Dzisiaj jest pn kwie 27, 2026 4:26 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn sty 17, 2011 1:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
u nas ruchów było wczoraj tak mało że od 9rano licząc, 10ruch dopiero odhaczyłam o 18 w trakcie ktg na izbie przyjęć. Do tego małemu tętno fisiowalo między 90a 180więc nie fajnie. Na następnych już trochę wyluzował i przynajmniej tak nisko nie spadalo. Skurczybyki mam nadal regularne, ale słabe. Też już bym chciała go mieć przy sobie choć wiem że ze 2tyg dla niego w brzuchu to sporo. Wg wczorajszego usg 3,5 kg. Też sporo i dziwnie by wyglądał w inku przy kilogramowych kurczaczkach:)nie chce wkurzać rodziców wcześniakow więc zaciskam nogi:) Zobaczymy jak się rozwinie sytuacja:) jak wam posty zjada zaznaczcię by was forum pamiętalo przy logowaniu. Inaczej przy długim pisaniu wylogowuje przez brak aktywności mimo potu na czole piszącej.:)

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn sty 17, 2011 1:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
sowa mi takie skoki tętna tłumaczyli tym, ze Mały za bardzo ruchliwy i 'wypadał z obszaru badań' a przez to wskakiwało moje tętno :? Powtarzali mi ktg po jakimś czasie jak Mały się uspokajał. No i w moim przypadku radziło sobie tylko ktg, które automatycznie wyłapywało ruchy, bo jak podpięli mnie pod takie gdzie ja musiałam naciskać jak poczułam jakieś ruchy to raptem z jeden czy dwa się rejestrowały :?
Rzeczywiście duży ten Twój mały :lol: Fajnie się będzie rodziło ;)

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 17, 2011 1:58 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
mmmonia nie strasz sowy porodem ;) Ale rzeczywiście - 3,5kg - fiu fiu :roll: - żeby moja choć 3kg miała, to będę się cieszyć ;)
Mmmonia, powinno być 10 ruchów w ciągu 1 godziny po jedzeniu - tak przynajmniej mi każą w szpitalu liczyć. Jak będzie poniżej 6 w dwóch kolejnych pomiarach - mam się zgłaszać do szpitala. Ale wiadomo, że:
1) dzieci mają różne temperamenty - jedne są bardziej, inne mniej aktywne w brzuszkach,
2) maluchy mają swoje pory na ruszanie się - moja Agatka jest np. mniej aktywna rano i w ciągu dnia, za to wieczorem sobie odbija.
3) to jak czujemy ruchy zależy też od umiejscowienia łozyska - ja mam na tylnej ścianie, więc ruchy są wyraźniejsze i łatwiej mi je wyczuć.
Co do obuwia dla męża - położna w szpitalu powiedziała mi, że potrzebne będzie na zmianę - tylko - na właśnie - jakie..? :lol:

Sowa to rzeczywiście mało tych ruchów... w takim razie dobrze, że trzymają Cię w szpitalu (ja to cykor jestem ;))

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 17, 2011 2:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
powiem wam ze o porodzie sn w ogóle nie chce myśleć, bo wiem że będzie rzeźnia:) mały mierzony w 35tc miał główkę jak 39t5dc więc jeszcze chwilą i im skali zabraknie. Oczywiście tatuś dumny że po nim, bo na niego kask narciarski musieliśmy zamawiać, a i czapeczki też łatwo nie kupisz:) Zapomniał, że ktoś To jeszcze musi urodzić:) pocieszam się tylko że inna osoba mierzyła bo 10dni wcześniej było 2,7 na tym usg. Co do ruchów pamiętajcie że macie prawo czuć niepokój, a oni obowiązek go sprawdzić i najlepiej rozwiać. Jak nie pomaga przez parę h słodkie i telepanie brzuchem to nie ma się co szczypac. Lepiej jedno badanko za dużo niż za mało...

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 17, 2011 2:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
violka84 pisze:
Nastwiłam pranko z wczorajszych zakupków i już mogę pisać ;)

Sowa, Mmmonia coś leniwe te Wasze chłopaki ;)
Sowa - to znowu coś z zapisem KTG nie tak, że znów szpital..??

Mmmonia ja myslałam, że te badania USG to robisz w enelmedzie na abonament... jak nie, to rzeczywiście wydatek spory... :roll: Kurcze, a nie powinni w szpitalu ci robić tego USG? Przecież są wskazania, to nie jest Twoje widzimisie :? Co do za odsyłanie przez państwową służbę zdrowia do prywatnego sektora :evil:
Mmmonia a próbowałaś z czymś słodkim? Dziewczyny w szpitalu mówiły, że po pączkach ich maluchy szaleją ;)

Ja mam jutro KTG o 12:30 - znowu pora taka nie za bardzo na ruszanie się małej :roll: Ciekawe, jak wyjdzie.

Hebihime
polecam Ci prześcieradełka flanelowe z gumką, bardzo dobrze wyglądają, wydają się być mocne i pierwsze pranie zniosły b. dobrze :)

Magnolia
to rzeczywiście restrykcyjną dietę miałaś :shock:

Dziewczynki - mam pytanko: kupujecie kółko do pływania, które ma służyć za kółko do siedzenia po porodzie..? ;) Bo zastanawiam się, czy zamawiać (w sklepach oczywiście teraz trudno dostać).
I czy dla męża do porodu do takie klapki na basen będą dobre, bo w butach to na pewno go nie wpuszczą. Jakie buty bierzecie dla chłopów? ;)


ja nie pomoge bo ja rodze przez cc a mąż waruje pod salą operacyjną bo on kiepski w znoszeniu widoku krwi wiec on ubiera się normalnie, ma normalne buty tylko kupuje w szpitalu takie niebieskie ochraniacze za zyla i juz

monia jesli chodzi o pukanie to gdybym najpierw miala takiego szaleńca jak gabrysia a potem Sebastiana to bym juz dawno na zawał zezła i codziennie do szpitala latała. On to w ogóle sie nie ruszał w porównaniu z małą. Ogólnie lekarz mi powiedział ze jesli w ciągu dnia rusza sie dziecko mniej niż 10 razy to mam sie zglosić ale poniewaz mała wykopuje normę tak w ciągu godziny od kiedy wstanę wiec na razie zaczynam panikować bo mam wrazenie że to że mała tak mocno sie rusza to źle ale mam wizyte 26 to wtedy się dowiem

sowa jak mnie posta zjadło to akurat na chwile chyba forum padło bo IE mi napisał że nie ma takiej strony

A tak w ogóle to ubranka malej są już w komodzie :)

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 17, 2011 2:54 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Kikap to naprawdę szybko się uwinęłaś :)
Moja też jak do tej pory wykopuje normę, ale z tego, co widze w szpitalu - wolą, żeby dzieci się bardziej ruszały.

A mnie wywaliło z forum i było napisane, żeby spróbować za 60 sekund - często to się niestety zdarza :roll:

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 17, 2011 7:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
No wiesz... jak człowiekowi zależy to mu się robota w rękach pali

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 17, 2011 10:05 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
Witam!

Sowa Twój maluch podobnie jak mój też gigant, zobaczymy co nam się urodzi :)
Jak byłam na ktg to oczywiście położne mówiły żeby zjeść coś słodkiego jak się maluch nie rusza, albo pokolysać brzuch nawet do tego stopnia żeby to było mało przyjemne. Gdybym nie zrozumiała to mi zademonstrowała na moim. Ponieważ stałam już w tym czasie to tak mi zatelepała brzuszkiem, że aż się zachwiałam. Sprawdziłam - metoda jest skuteczna. Moje maleństwo zasadniczo się rusza. W nocy jak się budzę to jej nie czuję, ale nie budzę (w nocy niech lepiej śpi), jak mnie bardzo niepokoi, sprawdzam tylko bicie serduszka, ale ostatnio tydzień temu tak było. W dzień natomiast ją budzę i zmuszam do aktywności jak za długo nie czuję. Tydzień temu kupiłam specjalnie milky waya (tak to się pisze?), ale nie podziałał, mimo, że cukier - Pawełek toffi pewnie byłby bardziej skuteczny, ale tu na przeszkodzie stoi cukrzyca. :? więc pozostaje telepanie :D

A ja dzisiaj byłam na zakupach dzieciowych na wyprzedaży, (babcia - moja mama - sfinansowała), ma wzrosnąć vat na ubranka o 13% od początku lutego. Kupiłyśmy trochę na wyrost. Kurteczkę na 9 -12, dwa kompleciki na 3 - 6 i jeden na 6 - 9. Mam tylko nadzieję, że rozmiary nie rozminą się z rzeczywistością.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 17, 2011 11:34 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
hejka
co do ruchów to jak mój się nie rusza dłużej to jak zjem słodkie to zaczyna tak wariować że zastanawiam się czy mam usiąść czy położyć bo czasami aż boli.
wczoraj koleżanka mi pisała która zresztą też jest w ciąży i ma termin na 12 marca że jej siostra urodziła parę dni po terminie, miała szybki poród bo ok 1h a mały waży 4600 i ma 58 cm :shock:
jutro idę do lekarza to się odezwę po

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 18, 2011 2:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Witam :)

Ja znowu po nocy buszuję... ;)

Jak piszę długiego posta, to zanim go wyślę to go z reguły kopiuję, bo właśnie już kilka razy zdarzało się, że posta wcięło.

Jeśli chodzi o strój na sali porodowej, to mój mąż kupił właśnie taki fartuch jak pisała monia i do tego foliowe buty.
Został wpuszczony na salę zaraz po wyjęciu małego i wtedy porobił mu parę fotek :)

Monia, ja ostatnie USG robiłam w Gamecie koło CZMP i płaciłam 150 zł. Byłam zaskoczona, bo też myślałam, ze skasują mnie ze 200 zł.
A tu miła niespodzianka.

Kurka wodna, chodzę do kibelka co pół godziny, tak mi mały naciska na pęcherz...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 18, 2011 8:09 am 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Hej :)

Noce coraz cięższe... Budzę się co godzinę, brzuch się spina, to boli, co chwilę siku jak Magnolia ;) do tego mała wczoraj była spokojna w dzień (jak na nią), więc postanowiła poszaleć sobie o 00:30... Nie dało rady pospać ;)

Magnolia ja też zazwyczaj kopiuję, ale wczoraj tego nie zrobiłam ;)
A ja zamówiłam m. takie klapki basenowe do porodu rodzinnego :) Stare już gdzieś spakowałam i teraz je znaleźć wśród tych wszystkich powywożonych gratów graniczyłoby z cudem.

Edytapr trzymam kciuki za wizytę :) i czekamy na wieści :)

Kasieńka milky way też ma chyba dużo cukru w tym nadzieniu.. Ja dziś chyba wezmę na KTG gorzką czekoladę 8)
a z tymi ubrankami to sie jakaś masakra szykuje :? :roll:

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 18, 2011 9:10 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Witam z rana :)

Zadzwoniła do mnie wczoraj paniusia od tych pajacyków niebieskich co to je zamówiłam w r.50/56 w razie gdybym urodziła wcześniej. I okazało się, że dzieci zalały je herbatą :? Nie wiem ile w tym prawdy, bo jak dla mnie to wyprałabym i chyba śladu po herbacie by nie było... ale ona uparła się, że takich wysłać nie może, przepraszała itd Więc siłą rzeczy zamieniłam je na siedmiopak bodziaków w r.68 :? A szkoda mi, bo to były jedyne błękitne na całym allegro, jakie mi się podobały :?

Aaaaaaaaa to ja już wiem, dlaczego ja tak tyję :lol: Bo ja ciągle pobudzam Małego pączusiami :lol: :shock: :lol:

Z tymi zakupami 'na zaś' to nie głupi pomysł, bo teraz wyprzedaże, a później jak ceny podskoczą to się nie ogarniemy :? Tylko jak tu kupić, żeby później z rozmiarówką dobrze było :?

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 18, 2011 1:55 pm 

Rejestracja: ndz cze 03, 2007 8:54 pm
Posty: 433
witam!
Violka84, milky way to było to mniejsze zło. Po Pawełku bałam się, że za bardzo skoczy cukier, chociaż nie ukrywam, że bez cukru w diecie Pawełka bym chętnie zjadła.

W sklepach są wyprzedaże, ale w Tesco gdzie byłam, nie było zbyt dużego wyboru. Nie kupowałam bodziaków ani pajacyków, tylko takie bardziej konkretne ubranka wierzchnie, bo te są strasznie drogie nawet po obniżce, a body czy pajacyki to zawsze można kupić w wielopaku i tak taniej wyjdzie. Te nasze maluchy i tak z tego za chwilę wyrosną, więc uważam, że nie ma sensu przepłacać.

Mogłabym to maleństwo ponosić jeszcze półtora tygodnia - do końca 37 i mogłaby się wykluć :D, jak potem urodzić takiego klocka w 40 tygodniu. W czwartek usg i ktg, ciekawe co się dowiem :roll:

Ustawiliśmy w sypialni łóżeczko (żeby koty się przyzwyczaiły, że im tam wchodzić nie wolno, o dziwo nie wykazują zainteresowania, na szczęście wolą kanapę w sąsiednim pokoju), zamontowałam karuzelę, pościelę jak wrócę po porodzie, albo w trakcie pobytu w szpitalu ktoś się tym zajmie. Musimy jeszcze przenieść komodę z pokoju niżej (na niej będzie przewijak), ale to pewnie dopiero w weekend i będzie układanie, ciekawa jestem czy wszystko co mam przygotowane się do niej zmieści.

Mamuśki doświadczone - uprałam pokrowiec z materaca w niskiej temperaturze, bo producent napisał, że można, taki z kieszonkami z gryką i porobiły się na nim beżowe zacieki - prałyście taki pokrowiec?

Ostatnio poprzestawiały mi się godziny spania. Budzę się jak mąż wstaje o 7.00, coś poczytam, a potem usypiam i budzę się po 9.00, dzisiaj przed 11.00 :?, a zawsze byłam typem skowronka, nie lubię siedzieć w nocy, wolę wstać wcześnie wtedy dzień jest dłuższy, ale jakieś dziwactwa musiały mnie dopaść choćby na końcówce.
Kończę bo chyba zaczynam przynudzać :g^^: :fkf:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 18, 2011 5:14 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Hej, hej :)

Ja już po KTG - tym razem bez powtórki 8) Mała pod koniec zapisu dostała czkawki i tak fajnie było to słychać :lol: Wszystko ok, przy okazji skonsultowałam u pani dr wynik ostatniego USG i wyobraźcie sobie, że jak dr naniosła wszystkie pomiary Agatki na siatkę centylową, to wyszło wszystko bardzo dobrze - na środkowej linii, także moja Agatka to typowy średniaczek ;) I o dziwo brzuszek tez wyszedł dobrze, chociaż na USG wychodziło 3 tygodnie mniej niz powinno.
Jeszcze jutro mocz+diabetolog - mam nadzieję, że to ostatnia wizyta :)

Kasieńka ja tez bym się nie pogniewała, gdyby mała zdecydowała się wyjść w 38tc ;)

Edytapr jak po wizycie?? :)

Mmmonia szkoda, że się nie udało z pajacykami :(
a pączka tez bym chętnie zjadła 8) :roll: Ale jeszcze nie teraz... :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 18, 2011 5:58 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
witam
jestem już po wizycie i wszystko dobrze szyjka jeszcze trzyma i rozmawiałam z ginem o porodzie, jesteśmy wstępnie umówieni na cc na 14 luty w same walentynki:) chyba że mnie coś weźmie wcześniej, skierowania jeszcze nie dostałam i tak do końca nie wiem jak to będzie jak by się zaczęło wcześniej więc nie nastawiam się na tą cc tak na 100% nawet nie jestem do końca pewna na cc bo jak się czyta że dziewczyny po sn już po 2 dniach normalnie chodzą a ja po cc 2 tyg. byłam obolała i ledwo chodziłam to się zaczynam zastanawiać czy ten ból po cc nie jest gorszy od porodu :roll:
z jednej strony sam poród bezbolesny przy cc ale czy warto?? sama nie wiem

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 18, 2011 7:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 29, 2010 5:07 pm
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków
Witam,

Ja jeszcze w trakcie mojego maratonu po lekarzach.
Wczoraj zaliczona Ginka - Dała skierowania na wszystkie badania, łącznie z tymi co w szpitalu u mnie wymagają. Orzekła że szyjka zaczyna się skracać, wszystko jest jednak porządnie zamknięte. Uznała że ciąża jest już dojrzała :)

Miło to słyszeć, wczoraj też zrobiłam te paciorkowce i wyniki za ok 2 tygodnie. A wtedy będę miała już komplet badań do szpitala.

Dzisiaj Diabetolog. Sukces !!! Dieta utrzymana, wyniki dobre - nie Będzie insuliny UFFFFFFFFFF..........
Kontrola jeszcze za dwa tygodnie i może to będzie moja ostatnia wizyta.

No nie powiem wszystko w tym tygodniu wychodzi dobrze :D

Jutro już tylko kontrola na Patologii. Mam nadzieję że to czysta formalność.

A tak na marginesie dzisiaj rano znów nie działała u mnie winda :brv: to w kwestii kondycji :twisted:

_________________
Obrazek Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 18, 2011 8:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
I ja po wizycie :)
Mój doktorek obejrzał wszystko swoim okiem - wody wzrosły do 9 cm, przepływy w porządku, łożysko rzeczywiście kiepskie i nie ma mu się na poprawę. Ale mogę zostać w domku i raz na czas wszystko monitorować (w czwartek jadę na ktg a we wtorek za tydzień kolejna wizyta u mojego dr, kolejne przepływy itd). Czuję się jakoś bezpieczniej i odrobinę spokojniej, kiedy wiem, ze on jest w Łodzi i że zawsze w razie czego mogę zadzwonić. Już dziś chciał odstawić fenoterol ale po namyśle stwierdził, że odstawimy za tydzień. I zobaczymy czy urodzę od razu czy jeszcze przenoszę - bo po fenoterolu tak właśnie się często dzieje. Nie wyklucza też cc - ale bardziej chyba nastawia się na to, ze zacznę rodzić naturalnie a ewentualnie w trakcie mnie potną... Taka wersja najmniej mi się podoba :? ale zobaczymy jak będzie... Sama nie wiem czy 'piłować' go o cc... też napatrzyłam się w szpitalu na dziewczyny po cc i po sn i widać różnicę i tak jak edytapr zastanawiam się nad tym wszystkim. Choć położna i lekarka mówiły mi, że w przypadku tego mojego cudnego łożyska bezpieczniej dla dziecka byłoby rodzic cc...

violka widzisz, nie trzeba się martwić :) Będziesz niedługo miała cudownego 'średniaczka' :lol:

Kasieńko ja też tak sobie marzę , żeby dotrwać do 37 tc czyli do przyszłego wtorku a później niech się rodzi :) Choć dziś schodziłam z fotela u gina i mówię do niego 'eeeee szkoda.... myślałam, że ze 4 cm rozwarcia już są' :lol: A tu szyjka 2 cm i zamknięta :shock:

sowa hu hu :kjk: co tam u Ciebie?

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 18, 2011 8:16 pm 

Rejestracja: śr lis 22, 2006 1:44 pm
Posty: 3726
Mmmonia ale fajnie, że te wody wzrosły :) Mikołajek może jeszcze posiedzieć troszkę, a potem... to niech sie dzieje, co chce: tzn. dajemy naszym dzieciaczkom przyzwolenie na wyjście ;) U mnie 37tc w sobotę 8)
no ciekawe, jak po odstawieniu fenoterolu będzie u Ciebie... :roll: Moja szwagierka po odstawieniu go prawie od razu urodziła, tak samo moja koleżanka 8)

Hebihime ku mojemu zdziwieniu ja wynik paciorkowców miałam już po ok. 4-5 dniach, chociaż mówili, że raczej po 7 :wink:
Gratuluję sukcesu dietettycznego :) Ale umówmy się - Twoje cukry były przecież ok :)
z taką windą to bym nie wyrobiła :lol:

Edyta ale 14 lutego to Ty już będziesz po terminie :roll: ... ciekawe, czy młody zaczeka do Walentynek ;)

_________________
Obrazek

Obrazek
(*)(*)(*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 18, 2011 8:59 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 7:33 pm
Posty: 2681
Hejka :)

Sorki za brak odzewu od niedzieli, ale jakaś zabiegana. Całą niedziele przemile spędziliśmy u znajomych w Chorzowie, tak się wyśmiałam, że mała to miała prawdziwe trzęsienie ziemi dobrą godzinę ;)

Wczoraj cały dzień w terenie załatwiałam różne sprawy z mieszkaniem załatwiałam a na koniec skarbówka :x na szczęście poszło nawet znośnie prócz 30 min. przepisywania pitów :(

A dziś cały dzień u mnie koleżanka spędziła z synkiem także Emiśka wybawiona ;)

Violka świetnie że zadowolona i życzę Ci takiego średniaczka jak moja Misia była 3300 i 56 cm wyskoczyła w 20 min. mała gazelka ;)

Edyta Ja Ci zazdroszczę też chciałabym 14 lutego urodzić :D
Z mojej strony mogę Ci z całego serca polecić SN. Moje doświadczenie to:
1. od razu po porodzie dostałam Miśkę na ręce
2. za 2 h była już ze mną i dostała cycy
3. za 3 h po porodzie sama pod okiem położnej wstałam i zeszłam z łóżka i poszłam na siku itp.
4. na drugi dzień już sobie chodziłam (fakt krocze bolało i ciągnęło, ale zimne okłady z Rivanolu dawały świetne ukojenie)
5. wyszłam w 3 dobie i w domku sobie siedziałam ale jeszcze nie na całej pupie
6. po tyg siadłam płasko na tyłku
7. w 9 dobie położna na patronażu stwierdziła że jestem zagojona i śmigałam już swobodnie i na zakupy itp.
Także ze swojej strony polecam. Osobiście gorzej czułam się po Laparoskopii niż po SN.

A my mamy dylematu ciąg dalszy z imieniem...nie chce dać imienia z którego T nie będzie zadowolony (Laura) do końca a ja nie chce dać z którego ja (Marcelina). WIęc jakaś 3 opcja jest potrzebna i na razie stanęło na Kamili. Emilka i Kamilka 8)

Monia Wierzę że wsjo ok i zastanawia mnie co ma łożysko do porodu, jak złe bardzo łożysko jest i jakiś czas nie dostarcza dziecku subst. odżywczych to często następuje poród, najwyżej może całe nie wyjść i będzie potrzeba łyżeczkowania macicy.

Co Wy gadacie?? 13% podwyżka odzieży??
Ja po Misi mam do rozmiaru 80 czyli do ok roczku wiec spoko, najwyżej jakieś bodziaki czy rajtki.

Moja małą się rusza najczęściej po jedzeniu, a już po słodkim to ho ho, a zawsze w nocy jak wstanę na siku to ma czkawkę :D

A ja mam w niedziele 37 tc ale chciałabym do 10 lutego pochodzić jeszcze :)

My jutro składamy łóżeczko a potem pewnie ubiore bo nie wytrzymam... ;)

Kasieńka ja nie wiem co z tym materacem :(

Ciekawa jestem która pierwsza urodzi?? I obowiązkowo foty!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt sty 18, 2011 9:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Monia, świetnie, że te wody wzrastają :) No i że czujesz się bezpieczniej. To bardzo ważne.
A może spotkamy się na porodówce? Kto wie, hihihi, wszystko jest możliwe.

Viola, mój Bartuś też był na środku siatki centylowej podczas osatniego USG, więc też szykuje się średniaczek.

Wczoraj byłam na zakupach i kupiłam kilka kosmetyków dla małego. Jeszcze tylko wizyta w aptece i chyba będzie wsio.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra