aknoli...1 dziecko rodzilam na kamienskiego ...ponad 10 lat temu...wszystko bylo ok oprocz poloznej hitlerowca podczas porodu...ktora mnie ponizyla i potraktowala jak krowe cielna...

ogolnie nie narzekalam bo na porodowce spedzilam 12 godzin i byla zmiana poloznych...pierwsza byla cudowna osoba...delikatna cierpliwa i bardzo pomocna...na sam porod trafila mi sie 60 letnia babcia ktora potraktowala mnie jak kawal miecha...
no ale nic... za kamienskiego przemawia fakt ze rodzily tam wsztstkiemoje kolezanki...zebralam opinie i sa podzielone ale wiekszosc jest na plus... chodzi o warunki...mozliwosc pobytu meza bez najmniejszych problemow i bezplatnie w osobnej sali porodowej... i oprocz tego opinie z internetu tez przemawiaja bardziej za nic przeciw...ale...jezeli doszlo by do powiklan...lub jakiegokolwiek problemu ze mna lub dzieckiem wolala bym byc pod swietna opieka lekarzy na klinikach ...tam tez pracuje lekarz ktory prowadzi cala moja ciaze...jezeli chodzi o cc...ktore grozi mi z racji wielkosci dzidziusia... w 30tc mial juz 2 kg..i lekarz powiedzial ze moze byc duzy i jezeli mi zaproponuje cc ze wzgledu na siebie i dziecko zgodze sie... bo nie bede narazala zadnego z nas...zobaczymy jaki jest obwod glowki bo to jest bardzo wazne przy podejmowaniu decyzji..
jestem dobrej mysli i mam nadzieje ze 4 kg nie przekroczy i bede mogla rodzic sn..wiem ze rodza sie dzieci sn wieksze ale chodzi o ryzyko..jestem pewna na 100% ze do 4 kg dam rade naturalnie bez pisniecia...ale wiecej to juz nie jestem taka pewna...
Tak wiec ostateczna decyzje podejme 17 marca po pomiarach malego i rozmowie z lekarzem...
