Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 4:36 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt mar 25, 2011 10:48 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Jejku co tu taka cisza :shock:

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt mar 25, 2011 12:26 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hej dziewuszki :)

violka dzięki, mieszka sie super :) mamy fajne mieszkanko, bardzo jasne, wszedzie są okna, nawet w łazience ( kto to będzie mył??) ;). Najważniejsze, że jesteśmy w kupie, znaczy rodzinka w komplecie :)
mmmonia ja tez jem duzo słodyczy - własnie wsunęłam chałkę z dzemem i poprawiłam drożdzówką ;)

Generalnie uwazam co jem, odstawiłam nabiał i Miki nie wije sie tak już podczas karmienia, czasem ma jakies małe rewolucje w brzuszku ale jestesmy w stanie go ukoić tak maks w 20 minut. nie wiem czy to brak nabiału czy te krople esputicon ale jest lepiej.
Dzis w nocy spał od 20 do 2:40 !!! mam wielką nadzieje, że mu tak zostanie ;) tylko jak juz sie obudził to tak łapczywie rzucił sie na bufecik, że jak go spionizowałam to zwrócił połowę :/
w dzień też sporo śpi.

My w przyszłym tyg wizyta przed szczepieniem i szczepienie. Ja szczepie na wszystko oprócz meningokoków. no i to 6 w 1. tak nam doradziła pediatra w krakowie, która przyjmowała małego na świat i której ufamy. Powiedziała nam, że te 3 dawki mają w sobie jakąś taką szczepionkę na krztusiec, którą nie szczepi sie juz w zadnym kraku europejskim, tylko w Albani i u nas :shock: ale generalnie każdy mówi co innego ...

emisia pytałaś o sprawy łóżkowe. ja po cesarce wiec od dawna mam ochotę i nie mam lęków ale .... mąż nie chce!!! jakoś pokrętnie sie tłumaczy więc myśle, że może przeszkadza mu że karmie małego? może musi sie oswoic z nową sytuacją ... no i tak.

pozdrawiamy :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 25, 2011 3:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
wpadlam sie przywitax. u nas sielanki cd. dzis mala skonczyla miesiac wiec nie mam juz noworodka w domu tylko niemowlaka :). Cyca, spi, robi kupki choc ostatnio 1-2 na dobe. ja sie w zasadzie nie ograniczam w jedzeniu. Jem w zasadzie wszystko. Czekolady nie bo nie lubie ale za to cole juz pilam i nic. Mała tez ma trądzik niemowlęcy ale starszak tez miał wiec sie nie przejmuje (ja tez mam tradzik i tym sie bardziej przejmuje ale cóż robić). Jesli chodzi o sen to mala w nocy spi 5 godzin potem 3 i potem 4 wiec daje sie mamie wyspac. Niesteyt nie jest zsynchronizowana ze starszakiem wiec dzis o 2 cycalismy tak ok 40 minut wszystkiego. Potem o 4 wstał starszak. Potem o 5 cycalismy 40 minu a o 6-tej wstał Sebastian i tyle bylo ze snu :)

Jesli chodzi o łóżko to ja jeszcze krwawie wiec na razie kiszka :( ale odbijemy to sobie. Poza tym musze pojsc do gina po tabletki a wizyte mam dopiero jakos w kwietniu.

Wpadłam po newsy od Sowy ale widze ze zadnych jeszcze nie ma. No cóż wpade jeszcze pewnie później

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 26, 2011 11:50 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
A tak jeszcze a pro po marudzenia z nie wiadomego powodu to polecam lekture
http://parenting.pl/noworodki-i-niemowl ... zycia.html

To o tzw skokach rozwojowych :) przy Sebastianie u nas sie sprawdzało a teraz przerabiamy pierwszy skok z małą

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 26, 2011 1:17 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
hejka

pisze jedna reka bo tylko w trakcie karmienia mam czas napisac wiec wybaczcie brak znaków i polskich...

bede tematami odp tylko do violki bardzo sie ciesze ze ci glukoza zmalała i nie masz juz cukrzycy!!! to budujace :)

krostkiu nas własnie wysypalo laure w czwartek najbardziej na policzkach koło oczu i na skroniach :? i sie tak wlasnie zastanawiam czy to tradzik czy to uczulenie/alergia czy moje hormony spijane z mlekiem...

kupyu nas nadal rzadkie prawie wiekszosc w pampka wsiaka, czasem zielonkawe, ale faktycznie jak przewine za jakis czas to zielona jak fiks, czasem ale sporadycznie ze sluzem

slodycze jadam i to sporo ale same herbatniki, biszkopty, ciastka owsiane, chrupki kukurydziane, i czasem pasek kinder czekolady od emisi, i zjadłam ostatnio kulke ferrero rocher i kolezanka przywiozla w srode ciasto czekoladowe i migdalami i po prostu poplynelam...

czasdziewczyny ja juz zapomnialam co to jest a juz czas dla siebie ha ha czasem sama sie sobie dziwie ze daje rade, w ogóle jest super jak zaczynam dzień od toalety porannej i ubrania się, a to się rzadko zdarza bo prawie nigdy nie spia obie na raz rano :( bywa ze jak wstane koło 6 jem sniadanie kolo 10 najwczesniej i w pizamie...ciagle cos do zrobienia wazniejszego, nie mam kompletnie nikogo do pomocy prócz meza, ktory mi baaardzo pomaga! ale jesteśmy skazani sami na siebie, wszystko sami pozałatwiać i za wszystkim iść, a wyjścia na szczepienie z mała i Emisią to już całkiem już to widzę ;)

skoki rozwojowe to fakt u nas zawsze przed było takie marudzenie bez powodu, budzenie popłakiwanie w nocy itp a tu np zaczęła nagle siadać czy raczkować itp.

Jejku Laura skończyła m-c w środę i po prostu szok jak szybko to minęło za 1 razem wolniej to szło.

Dziś Laura spała 8h!!! normalnie kapota od 21:30 do 5:30 fakt wyspana jestem, ale ma to swoje skutki razem z kryzysem lakt. masakra. już 3 dni z rzędu wieczory są straszne, w nocy w dzień fajnie się karmi itd. a wieczory porażka, mała cyca non stop, jak nie ma to drze się przeraźliwie a jak ma cyca to łapie possa kilka razy puszcza i wrzeszczy, i tak wkółko aż moje sutki robią się czerowne i pieką :( i nawet kropli nie da się wycisnąć bo opróznione obie :( w czwartek byłam zdolna dać butlę gdybym miała mleko mod w domu :(
Dziś jak spała tak długo to cyce napompowane i prawa aż guzy czułam :(

Do tego czuje ze ma prawdopodobnie hemoroidy :( 2 ciąże i przez obie branie żelaza, zaparcia 2 porody dały w końcu znać o sobie :( czułam mocne swędzenie w okolicy odbytu, i ból podczas wypróżniania jak by mnie noże cięły a dziś doszło krwawienie i ból podczas siedzenia, muszę porozmawiać z dr na wizycie po połogu :(

Czemu ta Sowa się nie odzywa??????????

Lenka gratki przeprowadzki :D ale teraz będzie Ci gorzej bo sama...
zastanawiam się co Ci ta dr nagadała ;) jak to że tylko ta szczepionka 3 wkłucia ma na krztusiec a ta 5 czy 6 w 1 nie ma?? dziwne bo szczepienie DTP czyli błonica, tężec i krztusiec to jedno szczepienie czyli już jest 3 choroby skojarzone w 1 i ono jest również w tych skojarzonych ;)po 6 tyg życia szczepi się DTP, WZW typu B i HiB, jeżeli jest 5 w 1 to jest 2 wkłucia osobne dla WZW, a jeżeli 6w1 to jedno wkłucie dla wszystkich chorób.
Mnie jedynie co przekonuje to to że dziecko dostaje mniej konserwantów itd.

Ale skoro takie nie dobre osobne wkłucia a skojarzone takie dobre to czemu obowiązkowe szczepienie trzeba płacić?? może wczasy dla lekarzy za nagabywanie młodych matek na te szczepionki ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 26, 2011 2:14 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
PS przenosimy się na prywatne forum??

Nie wiem czy czytacie marcówki 2011 ale tam niezła akcja była z jedną dziewczyną która się podszywała pod inną osobę...poza tym zdaję sobie sprawę ile osób czyta a nie pisze...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 26, 2011 2:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
my dzis tez zaliczyłysmy pierwsze 7,5 godzin spania z rzędu. Małej nie moje ale nie narzekam. Wieczornekryzysiki też znam tak jak e-misia aczkolwiek jestem przeciwna dawania mleka modyfikowanego. Duzo pić, duzo jeść i cycać, cycać, cycać. Były 2 wieczory ze cycałysmy 2 godziny non stop a mała zasnęła ze zmęczenia a nie z najedzenia ale poskutkowało. Ostatnie 3 wieczory juz dużo lepsze, a wczoraj wystarczył jeden cycuś i spała 7,5 godziny wiec trzeba to cierpliwie przeczekać a w zasadzie przecycać.

i e-misia jeszcze coś. My tez jestesmy skazani tylko na siebie (znaczy ja i mąż) i na niczyją pomoc nie mozemy liczyć i idzie. Cieżko jest jak mąż jest wieczorem w pracy tak jak dziś na przykład gdzie do pracy wyszedł o 11 a wróci w środku nocy ale dajemy rade. I jestem pewna ze ty też dasz rade

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 28, 2011 9:51 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
dziewczyny czy gdzies sie przeniosłyscie??


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 28, 2011 10:30 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
rzeczywiście cisza... :roll:
Jestem za prywatnym forum :)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 28, 2011 11:05 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
I ja się melduję :)
Nie wiem o co chodzi z prywatnym forum ale jestem za :D :D :D

Dziewczyny czy Wy też tak macie, ze na nic czasu? Czy tylko ja taka niezorganizowana jestem?
:roll:
Co sobie zaplanuję, ze coś zrobię to nic mi z tego nie wychodzi. I to nie planuję niczego ekstrawaganckiego tylko zwykłe rzeczy typu prasowanie itd. Wczoraj stwierdziłam, że dziś poprasuję całą stertę a tu się okazało, że trzeba na zakupy, obiad ugotować, oczywiście moje rehabilitacje, posprzątać by się zdało i żebym zdążyła to wszystko zrobić to będzie fajnie. A prasowanie chyba jednak jutro :roll: Śniadania też często jem na obiad. Powinnam jeszcze ćwiczyć w domu, żeby wspomóc rehabilitacje a o tym to już w ogóle pomarzyć mogę.

Wczoraj o 20 do 23 wisieliśmy na cycu, mąż się w końcu wkurzył i zrobil butlę modyfikowanego i mały poszedł spać. Mnie już tak plecy bolały od siedzenia z nim i karmienia, że poddałam się i pozwoliłam na tę bulę.
Zła matka ze mnie - przez ten pieprzony ból nie mam siły nawet własnym dzieckiem się zająć :evil:

Trochę zazdroszczę mojej szwagierce. Na dniach rodzi, a że mieszkają z jej rodzicami to ona w zasadzie nic w domu nie robi, bo teściowa wszystkim się zajmuje. Ona będzie tylko opiekować się małą.
A ja ciągle z wyrzutami sumienia że za mało z dzieckiem bo a to ból a to coś innego, z wyrzutami, że w domu nie zrobione i mąż nie dopieszczony.
Ech :evil: :roll:

Dziewczyny a jak z rozwojem Waszych maluszków? Mi się wydaje, że Mały 'cofnał się' - podnosił główkę jak leżał na brzuszku a teraz lezy i...leży, i nic. Jak trzymam go pionowo to się siłuje i odchyla główkę. Niby czytałam o skokach rozwojowych i tym cofaniu się ale jakoś tak mi dziwnie. Położyłam go na macie edukacyjnej (niby od 0 do 3 m-cy) ale nic go nie interesuje, no może popatrzyła jak małpka grała i świeciła. Może jednak taki niemowlak jest za mały na tego typu 'atrakcje'?... :roll:

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 28, 2011 11:26 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
też jestem za forum prywatnym :)
mmmonia: tarcy Hogg pisze ( i ja jej wierzę), że świat dla niemowlaka od 0-3 to jak jazda rollercoasterem, i że nie ma co go męczyć jakoś szczególnie dodatkowymi bodzcami. I tak najbardziej interesuje go twarz mamy i taty :D więc sie nie przejmuj ... Mój Miki zaszczyca spojrzeniem tylko jednego misia z Ikei, jak lezy na przewijaku to nawet coś z nim gada ale na inne wymyslne zabawiki jeszcze nie patrzy.
Co do planowania mam tak samo - dzis musiałam wyskoczyc spod prysznica bo książe pan zamiast spać (a wydawało mi sie ze zasnął głeboko i dam radę sie umyć) zaczął płakać. Z gotowaniem srednio mi idzie, mąż je w pracy a ja coś sobie sklece na prędce i ciagle mam wyrzuty sumienia ze zle sie odzywiam.
Monia, nie zazdrosc mieszkania z rodzicami/teściami!!! mieszkałam przez chwilę i rzeczywiscie nic w domu nie robiłam ale musiałam wysłuchwiać "mądrości" typu - lepiej trzymaj go tak nie tak, czy jemu nie za zimno, a ja jak miałam dziecko itd itp.
sciskam mocno i łacze sie w ogolnym chaosie i przewróconym do góry nogami życiu :) bedzie dobrze!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 28, 2011 11:34 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Lenka hehehe... ;) U mnie z prysznicem jest podobnie :lol: Jak ide to mam normalnie stresa, że zaraz wrzaskulek się wybudzi :roll:

Mmmonia Lenka ma rację - na pewno szybko miałabyś dość mieszkania z rodzicami czy teściami ;)
A co do rozwoju małej - czasami widzimy u niej jakieś postępy: jak trzyma główkę mocno, jest bardziej bystra, popiskuje i trochę zaczyna gaworzyć..., ale podkreslam, że to zależy od jej humoru - jak go nie ma, to zachowuje się nadal jak noworodek ;) Te postępy są zauważalne przy jej lepszym samopoczuciu.
Mmmonia u mnie z planowaniem podobnie... Nie martw się, w końcu musi być lepiej... ;)

Ja od kilku dni chodzę niewyspana, bo mała śpi dobrze do ok. 1 w nocy, a potem... :? meksyk :twisted:

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 28, 2011 1:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
mmmonia pisze:
I ja się melduję :)
Nie wiem o co chodzi z prywatnym forum ale jestem za :D :D :D

Dziewczyny czy Wy też tak macie, ze na nic czasu? Czy tylko ja taka niezorganizowana jestem?
:roll:
Co sobie zaplanuję, ze coś zrobię to nic mi z tego nie wychodzi. I to nie planuję niczego ekstrawaganckiego tylko zwykłe rzeczy typu prasowanie itd. Wczoraj stwierdziłam, że dziś poprasuję całą stertę a tu się okazało, że trzeba na zakupy, obiad ugotować, oczywiście moje rehabilitacje, posprzątać by się zdało i żebym zdążyła to wszystko zrobić to będzie fajnie. A prasowanie chyba jednak jutro :roll: Śniadania też często jem na obiad. Powinnam jeszcze ćwiczyć w domu, żeby wspomóc rehabilitacje a o tym to już w ogóle pomarzyć mogę.

Wczoraj o 20 do 23 wisieliśmy na cycu, mąż się w końcu wkurzył i zrobil butlę modyfikowanego i mały poszedł spać. Mnie już tak plecy bolały od siedzenia z nim i karmienia, że poddałam się i pozwoliłam na tę bulę.
Zła matka ze mnie - przez ten pieprzony ból nie mam siły nawet własnym dzieckiem się zająć :evil:

Trochę zazdroszczę mojej szwagierce. Na dniach rodzi, a że mieszkają z jej rodzicami to ona w zasadzie nic w domu nie robi, bo teściowa wszystkim się zajmuje. Ona będzie tylko opiekować się małą.
A ja ciągle z wyrzutami sumienia że za mało z dzieckiem bo a to ból a to coś innego, z wyrzutami, że w domu nie zrobione i mąż nie dopieszczony.
Ech :evil: :roll:

Dziewczyny a jak z rozwojem Waszych maluszków? Mi się wydaje, że Mały 'cofnał się' - podnosił główkę jak leżał na brzuszku a teraz lezy i...leży, i nic. Jak trzymam go pionowo to się siłuje i odchyla główkę. Niby czytałam o skokach rozwojowych i tym cofaniu się ale jakoś tak mi dziwnie. Położyłam go na macie edukacyjnej (niby od 0 do 3 m-cy) ale nic go nie interesuje, no może popatrzyła jak małpka grała i świeciła. Może jednak taki niemowlak jest za mały na tego typu 'atrakcje'?... :roll:


Napisze Ci tak
1. Dom to nie szpital nie musi w nim byc czysto i porządnie. Przyjdzie czas ze czas sie znajdzie to wtedy będziesz mogła sobie posprzątać.
2. Prasowanie nie ucieknie, cierpliwie poczeka na swoja kolej a w nieuprasowanych rzeczach tez da sie chodzić :)
3. Do życia do góry nogami można sie przyzwyczaić. Jak sie urodził Sebastian czułam dokładnie tak jak ty teraz ale poneiważ Sebastian ma już 2 lata i 4 miesiące i niewiele się zmieniło to juz przywykłam. Po prostu zmieniła mi sie codzienność i już :)

My dopiero wprowadzamy grzechotki i jak pokazuje jej grzechotke to odwraca za nia główke ale maty jeszcze nie wyciągnęłam ale pewnie niebawem wyciagnę. I huśtawkę też ale to jeszcze pare tygodni. Na zdjeciach sprawdziłam ze Sebastian miał dwa miesiące jak zaczął się huśtać wiec torche jeszcze poczekam

I mam pytanko. Ile przesypiają w ciągu dnia wasze dzieci? Bo mnie mała coraz wiecej nie śpi i nie wiem czy to nie za wcześnie (nie pamietam jak to było z Sebastianem). Pewne jest to ze skoro miał dwa miesiace jak go w huśtawkę wrzuciłam to znaczy ze wtedy juz sporo nie spał ale nie pamietam kiedy zaczął nie spać

violka to ja mam szczęście. My mamy meksyk od 17 do 21 wiec jak juz oba dzieciaki zasnał to padam jak pies pluto na lodzie. A i zmartwie cie. Nie prędko będzie lepiej ale jeszcze troche i przywykniecie do obecnego stanu rzeczy i tylko czasem jak cały swiat wam dowali w pośladki to zateskicie chwilke za czasem keidy dzieci nie było. A potem spojrzycie na uśmiech waszego szkraba i stwierdzicie że ten chaos jest super i nei zamienilibyście go na nic innego na swiecie

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 28, 2011 1:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Cześć dziewczyny
U nas też niezły meksyk :(
Dawid od kilku dni strasznie marudzi, a w nocy :( ciężko go uspać a potem przy każdym karmieniu płacze i marudzi - nigdy tak nie robił - zawsze był grzeczny (chociaż w nocy) cycał i spał a teraz cyca, płacze i śpi no i najczęściej w naszym łóżku między nami :roll: porażka bo łóżko ma 140 cm....
Więc nieźle się trzeba w trójkę nagimnastykować żeby się wyspać :oops:
Jestem już po dwóch takich nockach z przebojami i strasznie jestem zmęczona :cry:
A czasu na sprzątanie, pranie i prasowanie to wogóle nie mam czasu , tym bardziej teraz bo mam bardzo toważyski czas :wink: najpierw urodzimy jednej siostry potem siostrzeńca, no a potem drugiej siostry - no a przecież o wszystkich trzeba pamiętać :lol: no więc zostawiamy wszystko i jedziemy z Dawidem świętować :D Przynajmniej w towarzystwie jakoś się rozluźniam i uspokajam i nie myśle o tym co zostało w domu :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 28, 2011 2:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
Hej dziewczynki..

Mówię cześć między jednym praniem a drugim :)
Ostatnio brak mi czasu na wszystko... zwłaszcza na sen....

Pozdrawiamy wszystkich gorąco :jk;:

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 28, 2011 2:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
hel laseczki,... my łikend z gośćmi non stop plus trochę roboty w domu bo cos tam pokupowałam i trzeba było pomontować, poukładać itd.


Kardiolog zaliczony, dobrze nie jest, ale też i nie tragicznie. Mały ma dziurkę w przegrodzie między przedsionkami. Taką dziurkę ma każde dziecko w życiu płodowym, ale przy porodzie powinna się ona zamknąć. W około 20% przypadków się nie zamyka, no i trafiło na nas.
Może ona być w dalszym życiu zupełnie nieszkodliwa, ale może tez prowadzić do udaru i wylewu w wieku dziecięcym... wszystko zależy czy będzie przepuszczać czy nie.....
Póki co mamy czekać, może sama jeszcze się zarośnie... w październiku do kontroli.
Przeraza mnie to o tyle, że w grudniu znajomi mojej szwagierki chowali 4latka właśnie po udarze mózgu :(

A poza tym włączyła się jemu megamaruda... ja o tej porze nadal bez śniadania.. tyle co zdążyłam poodkurzać ( z nim na rekach - zasnął;) i przeładować zmywarkę. Teraz śpi w nosidełku na tarasie, bo na spacer nie mam dziś siły. Muszę psa nauczyć jak nim bujać
:twisted:

Sprawy łóżkowe też u nas póki co leżą mówiąc obrazowo 8).... nie mam ochoty, zresztą przegląd podwozia dopiero w połowie kwietnia, bo się późno zebrałam żeby się zapisać 8)

Pisałyście o krztuścu. Szczepionki skojarzone są acelularne, czyli w tym przypadku bakterie krztuśca są bezkomórkowe, a nie pełnokomórkowe. Rzadziej więc występują skutki uboczne, bo taka szczepionka jest mniej agresywna jednym słowem.

Monnnia nie stresuj się bałaganem czy obiadem z mrożonki... to normalne... jesteśmy młodymi mamami, a nie garnizonem robocopów. Każda czasami ma dość, chce się wyspać czy w ciszy poczytać coś ciekawego niekoniecznie o kolkach czy testach pieluch.
Że nie zawsze się da to tym bardziej usprawiedliwia niemytą codziennie podłogę czy ciuchy strzepnięte (ale z wielką gracją), a nie wyprasowane na kancik..... :D trzeba z tym od teraz życ!!!

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 28, 2011 7:16 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam!
Nie bardzo mam o czym pisać, ale się odzywam, bo mi gdzieś uciekniecie i Was nie znajdę. Ja też jestem za prywatnym forum, tylko nie wiem jak będzie można tam wejść.

U mnie sprawy łóżkowe nie istnieją. Nadal jestem na czopkach przeciwbólowych (na receptę).

Mała jest butelkowa, ale karmię też piersią chociaż to raczej dla przyjemności bo i tak muszę ją dokarmiać lub nawet dać całą porcję modyfikowanego.

Odkąd pisałam, że mi przespała kilka godzin czyni postepy w tej dziedzinie. Odpukać na razie sen się wydłuża. Dzisiaj w nocy pobila rekord. Zjadła wieczorem o 20.00 i dopiero dzisiaj rano o 5.30 - raj na ziemi. Oczywiście czas między karmieniami przespała. Ale coś za coś ostatnio w ciągu dnia spi w miarę sensownie do południa, później jak zając pod miedzą, się budzi co chwilę, albo wcale nie śpi. Rekord niespania zaliczyła w czwartek od 12.00 do 22.00. - spanie po 15 minut.
Teraz też pospala 20 - 30 minut i trzeba ją zabawiać - chyba chcialaby coś wrzucić na ząb :lol:

Umiejętności: głowę dźwigała już w drugiej dobie życia, ale nadal jesteśmy na tym samym etapie - położona na brzuchu nie wysila się zbytnio - mało podnosi głowę.
Od dluższego czasu (na pewno ponad tydzień- może dłużej ) śmieje się do nas świadomie, najlepiej reaguje na moją mamę. Czasami zaśmieje się na glos.
Kilka dni temu zaczęła śledzić wzrokiem ptaki na karuzeli - najbardziej podoba jej się czerwono - żolty. Nas też odprowadza wzrokiem jak koło niej chodzimy.
Super stęka i oddycha (jak na porodowce) jak robi kupę. :lol: - widać, że produkuje ją świadomie. Nie wiem kiedy siusia, ale o kupie zawsze "informuje".
lubi się kąpać, zawsze daję jej w raczki do potrzymania skarpeteczki - niech ma poczucie bezpieczeństwa i że czegoś się trzyma. Wczoraj plakała, a po włożeniu do wody uspokoiła się i o dziwo zaczęła uśmiechać.
Chcialabym żeby już miała sztywno karczek, byloby łatwiej. muszę kończyć -
pozdrawiam Was wszystkie!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 29, 2011 4:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
Hejka

Szukajac informacji ile razy w ciagu doby powinna jesc mała trafiłam na taki artykuł. http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,7 ... omoc_.html Powinien to przeczytac kazdy tata dzieciatka karmionego piersią lub w sposób mieszany i to obowiązkowo.

A tak w ogóle to ile razy na dobe cycają wasze dzieci?

Moja to tylko tuż po porodzie cycała 8 razy potem 7 a teraz 6. Staram sie ją budzić na 7-me karmienie ale nie wiem czy jest sens...

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 29, 2011 7:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Kikap dzięki za artykuł. Mi chyba w jednej piersi robi się jakiś zastój :?
Mikołaj je tak 7-8 razy na dobę, ale nie ma reguły ani stałych pór posiłków. Czasem zrobi w ciągu dnia dłuższą drzemkę np. 4 godzinną i już wszystko się przesuwa. Nie wiem czy jest sens dokarmiania - jeśli dziecko dobrze przybywa na wadze...

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt mar 29, 2011 9:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
ja sie nie zastanawiam nad dokarmianiem tylko nad tym czy powinnam ja na sile budzic czy nie. Ale w czwartek sie dowiem ile wazy to pewnie zdecyduje

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 40 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra