, 2011 11:38 am 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
mmmonia trzymam kciuki za operację, żeby Ci wreszcie pomogli. Swoją drogą to jakaś paranoja, żeby tyle miesięcy nie umieć postawić właściwej diagnozy. Ty 14 lipca, a ja mam termin na 20 lipca, ale muszę przełożyć, bo 20 jest kontrolne endo Asi (każdy pretekst jest dobry żeby przesunąć w czasie :lol: )
Życzę Ci żebyś wypoczeła i w miarę bezboleśnie dotrwała do tej operacji.

Moje dziecko uratowalo swój honor i 9 przekreciła się kilka razy na boczki z plecków, a wczoraj 3 razy z brzuszka na plecki. Dzisiaj kończy 4 miesiące i widzę, że mimo wszystko na brzuszku jej coraz wygodniej.

Marchewkę, którą dostała przedwczoraj ponownie, o dziwo zaczęła połykać, oczywiście po tym jak polowę podanej ilości najpierw wypluła.

Jesli chodzi o zwierzyniec to naprawdę masz fajnie. Ja też mam taki zwierzyniec 3 koty + pies, czasami (albo np. na całe wakacje) przyjeźdźa do nas nawiedzony piesek mojego bratanka - koty (kocury) już go wychowały, ale kotka się boi.

Miałam kiedyś psa, wielki był jak wilczur, wyobrażcie sobie któregoś letniego dnia widzę jak pędzi jak szalony po czym wskoczył do oczka i się w nim wymoczył - było widać szczęście na pysku :lol: :lol: (rybki tez tam były), jako ciekawostkę dodam, że mam też oczkową rybkę, która już 4 zimy przezimowała w akwarium, trochę jej tam ciasno bo ma ze 30 cm długości + ogon, ale zawsze lepiej niż na patelni :lol: (to żart oczywiście)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob cze 11, 2011 8:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Monia, najważniejsze, ze już wiedzą co Ci dolega. Pomyśl, że po operacji wreszcie pożegnasz się z bólem.

E-misia, mój Miłosz też się bardzo rozgadał. Jeszcze 3 m-ce temu mówił kiepsko, a teraz powtórzy prawie wszystko. I też zadaje mnóstwo pytań, najpopularniejsze to: "A czemu?"

Bartosz wypił dzisiaj mleko z butli. W szoku jestem, że wreszcie się udało :shock:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 13, 2011 9:15 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Witam
po weekendowo:)

U nas weekend pełem wrażeń :) Przynajmniej dla mamy :D
Pierwszy raz od kiedy jest malutki - wyszliśmy z domu oboje - tzn ja i m. :lol: trochę to trwało ale jakoś nie było wcześniej okazji :shock:
W sobote była zabawa i trochę staruszkowie sobie poszaleli :D - tak że do dziś nie jestem wyspana, a w niedzielę kręgosłup n=mnie tak bolał że hoho... ale warto było !! Maluszek został z babcią i był bardzo grzeczny :)

W niedziele z kolei był w wiosce dzień dziecka - moje dziecko go przespało :D ale za to ja buszowałam z dziećmi moich sióstr :lol: jest ich piątka więc było za czym ganiać 8)

mmmonia bidulko ty nasza - ściskam Cię i trzymam kciuki :wink: napewno wszystko będzie dobrze - pfu.... musi być dobrze! Co nie? I tej wersji musisz się trzymać!!! Wszystko co robisz to robisz dla swojej rodziny i siebie!! My jesteśmy z Tobą i będziemy trzymać kciukasy :D
No i wiesz będziesz miała dwie nowe sukienki :lol:

Lenka świetne określenie na to zarzucanie się pupą - świeca - trochę tak to wygląda :) Nasz maluch podnosi pupę i sięga nogami do buźki - pomaga sobie rączkami i tak słodko to wygląda :D Najdłuższa gimnastyka trwa rano jak mama jeszcze śpi :shock: zastanawiam się czasem od której on buszuje :roll: naszczęście jest grzeczny i dopiero jak obróci się parę razy do okoła łóżeczka to daje znak że mu się nudzi :P

A jeśli chodzi o jedzenie to mój syn wczoraj walną popisówkę przed moimi rodzicami tak szamał że uszy mu się trzęsły - a moi rodzice w szoku byli 8) Cwaniaczek jeden wie kiedy trzeba pokazać co potrfi!

U nas powoli dzień zaczyna się też stabilizować - budzimy sie tak 5:30-6:30 potem leżymy i kulamy się tak długo aż małemu się nie znudzi:) a może jeszcze w między czasie jakaś kimka na 15 - 30 min się zdaży :wink: wstajemy tak około 8-8:30 i potem mały szleje z dziadkami potem herbatka - spacerek i nyny na godzinkę potem wstaje mleczko po 1-1,5 godz obiadek i spanko w swoim łóżeczku z regóły około 1,5 do 2 godzin potem znowu jedzonko - zabawa/spacerek - soczek i nyny na 1 godz. potem mleczko - zabawa - kąpanko - mleczko i nyny tak około godz 20-20:30 :lol: a w nocy jak to w nocy co 2-3 godz pobudka na cyca :oops:

violka jeśli chodzi o zwierzyniec to szacun dla ciebie :wink: my mamy 4 psy (na podwórku) - i tak działają mi na nerwy że szok :evil: szczególnie w nocy malutki śpi sobie smacznie a te ni z gruchy ni z pietruchy wszystkie naraz szczekają z 15 min - mały się zrywa i po spaniu!! :evil: naszczęście z wiekiem chyba zaczyna się przyzwyczajać - ale okna w sypialni jeszcze nie otwieram - ba z aduży hałas !!

uff... ale się zmachałam..... spadam może później wpadne :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 13, 2011 1:53 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Xez Tak ja dziewczynom wkleiłam wcześnie zasady na jakich funkcjonuje prywatne forum :) więc wsjo jasne :) czekamy na założenie z niecierpliwością :)

Reszcie przepraszam odp później dopiero wróciłam z 3 godzinnego spaceru i muszę iść z Emi do lekarza jak T wróci :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 13, 2011 6:11 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam
A moje dziecko jest totalnie przewrotne. Ciężko ją rozmieszyć tak żeby się śmiała na głos, a zaczęła się śmiać z alarmu, który popiskiwał po 3 piśnięcia w naszym samochodzie (piszczy jak się kolo niego chodzi), dziecko śmiało się na głos - kilkakrotnie - jak dotykaliśmy samochodu specjalnie żeby go uruchomić bo wierzyć nam się nie chciało, że śmieje się z tego piszczenia.

Byliśmy na kontroli u pediatry, bo Maluch odmawia współpracy z butelką, tzn zjada bardzo mało, ale jest wszystko ok. Waży 6790 i w trzy tygodnie przybrała 450 g.
Karmimy (hmm... szumnie powiedziane) się marchewką, którą o dziwo połyka, ale robi przy tym rewelacyjne cierpiętnicze minki. W najbliższych dniach coś jej dorzucę do tego menu. Pozdrawiam :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 13, 2011 8:50 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hejka
w końcu chwila :)

U nas wszystko fajnie Laura zjada pełne 140 ml jeszcze parę dni temu zostawiała 20-30 ml :) wczoraj przespała wieczorne karmienie obudziła się o 23 myślałam że jak tak zje późno to nie obudzi się między 5-6 a tu mosz o 4:30 pobudka, mało że nie później to jeszcze wcześniej :twisted: normalnie myślałam że śnię, ale jak robiłam mleko w kuchni a ta się darła to uwierzyłam że nie śnie 8) No i od soboty nie karmię już cycem, jeszcze w piątek i w sobotę rano dałam cycka, a w ciągu dnia już nic i prawy jak by sam się zahamował i już cały czas miękki a lewy tylko w sobotę odciagnęłam dla ulgi 30 ml i też do teraz miękki nawet we wkładkach nic jak ucięło by nagle wszystko samo się więc jesteśmy już całkiem butelkowe :roll:
Teraz będę czekać na @ tylko ciekawe czy przyjdzie w ogóle :? mam nadzieje...nie chcę znowu historii typu wywoływanie :(

Wczoraj byliśmy na osiedlowym festynie rodzinnym, było bardzo miło i dziewczynki grzeczne jedynie z Miśką potem z placu zabaw jak zwykle z darciem ale norma już się nawet nie wstydzę ;)

Kasieńka o ładna Asia już wagowo :D Ja już się doczekać nie mogę by jej zagęszczać pokarm na noc to by może o tej 5 się nie budziła tylko jak Emi koło 8 ;)

Maria ale Ci fajnie my chyba dopiero jak do rodziców pojedziemy to gdzieś we dwójkę wyskoczymy i wykorzystamy babcie :lol:

Magnolia o brawo przekonał się jednak hi hi

Monia no nareszcie, popieram dziewczyny, wiem że się boisz, ale pomyśl jakie życie miłe będzie bez bólu :D Wiem że jesteś przywiązana do Mikusia, ale nie raz jeszcze Was czeka rozłąka i z doświadczenia powiem dobrze jest czasem zatęsknić za dziećmi ;) ja sobie co kilka m-cy robiłam wypad do Krk. spotykałam się z kol. z forum i moją kumpelą chrzestną Emisi i zostawałam na noc z soboty na niedziele :) I byłam naładowana na jakiś czas znowu, wiem że to inna sytuacja, ale jemu na pewno nic się nie stanie w rękach taty i babci, a Ty musisz być sprawna dla niego i dla kolejnego kiedyś bobika ;)

Ja też mogłabym kupować ciągle... :oops: nie ważne czy spożywka, czy ciuchy czy coś do domu, czy allegro każde mi sprawia przyjemność, prawie co dzień coś kupuje :oops:

Ja też "puszczam" męża a on mnie wręcz wygania :D To też dobrze robi związkowi, ogólnie jesteśmy domatorami, T nie lubi piłki nożnej tylko gry komp. więc w domu gra, ale z pracy ma co jakiś czas imprezę więc bez problemu :)

O już 74 my na 68 nadal myślę że pod koniec lipca może na 74 wskoczymy ;)

Dobranocka :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 13, 2011 10:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Mój mąż też jest domatorem. Jak ma wolne to woli w domu posiedzieć, albo coś na działce porobić niż wychodzić z kolegami.

My już weszliśmy w rozmiar 74. Już sporo ciuszków powydawałam. Kolejnych dzieci nie planuję, więc mi nie szkoda ;)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 14, 2011 8:28 am 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam!
Asia śpi, ja jem sniadanko, więc mam chwilkę.
E-misiu Asia też tak ma, kiedyś chciałam przechytrzyć sprawę i dałam jej jeść około 23.00, to też się obudziła wcześniej niż zwykle. Ja ją karmię przez sen o 22.00 z kawałkiem, bo normalnie śpi jak zabita od 20.30, więc na pewno bym miała pobudkę około 3.00. Żeby było ciekawiej to po tym karmieniu po 5.00 ma przeważnie jeszcze ochotę na zabawę, w przeciwieństwie do mnie :twisted: , ale potem na szczęście usyia.

Są kaszki na noc, ale to chyba dla starszych dzieci.

Moje dziecię też jeszcze w 68, ale na chrzest (w lipcu) zamówiłam sukieneczkę w rozmiarze 74, bo 68 na pewno będzie za małe.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 14, 2011 10:58 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
U nas dziś sądny dzień jakiś. Piotrek od rana ma włączonego wyjca i nie daje się uspokoić. :?
Ja już padam bo mi się pomysły kończą. Jeść nie, pić nie, spać nie, spacer nie, bawić się też nie.
Uff głowa mnie rozbolała od tego...

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 14, 2011 12:30 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hebihime niestety dzieci mają też gorsze dni jak my więc życzę Ci żeby albo się wyspał i mu się poprawiło albo żeby się dzień skończył szybko ;)

Kasieńka taa one cwańsze niż my hehe ;) Moje niestety przez sen nie da rady obie takie same nawet jak wepchnę smoczek przez zaciśnięte zęby/dziąsła to i tak nie doją :x No są ale chyba po 6 m-cu ale normalnym kleikiem ryżowym tyle że muszę smoczek do kaszki kupić bo przez ten z jedną dziurkę nie przejdzie :? Którego macie chrzciny, moja Miśkę chrzciłam 26 lipca i też miała sukienkę 74 tyle ze ona starsza była nie całe 7 m-cy miała.

Wczoraj wyczytałam w poradniku bebilonu że fotelik się zmienia na większy gdy dziecko ukończy 9 m-cy życia i ma ok 10 kg i głowa zaczyna wystawać w nosidełku.

Laure odkąd dałam całkowicie na butlę to pogorszyły się kupy tzn są co dzień ale zielone całe nie że utlenione bo dziś np od razu jak zrobiła to przewinęłam (poza tym utleniona jest tylko z wierzchu a jak ruszyć to inny kol.) i śmierdzące zgnilizną, zapewne mleko jej nie służy, Nan jest najbardziej bogatym w żelazo i nie każde dziecko toleruje a tak właśnie się objawia skończę opak. i kupię bebiko się zobaczy ;)

Magnolia ja też mam teraz wszystko po Laurze wydawać/wysprzedawać na bieżąco więcej dzieci niet! ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 14, 2011 6:31 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hej, hej
E-misia, my jeszcze co drugie karmienie moim mlekiem ale odciągnięte i podane elegancko w butelce :) w nocy zaś bezpośrednio z cycka tak ze trzy razy. Ale kupy tez sie zmieniły - są gęstsze i ostatnio była dopiero na trzeci dzień, już sie niepokoiłam, co 10 min zaglądałam w pieluszkę. Karmimy sie Bebilonem HA jakoże narażony na alergie genetycznie. I własnie pojawiły sie jakieś krostki na policzkach i zarumienienia, pocieszam się, że może to, że zjadłam maliny i czereśnie a nie to cholerne azs :( w piątek idziemy do lekarza.

Kasienka dzieciaki potrafią nas zaskoczyć nie? moge sobie wyobrazic jak pikaliście alarmem, żeby mała się śmiała :)
Nasz Mikuś "zarykuje" się wręcz ze śmiechu, najbardziej bawi go jak śpiewam mu rap własnej produkcji ;) i przy tym rytmicznie poruszam jego łapkami :D

Hebihime może kolejny skok rozwojowy?

MIkołaj ostatnio nauczył się robić prrrrrrr usteczkami, ślini sie przy tym sakramencko, robi też mostek ;) tzn podnosi tułów do góry. Najbardziej zaskoczył mnie jednak kilka poranków temu jak podczas karmienia piersią na leżąco podniósł oczy ku górze żeby spotkać mój wzrok i się usmiechnął nawet nie wypuszczając piersi. Teraz robi to notorycznie, uwielbiam to!!! To samo z butelką, jak tylko napotka mój wzrok to sie uśmiecha i smoczek wypada z buzi. :D
Z karmieniem u nas też tak średnio, wszytsko go interesuje, na przytulaka nie ma siły - wrzeszczy, karmię go wiec w leżaczku bujaczku lub nosidełku ale głowka mu wtedy chodzi na wszytskie strony. Zjada maks 80 ml, dopiero wieczorem zjada wiecej ok 120, 130. Tym sposobem karmimy sie co ok 2,5h. Chyba tak już nie powinno być ?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 14, 2011 7:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
lenka my karmimy sie co 2 godz., cycem nadal ale jakos za czesto to mi sie wydaje. Na noc butla NAN 150 ml. mikolajk tez luka na mnie i przesyla najslodsze usmiechy w trakcie cycania, uwielbiam to.
Pize krotko bo z komorki-zobaczymy czy dojdzie...

I przesylamy buziaczki z dzialki. Jakos sie trzymam jeszcze :)

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 14, 2011 8:09 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam Kobitki!
U nas chrzciny planujemy na 17 lipca tak ksiądz wyznaczył, a my się dostosujemy :an:

mmmonia doszło, cieszę się, że się udało. Życzę udanego pobytu i dobrej pogody no i bezbolesnych dni.

My kryzys kulinarny mamy nadal, chociaż dzisiaj już było nawet 2 razy po 120 ml. Teraz o 20.00 malutka była glodna, więc dałam jej marchewkę i wreszcie normalnie ją je. Połyka i domaga się więcej. Potem zjadła jeszcze 90 ml mleczka i smacznie sobie śpi i przy okazji co chwilę śmieje się przez sen (na głos, tak jakby na przytomnie nie mogła tego robić).

E-misiu z tymi fotelikami to pewnie jest tak jak piszesz, tylko, że oni chyba nie biorą rozmiarów bocznych dziecka pod uwagę, bo przecież jak delikwent będzie pokaźnych rozmiarów (czyt, tłuściutki), to mu będzie ciasno nawet jak mu nie będzie wystawała głowa, ale wtedy pewnie będzie miał te wymagane 10 kg.

Ja cały czas się zastanawiam, który fotelik wziąć na urlop. Jednak będzie trzeba jechać jakiś czas na te Mazury...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 14, 2011 8:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
eeeee to rewelka :lol: mam z Wami kontakt :)
My chrzcimy sie 14 sierpnia, tak mysle, ze w 74 trzeba bedzie Mlodego wystroic...

dziewczyny Wy juz wszystkie jestescie na marchewkach itd?
mikolaj jeden z najstarszych na forum a tylko na mleku jedzie...
Podpowiedzcie jaka kaszke kupic? Wysle meza, bo ja do sklepu mam tu z 10 km to nie doczlapie :mrgreen: :mrgreen:

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 14, 2011 8:45 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
Mmmmonia spokojnie, my też tylko na mleku (moim i mm), ja czekam na wizytę u pediatry ( w piątek) i zobaczymy co powie.
Jak ty karmisz tylko piersią to i do 6 miesiąca zalecają tylko cycek.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 14, 2011 8:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
no niby tez tak slyszalam... Ale Mikus ostatniego czerwca konczy 5 miesiecy :)
Poza tym on juz 'oczami' je, az sie prosi, zeby do tego dziubka cos mu dac :)
Podpytaj pediatre i pochwal sie. My mamy szczepienie jakos na koniec miesiaca to tez zapytam, ale ten nasz pediatra to za jedyne sluszne karmienie uwaza cyca, nawet mu sie nie pochwalilam, ze na noc raczymy sie mm bo by mnie zabil wzrokiem

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 15, 2011 10:04 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Mmmonia my tez nadal tylko na cycu :) Jeszcze chwilkę poczekam ze słoiczkami, choć już 3 zakupione stoją na półce :) Kaszkę już raz podałam - kupiłam taką z Kupca "błyskawiczną instant", którą gotuje się tylko 3 minuty. Wymieszałam z moim mlekiem i podawałam łyżeczką - pierwsze łyżeczki bawiły małą, a potem stanowczo odmówiła, więc tych 2-3g nawet nie zjadła :roll: Potem w nocy jęczała mi, nie wiem, czy od tej kaszki nie bolał jej brzuszek :? I teraz boję się jej podać znowu :roll:

Moja mała też tak świetnie mi zerka w oczy podczas karmienia :D Urocze to jest :wink:
Mała koniecznie chce Wam coś napisać, więc jej pozwolę :wink:
vsO .Z0M

NIE WIEM, CO TO YNACYZ, ALE NA PEWNO wAS POYDRAWIA + WIDYE, YE KOMPLETNIE POPRYESTAWIALA KLAWIATURE :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 16, 2011 12:20 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Ja Bartkowi dałam dzisiaj pierwszy raz słoiczek z jabłuszkiem. Na początek dostał 3 łyżeczki i chyba mu zasmakowało. Nie krzywił się tylko z ciekawością żuł w buźce i ładnie połykał. :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 16, 2011 7:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Oj, ale aktywnością to Wy dziewczęta nie powalacie :o
Jak byście dały radę utrzymać przy życiu dwa wątki? :P:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw cze 16, 2011 7:45 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
Spoko Xez, między zmianą pieluchy, gotowaniem obiadu a karmieniem zasze coś napiszemy jedną ręką :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 49 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra