Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 7:38 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt maja 17, 2011 1:17 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hejka :)

Ja chrzczę z takich samych powodów jak Lenka :) dalej będzie decydować sama jedna i druga, poza tym chcę sobie i mężowi oszczędzić gadania w rodzinie i dziwnych spojrzeń jak byśmy byli trędowaci :/

Lenka co nic nie piszesz na blogu tęsknię za poczytaniem fajnych tekstów :)

Co do drugiego dziecka miałam tak jak sowa, gdy mnie szyła dr ja chciałam już być w ciąży ;) Ale rozsądnie to tak nie mogło być raz wiadomo że się nie da zwyczajnie haha a dwa mieszkaliśmy w kawalerce :( Z jednym bobaskiem super, schody zaczęły się jak Emilka zaczęła chodzić zabawki i różne rzeczy i ciasno o co dopiero z dwójką. Chcieliśmy 2-3 lata różnicy max między dziećmi poza tym ja chciałam odchować szybciej bo kiedyś do pracy trzeba iść ;) Jedyna rzecz która nasz ograniczała to mieszkanie czekaliśmy na sprzedanie naszego w rodzinnym mieście i kupno nowego :) No i się udało w marcu zeszłego roku nam się sprzedało, wcześniej już szukaliśmy dla nas nowego i w kwietniu kupiliśmy :D 3 pokoje :D 6 tyg remontu i przeprowadzka. W kwietniu już zaczęliśmy starania no i ku mojemu zdziwieniu zaszłam w 2 cyklu dokładnie w dzień matki zaraz po przeprowadzce :D Z Emisią nie było tak łatwo przez to pcos ale tutaj tylko Clo i jest Laura :D

Sowa ciężko jest powiem Ci nie zdawałam sobie sprawy że będzie tak ciężko z 2 latkiem :( ale nie ma tego złego więcej jest tych dobrych chwil, ale to co potrafi 2 latek hehe przechodzi czasem granice najcierpliwszych, cóż trzeba być konsekwentnym, cierpliwym i przetrwać jakoś ;)
Najgorzej mnie denerwuje to wycie o byle co i próba rządzenia mną :/


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt maja 17, 2011 3:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Hejo :lol:

Malutki dziś znów z teściową - bo ja znowu pisze i pisze...
Zrobiłam sobie przerwe bo do głowy można dostać :oops:

E-misia świena jest ta strona z albumem aguagu.pl :D (spapugowałam :roll: ) tylko się nie gniewaj :wink: obejrzałam prezentacje emisi - świetnie zobaczyć swoje dzieciątko od pierwszego miesiąca aż do dziś - w przypadku emisi jest juz na co popatrzeć! No i dziewczynki są bardzo do siebie podobne!!!

Co prawda to prawda dziewczyny rzadko się odzywają - no ale rozumiem to BRAK CZASU - u mnie jest to samo.... :(

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 17, 2011 8:23 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
E-misia dzięki :D coś tam jest nowego.

mmmonia odpoczywaj, napewno niedługo będziecie z Mikusiem śmigać na spacerki :)
pókico wykorzystaj teściową a ty w tym czasie sie wyspij albo wez ciepłą kapiel.
Czyli większość z Was planuje drugie dzieciaczki. Ja też bym chciała ale słabo mi jak pomyślę o ciąży. Dziś odwiedził mnie brat z bratową, oni mają trzy córki w odstepie co 2 lata, prawie padłam przed bratową na kolana, wielki szacun!
Rozglądam sie pomału za chustą albo nosidełkiem. Przyda sie na wakacje, które planujemy we wrześniu.
Pytanie chusta czy nosidło ...

Sowa super pomysł z wyjazdem w okresie komunijnym! Dobrze nazwałaś te godziny bez dziecka - dziwne i dłuuugie :) ja obudziłam sie o 5 w hotelu i mimo, że mogłam spać to niemogłam i gapiłam sie w sufit, myślałam o Mikusiu.
Ale dobrze wrócić choć trochę do "normalnego" życia, prawda? Bo to, że zostałysmy mamami nie znaczy, że nie jesteśmy już sobą.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 18, 2011 7:47 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hejka :)

Lenka widziałam czytałam ;) i jak zwykle się uśmiałam :) Jezu też bym chciała (mentalnie tylko) mieć 3 dzieci co 2 lata :D ale już rozsądkiem boję się no może gdybym miała mamę blisko ale szacun dla bratówki :D Ja też to mówię to że jestem mamą i nie pracuje zawodowo to nie znaczy że nie mam już życia poza dziećmi :)

Powiem Wam że przy pierwszym dziecku miałam to samo patrzyłam na tel. i właśnie było dziwnie i długo i nawet idąc na zakupy po godzinie tęskniłam, a teraz hehe idąc na zakupy rozkoszuje się ciszą spokojem i tym że nie muszę latać po domu szybko bo Laura już dopomina się o cycka ;) poważnie to też myślę co tam się dzieje w domu ale wychodzę często z czystym sumieniem a nie jak przy Emi z wyrzutami że ją zostawiłam :)

Maria No coś Ty ;) ja też zgapiłam ;) oczywiście że nie mam nic przeciwko ba nawet mnie cieszy że też Ci się podoba :) No Emiśka to już ma poważną galerię ech...Boże jak zleciało a dopiero była taka maleńka jak Laura płakać mi się chce jak pomyślę że już nie będę miała okazji mieć takiego maluszka :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 18, 2011 8:45 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Witam :D

E-misia cieszę się że się nie gniewasz :lol: No faktyczne dzieciaczki szybko rosną kto by pomyślał że Dawidowi strzelą zaraz 4 miesiące :shock:
Co do maleństwa to przecież zawswze masz jeszcze drogę otwartą do trójki :wink:

Lenka, Sowa - hmm.... zastanawiam się co robiłyście z mleczkiem w tym czasie kiedy was nie było - bo to kilkanaście godzin? Wytrzymałyście czy ściągałyście? Też będę musiała wyjechać w niedzielę na kilka godzin i zastanawiam się czy wytrzymam :roll:

violka84 co do kupek to też chciałabym co 4 dni :( A u nas nadal nic dziś jest 8 dzień :( Rano nie chciał nawet mleczka pić !!! Chyba mnie te kupy wykończa!

Co do trójki to moja siostra ma też 3 dziewczyny ale w odstępach po 3 lata 4-7-10 lat! I szwagier chce koniecznie chłopaka :shock: Moja siora mówi stanowczo NIE ! Ale zobaczymy czy im coś jeszcze nie wyskoczy :wink: A u nich w domu to taki harmider z tymi lachonami że szok! jak to siory jedna przez drugą i tak dookoła!!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 18, 2011 2:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Maria odnośnie mleczka nie było wyjścia musiałam ściągać i wylewać (to mi było najtrudniej zrobić) inaczej by mi bufet zdewastowało chyba :shock: tym bardziej, że wcześniej sobie trochę rozkręciłam laktację żeby zapas ściągnąć... później jeszcze dobre parę dni miałam nadwyżki, więc mrozi się teraz ok 3litrów na czarną godzinę 8)
Śmiesznie to wyglądało, bo mieliśmy np 8minut na przegrupowanie i start do drugiej sekcji.... a ja siedzę w kibelku i doję :D nauczyłam się wtedy wyciskać z drugiej piersi żeby szybciej szło :D

Trójka to dla mnie abstrakcja :shock: Dwoje już będzie dla mnie wyzwaniem, ale nie chcę mieć jedynaka, więc nie mniej nie wiecej tylko dwa... najlepiej chłopaki, bo z kokardkami i heloł kiti też się jakoś nie dogadam 8)

Się muszę pochwalić że chyba jakiś skok rozwojowy zaliczyliśmy w ten łikend bo młody ładnie już chwyta celowo trzema paluszkami zabawki wiszące na pałąkach od maty, gada jak najęty cały czas takie aaaaeeeeeeeuuuiiiiaaaaaooooooaaaeeeeaaaaaaaa..... polewamy z niego niemiłosiernie :D no i chce siadać... tzn leżąc na leżaczku tak się garbi jakby chciał wstać i sobie pójsc 8) aaa no i dwie nocki z rzędu pierwsza kimka po kąpieli 5-6 godzin :D :D :D

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 18, 2011 7:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Sowa heloł Ciebie też obowiązuje zakaz mowienia ile twoje dziecko przesypia !!! :twisted:
Matko ty masz 3 litry w zamrarzarce! :shock: to niezły zapas - nie ma co!!! :wink:

Ja niestety mam właśnie koncert :( Straszny wrzask nie wiadomo czego :?
No a kupy jak nie było tak nie ma !!! :evil: Przed chwilą mu czopa wsadziłam - ale nie wiem czy coś zrobi przy takim płaczu,
prędzej uśnie ze zmęczenia :roll:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 18, 2011 11:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
To u mnie było zupełnie inaczej...
Ja po urodzeniu Miłoszka powiedziałam sobie, że już nigdy więcej.
Będzie jedynak i koniec. Później mi się odmieniło i stwierdziłam, że chcę drugiego bobaska, ale za jakieś 5 lat żeby Miłek był już mniej absorbujący. Mój mąż jednak przekonał mnie, że będzie lepiej jak między dziećmi będzie mniejsza różnica wieku i dlatego postaraliśmy się o Bartusia :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 19, 2011 6:05 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hej babki,

Maria ja tak samo jak Sowa, odciągałam i wylewałam (też cierpiałam z tego powodu). W sumie odciągałam trzy razy (ostatni raz karmiłam o 15 i na drugi dzień o 12). U mnie też było śmiesznie bo miałam obcisłą sukienkę więc aby dostać się do cycka musiałam ją całą ściągać :roll: Stanik też i tak siedziałam goła w pokoju hotelowym i pompowałam a na dole impreza ;)

Sowababo jak Ci sie udało 3 litry zgromadzić??? ja nie mam już żadnych zapasów, jak chce popołudniu gdzieś wyjść to musze cały dzień pompować po każdym karmieniu i uda mi sie jednorazowo może ze 20 ml więc po całym dniu uzbieram na jedno karmienie. Ciągnę tylko z tej piersi, z której karmilam.

U nas problemu z kupami nie ma, codziennie jest jedna, spora o 4, 5 rano :shock: swietną porę sobie Junior wybrał, naprawdę. A i potem jedna lub dwie sie trafią w ciągu dnia.

Za to mamy nowy problem, od jakiś 4 spacerów Mikołaj non stop wyje w wózku. NIe jest głodny, nie ma mokro, nie za ciepło, nie za zimno a płacze. Spacery ograniczyły się do kółka wokół bloku bo przecież nie bede z wyjcem sie oddalać. Oczywiście ludzie posyłają potępieńcze spojrzenia jakbym maltretowała dziecko. Mam normalnie teraz stracha spacerowego. Kolezanki radzą kupić chustę ale narazie to odkładam. Jutro spróbuję wywiezc go w foteliku samochodowym może będzie lepiej. No normalnie załamka, piekna pogoda a my w domu sie kisimy.
Na dodatek też jakoś sie zapętliłam i teraz muszę go lulać przed każdą drezmką. Funkcjonujemy w miarę wg stałego planu - żarcie, zabawa, potem już nigdzie nie chce leżeć, ziewa i pojękuję to śpiący. Sam nie zaśnie, lulam go na rękach ale przy lulaniu zawsze płacze. Potem zasypia i odkładam do łózeczka. czasem sie budzi przy odkładaniu ale nie protestuje. Protestuje za to mój kręgosłup....

Mmmonia jak tam żyjesz?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 19, 2011 10:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Jakos tak wyszło z tymi zapasami, bo wtedy naściągałam sporo ( prawie trzy tygodnie się rozkręcałam, ale z czasem było coraz łatwiej) tatuś zużył tylko część, bo nie dosłyszał, że w zamrażarce ma większość a do lodówki wyjęłam tylko na rano (pozniej leciał sztucznym wrrrrrrrr), no i później miałam jeszcze przez dobry tydzień nadwyżki 8)
Dzisiaj też porcja poszła się mrozić bo jak mi dziecie na spacerku zjadło o 16 to po 17 zasneło i wstało przed 22 :shock: Najlepsze, że jadł na mieście....w nieco studenckich warunkach bo karmiłam go na jakimś podwórzu na tyłach deptaka siedząc na krawężniku bo ławeczki wywiało.... pomyśleć że za parę lat pewnie będzie tak wino z kumplami z roku pił ( nie żeby mamusia tak na studiach się brzydko zachowywała, .....za moich czasów były ławeczki 8)

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 20, 2011 10:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Lenka, mój Bartek też miał kryzys wózkowy. Wył w wózku strasznie. Teraz mu minęło i siedzi w wózeczku cicho :)
Mikiemu tez pewnie niedługo przejdzie. Dzieci mają swoje humorki ;)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 21, 2011 12:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Z góry przepraszam Marię 8) ale to tylko znak że dla każdego jest nadzieja.....
musimy jakoś przeorganizować sobie dzień. Młody śpi właśnie od 18 :shock: czyli zaraz będzie 7godzin :shock: :shock: :shock: Oczywiscie na moim miejscu w łóżku, bo sie wszyscy położyliśmy po 17 na wydurnianie i kimkę.
Wczoraj spał od 17 do 22 więc kąpiel o 22 jeszcze jakoś przeszła...ale dzisiaj już będzie miał dzień dziecka. Wychodzi że musimy go kąpać przed 18 a nie jak do tej pory po 20 :roll:
Nie wiem z czego wynika taka nagła odmiana, bo do wtorku nie uleżał więcej niż 3 godziny ciurkiem 8)
A i od wczoraj podaje mu taką słabiutką herbatkę Hippa ułatwiającą trawienie, z połowy łyżeczki na 150ml (w przepisie łyżeczka na 100) potrafi wypić stówę za jednym przyssaniem tylko musi być letnia ... i efekty są namacalne i nawąchalne... sztuk trzy od wczoraj :D

Laski wam tez tak jeszcze wypadaja włosy????

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 21, 2011 10:16 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Ja mam kryzys laktacyjny kur... już trzeci w tym sezonie :x :x :x

Moja laska też ma jakiegoś wyjca w wózku od kilku dni, w domu to i pośpi w wózku ale jak ubiorę i na dwór to się drze jakiś czas też myślę że to przejściowe :)

Sowa 3 litry!!! wow jestem pełna podziwu, ja laktatorem w ogóle nie mogę najwięcej co ściągnęłam o 50 ml z obu, wyczyn ;) dobrze jak chociaż cycki się przystosują do większej ilości jaką potrzebuje teraz Laura. No Ty typowa mama chłopczykowa, ja znowu nie wiem jak bym sobie z synkiem poradziła ja z tych mam dziewczynkowych ale nie że landryna hehe
Mnie po tej ciąży nie wylatywały aż do teraz kilka dni temu z dnia na dzień nagle zobaczyłam całe kępki wychodzące i normalnie w 5-6 dni 1/3 włosów, wczoraj się obciachałam może to coś pomoże :(

Moja teraz się przestawiła znowu i pada o 21 i śpi do 4:40 już nie muszę patrzeć na zegarek bo ona normalnie jest nim sama zazwyczaj jest pobudka między 4:40-4:44 8)

Mój ślubny był wczoraj na imprezie z pracy, zazdrość mnie zżerała ale odbije sobie jak skończę cycanie :P

Wczoraj to myślałam że nie zdzierżę Laura zjadła oba cycki i wrzask bo głodna i co tu robić jak zero zapasów dałam 60 ml Nanu i dalej wrzask dałam drugie 60 i dopiero po wyduldaniu zasnęła zasycona :) na noc znowu 90 ml prócz cycka, nie wiem jak tak dalej pójdzie to będzie pozamiatane :( Leżałam z nią cały wieczór i duldała mimo że dużo nie ssała pokarmu no i dziś jak na razie 3 karmienia spoko krótko a treściwie ale cycki z rana miękkie może się uda do tego pół roku.

Moja panna na razie przewraca się na bok z brzuszka na plecy a z pleców na brzuszek jeszcze troszki brakuje ręka przeszkadza i nie umie sobie z nią poradzić :) I jak mam ją na sobie typu jak w kolebce by siedziała to też się w rogala zgina jak by chciała siadać, ćwiczy dziewczyna ;)

Fajnie już zasypia sama po odłożeniu, spałam dziś w salonie bo m późno wracał i normalnie po cycaniu odłożyłam popatrzyła się pogugała i na boczek i kimono ;) luks


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 23, 2011 1:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Witam po weekendzie :D

Nasza wczorajsza rozłąka przebiegła dobrze - tak można powiedzieć!
Mama oczywiście bardziej tęsniła niż synek :roll:
Ale za to zarobiłam dwa zaliczenia i jeszcze troszkę i FINAŁ :$%^:
Nie było mnie 9 godzin - i w ciągu tego czasu tylko raz ściągałam mleczko naraz z obu cyców - jak już czułam że piecze - warunki spartańskie bo na kibelku - modliłam się żeby baterie w laktatorze to wytrzymały :roll: naszczęście się udało!!! :wink:
Po powrocie stęskniona mamusia wycałowała synka od stóp do głowy :lol: - a mały nie wiedział o co cho.....?? hihi.... 8)
Zrobiliśmy kąpanko i opróżnił oba cyce - chyba też troche tęsknił na nimi :shock: bo nigdy tak nie robił ....

A jak u was po weekendzie ....
u nas była taka parnota że uffff......

Sowa no to nieźle z tym spankiem popołudniowym.... nio 1 w nocy to tak nie zabardzo na kąpanko :wo: Ale widocznie ta pora mu odpowiada skoro tak długo śpi!
A co do nadzieji to codziennie ną żyje :hm: jak wczoraj opróżnił dwa cyce to myślałam że pośpi dłużej - ale du.... obudził się po 3 godz. :?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 25, 2011 8:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Cześć Dziewczynki :)

Nie było mnie kilka dni - wyjechałam do taty na działkę - potrzebowałam pomocy przy Małym no i tam świeże powietrze, Mikołaj całe dnie spędzał na dworku a ja nie musiałam chodzić za dużo. Bo w sumie prawie nie chodzę nadal :/
Pisałam z komórki ale nic nie doszło więc nie wiem o co kaman :evil:

Odnośnie mojego kręgosłupa to byłam na dwóch wizytach u jakiejś niby sławy w Łodzi, póki co nic nie pomaga, a kasę zostawiam u niego niemałą :evil: Dziś odbieram wynik rtg i może to coś wyjaśni. Trochę mam stresa co tam siedzi w tym moim kręgosłupie :(

To tak na szybko teraz...
Odezwę się później jak trochę się ogarnę.

ps. ciągle jestem pod wrazeniem 3 litrów w zamrażalniku => sowa :grz: :grz: :grz:

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 25, 2011 9:18 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
hej dziewczynki :)

mmmonia mam nadzieję, że w końcu pokonasz te problemy z kręgosłupem...

sowa 3 litry, no szacun!!! :wink:

Co do tematów kupkowych - mojej małej coś się odmieniło i robi jedną dziennie :roll: I kurcze, często ze śluzem :?

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 25, 2011 10:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Taka afera z tych 3 litrów ze wczoraj dałam małemu mrożonkę żeby uszczuplić zapasy, też dlatego żeby butelkę odzyskać bo dwie 150tki od razu w butlach zamroziłam. Nadal dziwnie mi się go karmi z butli.....a za kare obudziłam się z mokrą bluzką, bo wkładki nie wytrzymały.... i znowu 150 doszło do zapasów bo młody spał 21.30-4.30:? później gadał i zacieszal do 5.30 z jednej strony go uciszałam i kazałam spać z drugiej nie sposób sie denerwować na te slodkie minki ;D
U nas był bardzo rozrywkowy łikend;) za chwile fotorelacja w galerii;)
Maria_87 ciekawe jakie skojarzenia miały współużytkowniczki wc na dźwięk silniczka laktatora;) moje charakterystyczne rytmiczne mlaskanie ręcznego tez pewnie co najmniej ciekawiło :D

Monnia dobrze ze sie wyrwałaś na chwile... korzystaj z pomocy kiedy tylko możesz bez żadnych wyrzutów sumienia. Trzymam kciuki za trafna diagnoze!!!

E-misia nie daj sobie wmówić żadnego kryzysu.... jest cieplej moze twoj organizm zużywa więcej wody po prostu?/ więcej pij i młoda będzie zadowolona :D Gratki przewracania sie na boczki. Mój grubas diopiero przedwczoraj pare razy spróbował z plecków na boczek, tyle ze na boczku sam jakos długo nie uleży i ląduje na paszczy;)

Pare razy tez mu pozwoliłam dźwignąć sie do siedzenia trzymając za raczki :D ale minkę miał zdziwiona, zwłaszcza jak beknął nieplanowanie ;D a jak zaciesza wtedy jak widzi mame z pionu;) az czkawki dostaje :D :D :D

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 25, 2011 11:39 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
No dziewczyny wreszcie się pojawiłyście ?? :lol:

Sowa co do dźwięku silniczka to musiało być nawet więcej niż dwuznaczne :P bo komu do głowy przyszegł by laktator w ubikacji :D
Jejku jejku,.... już mogłabyś przestac opisywać szczegóły nocnych drzemek :?

Monnia strasznie szkoda że dalej ci nie odpuszcza ten wredny ból :evil: No a z tymi sławami to tak jest - w szczególności uderza po kieszeni!! Ale mam nadzieje że tym razem coś ci pomoże - a z pomocy korzystaj ile możesz - ja też kożystam jak mi ktoś proponuje :lol: a co trochę trzeba sobie ulżyć :wink:

violka84 a może te kupy ze śluzem przez to że zróżnicowałaś dietę? mOże to być reakcja alergiczna... U nas też były takie kupy tako 2-3 miesiąc to chyba był ale ja zaczęłam podawać dicoflor a teraz daje lakcid baby - i nie ma śluzu - no ale kupy puki co nie częściej niż co 4 dni ..... widocznie taka jego fizjologia :roll:

Co do osiągnięć maluszków - to Dawida wogóle nie mogę okiełznać przy ubieraniu - rzuca się jak pchła na łańcuszku :lol: A hihra się przy tym co nie miara - najbardziej się cieszy jak mama nie daje rady pampera zapiąć!!
Inne z osiagnięć to siadanie za rączki (oczywiście chciałby iść dalej bo gdyby mógł to by bna nogi stawał 8) ) Sam już też próbuje siadać ostro - jak się czegoś chwyci np. w leżaczku chwyta za pałąk i jazda do góry - aż strach - musi byc przypięty chociaz protestuje :lol:

Wrzuce do galerii zdjęcie z cyklu rozmowa z tygryskiem.....

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 26, 2011 9:32 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Maria ja już właściwie jem prawie wszystko, więc to może powodować ten śluz w kupkach... ale kolor normalny, żółty. Nie widzę też u małej żadnych zmian skórnych, nie boli ją brzuszek... nie wiem, czy trzeba się tym śluzem przejmować, na pewno powiem o tym lekarzowi przy najbliższym szczepieniu.
a Dawidek wygląda już naprawdę dorosło :D :D :D szybko rośnie.

moja mała też pragnie już siadać :lol: wczoraj tak się śmiała w głos, że miałam niezły ubaw :lol: a wiecie, co ją rozśmieszyło? Wieszanie prania na suszarce :roll: :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw maja 26, 2011 9:59 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Witam w tym cudownym dla nas dniu :)

Młody zrobił mi prezent na Dzień Mamy i o 4 jak nigdy zafundował sobie dwa cyce, mega kupę i ulanie więc przy okazji przebieraliśmy się w środku nocy :) Ale później spał już do 9 :) Mama też afkors.

violka - Mikołaj swego czasu robił kupki mało tego, że ze śluzem to też i zielone :roll: teraz są piękne żółciutkie ale śluz też się trafia. Wg lekarza (i moich obserwacji) to wina diety.

Jejku Mikołaj też już nie poleży na kolanach, zaraz rwie się do siadania, cieszę się, że nie jest w tym odosobniony :) A jak mu się micha cieszy jak się z tej pozycji zapatrzy w tv... Telewidz mój kochany :puk:
Przewraca się z plecków na boczek i lubi tak sobie leżeć, ale z plecków na brzuszek czy tam odwrotnie to już nikuta :?

Mam pytanie do mam karmiących piersią - od kiedy zaczynacie rozszerzanie diety maluszków? Co na początek będziecie podawać? Co znaczą miesiące na słoiczkach - jak np. od 4 to znaczy , że od skończonego 4 czyli w 5 tak naprawdę miesiącu coś się wprowadza? ja to zakręcona jestem... Wybieram się do sklepu podpatrzeć co tam w tych słoiczkach mieszają ale przecież teraz to lepiej, żebym się nie pokazywała nigdzie, bo straszę skrzywieniem...

no to tyle na razie :) buziaki Mamusie :)

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 38 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra