Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 10:01 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 155  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 4:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 29, 2010 7:29 pm
Posty: 31
witam kochane :wink:
u mnie nareszcie troche polalo........przeszla burza............az sie lepiej oddycha :roll: bo juz nie bylo czym nawet taka duchota byla..........

jak sie miewacie i wasze brzuszki?mi juz tez brzuszek widac ale to fakt bardziej na wieczor :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 5:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
A ja jestem zła, bo u nas burza przeszła bokiem... Nie spadła ani jedna kropla deszczu :twisted:
Uwielbiam lato, ale 33 st. to lekka przesada. :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 6:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 29, 2010 7:29 pm
Posty: 31
Magnilia_82 dalej masz duchote co....... :( u mne jest swiezo i pachnie burzą :) mam ciaże w rownym wieku :D na ktorego wyznaczono ci termin?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 6:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Oj mam duchotę :? Zazdroszczę tej burzy u Ciebie ;)

A termin gin mi wyliczył na 14.02.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 6:30 pm 

Rejestracja: wt wrz 01, 2009 6:41 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Ruda Śląska
witam
u mnie tez przeszła burza i to nawet tak konkretnie polało chyba z godzinę ale niestety już się przejaśnia i wszystko schnie, ale to prawda że zaraz lepiej się oddycha jest dość przyjemnie i dobrze bo w nocy wyjeżdżamy na urlop, trochę się boję jak zacznie rano grzać słońce i nie wiem jak młody się będzie zachowywał,
Byłam wczoraj u lekarza i wszystko ok dostałam pozwolenie na wyjazd, oczywiście mam się oszczędzać i odpoczywać a w trasie robić więcej przerw
dobra ja spadam bo jeszcze muszę ten bałagan w domu ogarnąć :) odezwę się po urlopie:) a może mi się uda dorwać neta i wcześnie się odezwę:)
pozdrawiam papa

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 16, 2010 6:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 29, 2010 7:29 pm
Posty: 31
to terminy nam sie pokrywaja :D rowniez wyznaczono mi na 14 02 :D

edytapr udanego wypoczynku :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 12:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Hej!

Pusto tu coś... Pewnie wszystkie siedzą nad wodą. ;)
My też zaraz jedziemy się przekąpać na pobliski zalew.

Miłego dzionka!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 6:58 pm 

Rejestracja: czw cze 17, 2010 11:21 am
Posty: 32
Hej :)

przepraszam że się tyle nie odzywałam ale czasu brak szykujemy się do kupna działki do tego wakacje więc nie jesteśmy sami więc też czasu mało :/

jak ktoś ma ochotę może śmiało zrobić tabelkę za mnie bo ja chyba do lutego się nie wyrobię :lol:

meczą mnie mdłości nudności a tak poza tym ok ;) byłam u gina w pon mam zacząć stosować dietę cukrzycową chociaż mam wyniki cukru ok ale podejrzewa cukrzycę albo będę miała tendencję do rodzenia dużych bobasów ;) mały miał w końcu 5480 ;) no i wysłał mnie na posiew moczu bo mu się wyniki nie podobały :/ zobaczymy co z tego wyjdzie :/

Pozdrawiam wszystkie brzuchatki i witam nowe mamusie :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 9:19 pm 

Rejestracja: czw cze 17, 2010 11:21 am
Posty: 32
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.ph ... 43#5121243

wkleiłam coś do naszej galerii bo coś tam mało piszecie ;)

tylko się nie przestraszcie to coś dla ludzi o mocnych nerwach :lol: :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 11:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Czesc dziewczęta...
póki co planowałam was tylko podczytywać, ale skoro takie aniołkowe mamuśki jak violka84 i mmmonia się odważyły odezwać... to najwyżej we trzy będziemy sobie dodawać otuchy 8)
Jestem bylą pazdziernikówką 2009 i sierpniówką 2010 ...pakowalabym teraz torbe do szpitala.. ale póki co pakuje tylko w siebie prochy i odhaczam kolejne dni :) podobnie jak wy biore acard, garść luteiny i kwasy, doraźnie dupka. Poki co podchodzilam do tej ciąży z dystansem starajac sie nie angazowac zbytnio emocjonalnie, ale teraz jestem na etapie odejscia ostatniego aniołka i zabiegu przy pierwszym i zaczyna mnie łapac stresior jak bedzie tym razem..... czy jeszcze tam jest i dzielnie pika :roll:
Objawy po raz pierwszy bardzo odczuwalne..az czasami za bardzo bo strasze kibelek nawet po dwa razy dziennie i nie moge dobrac niedrazniacego stanika, ale mimo uciazliwosci cieszą :D

Tak więc niesmiało witam wszystkie lutóweczki 8) termin 20 luty

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 17, 2010 11:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 08, 2007 9:35 pm
Posty: 3183
Lokalizacja: Newbridge (IRL)
Trzymam kciuki za wszystkie lutówki i życzę spokojnych kolejnych tygodni.

-sowa- za Ciebie szczególnie :)(4 sierpniowe maluszki są już na świecie)

_________________
Moje córeczki:
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 18, 2010 12:05 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
Aga80 niedziękujębardzo za kciuki i ściskam swoje bardzo mocno za twoje i Ani okruszki.. pospieszyły się maluchy, ale widać w duecie za ciasno było :D dużo zdrówka i cierpliwości!!!

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 18, 2010 6:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
Melduje sie. Wpadam z zadka bo czasu mało. Przerabiamy bunt dwulatka wiec troche roboty jest.

Napisze coś mamom aniołków tym które się ujawniły i tym które z drzeniem serca podczytują obawiając sie każdej chwili, kazdego dnia. Przestańcie. Wiem ze łatwo mówic ale trudno zrbić. Pamietajcie ze stres, nerwy zmartwienia baaaardzo źle działają na maluszki. Szczególnie teraz jak są takie małe. W niebie są wasze dzieci i one czuwaja nad swoim rodzeństwem. Będzie co ma byc ale spokojem w sercu i radoscią w duszy pomozecie swoim maluszkom w lutym szczęśliwie wypchnąć sie na swiat, przyssać sie do cycusia i mieć swoją ukochaną mamę juz zawsze przy sobie. A na smutne wspomnienia i rozterki przyjdzie czas po porodzie...

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 18, 2010 10:04 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
kikap dzięki, ale my to wszystko wiemy :) niestety jak pisałaś nie tak łatwo przestawić myślenie, bo zawsze jest stres, a właściwie bezradność ze 'ktoś' decyduje o tym na czym ci najbardziej zależy, a ty możesz się co najwyżej z tym pogodzić lub umartwiać w buncie.
Ja przynajmniej po sobie wiem, że każda ciąża to coś innego.... przy pierwszej jakoś to będzie w końcu złe rzeczy zawsze dotyczą innych.... przy drugiej no ok, za pierwszym razem to był przypadek, w końcu takie się zdarzają przecież często, ale tym razem już będzie jak ma być, zresztą aniołek czuwa.... znowu ktoś z nas zakpił...
tym razem jak pisałam duży dystans, na tyle duży że aż sie jak wyrodna matka czasami czuje 8) , ba na pierwsze badanie szłam z nastawieniem na wyrok i nie mogłam uwierzyć lekarzowi, że póki co jest ok.
..tak więc bagaż emocjonalny jest spory i nie da się tego 'wyłączyć' w imię wyższego dobra. Od badania minął ponad tydzień i juz znowu sobie wkręcam, że pewnie już po wszystkim i już kombinuje jak przyspieszyć badanie z 28.07. Mimo racjonalnego podejścia do tematu niepokój jest po prostu czymś tak naturalnym jak poranne mdłości 8)

Wybaczcie, że się rozpisałam tym bardziej w mało interesującym temacie 8) zrozumienie tego też decydowało komu teraz powiedzieliśmy o ciąży... wie garstka znajomych, po których wiedzieliśmy, że darują sobie 'gratulacje' na rzecz zwykłego 'trzymamy kciuki, żeby tym razem się udało'

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 18, 2010 6:07 pm 

Rejestracja: pn lut 18, 2008 9:36 pm
Posty: 8918
Sowa moje kciuki za Ciebie zacisniete i mocno Ci i Twojemu maluszkowi kibicuje :)
oczywiscie gratuluje z calego serducha :D


reszcie lutowek rowniez gratuluje i zycze spokojnej ciazy :D i szybkiego porodu :)

_________________
Obrazek

Obrazek

23.01.09 (*)9t3d


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 18, 2010 7:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 13, 2010 1:33 pm
Posty: 503
Lokalizacja: woj. łódzkie
Sowa witaj :)
Tym razem na pewno wszystko będzie dobrze!!!

Miło było dzisiaj odpocząć od tych upałów. Przewietrzyłam cały dom i temperaturka ładnie spadła. Mam nadzieję, że w nocy będzie się teraz lepiej spało.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 18, 2010 7:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 3:58 pm
Posty: 4296
Lokalizacja: Piaseczno
-sowa- pisze:
kikap dzięki, ale my to wszystko wiemy :) niestety jak pisałaś nie tak łatwo przestawić myślenie, bo zawsze jest stres, a właściwie bezradność ze 'ktoś' decyduje o tym na czym ci najbardziej zależy, a ty możesz się co najwyżej z tym pogodzić lub umartwiać w buncie.
Ja przynajmniej po sobie wiem, że każda ciąża to coś innego.... przy pierwszej jakoś to będzie w końcu złe rzeczy zawsze dotyczą innych.... przy drugiej no ok, za pierwszym razem to był przypadek, w końcu takie się zdarzają przecież często, ale tym razem już będzie jak ma być, zresztą aniołek czuwa.... znowu ktoś z nas zakpił...
tym razem jak pisałam duży dystans, na tyle duży że aż sie jak wyrodna matka czasami czuje 8) , ba na pierwsze badanie szłam z nastawieniem na wyrok i nie mogłam uwierzyć lekarzowi, że póki co jest ok.
..tak więc bagaż emocjonalny jest spory i nie da się tego 'wyłączyć' w imię wyższego dobra. Od badania minął ponad tydzień i juz znowu sobie wkręcam, że pewnie już po wszystkim i już kombinuje jak przyspieszyć badanie z 28.07. Mimo racjonalnego podejścia do tematu niepokój jest po prostu czymś tak naturalnym jak poranne mdłości 8)

Wybaczcie, że się rozpisałam tym bardziej w mało interesującym temacie 8) zrozumienie tego też decydowało komu teraz powiedzieliśmy o ciąży... wie garstka znajomych, po których wiedzieliśmy, że darują sobie 'gratulacje' na rzecz zwykłego 'trzymamy kciuki, żeby tym razem się udało'


masz watpliwosci? wkręcasz sobie? zrób testa. 10 zł w aptece i upewnisz sie ze jest ok. :) tak jak pisalam wiem ze latwo napisac a trudno zrobic ale jest pozwolisz bede wam dopingowac i podnosic was na duchu... moze byc?

a my tez jeszcze nikomu nie powiedzielismy. wiedza u mnie w pracy i dwojka przyjaciół.

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 18, 2010 7:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 12, 2009 12:32 am
Posty: 613
Lokalizacja: Poznań
pewnie, że mozesz :D po to tu wszystkie w końcu siedzimy i marudzimy, wpieramy, doradzamy sobie wzajemnie :D

Testa? hmmm troche nie bardzo, bo w 10tyg beta ma poziom ok kilkuset tys i nawet jeśli sie stało najgorsze to może spadać nawet przez kilka tygodni. Sikance mają zazwyczaj czułość 25.
Chyba, ze o jakimś innym tescie mówisz 8)

_________________
5/9tc[*]2009 Groszek
12tc[*]2010 Zenuś
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 19, 2010 7:44 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 15, 2010 3:47 pm
Posty: 477
Witajcie Dziewczynki :D
Wróciłam z weekendu na działce, a działka jak to działka wiadomo - ma do siebie to, że nie ma tam internetu. Zmieniłam na dwa dni miejsce leżakowania :D ależ urozmaicenie ;)

Co tam u Was jak się czujecie? Ja dziś trochę poplamiłam :( W zasadzie plamię od czasu do czasu od początku ciąży ale teraz jakoś tak na żółto a nie na brązowo jak do tej pory i się martwię :( Mdłości też od kilku dni jakieś takie mniejsze :( echh A wizyta dopiero 29 lipca, chyba się wykończę, mimo, że wiem, że dziecku te nerwy nie służą....

Witaj sowa Cieszę się, że jednak postanowiłaś dołączyć. Ja też z początku zamierzałam tylko podczytywać hihih Ale tak sobie pomyślałam, że w poprzedniej ciąży robiłam wszystko, żeby tylko nie zapeszyć, a i tak nic to nie pomogło... Więc dlaczego teraz nie mogę spróbować zachowywać się jak normalna kobieta czekająca i ciesząca się na swoje maleństwo? Ja wiem, że do 'normalności' jest mi daleko, sama powiedziałam lekarzowi, że po 2 poronieniach jestem 'spaczona';) i przewrażliwiona... Ale może w końcu nam się uda, hm?

Poproszę kogoś chętnego o pomoc we wklejeniu suwaczka <prosi> Nie wiem którą część kodu i gdzie wkleić :(

_________________
You'll ride on Angel's wings, dance with the stars and touch the face of God. Still love You... (*)(*)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lip 19, 2010 8:44 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 12, 2007 12:54 pm
Posty: 5328
Lokalizacja: znad morza..
mmmonia nie martw się, ale może zadzwoń do lekarza i spytaj się czy te plamienia to normalne? czy masz się martwić?
co do suwaczka to wklejasz ten kod hmtl czy jakoś tak, albo cały albo bez tych pierwszych nawiasów[]..

Witam nowe mamusie..
U nas tez wczoraj i przedwczoraj chłodniej, az miło..od razu lepiej się oddychało.
Nocka dzisiaj mega kiepska, mała zle spała, budziła się, nosek sie jej zatykał, płakała, jeczała..nie wiem czemu..ja lezałam z nia do 2, le w ogole nie spałam, potem zawołałam meza i on spał z nia do rana..rano wszystcy nieprzytomni..
kikap ten bunt dwulatka, to jakas sciema...chyba ze trwa kilka lat :wink: moje dziecko miało 1,5 roku stwierdziłam, ze to juz bunt..potem było ciut lepiej, teraz jest chyba juz bunt 3 latka, potem 4-ro i tak do 18-stki :lol: :lol:

Ja brzucha tez nie mam, a rano to juz w ogole..czasem jak sie najem to mam wieczorem. Wczoraj byli znajomi i smiali sie ze mnie ze przezywam, ze mam brzuch a nic kompletnie nie widac. Takze te martwiace sie o brzuchy..spokojnie..urosną :)

Ja sie czuje tak dobrze, ze czasami zastanawiam sie czy to normalne..w ogole kompletnie nie czuje tej ciazy..az mi dziwnie momentami..
I tez raczej nie móie, ze jestem w ciazy, wie dosłownie kilka osób. Jakos nie mam ochoty, nie tak jak w pierwszej, chciałam zeby wszyscy wiedzieli..

_________________
Obrazek

[*]23.07.2010 8tydz.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3096 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 155  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra