Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 6:16 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw lut 10, 2011 1:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
AxaXX GRATULACJE dziołchy, napisz ile mierzyła panna i jak się wam układa, no i czekamy na foty!!!!!

Dwupaki zjedzcie za mnie czekoladę z orzechami...tą z okienkiem :ddd:

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw lut 10, 2011 3:37 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Hej dziewczynki,

Przepraszam, ale nadrobię Was później... ;) Same rozumiecie :)
Chciałam tylko dać znać, że w galerii niespodzianka :)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 10, 2011 6:32 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Axaxx ogromne gratulacje córuni!!! :)
a jak poród przebiegł? Jak się czujecie? a co do laktacji - może się jeszcze na dobre nie rozkręciło..? Ja tez nie mogłam małej nakarmić, ciągle mi płakała w szpitalu...a teraz jest ok.

Dziewczyny, dzięki za rady co do kupki :) Już nie jest zielona i śluzowata :)
Sowa - rzeczywiście biorę żelazo, a te zielone to były pierwsze kupki posmółkowe :) E-misia w szpitalu dokarmiałam ją NAN pro, więc wszystko się zgadza dziewczyny :)
Teraz mała jest tylko na moim mleczku, kupki od wczoraj są żółte i rzadkie, mała robi je prawie po każdym karmieniu, więc schodzą mi stosy pieluch ;)
Teraz niepokoi mnie z kolei to, że te kupki niemalże jej wystrzelają z pupki :oops: Ale podobno po swoim mleku tak może być.. :roll: wyczytałam gdzieś, że siara działa rozwalniająco.

Lenka przenosiny w tą niedzielę :D Mąż dostał powera i już prawie wszystko skończył :) 8) Później obsypię Was fotkami ;)

E-misia co do torbielki - lekarze robili to USG kilka godzin po porodzie i stwierdzili, że na 100% to nie mogło się zrobić przez próżnociąg, bo za mało czasu upłynęło. Najprawdopodobniej torbielka pojawiła się już w życiu płodowym.

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 10, 2011 7:43 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Sowa dawaj ja opierdziele chętnie całą, no ostatecznie się podzielę jednym tafelkiem z którąś zapakowaną ;)

Violka o to dobrze że to nie od niego :) powiedz czy to boli bardzo jak ciągną dziecko vacuum :( ?
Spoko kupy są jak najbardziej ok mają być najlepiej żółte i rzadkie jak jajecznica, a może być ich nawet 10-12 na dobę, właśnie sporo dzieci ma tak że przy każdym cycaniu kupa.

Ja jestem załamana jedna kol. z terminem na 1 lutego miała 7 wywoływany, druga na 3 lutego o 10 rano mąż jej napisał nam esa że leży pod kroplówką bo jej wywołują bo tydz po. Kol. ze styczniówek z terminem na jutro ani widu ani słychu no i jaaa :(
Boję się wywoływania bez znieczulenia a co gorsza finału z cc :(
Całe popołudnie przespałam więc lipa hormony jeszcze nie działają do porodu :/

Idę obejrzeć niespodzianki :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 10, 2011 9:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Ja miałam dzisiaj częste bóle jak na @, ale nic poza tym. Czopa też ani widu, ani słychu. :roll:
Ta końcówka jest straszna...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 10, 2011 10:16 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Magnolia nic nam pozostało jak wsparcie dwupaczków :-{:
Ogólnie mnie to się chce krzyczeć!!! aaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 10, 2011 10:47 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
E-misia to cieszę się, że kupki ok :) co do vacuum - ja nic nie czułam, ale miałam ZZO - w ogóle nie czułam nóg ani badań grzebalnych położnej, a skurcze odczuwałam jako kłucia :roll: Nie wiem, czy to by bolało bez znieczulenia.

Dziewczynki - trzymam kciuki za rychłe rozpakowanie :)
E-misia nie martw się tym wywoływaniem, może do niego wcale nie dojdzie tak jak u mnie ;)
Podczas I fazy porodu położna kazała cały czas masować sutki - może tego spróbujcie? ;)

Do mnie jutro przychodzi położna na ściąganie szwów - może w końcu usiądę normalnie na krześle :lol: Teraz chodzę po domu z kółkiem do pływania :)
A i cycole mnie męczą - dziś były okłady z kapusty. Kurcze... mam nadprodukcję mleka :roll: Mała robi sobie za długie drzemki, w czasie których cycole prawie mi nie wybuchną... Oczywiście wszystkie staniki do karmienia, które kupiłam w ciąży są za małe :oops: :lol: I brodawki mnie bolą - mały dziąślak trochę je przygryza :(

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 10, 2011 11:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Dziewczyny, a czy krocze czymś przemywacie żeby nie bolało np. tantum rosa? Jeśli tak, to czy przynosi to dużą ulgę? Bo zastanawiam się nad kupnem.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 8:21 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
E-misia pisze:
Ja jestem załamana jedna kol. z terminem na 1 lutego miała 7 wywoływany, druga na 3 lutego o 10 rano mąż jej napisał nam esa że leży pod kroplówką bo jej wywołują bo tydz po. Kol. ze styczniówek z terminem na jutro ani widu ani słychu no i jaaa :(
Boję się wywoływania bez znieczulenia a co gorsza finału z cc :(
Całe popołudnie przespałam więc lipa hormony jeszcze nie działają do porodu :/

Idę obejrzeć niespodzianki :D


A ja własnie słyszalam ze jak sie spi całymi dniami to rychło poród będzie bo organizm siły zbiera. Ja jestem w fazie szykowania gniazda. Nosi mnie żeby cały czas coś sprzątać i robić. Niestety moje plecy tego nie chcą. Wczoraj nie byłam bo cały dzień leżałam i umierałam na plecy i rwe kulszową. Ale może dziś uda mi się co nieco zrobić

Ide coś zjeśc bo już córka od środka puka ze chce sniadanko dostać

A i czy to normalne że mi waga przestała rosnąć? Nie pamietam jak to było w poprzedniej ciąży ale przestałam przybierać na wadze a mam wrażenie że brzuch dalej rośnie...

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 9:04 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
u nas dalej nic ... już cała rodzina nademną lamentuje bo mąż może być ze mną do końca lutego a potem to nie wiem co zrobimy...

violka to przeprowadzka szybko!! z tego co pamiętam to tylko 60 km podróż tak? myślisz, że podczas podróży będziecie robić stopa na karmenie i przebieranie?

Sowa ja zjadłam na Twoją cześć rogalika z nadzieniem migdałowo-wiśniowym, czekoladę, batonika i mogłabym jeszcze długo wymieniać ;)
dziś mąż sie zbuntował - powiedział, że koniec obżarstwa ! bezczelny - może myśli, że jak przegłodzimy Mikołaja to szybciej wylezie? :aa:

ja wczoraj miałam powera - sprzątałam, gotowałam a na koniec byliśmy w markecie na zakupach spożywczych. I nic. Nawet zadyszki ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 9:20 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Lenka własnie rozmawiałam z moim m. - przeziębił się :( , więc z niedzielnej przeprowadzki nici... Może jakoś w przyszłym tygodniu.
Tak, to ok. 60km :), raczej nie trzeba będzie karmić i przewijać, to niecała godzinka drogi :) Już jedną podróż mamy za sobą - ok. 100km - ze szpitala do domu rodziców - mała zniosła dobrze, bez płaczu, karmienia i przewijania :)
Dziewczynki, a może wasze maluchy czekają na Walentynki? ;)

Magnolia ja przede wszystkim noszę te majteczki siateczkowe i bawełniane podkłady, no teraz już podpaski ;) Miejsce szycia psiukam sobie tym octeniseptem do pępuszka małej i to wszystko. Rana bdb się goi.

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 9:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Lenka79 pisze:

Sowa ja zjadłam na Twoją cześć rogalika z nadzieniem migdałowo-wiśniowym, czekoladę, batonika i mogłabym jeszcze długo wymieniać ;)
dziś mąż sie zbuntował - powiedział, że koniec obżarstwa ! bezczelny - może myśli, że jak przegłodzimy Mikołaja to szybciej wylezie? :aa:


Dzięki Lenka jesteś wielka (oczywiście w przenośni :D ) A mąż niech się cmoknie... wytłumacz mu, że po porodzie będziesz miała z głowy czekoladę na dobre pół roku. Niech lepiej do sklepu pójdzie jak ma tak gadać.

Mój młody miał dzisiaj jakiś kryzys w nocy..... jak normalnie nocny serwis zajmuje nam jakieś pół godziny to dzisiaj walczyliśmy dobre 3godz :roll: To nie mógł odbić, to jeszcze chciał jeść, to coś go męczyło i nie mógł zasnąć tylko stękał i się prężył, obsikał przewijak, ulał i tak w kółko, aż koło 6 odlecieliśmy razem w łóżku podczas karmienia :?
Rozwalił mnie rozbudzony stękaniem M: "może go nakarm?" pomocne to było strasznie :twisted:
Teraz mały Zdzichu odsypia, a ja się będę snuć, aż gdzieś odlecę między prasowaniem, a karmieniem :ddd:

Dwupaki musicie chyba sobie jakoś odwrócić uwagę od tego czekania
8) Może jakieś robótki ręczne? ...takie ambitniejsze na co najmniej tydzień 8) ...co tam która umie- szyć, malować, tapetować :roll:

A jeszcze odnośnie konserwacji podwozia. Ja używam Lactacydu do mycia i tantum rosa do przemywania. Czy daje ulgę, ciężko powiedzieć. Na pewno trochę tak, bo jest zimne 8) Od razu mówię że nie ma potrzeby kupowania całego opakowania 10saszetek(ok35zł) bo jedna/0,5L wystarcza na dwa dni. Do tego wygodna jest butelka z 'dziubkiem'. Oczywiście do tego na początku majty siatkowe (uważajcie byście flizelinowych nie kupiły bo są niewygodne) i do teraz podkłady bella mama - bez folii i kleju.

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 12:07 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hejka :)

No ja przy córce niestety nic nie wyjmę, a wieczorami nie mam już siły na decoupage ani na haftowanie (chyba że z obżarstwa) ;)

Wczoraj późnym wieczorem myślałam że coś się zaczyna bo brzuch bolał, okropnie mnie szyjka bolała itd. ale gdzie tam...

Ja przy Emi używałam mydła szarego działa świetnie ściągająco, teraz mam 3 saszetki Tantuum Rosa, a jak już pisałam to mi największą ulgę robiły mrożone okłady z Rivanolu. Słyszałam że płyny do higieny intymnej dopiero jak zagoi się rana ok. tyg po min. No i majtki siatkowe. W szpitalu miałam na prześcieradle podkład, a w kroczu big podpachy z belli.

Violka no mój m twierdzi cały czas że ur w Walentynki tak jak Emi dzień po ;) Zazdroszczę ZZO ja niestety nie będę miała :( Skurczy takich jak odczuwałaś też zazdroszczę, bo ja czułam jak bym miała mega biegunkę+@ razy 100 ;) Ale to te już powyzej 7 cm wcześniej znośne, a początkowe to jak na lekką @. Badanie też lekko boli zwłaszcza jak jeszcze jest rozwarcie na nie całe 2 albo 3 cm.

Kikap ostatnio mówiłaś że taki power i energia to objaw porodu ;)

Sowa hi hi bardzo motywujące :D

lenka wrrr ja mam ochotę wszystkich pogryźć przynajmniej tych którzy piszą "a ja myślałam że już masz dzidziusia" albo "to Ty jeszcze w domu" mówię mentalnie to ja już na porodówce i oczami już widzę salę i personel tylko szkoda że fiz. jestem w domu :?

Myśmy 1 raz jechali z Misią w marcu miała 12 tyg. 300 km jedna przerwa na przewijanie karmienie. Ale myślę że 60-100 km da się bez przerwy tym bardziej że tak mówią 2-2,5 h bez przerwy można z bobikiem jechać. Powiem Wam że łatwiej z takim maluszkiem niż starszym.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 1:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
E-misia pisze:
Hejka :)

No ja przy córce niestety nic nie wyjmę, a wieczorami nie mam już siły na decoupage ani na haftowanie (chyba że z obżarstwa) ;)

Wczoraj późnym wieczorem myślałam że coś się zaczyna bo brzuch bolał, okropnie mnie szyjka bolała itd. ale gdzie tam...

Ja przy Emi używałam mydła szarego działa świetnie ściągająco, teraz mam 3 saszetki Tantuum Rosa, a jak już pisałam to mi największą ulgę robiły mrożone okłady z Rivanolu. Słyszałam że płyny do higieny intymnej dopiero jak zagoi się rana ok. tyg po min. No i majtki siatkowe. W szpitalu miałam na prześcieradle podkład, a w kroczu big podpachy z belli.

Violka no mój m twierdzi cały czas że ur w Walentynki tak jak Emi dzień po ;) Zazdroszczę ZZO ja niestety nie będę miała :( Skurczy takich jak odczuwałaś też zazdroszczę, bo ja czułam jak bym miała mega biegunkę+@ razy 100 ;) Ale to te już powyzej 7 cm wcześniej znośne, a początkowe to jak na lekką @. Badanie też lekko boli zwłaszcza jak jeszcze jest rozwarcie na nie całe 2 albo 3 cm.

Kikap ostatnio mówiłaś że taki power i energia to objaw porodu ;)

Sowa hi hi bardzo motywujące :D

lenka wrrr ja mam ochotę wszystkich pogryźć przynajmniej tych którzy piszą "a ja myślałam że już masz dzidziusia" albo "to Ty jeszcze w domu" mówię mentalnie to ja już na porodówce i oczami już widzę salę i personel tylko szkoda że fiz. jestem w domu :?

Myśmy 1 raz jechali z Misią w marcu miała 12 tyg. 300 km jedna przerwa na przewijanie karmienie. Ale myślę że 60-100 km da się bez przerwy tym bardziej że tak mówią 2-2,5 h bez przerwy można z bobikiem jechać. Powiem Wam że łatwiej z takim maluszkiem niż starszym.


bo u róznych kobiet różnie bywa a poza tym nie czepiaj sie słówek jak cie ktoś pociesza ;)
A jak ktos mi ze zdziwieniem wali ze ja jeszcze w dwupaku to z usmiechem bez zająknięcia wale ze stwierdziłam z enie rodze bo nie mam z kim starszaka zostawić i ze uzgodniłam z lekarzem ze urodze w wakacje bo wtedy siostra urlop dostanie

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 1:51 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
kikap :aa: padłam !! Swietny tekst !! hihi.

E-misia a czemu ty nie zzo ? ja od razu powiedziałam mojej nowej położnej, ze zzo chcę. u mnie w szpitalu na szczescie za darmo ale i tak płacimy za mase innych rzeczy ( pokój dwuosobowy, poród rodzinny, połozną).

dziewczyny, które rodziły sn - czy mężowie towarzyszyli wam cały czas? ja juz nie wiem co mam mysleć i jak sie zachować ... narazie plan jest taki, zeby jednak na finiszu czyli parciu sobie poszedł i wrócił jak baby będzie już na zewnątrz ...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 3:40 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Kikap nie ma ochoty na czepianie się nawzajem, więc ja odpuszczam.

Lenka u mnie w szpitalu nie ma darmowego ZZO. Poród rodzinny jest darmowy, położna płatna ale na lewo, oficjalnie nie można wykupić, pokój dwuosobowy z łazienką jest każdy :)
Ogólnie był o tym program w DD TVN że płatne ZZO jest nielegalne :) Więc oficjalnie u mnie w szpitalu nie ma :(

Mój m. był ze mną cały czas od IP do zwiezienia na sale, fakt najbardziej pomocny i najbardziej wypełniał mi czas będąc w 1 fazie, ale nie powiem że w 2 fazie nie był potrzebny, pomagał przeć, trzymał mi głowę i nogę lewą i przyginał, mówił co widać i przeciął pępowinę, tak samo w 3 fazie, jak jeszcze skurcz szedł i łożysko i jak szyła dr to cały czas mnie trzymał za rękę. Więc tak naprawdę to ja się cieszę że był cały czas.
Masz jakieś obawy?? Że się zrazi czy coś takiego??

A gdzie Kasieńka76 pewnie zaraz miejsce się zwolniło, a może już po wszystkim :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 4:01 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
E-misia mam obawy, że ja go zabiję :D razem zauważylismy, że jak coś mi sie dzieje, coś mnie boli to robie się zła, agresywna a on mnie wtedy wybitnie denerwuje ... ;)
co do zrażenia się, też mam jakiś mały lęk, pewnie jak każda babka. piękny widok toto chyba nie jest.
Ale właśnie sporo koleżanek tak jak ty mówiło, że mąż był dużym wsparciem, pomagał, trzymał za ręke, poprostu był ... nie wiem.

Ja też teraz sporo śpię, obowiązkowa jest drzemka godzinna w ciągu dnia ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 4:45 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Lenka hi hi nie zabijesz tzn nie będziesz w stanie ;) No ja rozumie najczęściej nasze nerwy czy złe humory się odbijają na naszych najbliższych :(
Ja Ci powiem że choć baaardzo mnie denerwowało jak razem z położną ciągle gadali "zamknij oczy,oddychaj" a ja chciałam widzieć wszystko a oddychać po prostu w czasie skurczu nie mogłam to i tak bardziej byłam skupiona na parciu :)
No widok nie zachwyca, zwłaszcza kiedy pojawia się krew, kobieta jest w niecodziennej pozycji, często krzyczy i ma minę skrzywioną, ale z drugiej strony to wyjątkowa sytuacja i rodzi się dziecko tego człowieka, ale jak najbardziej może wyjść na parte, słyszałam że często tak się umawiają małżonkowie a koniec końców zostaje bo to wtedy są emocje :)

Miałam pytać ile płacisz za położną poród i resztę, jeżeli można wiedzieć?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 5:00 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
E-misia masz rację, to, że skrzywiona mina i pozycja niecodzienna to półbiedy, niektóre z moich koleżanek wymiotowały i robiły inne rzeczy :?

Już ci piszę co za ile u nas:
poród rodzinny : 300 pln,
sala 2 osobowa 120 pln/za dobę,
położna 800 pln
zzo za darmo

podobno na fakturze tak to jest wszystko enigmatycznie ujęte, że nikt sie nie przyczepi ...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lut 11, 2011 5:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Mój był cały czas, tzn w pierwszej fazie jak jeszcze był lajcik wygoniłam go na obiad i po majty siatkowe do apteki... bo później już nie było na to czasu.
W czasie parcia przydał się bardzo, bo trzymał za rękę.. a raczej bohatersko nie dał sobie jej złamać :twisted: no i razem z położną motywował do utrzymania tempa, a było spore, bo po trzy parcia na jeden skurcz. Bez niego raczej po drugim bym już odpuszczała :roll:
Tyle, że to wszystko zależy od człowieka. Jak jest bardziej wrażliwy na widoki to może stanąć ci bardziej za głową i się za dużo nie naogląda. Mojemu to nie przeszkadzało zbytnio, ba chciał dokładnie wiedzieć co już widać i ile brakuje 8) Zresztą u nas to on zazwyczaj dzieli mięso do obiadów więc przyzwyczajony 8) Jak mi lekarka obrusik haftowała to poszedł na badania małego i nagrywał pierwsze jego chwile :D
Aaaaale jak facet zupełnie się nie widzi to raczej nie ma co zmuszać, bo tylko jakaś trauma z tego zostanie.

U nas cennik jest taki:
Rodzinny, zzo gratis
Komercyjna sala do porodu (oddzielny pokój nie tzw.boksy, z fotelami, kanapą, czajniczek z herbatą itd) =150zł
Komercyjna sala na roomingu (jedynka) - 250zł, pow. 3 dni +50zł
położna każda ma swój cennik ok 700-1000zł, tyle że jeśli ona ma jeszcze zmianę w czasie porodu to spoko, jeśli nie albo jest zupełnie z zewnątrz to może jedynie wspomagać rodzącą, ale wszelkie decyzje podejmuje położna dyżurna.

Oczywiście wszystkie opłaty nie idą na szpital tylko pokwitowania wystawia jakaś tam fundacja 8)

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 35 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra