Dzisiaj jest śr maja 13, 2026 12:05 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213 ... 223  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt lis 05, 2010 8:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 24, 2008 12:14 pm
Posty: 345
hej!
ale miałam ciężki tydzień - nowa praca - a jutro znowu do pracy, ale daje radę i fajnie jest, tylko się przeziębiłam, gardło wysiadło i fatalnie się czuję, a tam ciągle trzeba gadać i gadać. no i wieczorami dość późno wracam ok. 22, albo się do późna przygotowuję np. teraz.
no i migreny mi dokuczają, często i gęsto, nawet całymi tygodniami głowa mnie boli... :? :) :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lis 08, 2010 3:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 18, 2008 1:11 pm
Posty: 395
cześć babeczki!
Trochę mnie nie było, ale jeszcze żyję (jakby ktoś przypadkiem za mną tęsknił :wink: ).
Sezon przeziębień i u nas w pełni - właśnie po raz kolejny czuję że zaczyna mnie drapać w gardle. Młody też co chwilę łapie jakieś świństwa całe szczęście nie groźne - raz tylko wpadłam w panikę, kiedy po powrocie ze spaceru dostał dreszczy, bolała go głowa i ręce i miał z 39 stopni i tak przez prawie 3 dni (a trzydniówkę rzekomo już miał), ale przeszło i obyło się bez antybiotyków. Za to została trauma czopkowo/termometrowa w końcu temperaturę mierzyłam "pirazyoko" pod paszką i przeszłam na syropy przeciwgorączkowe (okupione-a jakże-kinder niespodziankami :roll: ).
Dziewczyny! Wy marnujecie czas na Wasze kariery a ja tymczasem doskonalę się w gotowaniu, sprzątaniu, prasowaniu ... :? ... dobra nie będę się nad sobą użalać....
a tak w ogóle my właśnie aktualnie bez własnego środka lokomocji ... od miesiąca z okładem ... idzie ku dobremu nie ma co ...
pozdrawiam i zdrowia życzę wszystkim

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 09, 2010 10:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 19, 2007 12:34 pm
Posty: 300
Lokalizacja: Elbląg
Hi,
u nas wszystko w porządku, pasowanie na przedszkolaka lekko chaotyczne :wink: ale było całkiem fajnie.
Upiekłam kruche ciasteczka w kształcie cyferek i dodałam trochę zielonego barwnika, co mi został po urodzinowym torcie i wyszły całkiem nieźle.
Panie w przedszkolu wymyśliły na 30 listopada bal dla dzieciaków. Na początku miał być balem jesieni, ale dzisiaj przeczytałam, że dzieci mają mieć założone ubranka w paski :roll: . I skąd niby mam wytrzasnąć portki w paski :? Chyba założę Antkowi spodnie od piżamy. :wink:
U młodej zęby dalej na etapie "może wyjdę a może nie wyjdę"
A moje palce mają się już lepiej. Dalej nie wyglądają najlepiej, ale przynajmniej mogę już moczyć dłoń. Wczoraj dziewczyny z pracy mnie olśniły, że mogę z tym oparzeniem ubiegać się o odszkodowanie z ubezpieczenia, tylko muszę pójść do lekarza. :wo: Trochę późno, ale warto spróbować.
Jadur nie pękaj :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 10, 2010 12:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Bilans ostatniego tygodnia:
3dni (i noce) walki o naszego rodzinnego psa (11-letnia suka, teraz mieszkała z rodzicami bo lepiej jej było w domu z ogrodem niż w mieście)- niestety coś skutecznie załatwiło psie nerki i musieliśmy uśpić Arkę.

Zuza (która od prawie roku nie może pogodzić się ze śmiercią psa sąsiadów) płacze kilka razy dziennie. Najpierw wymyśliła, że skoro Arka jest zakopana w ziemi to jest teraz nowym kretem i ma czerwone oczy. Powiedziałam małej, że sunia poszła do nieba to teraz Zu mówi, że chciałaby umrzeć żeby pójść do nieba i pogłaskać Arkę...

Po nieprzespanych nocach i ciągłych podróżach do rodziców (niby tylko pół godziny w 1 stronę...) regenreowałam siły fizyczne i psychiczne przez 2dni. A potem znowu nieprzespana nocka i rano woadomość, że babcia nie przyjedzie zająć się zuzią bo jedzie z moim bratem do szpitala... Dziś już na szczęście go wypuścili i już wszystko w porządku a ja wracam do świata żywych ;)
(chociaż w rozmowach z córką nadal powraca świat umarłych ;))
To są te dni kiedy cieszę się, że młoda jest jedynaczką ;)

Jadur- to znaczy, że może być już tylko lepiej ;) sama się tak pocieszam ;)

AlaRM- to w przedszkolu impreza więzienna? ;)

Pozdrawiam ciepło!
aga

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 10, 2010 9:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 24, 2008 12:14 pm
Posty: 345
ja też jak usłyszałam o tych paskach , to pomyślałam o pasiakach i obozie koncentracyjnym... :?

a u nas tez choróbska, wszyscy załatwieni, ja nagorzej - 3 dni w łóżku spędziłam... :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 12, 2010 8:38 pm 
.

Rejestracja: sob maja 10, 2008 6:44 pm
Posty: 2482
Hej
inga jak samopoczucie ?
elf współczuję....
AlaRM;) pszczółka też jest w paski ;)
Jadur kopę lat ;) ostatnio mój maluch przechodził chorobę identycznie było strasznie 8) Kariera.... może w następnym wcieleniu ;) Ja nigdy nie miałam własnego środka lokomocji ;) Może w przyszłym roku prawko.

U nas kiepsko... tzn nie dajemy się. Aktualnie jestem na zwolnieniu -opieka nad mamą, która ma kłopoty z sercem i w przyszłym tygodniu powędruje do szpitala. Drżę o mamę wiadomo, a poza tym dumamy jak tu rozwiązać sprawę opieki nad małym. Ech...

Pozdrawiam !

_________________
Obrazek

Wątek Pierwszy dzidziuś po 30-tce :)
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=23392


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 13, 2010 1:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 18, 2008 1:11 pm
Posty: 395
Mamamia - trzymajcie się! Oby wszystko się ułożyło.
AlaRm - skojarzenia to przekleństwo :wink: normalnie stanęło mi przed oczami wyzwolenie obozu :? ale to od stóp do głów paski? może wystarczy marynarzyk w granatowych spodenkach i pasiastej bluzeczce :D
Inga - witaj w klubie :twisted: tylko nie mam takiego luksusu jak leżenie w łóżku :evil: Zdrówka życzę
Elf - współczuję.
A z nowości: Młody w czwartek spadł ze stołka - wydawało się niegroźnie - ale niestety lekko utyka :( nie ma siniaka ani opuchlizny ale jednak. A najlepsze, że na pytanie czy go boli nóżka bardzo szybko zaprzecza "nie nic nie boli" - tak jakby chciał spławić nas ... boi się lekarza :twisted: Mimo wszystko nie zaprzestał stawania na głowie i robienia fikołków :? :roll:

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 13, 2010 6:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Dzięki dziewczyny :)

Po chwilowym odpoczynku od stresu dla odmiany ciche dni w domu... Life is brutal ;)

Wszystkim chorym życzę szybkiego powotu do zdrowia!!!

Jak moja mama wypadła z opieki nad Zuzią na pół roku musieliśmy zainwestować w nianię. Finansowo troche było czuć ale nawet nie tak źle jak się spodziewaliśmy. Zuza też nie narzekała ;)
Tylko szukanie niani to był czeski film :lol:

Dziś spacer w deszczu. Dobrze, że ciepło w miarę i wiatr nie szarpał za mocno parasolek. Jedna wprawdzie wylądowała w koszu ale mam wrażenie, że miało to wiele wspólnego z tym jak młoda sie z nia obchodziła ;)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 14, 2010 10:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 19, 2007 12:34 pm
Posty: 300
Lokalizacja: Elbląg
Jadur pisze:
AlaRm - skojarzenia to przekleństwo :wink: normalnie stanęło mi przed oczami wyzwolenie obozu :? ale to od stóp do głów paski? może wystarczy marynarzyk w granatowych spodenkach i pasiastej bluzeczce :D


napisały, że w paski mają być nawet skarpetki :roll:

Jutro wyskoczę z małą do lekarza. Na pleckach pojawiły się jej jakieś tajemnicze krostki - jakby potówki, ale jest ich sporo i dookoła niektórych skóra jest zaczerwieniona.
Pocieszające (chyba) jest to, że nie swędzą. Naczytałam się o możliwych zarazach i mądrzejsza nie jestem :? Jakby miała to być trzydniówka - to jakaś dziwna, bo bez gorączki, jak różyczka to też jakaś nie do końca, bo bez spuchniętych węzłów potylicznych. Całe plecki ma nimi zajęte, a na brzuszku prawie wcale. Inne wynalazki typu odra, szkarlatyna i ospa wietrzna też nie pasują, alergia raczej swędzi - no i dlaczego tylko plecy?
Eh.
Elf ciche dni mówisz? Znam ten sport, aż za dobrze :fkf:
Kiedyś mnie to ruszało, teraz fochy P. olewam :boo: :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lis 15, 2010 8:54 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
AlaRM- i co powiedział lekarz?

A po ilu latach bycia w związku człowiek przestaje się przejmować? :)
Ja to za bardzo emocjonalna jestem ;) nawet na kreskówkach potrafię płakać :lol:
Jak mężasty się obraża to zwykle jest nie moja wina ;) i wtedy się mniej przejmuję ;) ale teraz miał prawo mieć doła... Na szczęście już jest ok :)

Ech :) ale się rozleniwiłam mimo wszystko przez ten długi weekend i nie chce mi się pracować :roll:

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lis 15, 2010 8:39 pm 
.

Rejestracja: sob maja 10, 2008 6:44 pm
Posty: 2482
Ja w czasie kłótni jestem okropna, uruchamia mi się gadulstwo i wywlekanie brudów ;)

_________________
Obrazek

Wątek Pierwszy dzidziuś po 30-tce :)
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=23392


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 16, 2010 1:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 19, 2007 12:34 pm
Posty: 300
Lokalizacja: Elbląg
Właśnie wróciłam od lekarza. O jaka dziwna wysypka powiedziała pani doktor... :roll:
Dobrze, że wykluczyła alergię i inne zarazy. Krostki wyglądają jej na potówki, a czerwone placki na dermocośtam.
Nie są to zaognione potówki, bo po przejechaniu palcem placek znika (no i zaraz się pojawia znowu), nie alergia, bo nie suche i szorstkie. Dostałam maść do smarowania rano i wieczorem. Zobaczymy co to da.
Młoda dostała też kropelki do nosa, bo jeszcze jej giluny furczą po ostatniej (pierwszej) infekcji.

Przy okazji wydębiłam skierowanie do logopedy dla Antosia.
Najwyższa pora zabrać się za moje opóźnione w mowie dziecko.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 18, 2010 11:43 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Lekarz wypisując chorego po operacji
- Nie palić, nie pić, co najmniej 9 godzin snu dziennie
- A co Z sexem?
- Tylko z żoną! Wszelkie podniety mogą Pana zabić!


AlaRM- i jak krostki? lepiej?
A młody rzeczywiście nie gadający? Zuza zaczęła cokolwiek mówić dopiero jak miała niecałe 3 lata właśnie. A rozgadała się w przedszkolu na dobre ;)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 18, 2010 10:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 24, 2008 12:14 pm
Posty: 345
hej!
aleście się rozpisały! :)
a ja zgon zaliczam, po tygodniu pracy, bo od jutra mam już weekend, nie mam sił się za bardzo nawet ustosunkowywać, tyle tylko, ze nie sądziłam mamamia, że ty taka "awanturnica " jesteś, miałam cię za oazę spokoju :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 19, 2010 6:59 am 
.

Rejestracja: sob maja 10, 2008 6:44 pm
Posty: 2482
ja jestem panującą nad sobą choleryczką chyba, że ktoś mnie w realu doprowadzi do furii to się otwieram ;) i otwarta jestem na prowokacje męża ;) ale to raczej kończy się na ględzeniu ględzeniu ględzeniu :roll:

_________________
Obrazek

Wątek Pierwszy dzidziuś po 30-tce :)
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=23392


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 19, 2010 12:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 24, 2008 12:14 pm
Posty: 345
hej!
a u nas choróbsk część kolejna. najpierw przeziębienie, które mnie osobiście rozłożyło na 4 dni kompletnie, a tak w ogóle to już 3 tydzień chorujemy (jadur - i ja też nie mogę leżeć przy franiu, ale co zrobić jak się słaniałam na nogach? jakoś dajemy radę. :? ). w poniedziałek franio ostro wymiotował i miał biegunkę, leżał półprzytomny, a dziś ostra biegunka i znowu leży półprzytomny. co to się dzieje? ledwo przedwczoraj uporałam się z praniem po poniedziałkowym wymiotpowaniu- kapy, kołdry, koce, poduszki, wszsytko niemalże, a dzisiaj ma taką biegunkę, że przez pampersa poszło i znowu koce, prześcieradla, wszystko do prania :( załamka :roll: :x

mamamia - ja tez gadam, gadam, gadam, jak się zdenerwuje, aż się ze mnie wylewa. nie moge tego opanować. najwięcej się ostatnio oczywiście franiowi dostaje :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 19, 2010 9:33 pm 
.

Rejestracja: sob maja 10, 2008 6:44 pm
Posty: 2482
Inga to chyba bez lekarza się nie obejdzie :? złap kupę i niech zrobią posiew, może to bakterie ? Jak myślisz ? Zdrowia Franiowi !
A to gadulstwo to tylko przy mężu mi się uruchamia biedny ;)

My dziś poszliśmy po skierowanie do ortopedy bo maluch przekrzywia jedną stópkę.

Poza tym gram na giełdzie i muszę stwierdzić, że to bardzo wciąga niestety.... Gram małymi kwotami i idzie mi na razie tak sobie ale dopiero się uczę polecam ;)

_________________
Obrazek

Wątek Pierwszy dzidziuś po 30-tce :)
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=23392


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 8:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 19, 2007 12:34 pm
Posty: 300
Lokalizacja: Elbląg
Hi,
wysypka zaczyna schodzić. Maść którą lekarka przepisała to jakaś prosta mieszanka z arniką i nagietkiem. Smaruję ją rano i wieczorem.
Zębów dalej nie widać :roll:
Od niedawna Antoś zaczął chętnie (w miarę) słuchać jak czytam Kubusia Puchatka. Kupiłam jakiś czas temu fajne wydanie oryginalnej wersji A. Milne.
Wcześniej przechodziły tylko wierszyki, albo Brzechwy, albo Tuwima.
Nastawiłam dzisiaj ciasto na pierniczki. Ma stać w zimnym ok. miesiąca, akurat wyrobię się przed świętami 8)
To moje dziewicze pierniki :twisted: i już nie mogę się doczekać efektów. :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 21, 2010 7:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 01, 2006 5:45 pm
Posty: 3401
Lokalizacja: z Warszawy
Zuzię też dopadło choróbsko. Wczoraj chciała spać u babci ale o 23.30 po nią pojechaliśmy bo babcia spanikowała- młoda kasłała od paru godzin bez przerwy z okropnymi efektami dźwiękowymi.
Nockę po zyrtecu przespała spokojnie, rano kaszel już "normalny" (nie szczekający jak u babci), poszliśmy na wszelki wypadek na dyżur, ale płucka czyste i tylko gardło uwalone od spływających gluciorów. Próbujemy pulmonol w dzień i diphergan na dobranoc. Zuza poza kaszlem i katarem czuje się dobrze i już jej odbija od siedzenia w domu ;)

Zdrówka wszystkim życzymy!!!

Ps. pierniczki... hm.. przymierzam się do nich od wielu lat hehehe :lol: raz nawet robiłam jakieś z szybszego przepisu ale nadawały się tylko na choinkę (chociaż mój pies sądził inaczej i wszystkie ściągną z drzewka :lol: )

W temacie książeczek- Zu dla odmiany jest molem książkowym. na szczęście bibliotekę mamy w bloku obok :)

_________________
aga

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lis 22, 2010 11:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 19, 2007 12:34 pm
Posty: 300
Lokalizacja: Elbląg
Antek bardzo długo na książki nawet spojrzeć nie chciał. :roll:
Dopiero od ok roku łaskawie daje sobie poczytać, sama jestem fanką czytania i będę się starać, podczepić tę ideę dzieciom.

Antek mówi słabo, nawet jak na 3 latka. Pocieszające jest to, że sylaby powtarza całkiem dobrze, gorzej z łączeniem całych wyrazów.
Najgorsze, że jest okropnym uparciuchem :evil: i odmawia współpracy i nie nawet nie stara się powtarzać i co gorsze będzie się kłócić, że jego wersja jest poprawna. :shock: :roll:
Od września, jak poszedł do przedszkola widzę poprawę, ale wolno mu to idzie, IMO za wolno. Wszyscy mówią, że jeszcze chwila, a się przełamie, ale coś ta chwila łaskawie nie chce się nastać.
A tak na boku, zadzwoniłam do tej przychodni od logopedy i nie ma szans w tym roku na wizytę, mam zadzwonić przed świętami, ehh life... :roll:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213 ... 223  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 19 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra