Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 2:51 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr mar 09, 2011 3:02 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Oj dziewczynki tak to jest z facetami, czasem są ciężko domyślni, mój mie bardzo pomaga, nie mogę narzekać, jest już długo z nami w domku i jeszcze posiedzi do końca przyszłego tygodnia, pomaga zwłaszcza tym że zajmuje się starszą, ja tylko robię tyle co chcę albo przy okazji ;) w nocy mi wstanie przewinie i poda małą do karmienia jak poproszę, ale też potrafi czasem...raz rano potrzymał małą 5 min. potem po południu mała chciała cycać non stop i marudziła i prężyła się i mówię pobaw ją chwilkę to zjem chociaż, to on przecież ją tyle czasu trzymał już dziś...no comment...
Widzę że woli zajmować się starszą bo jakby kompan, razem jedzą razem na zakupy itp. :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr mar 09, 2011 3:12 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
to ja też się poskarżę :? mój mąż pomaga mi bbbb mało dlatego, że mieszkamy z moimi rodzicami i dużo pomaga mi mama, a on się wiecznie wykręca, że się nie zna (szczera prawda - tylko kiedy ma się nauczyć?) i że już mi ktoś pomaga. Nie rozumie głąb jeden, że mama mi pomaga bo on tego nie robi. Oczekuję bardzo mało, bo przecież on pracuje, a z takim maluchem to ja nawet uczę się jak postępować i o co może jej chodzić, dopiero się poznajemy. Dużo rozumiem, ale mógłby wykazac więcej chęci. No to mi trochę :lol: ulżyło
E-misiu ja tak patrzę na mojego i widzę, że będzie chyba bardziej chętny jak Asia będzie bardziej kontaktowa. Teraz on nie ma pojęcia co z takim maleństwem można zrobić. Wycmoka ją po uszach, trochę potarmosi - mój ojciec też ma takie zagrania - po rączkach albo połaskocze w bródkę, pogada do niej, ale przed pieluchą ucieka jak diabeł od świeconej wody.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 09, 2011 10:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Byłam dzisiaj u gina. Wszystko ok, moje krocze ładnie się goi :)
Mój mąż został z Bartusiem sam na 2 godz. Jakoś dał radę ;)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 10, 2011 12:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
My z Piotrusiem przez ostatnie dwa dni spacerowaliśmy sobie, pogoda była piękna i grzechem byłby nie wyjść. Niestety dzisiaj pada u nas śnieg i będziemy siedzieć w domku, co najwyżej wystawię małego na balkon.

Co do narzekań na mężów to ja chyba mam anioła w domu.
Jak tylko wróci z pracy to aż rwie się do zajmowania się synem. Karmi, kąpie, przewija wszystko robi co trzeba. Ja wówczas mam trochę oddechu.
Prawdę powiedziawszy nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. To że Piotrek jest na sztucznym mleku pozwala mi na więcej swobody. Jak muszę jechać coś załatwić to mąż zostaje z młodym i nie zastanawia się jak go nakarmi.
U mnie laktacja w stanie szczątkowym, sama z siebie stopniowo zanika. Staram się jeszcze pielęgnować ta resztkę która została. Niestety Piotr ma wilczy apetyt. Wg dawek na opakowaniu mleka je 6 razy na dobę i to maksymalne dawki (po 120 ml) i jeszcze potem daje wyraźnie do zrozumienia że mu mało. Podaję pierś na żądanie ale wszystkiego mało.
Muszę chyba wprowadzić dopajanie a może nawet zagęszczanie pokarmu. W przyszłym tygodniu idziemy na szczepienia to się dopytam lekarki co robić z tym fantem.
Nocki nawet przesypia spokojnie budzi się co 4-5h więc nawet się wysypiamy.

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 11, 2011 12:00 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
witam
dawno sie nie odzywałam ale parę dni nie miałam kompa a poza tym ostatnie 2 tygodnie mieliśmy co chwile gości a do tego mój miał par e wyjazdów gdzie zostawałam sama z dziećmi. Kubuś też ma w ciągu dnia pory gdzie śpi z 3-4 godziny i takie że nie śpi i marudzi. Mnie wczoraj coś rozłożyło mieliśmy gości i jak patrzyłam na moją kuzynkę która siedziała w krótkim rękawku to mnie dreszcze przechodziły, za chwilę doszedł ból głowy i ból piersi a za godzinę już miałam 38.6 a w nocy spadło do 37.6 na szczęście teraz już nie mam.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 11, 2011 2:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
A ja zostawiam ślad w galerii :) a co :)
huhu SOWA gdzieś Ty? aż się martwię...

edytapr
nasze suwaczki dobrze pokazują? Rodziłyśmy tego samego dnia, ale jakoś doliczyć się nie mogę :?

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 11, 2011 3:04 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam!
Kobitki jak Wy ładnie wyglądacie. Wczoraj obejrzałam sobie swoje zdjęcie, które nam zrobił mój ojciec to się przeraziłam. Jestem strasznie wychudzona na twarzy, wogóle ważę 5 kg mniej niż przed ciążą, Chodzę w spodniach, których nie nosiłam już od lipca (ciąża już przeszkadzała) i nie odczuwam głodu ani nie mam apetytu :?, kolacji nie jem wcale, a inne posiłki chyba tylko dlatego, że muszę i moja mama za mną chodzi i kontroluje czy jadlam, coś upitrasi i przynosi itp. Za to Asia ma wilczy apetyt, ssie cyca (dobrze jej się przy nim usypia), poprawia butlą 120 ml i zadowolona. Klocuś już pewnie wazy 4 kg. 2 marca ważyła 3800. Niedługo w odstawkę pójdą pierwsze pajacyki - małe 62, bo stopki ma już w samych końcach.
Mała pokazuje już swój charakterek: najchętniej śpi na pleckach, a jak jest inaczej to się wierci i złości, rozkopuje kołderkę, trzyma nóżki w górze, lubi mieć swobodę, jak nie chce jeść wypluwa wystawia język i robi świetne pokrzywione minki
Pozdrawiam!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 11, 2011 4:54 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
mmmonia to wygląda jakby suwaczek naliczył że luty miał 31 dni a nie 28

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 11, 2011 7:07 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
mmmonia z owoców jem jabłka, banany, winogrona ( ale kilka ). Pije jogurty. Niestety u małego zaczęły sie kolki :( chyba jednak nie mają one wiele wspólnego z moją dietą bo dziś była ona bardzo restrykcyjna - zupa jarzynowa i gotowana kura, jakies biszkopty i kawa inka a Miki po ostatnich dwóch karmieniach przez godzinę prężył się i strasznie płakał :( Bidulek. Zobaczymy czy bedzie sie powtarzac, jeśli tak to pewnie wybiorę sie do lekarza może coś poradzi.
Jakoś wmówiłam sobie, że nas to ominie ale hmmm ... miał mnie też nie dotyczyć bolesny poród a miałam mało przytyć w ciąży ;)

ps. mmmonia rzeczywiście bardzo ładnie wyglądasz, ja kurcze nie mam kiedy podskoczyć do fryzjera.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 11, 2011 9:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Dzięki za komplementy dziewczyny, ale ja jakoś tej 'piękności' nie widzę :? Nie mieszczę się w spodnie sprzed ciąży :( :evil: :roll: Mam skrzywiony kręgosłup i uwierzcie, że tylko do zdjęcia spróbowałam stanąć prosto a normalnie to chodzę zgięta :? A włosy ścięłam bo z krótkimi po prostu mi wygodniej :D

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 11, 2011 10:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
U nas też już niektóre ciuszki poszły w odstawkę. Pajacyki i śpioszki na 62 są takie na styk... :roll:
Widzę jak moje dziecię zmienia się w oczach. Już jest co wziąć do ręki. :)

A ja jestem dzisiaj mega zmęczona. Miłosz dał mi nieźle popalić. Był strasznie niegrzeczny. :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 12, 2011 12:33 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Przepraszam, ale tylko napiszę co u nas, nie odniosę się do postów...

Mąż w czwartek odebrał wyniki bilirubiny Laury i okazało się że znów rośnie, w szpitalu na wyjście była 10,7 a teraz miała 11,4 :(
Wczoraj byłam u pediatry znów...dostała lek Luminal, bardzo silny, ale nie ma innego wyjścia...do tego pomiędzy karmieniami (i mam karmić co 3 h) mam ją przepajać 20-30 ml glukozy. Poza tym ślicznie przybiera 4100 miała wczoraj.
Nie wiadomo skąd to ma tzn. mechanizm żółtaczki dokładnie mi dr omówiła, ale u nas jedyny powód to może być przekarmienie...ale po wadze tego nie ma...masakra
jeżeli do jutra wieczora nie zauważę silnego odżółcenia zwłaszcza w oczkach to w pon. znów mam zrobić badanie i we wtorek do dr.
ostateczną metodą na fizjologiczną postać żółtaczki jest odstawienie od piersi...czego nie chce!!!
jeżeli to nie fizjologiczna będą ją badać w kierunku patologicznej :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 12, 2011 2:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
E-misia, mój Bartek też cały czas jest żółtawy.
Lekarka radziła mi abym go dopajała, ale on wypije co najwyżej 50 ml herbatki dziennie. Więcej nie chce.
Jeśli na szczepieniu nadal będzie żółty to wtedy mam mu zrobić badania na poziom bilirubiny, a szczepienie mamy 30 marca.
Mój Miłek też długo był żółty. :roll:

Ale piękna pogoda :) Po weekendzie zapowiadają już 15 st. :D
Muszą Miłoszowi kupić buty na wiosnę, bo jeszcze nie ma...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 12, 2011 5:10 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Hej dziewczynki :)

Mmmonia rzeczywiście świetnie wyglądasz :) a Mikołajek już taki duży! :)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 12, 2011 5:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
Pogoda dzisiaj nam dopisała. Wybraliśmy się więc całą rodziną na spacer do parku.
Dumny Tata pchał wózek z naszą pociechą. Aż dziwnie go bylo oglądać w takiej roli :lol:
Zazwyczaj to on był jak duże dziecko :wink:

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 12, 2011 5:47 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
kurcze mam jakis problem z pisaniem postów... ;(

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 12, 2011 6:31 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hebihime u nas to samo! tylko wybraliśmy sie na spacer po Plantach bo mieszkamy tymczasowo u teściów w Centrum. Mój mąż stwierdził, że nie wyglądamy na statecznych rodziców raczej na wpadkę licealną ;)) ( dodam, że mam 32 lata ;). Czyli Twój maluszek przekonał sie do wózka? :)

E-misia my też jezdzimy co tydzień na kontrolę z Mikołajem, nadal ma wysoki poziom bilurubiny ( my mieliśmy konflikt grup krwi i stąd żółtaczka). Jezdzimy z nim do szpitala i lekarz w sumie niczego nam nie zalecił ... tylko wystawiać małego do słońca. Za tydzień kolejna kontrola. Martwi nas to i opozna naszą przeprowadzkę do warszawy.

U nas kolki na całego :( Miki mało dziś spał w dzień - po każdym karmieniu godzina rozdzierającego płaczu, prężenia się i podkurczania nózek :( strasznie mnie to stresuje, chciałabym wziąć ten jego ból na siebie :cry: jak mamy tak przezyc 3, 4 miesiące to ja dziękuję ...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 12, 2011 8:13 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam!

Lenka moja Asia też ma niestety kolki, głównie po karmieniach popołudniowych - nie wiem dlaczego, ale cieszę się, że nie po każdym. Na szczęście płacze krotko wtedy gdy boli, ale rzeczywiście rozdzierajaco. Masuję jej brzuszek w cyklach 6 "głasków" :lol: i przerwa itd. skutkuje, tak poleciła pediatra i dostaje raz dziennie lacidobaby. Kupki (czyt. kupska) robi co drugi dzień, więc męczą ją bączki, to masowanie pomaga.

Byłyśmy dzisiaj na pierwszym spacerku, wróciłyśmy jak moje dziecko załapało, że jest skrępowane ubraniem :lol:, czyli po około 40 minutach. ja oczywiście na czopkach przeciwbólowych, które mi zapisała ginka. Byłam na kontroli w szpitalu, bo jakoś nie chciało przestać boleć TO WSZYSTKO i położne stwierdziły, że juz nie powinno boleć, poprosiły ginkę. Jak miło przechodzić cały dzień bez bólu. Tylko, że czopki się skończą :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 12, 2011 8:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
Czesc wszystkim

U nas świetnie. Mała miała dwa niespokojne dni ale nic strasznego, nawał minął szybciutko, piersi jż wygojone. Ja własnie leże na kanapie i oglądam film, mała śpiocha koło mnie. Jest na prawde super. Uczymy się jeszcze siebie nawzajem ale znamy się już całkiem dobrze.

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob mar 12, 2011 11:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Kurczę, Kasieńka, no to nieźle musiało Cię rozerwać, skoro do tej pory czujesz aż taki ból...

Ja też zaliczyłam dzisiaj spacerek z Bartusiem :)
Niestety mój mąż na spacerki z nami nie chodzi, bo mu się nigdy nie chce... :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 51 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra