Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 4:49 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 5:22 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Hej dziewczynki! :)

Ja już mam zdjęte szwy 8) 8) ale ulga :wink: Była położna, obejrzała małą i mnie, wszystko ok :)

Magnolia pytałaś o tantum rosa - mi teraz położna kazała kupić ze 2 saszetki i robić okłady na tą bliznę. Wszystko ładnie się wygoiło, ale lepiej to jeszcze czymś potraktować :)

Lenka ja się umawiałam z m., żeby wyszedł w II fazie porodu, ale szczerze mówiąc zrobiło się takie zamieszanie, lekarze byli wezwani, m. stał za moją głową - nawet nie wiedziałam
:lol: chyba bardzo chciał zostać i był do końca, ale zgodnie z moją prośbą nie zaglądał mi w krocze ;) W sumie wspaniałe było to, że mógł zobaczyć małą zaraz po wyjęciu :)
Ale tak jak pisze E-misia - najbardziej to się przydaje w I fazie, w II już nie był potrzebny: była położna i 3 lekarzy i jeszcze jakiś młody stażysta i studentka, bo to szpital kliniczny ;)

Co do opłat - my popłynęliśmy ;), bo położna - 1200, ZZO - 500, pokoik dwójeczkę z łazienką miałam za darmo, ale to pewnie zasługa położnej. Salę porodową miałam bardzo fajną - jedyneczkę o nazwie Wrzosowa :)
Lenka Pobieranie opłaty za poród rodzinny jest niezgodne z prawem!
:evil:

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 5:32 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
AxaXX gratulacje córeczki

witam
trochę nadrobiłam, bo mam chwilkę wytchnienia, Kubuś śpi a Piotruś ogląda grzecznie bajki, ale nie ma lekko przy dwójce dzieci zwłaszcza jak zostaje z nimi sama. Na szczęście Piotruś od poniedziałku idzie do przedszkola więc rano się trochę wyśpię. Młody co 2-3h ciągnie cyca no i obowiązkowo kupa. Ogólnie bardzo grzeczny tylko przy kupkach trochę sobie stęka i męczy. Dzisiaj nam kikut z pępka odpadł i się cieszę że mamy już z głowy, co prawda ma go jeszcze czerwony ale myślę że to szybko przejdzie, a nie ożywaliśmy 70% spirytusu tylko spreju octenisept bo w szpitalu mi to polecali a potem się dowiedziałam że to jest z antybiotykiem.
Dziewczyny te jeszcze 2w1 rozpakowywać się :)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 5:42 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Dokładnie jak sowa pisze nic na siłę, bo mogą być potem z tego kłopoty.

Sowa mój mi mówił że jak krowy i konia poród odbierał i całe życie na wsi wychowany to to była przyjemność, choć ja tak jak Viola mówiłam żeby nie patrzył, ale on koniecznie chciał, więc nie protestowałam :) O faktycznie dużo parłaś, ja na 2 razy na jednym skurczu, a ile miałamś partych i jak długo??

Lenka tak oczywiście, wymioty i kupa to może nie norma ale zdarza się bardzo często, ja nie wymiotowałam ale to drugie jak najbardziej niestety, mimo mocnej biegunki przed, niestety przez 8 h zdążyło się naprodukować, położna bez słowa otarła mnie i dalej parłam. Ja się wstydziłam, dopiero po m-cu zapytałam T czy się nie zraził, powiedział że no coś Ty przecież to normalne fizjologia itp. nawet zażartował że dziwne by było przy takim wysiłku nie popuścić. Uważam że najlepiej znasz swojego m. i jaki jest i dobrze zdecydujecie czy ma być i jak długo :)

Jezus Maria jakie cenniki u Was... :shock:
U nas 400zł położna, ale to jak pisałam nielegalnie i płacone z ręki do ręki, ordynator zakazuje tego odgórnie.
ZZO nie ma chyba że wskazanie lekarskie.
Poród rodzinny free jedynie strój trzeba sobie zakupić.
Sala 2 osobowa z łazienką za free
Sala porodowa rodzinna za free
Jest 4 sale i na każdej może być rodzinny, plus sala z wanną 45 min w wannie leżałam również za free.

Violka supcio że już wszystko ładnie Wam idzie, tak racja jeszcze trzeba popielęgnować bo to jednak świeże :)

Właśnie opłaty za poród rodzinny i zzo są bezprawne. W moim rodzinnym mieście 350 zł rodzinny i na przelewie w tytule pisze się ładnie "dobrowolny datek na oddział gin." ;)

Było kiedyś o tym w DDTVN a dziś było o zzo, że to nam się należy "jak psu buda" to jest w podstawowym pakiecie z nfz w dziale poród, nawet kobiety nie ubezpieczone mają opieką w ciąży,poród i połóg także wkurzyłam się lekko :?

O tu jest cały felieton jak któraś nie oglądała:
http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,4391 ... l#autoplay


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 5:56 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
E-misia obejrzałam filmik i powiem Ci, że jednak szpitale potrafią ominąć prawo, bo np. mi dali w czasie porodu do podpisania papier, że zgadzam się na podanie ZZO płatnego, bo nie ma wskazań medycznych do jego podania :? Czyli za mało mnie bolało :lol: ciekawe jak musi boleć, żeby było wskazanie?? Więc dają za free chyba tylko przy cesarkach.

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 6:18 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
No widzicie, mój bardziej z tych wrażliwych ...jak miał karpia kiedyś ukatrupić to go odniósł spowrotem do sklepu !!! :D
jak zostanie na II fazę to też poproszę aby czasem nie przyszło mu do głowy patrzeć na krocze ... a czy zostanie czy nie to pewnie wyjdzie w praniu ...

Viola ja wiem, że za rodzinny opłata niezgodna z prawem ale już oni wiedzą jak je obejść. Pewnie, że szkoda trochę kasy, szczególnie, że teraz masa wydatków związana z przeprowadzką i dzieckiem.

edytapr to pepuszek szybko odpadł!! gratulacje :)

sowa nie chce Cie dręczyć ale smażę naleśniki i mam zamiar polać je roztopioną czekoladą :twisted:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 7:23 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Violka właśnie :( nikt nie jest w stanie ocenić bólu, no chyba że przy pierwszym bym wariowała, panikowała i nie współpracowała z personelem to co wtedy do 2 porodu dali by mi bo mam niski próg bólu, a ponieważ leżałam cicho postękiwałam tak by rodzące obok mnie nie słyszały, słuchałam co do mnie mówią i wytrzymałam 8 h skurczy tzn. że mi się nie należy hehe nie no żarty żartami ale to troszkę nie fair nie :( tak samo wywijają się od opłat od porodu rodzinnego, że niby nie ma, a fakt że są. Myślę że skoro jeden wytrzymałam bez to teraz będzie podobnie przynajmniej w to staram się wierzyć, choć wcale nie musi tak być...tzn miałam dożylne ale tego już nie chcę bo źle się czułam a i tak ból był, tyle że mnie otępiło :(
No właśnie przy cc to chyba inny rodzaj się podaje też w kręgosłup, ale bodajże tzw. podpajęczynówkowe czy coś takiego kol. mi mówiła, a do porodu zzo, niby oba polegają na tym samym czyli na blokadzie, ale o co tam dokładnie chodzi czym się różni to nie wiem.

Sowa Mega szybko Wam odpadł myśmy prawie 3 tyg mieli cholera :?
Ciekawe jak teraz nam szybko odpadnie.

Lenka poczęstuj mnie też ja mogę zjeść :P

Dajcie jakieś foty do galerii, niech oko pocieszę zanim zobaczę swoją Laurusię :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 8:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
E-misia pisze:
Violka właśnie :( nikt nie jest w stanie ocenić bólu, no chyba że przy pierwszym bym wariowała, panikowała i nie współpracowała z personelem to co wtedy do 2 porodu dali by mi bo mam niski próg bólu, a ponieważ leżałam cicho postękiwałam tak by rodzące obok mnie nie słyszały, słuchałam co do mnie mówią i wytrzymałam 8 h skurczy tzn. że mi się nie należy hehe nie no żarty żartami ale to troszkę nie fair nie :( tak samo wywijają się od opłat od porodu rodzinnego, że niby nie ma, a fakt że są. Myślę że skoro jeden wytrzymałam bez to teraz będzie podobnie przynajmniej w to staram się wierzyć, choć wcale nie musi tak być...tzn miałam dożylne ale tego już nie chcę bo źle się czułam a i tak ból był, tyle że mnie otępiło :(
No właśnie przy cc to chyba inny rodzaj się podaje też w kręgosłup, ale bodajże tzw. podpajęczynówkowe czy coś takiego kol. mi mówiła, a do porodu zzo, niby oba polegają na tym samym czyli na blokadzie, ale o co tam dokładnie chodzi czym się różni to nie wiem.

Sowa Mega szybko Wam odpadł myśmy prawie 3 tyg mieli cholera :?
Ciekawe jak teraz nam szybko odpadnie.

Lenka poczęstuj mnie też ja mogę zjeść :P

Dajcie jakieś foty do galerii, niech oko pocieszę zanim zobaczę swoją Laurusię :D


Różnią sie wysokością wkłócia czyli wysokością od której jestes nieczuła no i mocą. Przy ZZO podają slabsze wiec cośtam czujesz, mozesz sie ruszać, przy podpajęczynkówkowym (czyli tym które najczęsciej robi się przy cc) nie dosć ze nie czujesz to jestes bezwładna i to totalnie od żeber w dół

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 8:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Nam też odpadł wczoraj pępuszek :D z taką okropną klamrą był i tylko przeszkadzał przy wszystkim, więc dobrze, że go już nie ma. Octeniseptem pryskałam, więc polecam.

Ja za zzo nie płaciłam, za salę poporodową też nie (choć jak ktoś zna warunki w CZMP to wie, że tam nie ma za co płacić ;) ), położna dostała na lewo w podziękowaniu za pomoc - bo tak jak wspomniałam, to tylko jej dobra wola, chęci i doświadczenie sprawiły, że Mikołaj przyszedł na świat w 3 godziny a ja wspominam poród jako piękne przeżycie. Ale prawda jest taka, że wszędzie panuje wredota - koleżance nie dali znieczulenia, bo stwierdzili, że silna jest i da sobie radę. A ona mdlała z bólu. No cóż :twisted: Jak chcą to mogą, jak nie chcą to i tak na nich nie wpłyniemy :twisted:

Bujam się nadal z rwą :evil: Zastrzyki nie pomagają. Udało mi się po znajomościach oczywiście wkręcić na jakieś masaże i fizykoterapię, dziś mnie wymacali i nagrzali prądem i czymś tam jeszcze. Kilka sesji może co pomoże, ale jakoś zaczynam wątpić. Ryczeć mi się chce, bo po porodzie powinnam w domu siedzieć i cycem karmić, a ja codziennie gdzieś wychodzę a to na zastrzyk a to na te masaże no i karmimy się butelką sztuczną już od poniedziałku. Swoje ściągam i wylewam :( Myślicie, że można po takiej przerwie wrócić do karmienia? :(

Na krocze stosuję Biały Jeleń i Lactacyd. Podobno ładnie się goi a i ja nie czuję bólu od kilku dni. Ale to może przez serię zastrzyków i leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych...

Która z ciotek chciała fotki ?
8)
Idę pobuszować w galerii :lol:
A Wy tam rozpakowywać się, no ile można czekać. Grubaski :P

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 9:01 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
O właśnie o to mi chodziło moja znajoma do planowanej cc miała podpajęczynówkowe i nic nie czuła dopiero po paru godz. powoli wrcało jej czucie od wysokości nad pępkiem w dół, a druga znajoma z zzo mogła nawet chodzić.

Monia To ja to ja ;)
chętnie i od wczoraj o niczym innym nie marzę ale cóż jak Laura ma swoje plany ;)
Myślę że jest możliwe tym bardziej że opróżniasz piersi więc ciągle dostają sygnały do mózgu o produkcji mleka. Fakt że laktator to nie to samo, ale bynajmniej spróbuj.
Współczuje Ci serdecznie tych bóli ech, Ty to się nabierzesz tych zastrzyków dopiero co w ciąży tyle nakłułaś brzuch :(
Idę do galeryji :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 10:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
A ja padam. Dzisiaj sama siedziałam z Miłkiem, bo mąż w pracy i jestem wymęczona.
Do tego mam w domu totalny burdel przez ten remont łazienki...

I z dnia na dzień coraz bardziej puchną mi nogi. Staram się trzymać je w górze, ale przy małym dziecku w domu ciągle trzeba być w ruchu, więc okazji do poleżenia mam niewiele.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 12, 2011 11:03 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
Cześć dziewuszki :D

U nas niestety nadal walczymy z kolkami i prężeniem się :cry: ale głównie wieczorem ... no i czasem w nocy - jak np. dziś :? masakra ! Mały teraz śpi już 2 godz a mama - niestety jakoś się snuje po domu - bo szkoda mi tej wolnej, spokojnej chwili :lol: Tylko mam nadzieję że gdzieś nie zasne na stojąco :twisted:
Na pępuszek też stosowałam octenisept i bardzo szybko odpadł i ładnie się zagoił :wink:

Na kroczę Biały Jeleń - i nic więcej - bardzo szybko się wszystko wygoiło. Teraz już tylko maleńkie plamienie na wkładce :)

Jeśli chodzi o obecność M przy porodzie -to ja jestem jak najbardzie za! Też miałam obawy czy wytrzyma - bo jak kiedyś usówali mu taki pieprzyk w szpitalu to mi zemdlał na korytarzu i ciężko było!! :?
A przy porodzie u nas było podobnie jak u E-misi przy partych trzymał mi głowę i lewą nogę :lol: no a wcześniej podawał pić :lol:
Tylko jak położna zakładała mi szwy to usiadł bo mu się słabo zrobiło :roll:
A tak ogólnie to cały czas do porodu zastrzegał się że nie chce przy nim być a potem to jakoś z górki poleciało :lol: i był!
Też trochę się bałam jak to potem będzie czy sie nie zrazi i wogóle - ale jednak twardziel z niego :wink: jak byłam juz w domu to nawet mi tam zaglądał jak mi coś przeszkadzało - i sprawdzał jak się goi :lol: pewnie chciał przyspieszys ten proces żeby się do niej dostać :lol:

oojj znowu się rozpisałam - no ale raz na jakiś czas - a konkretnie :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 12, 2011 11:45 am 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wital
Monia współczuję tych boli oby szybko przeszło i wyleczyło się żebyś mogła wrócić do karmienia cycem
Magnolia wiem jak to jest z dzieckiem, ja już przeszłam jedną taką trochę śmieszną sytuacje ale trochę się zestresowałam, bo zostałam na godzinę sama z chłopcami Piotruś zazwyczaj jest grzeczny ale nigdy nie wiesz co takiemu czterolatkowi strzeli do głowy, no i strzeliło, chciał patrzeć jak karmie Kubusia norma ale że go karmiłam na rogówce w samym rogu bo tam jest najwięcej miejsca to ten się wspiął na oparcie za moją głowę i nie wiem jak to zrobił ale wskoczył za tapczan do samego rogu miedzy oparcie a kaloryfer i wszystko by było ok bo bym go tam zostawiła do czasu aż mój s wróci ale temu się zachciało kupy no i musiałam odstawić Juniora od cyca z rykiem tego posadzić na ubikacje i wróciłam do karmienia do czasu aż mnie wołał że już i znowu młody odstawiony od cyca z rykiem aż mu wytarłam ten jego tyłeczek i dopiero go zaczęłam karmić, najgorsze z tego wszystkiego było to że musiałam tego 17 kilogramowego klocka wyciągnąć z tego rogu i nie powiem miałam stresa ze mogą szwy puścić ale jakoś poszło. Ciekawe ile jeszcze będzie takich sytuacji :)
Nasz Kubuś chyba ma uczulenie na pampersy bo wysypało mu brzuszek na wysokości rzepów z pampersów i w związku z tym jesteśmy dzisiaj cały dzień na pieluchach tetrowych tylko nie wiem czy cały dzień bo za chwilę mi ich braknie jak będzie produkował te kupki tak jak do tej pory :shock: Zobaczymy jak mu to zejdzie przez ten dzień to będę wiedziała że muszę zmienić pampersy na jakieś inne :?

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 12, 2011 12:12 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Edyta to rzeczywiście miałaś ciekawą sytuację 8) Szkoda juniora, że takie przerywane posiłki ma ;)

Właśnie - co do pieluch - mi tez pampersy nie podchodzą... Niby są mięciutkie, ale wkurza mnie ta siateczka, która się przylepia do pupki :evil:
Chyba już ich nie kupię. W szpitalu miałam huggiesy i były jak najbardziej ok, tylko rzepki nieco twardsze. I raczej do nich wrócę, chyba że istnieją jeszcze jakieś dobre pieluszki. Moja mała tez produkuje kupki na potęgę :lol:

Maria a może małemu coś w Twojej diecie przeszkadza..?

Mmmonia współczuję tych bóli :( ... Myślę, że będziesz mogła wrócić do karmienia :) Oby tylko Mikołajek za bardzo się do butli nie przyzwyczaił, bo na pewno łatwiej mu tak doić :roll: a teraz chyba możesz korzystać dziewczyno ;) Czekolada, pomarańcze :D

Dziewczyny - jakie owoce i warzywa można jeść? Ja jem jabłko i czasami banana połóweczkę, marchewkę, selerka, w szpitalu dawali mi cykorię, gotowane brokuły... Czy coś jeszcze mogę? :roll:

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 12, 2011 12:39 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
dziewczyny tu Lenka, nie wiem czy mnie widac bo pisze z tel. ;) wczoraj o 19 odeszly mi wody, wiec pojechalismy do szpitala. Nie mam zadnych skorczy, rozwarcie na 1,5 cm ... Cala noc nie moglam spac bo sie denerwowalam, pozatym lalo sie ze mnie jak cholera,rano mialam usg, ktg. Z malym okej ale ze nie mam wod to daja mi dozylnie antybiotyk. Teraz chca mnie potraktowac oksy, zeby wreszcie ruszylo. Nudze sie narazie, maz dopiero do mnie jedzie bo na patologie i tak by go nie wpuscili a ja dopiero od godziny na porodowce - wywalczylam sobie pojedyncza sale, nawet worek sako tu mam ;))
Humor dopisuje, pewnie po oksy przejdzie ;)
Troche sie boje, trzymajcie kciuki!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 12, 2011 1:19 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
ja też jestem na razie na jabłkach i bananach no i soki jabłkowe i bananowe ale rozcieńczone z wodą a co do warzyw to tylko marchewka ale za to na razie nabiał jem normalnie i zaczynam się zastanawiać czy może te zaczerwienienie to jest właśnie z nabiału chociaż pani doktor w szpitalu powiedziała że skaza białkowa ujawnia się dopiero w 3m-cu

tu jest dieta karmiącej mamy
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=21605

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 12, 2011 1:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Lenka, trzymam kciuki!!!!!!!!!! :D
Czyli zaraz kolejna Lutóweczka będzie rozpakowana :D SUPER!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 12, 2011 1:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
witam ponownie :)
właśnie wróciliśmy ze spaceru - u nas dziś pięknie świeci słoneczko :lol:

Lenka powodzenia życzę!! Trzymam kciuki :)

edytapr dzięki za ściągawkę z dietą

violka84 właśnie ciągle się zastanawiam co mogę jeść a czego nie :roll: z listy którą przesłała edytapr wynika że nie robię nic źle :cry:
moja położna stwierdziła że mały może być niespokojny przez witaminę K i kazała odstawić i zobaczyć co się będzie działo?? Zobaczymy :?
Wogóle w szpitalu kazali mi podawać wit K i D i żebym ja brała kwasy DHA? Może po tych moim DHA tak mu źle :oops: na wszelki wypadek dzisiaj tez odstawiłam - zobaczymy ??

Zostawiłam mały ślad w galerii :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 12, 2011 1:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
violka84 pisze:
Edyta to rzeczywiście miałaś ciekawą sytuację 8) Szkoda juniora, że takie przerywane posiłki ma ;)

Właśnie - co do pieluch - mi tez pampersy nie podchodzą... Niby są mięciutkie, ale wkurza mnie ta siateczka, która się przylepia do pupki :evil:
Chyba już ich nie kupię. W szpitalu miałam huggiesy i były jak najbardziej ok, tylko rzepki nieco twardsze. I raczej do nich wrócę, chyba że istnieją jeszcze jakieś dobre pieluszki. Moja mała tez produkuje kupki na potęgę :lol:

Maria a może małemu coś w Twojej diecie przeszkadza..?

Mmmonia współczuję tych bóli :( ... Myślę, że będziesz mogła wrócić do karmienia :) Oby tylko Mikołajek za bardzo się do butli nie przyzwyczaił, bo na pewno łatwiej mu tak doić :roll: a teraz chyba możesz korzystać dziewczyno ;) Czekolada, pomarańcze :D

Dziewczyny - jakie owoce i warzywa można jeść? Ja jem jabłko i czasami banana połóweczkę, marchewkę, selerka, w szpitalu dawali mi cykorię, gotowane brokuły... Czy coś jeszcze mogę? :roll:


Napisze tylko tak... Ja jadlam wszystko oprócz cytrusów (cytrusy wprowadziłam jak mały skończył miesiąc), miodu, kawy i alkoholu. A reszte jadłam. Małemu nic nie było, ja byłam dobrze odżywiona, mały też a i teraz jest wszystkożerny :)

Lenka trzymam kciuki. To juz wiemy która następna (no chyba że jeszcze ktos steka ale sie nie przyznał)

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 12, 2011 2:07 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
Lenka trzymam kciuki za szybkie plum:)
Maria nie ma za co sama tego ostatnio szukałam bo lepiej wiedzieć czego unikać.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob lut 12, 2011 3:03 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Lenka trzymam kciuki!!!! :D :D :D Szybkiego plum :)

Edyta dzięki za link :) Ja tez słyszałam, że skaza białkowa dopiero w 2 m-cu może się ujawnić, więc to raczej nie od nabiału.

Kikap to super, że mogłaś wszystko jeść :) Nawet czekoladę i orzechy??

Maria kwasy DHA i omega 3 to to samo? :roll: Bo mi kazali podawać wit. K i D, a omega 3 tylko wtedy, jak się karmi mlekiem modyfikowanym. Jak piersią to nie, ale trzeba jeść ryby :)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 46 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra