Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 11:25 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 10:07 am 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
ja miałam przedłużane, albo zmienianą pozycję. dwa razy jeździłam tego samego dnia, a raz żebym nie jechala tego samego dnia to kazała zrobić za dwa dni. Normalnie jest co tydzień. Drugi raz już mi się udało bez powtarzania.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 12:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
No no no Dziewuszki ......

nie zaglądałam kilka dni a tu proszę :D
prawie wszyscy chłopcy okazali się styczniowymi dziećmi :lol:

GRATULUJĘ WSZYSTKIM ROZPAKOWANYM MAMUSIOM :D
I ŻYCZĘ ZDRÓWKA NARODZONYM DZIECIAKOM
:D


E-misia dla uzupełnienia Dawidek urodził się o 13:55 :wink:

A OCZEKUJĄCYM ŻYCZĘ JESZCZE TROSZKĘ CIERPLIWOŚCI I POWODZENIA :wink: :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 12:31 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
O Maria87 dzięki za info do tabelki :D
Jak tam się macie ??

Aktualności:

1. Maria87-synek, Dawid, 2900 gram, 53 cm, sn, 22 styczeń, godz. 13:55,tydz. 38
2. Sowa-synek, Maksym, 3320 gram, 53 cm, Sn, 26 styczeń, godz. 18:13, tydz. 36
3. Hebihime-synek, Piotruś, 3460 gram, 53 cm, cc, 29 styczeń, godz. –,tydz. 36
4. Mmmonia-synek, Mikołaj, 3150 gram,55 cm, Sn, 31 styczeń, godz.13:20, tydz. 37
5. Edytapr-synek, Kubuś, 3500 gram, 56 cm, cc, 31 styczeń, godz.17:00, tydz. 38
6. Kto następny ?? ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 12:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
E-misia, u Edyty to miał być chyba Wojtuś. Kubuś też ładnie:)
A u mnie będzie na bank Bartuś. Nic już nie zmieniamy.
A Wy już zdecydowaliście się na imię?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 1:07 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Ja bym chciała, ale pewnie nieprędko. W każdym razie maleńka się obniżyła, ponieważ kiepsko się rusza sprawdzałam serduszko. Dzisiaj jest już słyszalne na wysokości spojenia łonowego, ciężko jest je usłyszeć bo jest nisko. Przedwczoraj było wyżej. Chyba wezmę się za łazienkę, jak umyję hektar wanny to może się coś ruszy. Gdyby nie nieznośny piekący ból wątroby nie spieszyłoby mi się, ale wczoraj to już nawet w pozycji na plecach tak bolała, że myślałam, że się wścieknę :?. Zasadniczo tylko to mi dokucza, nie czuję się ociężała ani gruba. Ogólnie mi dobrze w tym stanie :lol:

A mnie moi rodzice namawiają na Karolinę (po mojej babci), mnie się to imię bardzo podoba, ale stwierdziłam, że teraz będzie Joanna (wspólny wybór) Amelia (wybór męża), a może jeszcze Karolina mi się przyda i szkoda mi tego imienia na 2 dla Asi.

Ja to chyba strasznie komplikuję te moje opisy.
Tak mi się skojarzyło: Mam fajną książkę - "Ciężarówką przez 9 miesięcy" - dużo ciekawych ważnych informacji + dziennik ciężarówki napisany z humorem. Tam jest napisane "mój mózg wyszedł i być może zbyt prędko nie wróci" - to chyba tłumaczy zawiłości moich wypowiedzi :lol: :lol: :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 1:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2010 2:20 pm
Posty: 118
Lokalizacja: wielkopolska
My mamy się dobrze :lol:

Dawidek je i śpi :D czasami tylko trochę popłacze - ale i to musi być, musi sobie ćwiczyć płucka :wink:
Ładnie przybywa na wadze - teraz to już duży chłopak :D

Teraz to tylko ja się trochę męczę - bo wiadomo wszystkiego na co się ma ochotę zjeść nie wolno :(
No a jak tylko coś przeskrobie z jedzeniem to zaraz się zastanawiam jak płacze czy to aby nie przezemnie :?

Malutki właśnie próbuje mi coś powiedzieć :D ale świetnie :lol:
Najfajniej jest jak się napije i tak słodko się uśmiecha 8)

Trzymajcie się Kofffane :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 1:38 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Ja już z powrotem w domku, nawet obiadek zdążyłam zjeść :) Dziś KTG poszło ekspresowo - w szpitalu byłam o 11:30, a wyszłam o 11:57 ;) M. był w szoku :shock: :lol: KTG ok, jak mała przysypiała, to ją trącałam - od razu czułam ruchy i rosło jej tętno :) Dr pochwaliła glikemię, powiedziała, że w moim przypadku to nawet nie muszę codziennie mierzyć cukrów :)
Następne KTG za tydzień, a jak Agatce się nie będzie spieszyło to w piątek 11 lutego mam się stawić rano w szpitalu na czczo na wywołanie.

Maria cieszę się, że u Was wszystko dobrze :) I zazdroszczę, że już masz przy sobie małego ;)

E-misia nie wiem, skąd się to wzięło ;) Od dziecka tak na mnie mówią :)

Kasieńko ależ Twoje opisy są zrozumiałe :D
Tu w szpitalu też każą zmienić pozycję albo przedłużają pomiar - ja raz miałam 1 godzinę, ale jak nic nie pomaga, to powtarzają po godzinie.
Dziś na KTG nie stawiły się 2 dziewczyny, bo urodziły :lol: Coś ten styczeń obciążony na maxa ;)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 2:15 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Ja jestem hiper wkurzona, aż mnie z nerwów brzuch dołem boli...a wszystko o kasę :evil: wpłynęła pensja męża ale bez wyrównania za skoki od paź. którymi to mieliśmy zapłacić za prąd za 6 m-cy i teraz poszło z pensji 700zł za prąd i masakra...do tego brak najemcy już 2 m-c i dwa mieszkania do opłacenia, jak coś T nic nie zdziała to będzie krucho w tym m-cu... :szz:

Maria87 już wiem co czuły laski na moim styczniowym wątku jak myśmy się rozpakowywały a niektóre dopiero koniec stycznia albo i na luty przenosiły a myśmy już gadały o kupkach, kolkach itp. ;) Tym bardziej się chce już urodzić :) Też zazdroszczę, choć wiem jak będzie nam ciężko :)

Violka czyli jeszcze nie rodzimy ;)

Magnolia hehe nic o Wojtusiu nie wiedziałam, w tabelce jest Bartuś :D Nie ważne hi hi jest Kubuś chyba ostatecznie ;)
My nie wiemy nadal się spieramy, ja jestem zdecydowana na Laure, bo ta Kamila mi nie odpowiada Emilka i Kamilka masełko maślane...a potem będą mówić na Emilie Emila => Kamila i Emila, co by mnie doprowadziło do szewskiej pasji :?
Więc jesteśmy pomiędzy Laurą a Marceliną, zdecyduje jak urodzę, mąż powiedział że zapisze jak ja mu powiem :) W każdym bądź razie drugie jest pewne po mojej mamie Jadwiga :)

Kasieńka świetna jest ta książka tzn nie czytałam jej tylko tak przejrzałam u kol. ale jest super :) Na szczęście z tym mózgiem to stan odwracalny choć też byłam przekonana że mi tak zostanie a teraz mam nawrót choroby :lol:

Och chyba sobie muszę popłakać to mi ulży...do tego mała mnie ziuga po szyjce...przyniosłam fotelik do domu i tak mi się ckliwie zrobiło...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 2:28 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
E-misia nie smutkaj się... :wink: Twój m. coś wymyśli :) a kartę kredytową macie?
Ja własnie tez zrobiłam przelew - wyrównanie za prąd budowlany - ponad 700 zł :? No niestety tak to już jest ;)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 3:28 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Dzięki Viola :) jak zwykle pewnie damy radę, tylko wkurza mnie że tak to gonią żeby robić skoki i normy (5 skoków na rok) i kuszą kasą, a potem nie wypłacają za 4 m-ce 720 zł już mu wiszą, plus pensja przyszła po staremu bez nowego desantowego (to ta kasa za skoki) a powinna 180zł większa być, więc już w marcu musi przyjsć o te 180 zł większa i za 5 m-cy zwrot czyli 900zł ale teraz 700zł na prąd z pensji trza...akurat w m-cu kiedy rodzić się nam będzie dziecko :( Najwyżej mamę moją poprosimy żebyśmy kredytu nie płacili za luty a w marcu 2 raty.
Nic głowy sobie nie urwę przecież z tego powodu, a mieć kredyt u rodzica bez odsetek to i tak komfortowa sytuacja bo mama zawsze poczeka czy przymknie oko ;) to ciekawa jestem jak trzynastkę wypłacą zamiast w marcu to w sierpniu chyba :roll:
Jeszcze teraz przez leserów i lebiodów zabierają ten przywilej że na L4 mają 100% od kwietnia, na szczęście z porodem jeszcze się wstrzelę. Chłopy biorą m-c w m-c L4 po parę dni...szczyt normalnie :? jak zwykle przez jednostki ogół pokrzywdzony...mój T 2 lata bez L4 ani opieki ani nic! ostatnio co brał to jak się Emi urodziła, nawet jak był chory to chodził do pracy choć mówiłam "inni to mają gdzieś biorą nawet jak zdrowi".

Coś dla mam które są przed rozwiązaniem, ale dla mam już po też jak najbardziej co ich dzieciaki przeszły
http://www.mamazone.pl/artykuly/bede-ma ... iecka.aspx


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 4:03 pm 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hej dziewczyny,

własnie wróciłam z mojego pierwszego KTG w szpitalu. Dlugo trwalo to badanie, w pokoju było tak ciepło, że prawie zasnęlam ;)
po zbadaniu mnie grzebalnie lekarka stwierdziła " zupełnie nie do porodu" ... :? ( zaczęlam 38 tydzień). No to zrobilam sobie czterdziestominutowy spacer do domu ;)

E-misia, masz męża żołnierza, czy on też często wyjeżdża? Moja przyjaciółka właśnie została na 2 tyg sama z 4 miesięcznym, chorym na zapalenie płuc synkiem bo męża wyslali na poligon ... masakra.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 4:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
A ja się wzięłam za sprzątanie :) Już mi nogi odpadają...
Dobrze, że Miłosz jest grzeczny i zajmuje się sam sobą :D

Wysłałam męża po proszek do kolorów i płyn do płukania tkanin.
Przyszedł z proszkiem do białych ubrań i z odplamiaczem...
RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 6:02 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
E-misia fajny artykuł :) Przy okazji obejrzałam sobie kilka filmików :)

Lenka coś się obawiam, że ja też nie jestem "do porodu" :lol:

Magnolia masz prawdziwego faceta w domu :lol: :lol: Mój podobny ;)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 6:17 pm 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:33 pm
Posty: 25757
no dziewczyny zaczyna sie wasz miesiac trzymamy z Zosia kciuki... :D :D
mialysmy termin na 26.02..wyszlo troche pozniej:)
pozdrawiamy!! :D :D

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 6:58 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Magnolia skąd ja to znam, nawet jak szczegółową kartkę napiszę to i tak do mnie dzwoni ze sklepu...(dzwoni bo właśnie albo przyszedł z czymś innym albo w ogóle zamiast wziąć np innej firmy i się darłam) albo poszedł do sklepu po frytki i mleko...dzwoni za 15 min "co miałem kupić frytki i co?"...ręce opadają...

Violka ta strona jest w ogóle fajna od początku co tydz filmik oglądałam ciążowy :)

Lenka79 tak :) hehe nawet w tej samej brygadzie co mąż Twojej przyjaciółki :) Pewnie pojechał na Nową Dębę, no mój też miał właśnie na te 2 tyg teraz jechać ale ja mam termin na 13 ;) Zresztą jutro będę sępić L4 więc teoretycznie jutro idzie ostatni dzień do pracy ;) No niestety uroki pracy w wojsku ale ile jest plusów także się zeruje powiedzmy. Był mój 2 tyg w grudniu. Wiesz teraz rzadziej wyjeżdża bo pracuje w biurze, ale raz na czas musi. Ale wcześniej to służby 24 h bywało 2 a nawet 3 w tyg. latem m-czny poligon nad morzem, a już jesienią i wiosną to takich tygodniowych czy 2 tygodniowych było kilka, już nie mówiąc np o służbie w sylwestra :( A nie mógł sobie L4 wziąć na opieke na chore dziecko, albo pogadać ze swoim dowódcą jak jest fajny to da się dużo załatwić :) Mój np nie dostanie L4 na Emilkę bo ja nie pracuje.

Minie no to ładnie przechodziłaś :O


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 01, 2011 8:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
edyta ogromne gratulacje :)

Ja dzis skonczyłam pokój Gabrysi. Jeszcze brak roletki ale jej jeszcze nie kupilismy bo nie moge sie na kolor zdecydować. Zdjęcia juz zrobiłam, film nakręcilam ale akumulator padł więc wrzuce dopiero jutro...

emisia ależ ja nie miałam na myśli że wy tak nie robicie. Ja tylko napisalam jak my robimy :)

violka najlepsze to są te druciane z pralni :) oczywiście nie do wszystkiego. U nas te sie najlepiej sprawdzają :)

magnolia o tym niezmienianiu imienia to sie tak nie nastawiaj bo jeszcze się okaże że Bartunia a nie Bartuś będize i co??

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 02, 2011 8:55 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
O jaka cisza teraz pewnie przestój będzie chyba, że któraś pojechała rodzić i się nie przyznała :siu:

Niech mnie ktoś dobije...mało że poszłam spać o 00:30 (gadaliśmy ze szwagrem na skype 8) ) to jeszcze panna 2 spacery, raz siku, i koniec końców przyszła o 6 podrzemała ze 30 min i "mama kaka" woła :roll: myślałam że się pochlastam...

Brzuch mnie bolał wczoraj wieczorem dość mocno :( panika lekka mnie ogarnęła i patrzyłam ciągle czy czop przypadkiem nie idzie, ale cisza wstałam rano jak by nigdy nic :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 02, 2011 9:03 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
E-misia ja nie na porodówce ;) Własnie wróciłam od diabetologa i z badań :) Wszystko ok, dostałam skierowanie na obciążenie glukozą, które mam zrobić po porodzie. Troszkę mi się przytyło ;) Ale tylko troszkę, to tak na koniec :lol:

Kikap tych metalowych trochę mam :) Rzeczywiście są cieniutkie.
Czekam z niecierpliwością na fotki pokoiku małej :)

A ja wczoraj myślałam, że wieczorem wyląduję na porodówce :lol: Mąż mnie zabrał na kolację, a potem do kina :D Agatka bardzo się wierciła, chyba dla niej za głośno było ;) I podczas filmu miałam 3 skurcze, tak co pół godziny. Ale po powrocie do domku i położeniu się do łóżeczka wszystko się wyciszyło ;) i bardzo dobrze mi się spało, zmęczona hałasami córa tez spała jak suseł :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 02, 2011 9:15 am 

Rejestracja: sob gru 18, 2010 1:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: krk
hej dziewczyny u mnie też cisza :) choć właściwie mogłabym zamieszkać w toalecie bo mały cały czas naciska na pęcherz i dół brzucha mam jakiś taki obolały.

Violka84 na czym byłaś w kinie? mnie tez mąż wyciąga ale jakoś mam już opory, nie wiem czy nie musiłabym wyjść sto razy na siku ;)

E-misia to dzielna jesteś, że tak sobie sama radzisz jak mąż wyjeżdża ! Ja też tak żyłam bo mąż pracuje w stolicy a ja w krakowie. Ale dopóki brzuszka nie było to to nie był problem. Teraz basta - mąż pracuje caly luty zdalnie a potem sie przeprowadzamy. Mam tylko nadzieje, że Mikołajek wstrzeli się ładnie w nasze plany bo w marcu mąż musi już wracać do wawy.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lut 02, 2011 9:29 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Violka to fajnie bo u mnie mocz wczorajszy fatalny ciekawe co mi dziś dr powie...bo wyniki się pogorszyły mocno...
Ja właśnie tak samo, Miśka miała wczoraj dzień rozwalania i wyciągania z szafek i tak się naschylałam że chyba przez to bolał brzuch, poleżałam mąż fryteczki mi do łóżka przyniósł i wsjo było ok ;)


Lenka wiesz jakoś daje rade, tzn nie jest źle, a jak byłam w ciąży z Misią to mój zaczął pracować w personalnej i skończyły się służby i poligony :D Teraz się 2 takie poligony trafiły ale na ten 2 tyg w grudniu zawiózł mnie z Emi do mojej mamy tak to bym rady nie dała (pewnie bym dała ale daj spokój). Ogolnie to dużo jest w domu każdy weekend wolny i co dzień na 16 jest. Mieszkamy 15 min. spacerkiem od jednostki więc luz. Jedynie to się boję że na szkółkę go wyślą, tzn. to nie uniknione jak chce podwyższyć kwalifikacje i stopień, może do tego czasu moja mama się tu sprowadzi. Wcale Ci się nie dziwię to bardzo męczące i mam nadziej że Mikuś Wam nie będzie pod górkę robił ;)

Noo a mój mąż będzie chrzestnym na Wielkanoc heh


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra