Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 7:33 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw kwie 28, 2011 1:56 pm 

Rejestracja: pt kwie 08, 2011 10:11 am
Posty: 11
Lokalizacja: Krk
Ola ma zapalenie oskrzeli ...nic tylko sie .....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw kwie 28, 2011 6:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Jejku Mikola trzymajcie się!! Tak to juz jest że jak się zacznie to się sypie :( ale życze małej szybkiego powrotu do zdrowia !!! Będzie ok!

Jeśli chodzi o kupy to z tego co czytam to Dawid jest rekordzistą !
Bo robi raz na około 5 dni :shock: straszne wiem ale lekarz powie mi że to normalne ( bo nawet 14 dni może nie robić - tylko jak on by się czuł jakby tyle nie robił!!!) - człowiek jest bezradny ale nic nie zrobie!! Myślałam że ma zatwardzenie i próbowałam czopków, termometru i nic - widocznie ma taką naturę! Przyszedł czas i sama wyszła - ale była ogromna! :shock: i właśnie taka pomarańczowo-brązowa....
Dzisiaj mija już 5 dzień bez kupy - ciekawe kiedy teraz zrobi...

W poniedziałek mamy 2 szczepienie :roll:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 28, 2011 10:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Bartek w nocy bardzo rzadko robi kupkę, natomiast w dzień ich jest z 5-6.
Miłosz jak był maleńki to też potrafił mi kilka dni kupy nie robić i nic mu nie było ;)

Monia, no to nocki masz super :) Tylko pozazdrościć!

A Bartuś zaczął interesować się grzechotkami. Wpatruje się w nie i nawet wyciąga po nie rączki, choć ich jeszcze nie chwyta.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 29, 2011 9:28 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
cześć babki!

mmmonia ty szczęściaro!!! pewnie nastrój od razu masz lepszy nie? oh jak ja Ci zazdroszczę ! nasz Mikuś wprawdzie po karmieiu idzie grzecznie spać ale budzi się 23,2,4,i czasem 5 a czasem 6. czy karmisz tylko piersią?

co do kupek to Miki robi teraz około 2,3 dziennie ale zawsze jakaś jest. Raz mieliśmy tak, że nie robił całą noc i cały dzień to na drugi dzień zrobił taką, że miał ją prawie po uszy ;)

U nas ostatnio ciężki czas- najpierw to CZD (ile mamowych i dziecięcych tragedi tam widziałam ... teraz troche inaczej patrzę na życie), a z krakowa wróciłam z jakimś wirusem żołądkowym (ale na szczęście tylko ja) więc jak nie urok to sraczka ;)
Na swietach Mikuś miał jeden kiepski dzień, cały dzień płakał lub spał ( mogła to byc reakcja na szczepienie lub za duzo bodzców - prawie walczyłam z ciociami i babciami, żeby mu juz dały spokój).

Tak wogóle to jestem w trakcie bardzo ciekawej lektury "zaklinaczka dzieci" i powiem Wam, że zaczęłam stosować kilka rad stamtąd - m.in - plan dnia - Miki je, potem faza aktywnosci a potem dzemka i tak w kółko. Jak wychwycę dobrze kiedy jest zmęczony to mamy rewelacyjne dni - wogóle nie placze, sam zasypia w łóżeczku i nie muszę go nosić na rękach w celu uspokojenia ( ale noszę w celu poprzytulania kluseczki mamuni ;)). Paradoksalnie najlepiej nam to wychodziło w szpitalu bo byłam skupiona cały czas na nim i mogłam go dobrze obserwować.
Czy tez stosujecie jakies plany czy wszytsko na żywioł?
Trochę krótkie ma dżemki w ciągu dnia ostatnio - godzinne albo 45 min, czasem zdarzy sie 2 godzinna ale rzadko.

kikapracja, wchodzę w jeansy, dziś ubrałam je pierwszy raz, rewelka, nawet jakiś młody pan w przychodni zawiesił na mnie oko (ale pewnie nie dowidział tych moich cieni pod oczami i zwisającego jeszcze lekko brzuszka) ;)

pozdrawiam i życzę zdrowia wszytskim maluszkom i mamom też.
[/b]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 29, 2011 9:48 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Magnolia moja Agatka już trzyma grzechotkę, ale taką, co ma cienki patyczek do chwytania ;) Po jakimś czasie zwalnia uścisk i jej wypada :lol:
A moją małą najbardziej interesują obrazy na ścianach, może mała artystka rośnie ;) Najwięcej guga do Bozi :)

Lenka ja chyba stosuję taki plan co Ty, tylko nieświadomie :) Jedzenie - potem albo drzemka albo zabawa... wyczuwam, kiedy co jest jej potrzebne i rzeczywiście dziecko-anioł, już pomijając, że kolki przeszły :)
Moja też mniej w dzień spi i nie bardzo chce spać w domu... Za to na spacerze potrafi przespać nawet 4 godziny.

Dziewczyny, a kiedy u Was chrzciny...? My robimy 15 maja, może powymieniamy się jakimiś doświadczeniami? :)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 29, 2011 11:58 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Właśnie wróciliśmy ze spacerku :)
Miłek się wybiegał, a Bartuś śpi do tej pory. Ale pewnie zaraz straszy brat go wybudzi...

My chrzciny planujemy na wrzesień. Miłosza chrzciliśmy jak miał prawie roczek.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 29, 2011 7:23 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
Ja się tez pochwalę młody dzisiaj spał od 21 do 6 :) oby mu tak już zostało i powiem że nawet nie miałam problemów z cycami a Kubuś jak się przyssał to zaraz z obydwóch wyduldał :lol:
Co do chrzcin to my jesteśmy już po, mieliśmy 27 marca:)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 29, 2011 7:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Cześć Dziewuszki :D

Te przespane nocki u nas to tak od niedawna, jakoś nie chce mi się wierzyć, że już tak zostanie 8) I tak się nie wysypiam, bo muszę wstawać i ściągać mleko (i do zlewu wylewam hehe) Ale chyba wolę to niż karmienie 21-1-4-6-8 i za każdym razem długie usypianie albo w ogóle karuzela z misiami w środku nocy i guganie :shock: :lol: Bo i tak u nas było - i to często.

Lenka pytałaś jak karmię - już odpowiadam. Cały dzień jedziemy na cycu a na noc tak po 21 dostaje 120 ml NAN :D Tak sobie ułatwiamy, to 'filozofia' męża 8) Stwierdził, że jak raz dziennie dziecko dostanie witaminki (których w moim pożywieniu za bardzo nie ma) to nic mu nie zaszkodzi, po drugie kupa po tym mleku jest jakaś ładniejsza niż tak jak zawsze wodnista i śluzowata, i po trzecie - może po tej buli tak śpi?...

Te ciocie i babcie to naprawdę męczące... Ostatnio teściowa tarmosiła Mikołajka, on płakał i płakał a ta nosiła i za cholerkę nie chciała mi go dać. Już mnie coś trafiało, bo nawet wprost jej powiedziałam, żeby mi go dała, bo wiedziałam że już jest głodny i tylko cyc uratuje sytuację. I dopiero jak Mikuś krzyknął 'maaa' to mi go dała. W ogóle zauważyłam, ze Mikołaj najspokojniejszy jest w domu lub na spacerze, jak jest za dużo ludzi obok niego to jest niespokojny i czuję, że chciałby od razu do mamusi 8) :lol: Co też ja oczywiście UWIELBIAM ;D

Słyszałam o 'Zaklinaczce dzieci' - położna mi polecała. Ale z tego nadmiaru zajęć/wrażeń zupełnie o tej książce zapomniałam. Muszę odwiedzić empik :)
Odnośnie Mikołajowych zajęć w ciągu dnia to ja idę na żywioł :) Ale raczej rozpoznaję kiedy ma chęć na zabawę a kiedy na sen. Czasem usypia zaraz po jedzeniu (jeszcze na rękach), wkładam go wtedy do kołyski i tak raz dziennie zdarzy mu się przespać do następnego karmienia; ale najczęściej budzi się po pół godziny, po godzinie i zabawa z misiami dalej, albo marudzenie (teraz chyba idzie mu skok bo marudzi i marudzi... ) Czasem po jedzeniu nie śpi nic, zabawiam go czym mogę - mata (choć nie bardzo ją lubi), leżaczek bujaczek też tak na 15 min i nuda; najbardziej jednak lubi wpatrywać się i gugać do misiów z karuzeli, do obrazu na ścianie (ogromny czarno biały...), ogląda też piąstki, pakuje je do buzi, ewentualnie zabawia się pieluszką tetrową. Takie ma zajęcia ten mój synuś.

Co do chrzcin to mamy wstępnie zarezerwowany lokal na 14 sierpnia. Jutro może uda się tam podjechać i ustalić coś więcej, bo jak na razie kontaktowałam się z nimi telefonicznie, jutro podjedziemy zobaczyć menu itd Lokal poza Łodzią w staropolskim stylu. Nie wiem jak u Was z cenami ale tutaj 140 zł/osoba. Jak dowiem się co w tej cenie się mieści i czy rzeczywiście na ten lokal się zdecydujemy to oczywiście dam znać.

Jutro wyjeżdżamy na majówkę do rodziców na działkę. Ciekawe jak będzie, Mikołaj nigdy tam jeszcze nie był :) Kupiliśmy łóżeczko turystyczne i heja :) Tylko tej karuzeli nie da się na nim zamontować, nie wiem jak my przetrwamy do srody bez misiów

:shock: :shock: :shock:

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz maja 01, 2011 8:40 pm 

Rejestracja: pt kwie 15, 2011 8:43 pm
Posty: 6
Lokalizacja: Kraj w Unii Europejskiej
My chrzciny za 2 tygodnie. Ciekawe czy mała wytrzyma całą mszę bez płaczu.

jak Wy sobie z tym poradziliście? Są jakieś sposobu na utrzymanie maluszka godzinę w kościele?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 02, 2011 4:05 pm 

Rejestracja: pt kwie 08, 2011 10:11 am
Posty: 11
Lokalizacja: Krk
hej Ola miała 7 tygodni jak byla chrzczona wiec wytrzymała ładnie i spała cała msze a jak sie budziła to ja troche pokołysaliśmy i poszła dalej spać oczywiscie przed masza była najedzona i miałą sucho


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 02, 2011 8:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Hej laseczki 8)
Witam nowe mamuchy i pozdrawiam 'stare' ( ale jare naturalnie :D )
Trochu mnie znowu nie było wieeem.... nie znudziło mi się forumowanie.. tylko jakoś ciężko mi czas znaleźć... mało komputerowa się zrobiłam od porodu :? Jak już wlezę poczytać to nie zdążę odpisać, albo nadrabiam inne strony.
U nas z grubsza ok. Drugi tydzień walczymy z katarem, aż mały ma strupki na nosku od fridy. Bardziej marudny przez to i absorbujący.
Jesteśmy już po drugim szczepieniu (6w1) i pierwszym na pneumokoki. Bez gorączek i innych fajerwerków się obyło na szczęście.
Mama też wraca pomału do życia i swoich spraw :D Całą sobotę spędziliśmy na torze poznań. Tatuś upalał wózkiem.. mamusia ...ciut większym więc akumulatory podładowane :lol: a jest po czym bo póki co dłuższej przerwy niż 4h między karmieniami nie mieliśmy jeszcze, czy to noc, czy dzień. Trzeci tydzień mam przekrwione oko i pewnie mi to zejdzie po jego osiemnastce :twisted:
Waga póki co w zadowalającym kierunku... mam 17 na minusie od wagi przed ciążą.... ale to i tak bez szału, bo daje 71 przy 169cm jeszcze ta szósteczka by się zdała :roll: ale i tak wchodzę w dżiny z czasów studiów więc jest dobrze :D

A co do chrzcin... odpuszczamy ten obrządek, bo jesteśmy niekościelni 8) Jak młody kiedyś zechce należeć do kościoła to sobie nadrobi.
Trzymajcie się dziołchy i obiecuje że postaram się częściej zaglądać... zaraz zajrzę do tabelki co tam słychować 8)

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 05, 2011 2:10 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
ale tu cisza :shock:
wszystkie zajęte dzieciątkami:)
To prawda dzieci pochłaniają dużo czasu zwłaszcza jak się ma dwoje:)
My się jutro wybieramy na szczepienie ciekawe jak Kubuś zareaguje na drugą dawkę mam nadzieję że jednak nie będzie gorączkował tak jak przy pierwszej.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 07, 2011 7:35 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Oj cisza cisza :)

Ja też jakaś zamotana, po długim weekendzie zdążyłam się ogarnąć i znowu dziś jedziemy na działkę. Mały trochę nerwowy chyba przez te zmiany miejsca...

Edytapr jak po szczepieniu? My mamy we wtorek i trochę się boję, bo ostatnio Mikołaj gorączkował i nie wiem jak teraz będzie :roll:

Wczoraj mieliśmy pod opieką dwójkę dzieci - 10 i 3 lata + Mikołajek oczywiscie. Ale był hardcore ! :lol:

Buziaki dla wszystkich :* Odezwijcie się Kobietki choć na kilka słów, bo nam forum padnie. A przecież się lubimy 8) :D

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 07, 2011 10:42 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
hej, wpadam na chwilę :) mam przerwę na karmienie, mała przy cycu, ale prawa ręka wolna ;)
u nas porządki przed chrzcinami, mąż zajmuje się ogrodem, a ja w domu z małą i chyba dziś nie wyjdziemy, bo wieje mocno :roll:
agatka na szczęście dobrze zniosła oba szczepienia.

wiecie co...moja córa przez długi weekend majowy - no trochę dłużej, bo 6 dni, nie widziała tatusia i normalnie się go bała potem... Trwało to całą dobę, płakała na jego widok... teraz już wiemy, ze takie rozłąki nie są dla niej dobre...

w poniedziałek mamy kontrolę torbielki w główce... :( boję się jak diabli... proszę Was o kciuki...

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 07, 2011 11:20 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
trzymamy kciukasy, żeby już tego brzydactwa tam nie było!!!!!!

A co do rozłąki to faktycznie akcja.... chociaż z drugiej, pewnie dziadków czy innych ludzi widzi rzadziej..... może tatuś zbyt wylewnie czy gwałtownie się chciał z nią przywitać i się wystraszyła???? Obserwuj jak będzie reagować na cioteczki i babeczki w czasie chrzcin 8)
my w ten łikend mamy 2 rocznice ślubu i 7 jestestwa razem....ciężko cokolwiek wymyślić z dzieckiem i psem ddd: juz nawet w gotowości dziadków postawiliśmy żeby się zajęli parę godzin przychówkiem.....ale po wielu pomysłach chyba po prostu pojedziemy sobie wszyscy nad jeziorko :D

Tak z innej beczki... co wasze maluchy już potrafią? chodzi mi o przekręcanie się na boczki/plecki/brzuszki, chwytanie, śledzenie wzrokiem, gadanie itd?

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 07, 2011 2:10 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hej babki,
mmmonia jak tam na działce było?
viola trzymam kciuki, napewno wszytsko dobrze!
sowa gratuluje rocznicy :) my też świętujemy niedługo, ciekawe czy mąż będzie pamiętał ;)

jeśli chodzi o umiejętności to Mikołaj (12 tygodni) uśmiecha się pełną gębą, też śmieje sie na głos co jest cudowne, wcina swoje paluszki, przewraca się z boku na plecy, śledzi wzrokiem grzechotkę, potrafi skupić uwagę na lezaczku bujaczku na zabawkach nawet ok 40 minut. Gdy ma dobry dzień ( nie dziś!) zasypia na każdą drzemkę sam, leżąc w łóżeczku ze smoczkiem, ciasno zawinięty. Uważam, że to wspaniała umiejętność :D Czasem ma jednak takie dni, że zasypia tylko lulany na rękach ...

jeśli o mnie chodzi to mam troche problemy ze zdrowiem ale za to dziś byłam 2 h u fryzjera i zrobiłam sobie wreszcie blond refleksy :D

pozdrawiamy!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 07, 2011 2:51 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Dzięki dziewczyny...

Sowa za każdym razem jak na niego spojrzała, to był płacz... Na babcię i dziadka reaguje ok, nawet jak ich długo nie widzi, ale np wczoraj odwiedziła nas sąsiadka - to też płakała na jej widok, dopiero po jakimś czasie dała spokój i zaczęła się jej poważnie przyglądać ;)
umiejętności małej: śmieje się na głos - takie gdakanie ;), ale częściej się raczej uśmiecha tylko, kilka razy odwróciła się z brzuszka na plecki, mocno trzyma główkę, dziś zaczęła się nawet podrywać do siedzenia - ciężko ją już trzymać :lol:, trzyma grzechotkę i pakuje ją do buzi (dziś dostała zatem gryzaczek)... to tak z grubsza :)

Lenka no to świetnie, że udało Ci się wyrwać do fryzjera :)
I samodzielne zasypianie dziecka - BEZCENNE :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 07, 2011 9:04 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam Kobitki!

Violka trzymam kciuki za kontrolę, żeby było dobrze. Wierzę, że tak będzie.

Moje maleństwo jest potwornie leniwe. Nie przekręca się na boczki ani na brzuszek. Chyba, że leży na przewijaku to tam się wybitnie kręci. Śpi tylko na plecach nie chce spać na bokach i odwraca się tylko na plecy. Główkę trzyma dobrze. Przy karmieniu probuje usiaść do pionu. Śmieje się od dawna, ale glównie bezdźwięcznie, chyba, że przez sen to wtedy głośno. Gaworzy do nas i do zabawek na karuzeli. Śledzi wzrokiem wszystko co się rusza i odwraca za tym główkę - człowiek i zabawka - bez różnicy. Wyciąga rączki do zabawek i mocno je trzyma jak się jej coś w raczkę włoży. Rączki na zmianę trzyma w buzi i ślini się na potęgę. Nie płacze, chyba, że jest głodna, lub ostatnio jak jest zmęczona i chce spać to też się żali. Śpi w łóżeczku, bo ma tam luźno i może się wyciągnąć we wszystkie strony. Umie zasypiać sama i wystarczy ją wtedy głaskać po łepku. Jak jest zmęczona to złości się gdy próbuję ją uśpić na rękach więc staram się tego nie robić, ale tak też czasem śpi szczególnie po jedzeniu. Lubi się przytulić jak noszę ją na ręku. Czasem nawet przez cały dzień nie zapłacze jak się reaguje w porę na jej potrzeby. Ładnie śpi od dłuższego już czasu przeważnie po 9 godzin. Usypia zwykle około 20.20 i śpi do 5.00 - 6.00, ale co wieczór i tak przygotowuję trzy porcje mleka w butelkach bo przecież zawsze może obudzić się o 3.00, chociaż już dawno tak nie było.

Pozdrawiam Was i życzę codziennie kolejnych sukcesów Waszych maluchów. Uciekam spać, bo ledwo już żyję.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz maja 08, 2011 6:32 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
violka84 trzymamy kciukasy żeby było wszystko dobrze
-sowa- wszystkiego najlepszego i długich lat razem:)

Co do szczepienia to tak jak się spodziewałam gorączkował w piątek 38.5 dostał nurofen i szybko spadła i noc spoko ale nawet nie marudził, za to w sobotę miał 38 i strasznie marudził i płakał ale na szczęście tylko pół godziny bo też dostał norofen i potem było już git. Dzisiaj miał parę razy taki stan podgorączkowy tylko 37-37,3 ale bez marudzenia. Co do samego szczepienia to bardzo płakał tym razem nie mogłam go ubrać, dopiero dałam mu cyca i trochę się uspokoił i mogłam go ubrać.
Umiejętności mojego malucha to nie kula się jeszcze chyba że położę go na boczku to w momencie jest na pleckach a czasami na brzuchu, jak leży na brzuchu to się przemieszcza do przodu, jak leży na plecach to pedałuje i biega uśmiecha się i śmieje głośno i zaczyna gaworzyć, opowiada mi a czasami się skarży:) Piąstki to chyba całe potrafi włożyć do buzi ale nie ślini się mocno jeszcze.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz maja 08, 2011 9:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Mój Bartulek przekręca się z plecków na boki. Śmieje się, gaworzy.
Skupia wzrok na grzechotkach i wyciąga do nich rączki. Główkę też już ładnie trzyma. Poznaje domowników, a obcym się przygląda z niepokojem.

Ja wczoraj miałam w domu imprezkę urodzinową, bo mój Miłoszek kończył 3 latka. Zebrała się cała rodzinka i było bardzo miło. Wszyscy nosili Bartusia na rączkach i tak mu się to spodobało, że dzisiaj oprotestował leżaczek...
Ach te dzieci, szybko przyzwyczajają się do dobrego ;)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 41 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra