Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 11:48 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt mar 01, 2011 10:17 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hejka :)

Maria dużo racji w tym co piszesz, mnie już położne o tym mówiły, z początku fakt póki laktacja się nie rozkręci to wiadomo że nawet co 20-30 min albo non stop z małymi przerwami się przystawia, ale potem to najlepiej co 3 h karmić i max 30 min, najlepiej jak dziecko do 20 min się najada :)
Ale się nie przejmuj ja już w szpitalu przekarmiłam...po tych 6 h na cycu pierwszej nocy i litrze kompotu jabłkowego to dostałam full pokarmu i ostatnia nocka była ciężka, zrobiła kupkę ale nadal się kręciła i szukała, położna ją wzięła co się okazało mała jeszcze jedną jej zrobiła i była zagazowana potem jak ręką odjął.
To samo z odbijanie jak dziecko się szybko naje i dobrze przystawione ma prawo się nie odbić, położna z przychodni co była wczoraj mówiła żeby odbijać na pół leżąco a nie w pionie :)

800 gram na 6 tyg.?? wszędzie gdzie czytałam i mi mówiono nawet sprawdziłam w książeczce zdrowia tam taki słownik pojęć nt dziecka pisze 800-1000 gram na miesiąc :) ale choćby nawet 2 kg to trochę ho ho pamiętam chyba po 2 tyg mieliście 800 gram.

My nie mamy na razie żadnych odwiedzin i dobrze bo samej mi się ciężko ogarnąć a co jeszcze goście co innego jak by to była mama siostra itp ;)

A mnie w nocy dziś nawiedził nawał, masakra, no ale jak wczoraj tak cycała to efekt natychmiastowy :)

Staram się i nie chce używać laktatora, przy Emi wcale mi nie pomógł a nawet wyhamował jeszcze laktacje, jak dla mnie dobra rzecz ale na ulżenie piersiom a nie na pobudzenie laktacji ale wiadomo każda z nas jest inna :)

Więc jesteśmy na cycu tylko i wyłącznie oby jak najdłużej :)

powoli tworzę opis porodu ale nie mam kiedy, bo jeszcze starsza w domu a poza tym walczymy z zazdrością, trzeba strasznie uważać, w szpitalu to w ogóle się obraziła na mnie że cycy daje dzidzi :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt mar 01, 2011 11:04 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
E-misia witaj !!! gratuluję ślicznej córci i łatwego porodu!!!

kikap ja twardo obstaje przy swoim - przyjme nawał za sen ;) ;)

Mikuś zaliczył dziś pierwszy spacer :D rany boskie jakie to dziwne uczucie zasuwać po Plantach z wózkiem a nie brzuchem ;) jest minus kilka stopni ale twardo bylismy pół godziny, cudowne uczucie być znowu na powietrzu :)
u mnie sajgon, jesteśmy w trakcie przeprowadzki, dom przewrócony do góry nogami. na nieśmiałą prośbę męża o zrobienie obiadu - wywarczałam NIE.
Mikołaj coraz większy, w czw sie ważymy, mam nadzieje, że ja go nie przekarmiam :)

pozdrowienia!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 01, 2011 1:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
E-misia dokładnie tak jak piszesz Dawid strasznie szybko przybierał no i 800-1000 g na miesiąc?? No może miał to na myśli bo mu powiedziałam że mały ma 5 tyg skończone i dlatego powiedział mi ze w tej chwili powinien mieć 800 g na plusie :?

Oj dziewczyny ciężko tak dziecko przegładzać :cry:
Mały właśnie płacze a ja muszę czekać jeszcze 6 min :oops:
Bo mam go karmić z zegarkiem w ręku co 2,5 godz. 10 min przy cycu :roll:

Ide bo mały babci daje popalić :P
pozdrowionka papa

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 01, 2011 2:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
Mój młody dzisiaj ma zdecydowanie gorszy dzień.
Nie chce spać, marudzi cały czas. Wszystko sprawdzone nie ma mokro, głodny nie jest, cały czas przy mnie. Nie wiem co jeszcze... pomysły mi się skończyły a ręce już odpadają, bo Piotruś też dobrze przybiera na wadze. Już przebiliśmy 4500 g.

Takie dni odbijają się niestety na pokarmie. Dziś zdecydowanie mniej (a i tak na co dzień nie mam za wiele). Młody nie chce ssać dzisiaj, choć wczoraj to nie mogłam go oderwać.

Ręce mi opadają. Teraz mam tylko jedno marzenie... przespać minimum 8 godzin..... :?
Niestety nierealne jak na razie... :(

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 01, 2011 3:59 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
Hebihime mam takie samo marzenie ;)

a próbowałaś smoczka? jak Miki tak marudzi bez powodu to smoczek działa cuda, dosłownie minuta i usypia. Inna sprawa, że nie zawsze zaskoczy o co chodzi ze smoczkiem i sto razy go wypluje a za sto pierwszym pociągnie i od razu działa.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 01, 2011 6:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Mój nadal niestety niesmoczkowy... Wypluwa smoka prawie za każdym razem :(
Ale dzisiaj dzionek super. Mały je i śpi. Przespał większą część dnia i teraz zastanawiam się czy czasem nie nadrobi zaległości w nocy :roll:
Zobaczymy.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 02, 2011 9:34 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Hebihime może Piotruś też się trochę przejadł ? Jak Dawid, wtedy dziecku jest niedobrze i marudzi :cry:

U nas jest już troszkę lepiej - jednak diagnoza o przejedzeniu była trafna !! :roll:
Dawid powoli się przyzwyczaja dzisiaj w nocy pił o 22:00 potem obudził się o 00:30 i chciał pić - ale przetrzymałam go popłakał - zassał smoka i spał dalej obudził się dopiero o 2:20 dostał pić no i od tego momentu już dwa razy obudził się jak z zegarkiem w ręku co 2,5 godz.
Mam nadzieję że już powoli się przyzwyczaja :D I teraz to tylko lepiej będzie :lol: Następne karmienie o 10:00 teraz śpi - zobaczymy czy obudzi się na czas ?? :roll:

A ja oddam nawał mleczny za 8 godz snu jednym ciągiem :?
Mam strasznie dużo mleczka jak budzę się w nocy to cyce mam twarde jak kamienie :cry: i strasznie bolą - teraz one też muszą się przestawić na mniejszą produkcję :roll:

Jeśli chodzi o smoka to u nas też nie zawsze działa - ale jak już zassie to również dzieją się cuda :) cisza no i czasem sen....

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 02, 2011 10:39 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
U nas ze smokiem różnie. Raz zadziała a raz nie.
Ale ma zabawę kiedy ja mu wkładam smoczek do buzi a on po chwili pluje nim na odleglosć :D

Wczoraj zanotowaliśmy kolejny skok rozwojowy. Jak się położy Piotrusia na brzuszku to sam bez wysiłku obraca się na plecki. Raz w jedną raz w drugą stronę. Ma z tego niezłą zabawę i cały czas gaworzy i uśmiecha się.

Nawet próbuje przewrócić się z pleców na brzuch ale mu jeszcze nie idzie. Ale nie zdziwię się jak za kilka dni to zrobi :) Główkę trzyma wysoko i długo silna bestyjka z niego.

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 02, 2011 2:28 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hejka :)

Moja to takie jeszcze zawiniątko skulone, śpi, je i robi jajecznicowo-serowate kupsztale do 8 razy na dobe ;) No ale ma dopiero tydz. ;) A nie mówiłam że będę ostatnia no prawie bo Kikap cc wyznaczoną miała ;) oczywiście jedyna z Was przenosiłam...

Wczoraj nawał musiałam odciągnąć po kilkadziesiąt ml bo mi lewą chciało rozerwać, a dziś Laura mi posiedziała na cycu i dziś normalnie nic nie boli a mleka full bo mała się najada i śpi 2,5 do 3 h.

Dziś była jeszcze raz położna, ale stwierdziła że nie ma po co bo sobie świetnie dajemy rade :) Ja dobrze przystawiam, jeszcze prawy sutek mi się wygoi i będzie git.

Emilka już prawie zaakceptowała dzidzie, ale jak przyjechała do szpitala to była masakra, najpierw nie czaiła o co kaman, potem nie chciała patrzeć nawet na małą, a na koniec obraziła się na mnie że karmie cycem, było mi jej szkoda, a z drugiej strony przykro bo nawet buzi mi nie chciała dać :(
Po powrocie do domu każde wyjęcie cyca i każdy płacz małej jak głodna kończył się rykiem starszej :( Ale cierpliwość, tłumaczenie, przytulanie i całowanie gdy nie zajmowałam się Laurą pokazało jej że jest równie ważna i teraz jak mała ryczy to Emi mówi ama ama dzidzi ;)

Pytałam położnej bo zgłupiałam, w szpitalu jak tylko dostałyśmy dzieci położne od razu, żeby nie jeść żadnych drożdżówek, owoców i dużo pić ale tylko wode, słabą herbate i kompot jabłkowy...radca laktacyjny kazał jeść wszystko prócz tych wiadomo newralgicznych rzeczy jak smażona cebula, śliwki, fasola, kapusta itp. a dziś położna też kazała z owoców tylko banany i jabłka, warzyw ziemniaki, marchewka, pomidory!!! gdzie niby najbardziej uczulające warzywo i chleba na mocnym zakwasie nie, a w szpitalu chleb dostawaliśmy, zupe pomidorową, dżem truskawkowy itp. nie czaje tego wszystkiego...będę po prostu jeść co uważam i obserwować i tyle :)

Też próbowałam smoczka na uspokojenie ale dupa...zresztą moja cwaniara jak raz dostała 5 ml glukozy strzykawką to potem w ogóle nie chciała niczego innego niż mój cyc czyt. jak poczuje sztuczne tworzywo a nie skórę to pluje :?[/code]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 02, 2011 5:13 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
Magnolia może spróbujesz inny smoczek? Mikołajowi ciężko szło z tym okrągłym a z tym płaskim znacznie lepiej.
E-misia dla Ciebie to wszytsko nie pierwszyzna to sobie super radzisz ;) a jak nocki?

U nas dobrze, choć chciałabym pozbyć sie juz tych nakladek przez które karmie bo brodawki sie zagoiły ale Mikiemu nie idzie przyssysanie sie bez nakładki ... :( A jak mu sie nie uda raz czy dwa to strasznie sie złości, płacze i ciężko go uspokoić. To samo jak jest głodny a coś go dzieli od żarcia - kąpiel albo przebieranie - straszny wrzask. No normalnie mały histeryk.
Probowałam go kłaść na brzuszku - histeria. Na szczęscie kąpiel lubi ale już ubieranie po kąpieli - histeria. Też tak macie? :D Niby wszyscy mówią/piszą, że dzieci płaczą ale mi sie zawsze wydaje, że jemu jest źle, coś nie tak i natychmiast muszę spełnić jego potrzebę, żeby przestał płakać...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 02, 2011 5:30 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Moja starsza tak właśnie ze smoczkiem miała że np Nuk ten ścinany nie chciała a Avent okrągły jak najbardziej :) trzeba próbować.

Lenka niby tak ale z karmieniem były problemy i teraz chciałam tego uniknąć :)
Wiesz co nie wiem moja nie płacze przy ubieraniu ani kąpieli, jedynie jak głodna ale wtedy wrzeszczy mocno i zaraz aż wargi się trzęsą, nawet przy szczepieniu w szpitalu nie płakała ale na jedzenie to musi być już natychmiast!
Wiesz co nocki różnie, jest tak że pierwsze 4-5 h prześpi a potem do rana co 2 h budzi, a jest że nocka co godz. to nad ranem już płakałam ze zmęczenia no i skąd tyle pokarmu nie zdąży się naprodukować ale ogólnie nie jest źle, ale teraz gorzej mi wstawać niż przy EMi :(

Wow w końcu moja załapała smoka ale tak jak starsza aventa co dostałam w paczce, a TT ścinanego nie i koniec :?

Idę zostawić ślad w galerii :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 02, 2011 5:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
Mój Piotruś dostał ksywkę Wrzaskun. Dlaczego ?? dopowiedzcie sobie same :twisted:

Może wydam się komuś wyrodną matką ale nie reaguję na pierwsze zakwilenie młodego czy lekki płacz. Zauważyłam że on przez sen ma czasami takie reakcje i jak się go zostawi i nie będzie reagować to wszystko po chwili jest ok.
A jak grubsza sprawa to wrzask :) i już wiem że trzeba podejść i przytulić.

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 02, 2011 6:09 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hebihime dokładnie tak jak dzieci mają grymas uśmiechają się tak samo zdarza się zapłakać jak by przez sen, nie ma co bo się nauczą a potem wykorzystują jak trochę zmądrzeją ;)

Lanka jesczcze co do kapturków tak to niestety z nimi jest dzieci podobno jak się nauczą w tym ssać potem nie umieją cyca chwycić :( mam jedną znajomą i do końca karmienia na nich jechała. Ja karmiłam mimo bólu, dziś mi właśnie odleciał strupek z prawego sutka, a z lewego jakiś czas temu. Po prostu zaciskałam zęby chwytałam się rurki od łóżka i koniec...ssanie przyzwyczaiło sutki a po każdym karmieniu smarowałam pokarmem plus na noc bephantenem i staram się nie myć sutków piersi tylko wkoło co by nie wysuszać brodawek :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 02, 2011 6:21 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
E-misia ja nie dałam rady, łzy mi leciały, podkurczały mi sie palce u stóp, instynktownie sie odsuwałam. Maz juz chciał biec po butelke bo nie mógł zniesc tego jak sie męczę i wymyslilismy w końcu te kapturki. Mam nadzieje ze uda sie jakos przestawić.
Super masz, ze Laura spi 4,5 h - Miki to max 3h. W nocy jak go karmie to mi głowa leci a nie umiem na lezaco, musze sie nauczyć.

Hebihime ja tez mam Wrzaskuna ;) jak sie opóżnia podanie posiłku to wrzask na pół miasta. A jak sie ksieciunio rozżali to ciezko go uspokoić.
BTW sliczne zdjecie w galerii :)

ah i mam pytanie dziewczyny - co z paznokciami??? Miki ma 2 i pół tyg nie wkruszyły sie jeszcze, trzymamy go w skarpetkach na raczkach ale ile mozna?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 02, 2011 10:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Lenka ja już obcinałam paznokcie Mikiemu ze 3 razy i tak patrzę, że znowu by się przydało to zrobić ... U stóp nie obcinam, bo słyszałam, że się wykruszą; poza tym u stóp nie wiedziałabym nawet jak to zrobić...
Dobrze zrozumiałam, że Ty nie obcinasz u rączek? Czyżbym źle postępowała?

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 02, 2011 10:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Lenka, mój też ma dość długie pazurki. Ja rękawiczek nie zakładam. Mały póki co jakoś sobie buźki nie porysował :)

Jeśli chodzi o smoczka, to używam Nuka lateksowego oraz Aventu silikonowego okrągłego. Bardziej chwyta Nuka, bo na Aventu to już w ogóle nie chce spojrzeć...

Bartuś jest jeszcze trochę żółtawy niestety. Położna mówiła żebym go przepajała, to bilirubina szybciej się obniży, dlatego daję małemu herbatkę dla niemowląt. Bartusiowi nawet smakuje :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 03, 2011 7:27 am 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam Kobitki!!!
My wczoraj byłyśmy u pediatry. Mała waży 3800. Wszystko jest ok. Dostałyśmy skierowania do ortopedy i endokrynologa. Mam nadal karmić na żądanie, bo bałam się, że zbyt dużo zjada. Budzi się co 3 godziny na jedzenie i przeważnie usypia. Pediatrze chyba się posypała teoria, że pierwsza wizyta musi być przepłakana - moje dziecko pokwękało przez moment po położeniu na wadze, apotem nawet grzebanie patykiem w buzi w poszukiwaniu pleśniawek jej nie wzruszyło.
Odpowiadając na pytanie - Asia płacze bardzo mało. Lubi się przebierać, ostatnio chyba polubiła też wodę. Płacze jak jest głodna, ale przeważnie najpierw to jest takie żalenie się. Trochę boli ją brzuszek - ma zaparcie i wtedy placze naprawdę rozdzierająco, ale tez tylko gdy zaboli, potem od razu się uspokaja.

My używamy smoczka okrągłego chyba canpola - oboje z męzem byliśmy tak przytomni, że kupiliśmy Asi smoczek z narysowanym na nim jakimś samolotem odrzutowym, albo promem kosmicznym i kosmosem. Odcięłam od niego kółko, bo zawadzała paluszkami i sobie wyrywała z buzi. Używamy tylko w sytuacjach bardzo kryzysowych bo moje dzieciątko przeważnie go nie chce i nim pluje. Czasem aż cmoka jak ssie i sobie mruczy pod noskiem
Kończę, bo lecimy na pobranie krwi przed wizytą u endo.
Życzę miłego, spokojnego dnia. Wyspanych i zadowolonych z życia dzieciaczków. :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 03, 2011 10:04 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
Dziendoberek

U nas wszystko pięknie i cudownie. Mała śpi 3-4 godziny potem je, kupka i idzie spać. W nocy jak na razie ładnie śpi więc nie narzekam. Mam nawał i troche poranione brodawki więc przystawienie i pierwsze zasysy ukazuja mi cale konstelacje gwiezdne ale mała wreszcie zajarzyła ze jak mama siedzi to tez można ją spożywac więc liczę na to że teraz się szybko zagoją. Na razie robie to co e-misia czyli smaruje mlekiem po każdym karmieniu, bephantenem na noc i staram sie wietrzyć. Mam nadzieję ze szybko się zagoją ale już nie pamiętam jak to było przy Sebastianie

U nas Sebastian na razie super. Przychodzi, głaszcze Gabisie ale jak się nią zajmuje to strasznie się tka ale to normalne. Staram się go przytulać w trakcie karmienia i pokazywac mu wszystko co robię albo mąż się z nim bawi w tym czasie. Troche gorzej z przedszkolem. Jak już tam jest to jest dobrze. Bawi się z dziećmi robi to co panie każą itd ale rano płacze. Na szczęście mąż go odprowadza bo ja to miekka jestem i pewnie też bym sie zryczała. Wymyśliłam tygryska. To maskotka. Tygrysek lubi chodzić do przedszkola ale chce chodzić tylko z Sebastianem. Opowiada nam potem jaki Sebastian był dzielny i co robili razem. I to troche pomaga ale przynajmniej na razie z rana troche płaczu jest. W sumie to dopiero trzeci dzień i się maluszkowi strasznie wszystko zeszło w czasie ale co można poradzić... takie życie. Staramy sie mu poświęcć max czasu. to tyle u nas

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 03, 2011 5:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Dziewczyny potrzebuję rady. Była dziś położna i stwierdziła, ze Mikołaj jest za chudy. Mnie trochę niepokoją kupki - przy każdym jedzeniu i takie rzadkie, jakby trochę z wodą... Wysłała nas do lekarza i byliśmy dziś na pierwszej wizycie ale u innego pediatry, bo naszego nie było. Okazało się, że Mały przytył niecały kilogram od urodzenia. Kupki kazała obserwować... Nie wiem co o tym myśleć, martwić się?

Kasieńko wizyta u endokrnologa w związku z Twoją tarczycą? Ja mam niedoczynność i teraz zastanawiam się, czy Małęgo też powinnam diagnozować...

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw mar 03, 2011 6:08 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
mmmonia połozna w szpitalu mówiła, zebym absolutnie nie obcinała małemu paznokci. ze te pierwsze sie wykruszą. Ale sie nie wykruszyły a tu juz 2 i pół tyg mija i my w tych skarpetkach bo mały strasznie macha łapkami i sie drapie. dzis mu chyba obetniemy ale stracha mam bo nasz Mikus jest strasznie drobniutki i te paluszki sa tycie ...
Mam nadzieje, ze pediatra uspokoi Was, ze wszystko okej z maluszkiem, jak ładnie je to może taka jego uroda?
Hebihime mam "cesarkowe" pytanie - czy nosisz już normalne figi? Mi położna kazała te jednorazowe siateczkowe ale mam ich już dość ;) ciężko mi dobrać ubrania teraz bo niby wchodze w jeansy przedciążowe ale są tak obcisłe i biodrówki mam wszytskie, że boje sie żeby nie zepsuć sobie blizny. zostają mi dresy i legginsy bo na te cholerstwa z gumką z czasów ciąży patrzeć nie chcę ...
violka czy Twoja mała odczuła jakoś przeprowadzkę? czy zaadaptowała sie szybko? ja sie boje bo my jak nomadzi, teraz do teściowej na jakieś 3 tyg a potem do nowego miasta. NIe wiem jak takie maluchy sobie z tym radzą. czy wogóle kumają, że to inne miejsce czy wystarczy im, że ta sama mama jest blisko ;) może to głupie pytania ale jestem mega przejęta :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 29 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra