natina. porąbany, porąbany! Przepisy jeden gorszy od drugiego. Założenie działalności w 1 dzień przy 1 okienku to fikcja. I w dodatku człowiek chce się utrzymać z własnego interesu a tu państwo zabiera prawie połowę dochodów (VAT 22% i pod. dochodowy 19%). I trzeba kombinować, żeby większe koszty wykazać. Przepisy skłaniają każdego do ich 'omijania' i po co to?? Masakra jakaś.
A ZUS??????? To to dopiero jest MAFIA!!!!! 800zł na świadczenia i co?? I i tak musimy leczyć się prywatnie, bo w państwowej przychodni specjalista ma wolny termin za parę miesięcy
alimak a dziękuję, chyba muszę podpis zmienić bo już nijak ma się do mojego dwuletniego Aniołeczka

Amelka od jakiegoś czasu jest jak do rany przyłóż. Nauczyłam ją na dzień ojca wierszyka:
"tato tato coś ci dam, złote serce które mam, a w tym sercu róży kwiat, tato tato żyj sto lat!" i chodzi i mówi ciągle, także w wersji
"mamo mamo ...." . Miód dla uszu moich i męża. Przytula się, całuje, opiekuje Mają ... rozpływam się po prostu

Mówi ciągle
plosę mamuś, dziekuje mamuś, mamuś kocham cię itp. Także diametralna zmiana po niedawnym okresie buntu.
Ale żeby nie było za kolorowo to Majka nadrabia teraz za obie
Dalia i ja się z Tobą łączę w bólu ... sytuacja tej nocy była u nas identyko. Mąż wylądował w salonie, a ja z Mają w łóżku z cycem do jej dyspozycji. Nie wiem już co jest grane, bo dotąd Majucha przesypiała mi pięknie nocki. I u nas to nie o głód chodzi.... ale o co? Nie wiem
