Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 7:28 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19268 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 964  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: ndz lut 07, 2010 9:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 24, 2008 4:41 pm
Posty: 1847
wszystko się zmienia i zawsze będzie się zmieniało bo my się zmieniamy, z biegiem lat inaczej postrzegamy to co nas otacza a sztuka dobrego udanego związku polega na tym by zawsze sie rozumieć, starać się i pracować na to by miłość i wszystko inne było obecne w takich dawkach jakich każde z partnerów potrzebuje.
ale trudno być idealnym więc ważne by akceptować to co się da wytrzymac i nie zaburza jakoś poważnie funkcjonowania związku , starać się znaleźć złoty środek w konfliktach itp.

pisać łatwo trudno zrobić i moim skromnym zdaniem taka miłość się nie zdarza ,albo są to jakieś małe liczby par które miały szczęście dobrać się tak by jedno z drugim uzupełniało się w wszystkim

obecnie mam wrażenie że wychodząc za mąż zrobiłam wielki błąd z drugiej strony po to wyszłam za M żeby nie poddawać się jak pojawią się schody bo miłość to jedno a życie i wszystko wokół to drugie. Połączyć to razem i być super parą to wyczyn godny podziwu

u mnie niestety jest do bani bo mam wrażenie że M mnie nie rozumie i nawet się nie stara
nie gadamy z sobą o tym by było lepiej i co ważne , wystarczy słowo by stracić pewność czy jest się kochanym i kimś ważnym dla drugiego człowieka
nasze radia nie nadają na tych samych falach im dłużej jesteśmy razem tym bardziej uświadamiam sobie jak się różnimy i mimo że staram się to brak zrozumienia z strony M , jeszcze bardziej dobija.

nie wiem jak podejść do tego wszystkiego żeby poczuć się jak ktoś ważny dla kogoś kto ważny jest dla mnie :(

spadam bo mam rozmowę która i tak będzie zwykłymi pustymi słowami z M

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz lut 07, 2010 9:35 pm 

Rejestracja: pn kwie 14, 2008 2:52 pm
Posty: 7585
a my montujemy wlasnie drzwi do pokoi, dzis je sobie w koncu kupilismy. Ja bede miala swoja sypialnie, maz swoj malutki pokoik, a jak zechcemy sie spotkac to salon stoi otworem.
Kutas jeden zwrocil mi wlasnie uwage ze obok pralki lezy sterta ubran. Normalnie palant jakich malo - zrobilam wczesniej pranie i posegregowalam ubrania kolorami(norma). A nie wrzuce teraz reszty ubran do mokrego bębna.
Dziwne ze nie przeszkadza mu syf w jego pokoju.

qqq niedziela pod nerwem

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 07, 2010 9:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 13, 2007 7:04 pm
Posty: 2371
Lokalizacja: wschód Polski
Ehh Paulinko mam nadzieje, ze troszke uspokoiłaś nerwy. Odezwij sie, co sie dzieje. Martwię sie troszkę.... Miejmy nadzieje, ze Z zrozumie co powiedział chociaż troszkę.
Kochane ja nie mówię, że mój S jest na co dzień super facetem. Mamy zgrzyty jak każda para, każde małżeństwo,mój S ma swoje przyzwyczajenia ale staramy sie oboje rozmawiać ze sobą na spokojnie. Czasami ja też w nerwach czy on sobie coś wykrzyczymy, jedno śpi w jednym pokoju, drugie w drugim ale za dzień dwa się godzimy, rozmawiamy. :? Każda para ma swoje złe i dobre chwile, tak to już jest.

Uciekam lulać bo od jutra cięzki dni :?
Życzę Wam kochane spokojnej nocy :sss: :-{:

_________________
Obrazek
Za silna by się poddać, zbyt słaba by walczyć....


Ostatnio zmieniony ndz lut 07, 2010 9:54 pm przez NIKOLLA, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 07, 2010 9:43 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: śr paź 25, 2006 9:58 am
Posty: 1595
Mój mąż idealnym facetem nie jest, nigdy nie był w sumie;)
Wiadomo, na początku związku jest inaczej.
Jak zamieszkaliśmy razem to wtedy dostrzegłam wady, które ma, i on dostrzegł moje, bo cóż, mimo, że staram się być dobrą żoną to czasem z miernym skutkiem :d
Pokochałam go pomimo tych wad, pomimo, że nie jesteśmy idealnymi ludźmi to wzięliśmy ślub :D
Czasem w złości wykrzyczę, że żałuję, chociaż go kocham.
I on twierdzi, że mnie kocha, nawet kiedy jestem straszną jędzą i marudą przy pms'ie. Nauczył się mnie i dzielnie to znosi :D
Krótko też go nie trzymam, wiem, że też czasem potrzebuje luzu, więc mu go umożliwiam, nie robię nic wbrew jego woli. Nie narzeka.
Tylko On do wylewnych nie należy, nie to co ja :P ja potrafię na każdym kroku wyznać uczucia :D
Chyba największe zgrzyty były wtedy kiedy byłam w ciązy i zaraz po porodzie, może po prostu ojcostwo i oczekiwanie na dziecko, na WŁASNE dziecko go tak przytłoczyło, może się nie umiał w tym po prostu odnaleźć.

_________________
& Majeczka (31/03/2006)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
+euthyrox, eltroxin, diane35, selen


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 07, 2010 10:03 pm 

Rejestracja: sob maja 10, 2008 3:19 pm
Posty: 1490
przepraszam że tak się wcinam w rozmowę.. Chciałam tylko zapytać ta z as która pije mieszankę nr 3, czy boli was brzuch? Ja jestem grubo przed owu, w zasadzie tuż po @ i boli mnie brzuch nie wiem co jest? Zaczęłam 3 cykl z ziółkami i jakoś kurcze nie wiem czy to te zioła mogą taki efekt wyzwalać?
może je odstawić?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 07, 2010 10:26 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 1:32 pm
Posty: 2216
Ja już w domku...Jutro wam wszystko opowiem, bo dzisiaj już nie mam weny na pisanie...

Asiuk---To normalne-jajniki zaczynają pracować Ci na maksymalnych obrotach i to dlatego :lol: Więc pij ziółka, gwałć Męża i nóżki i uszy do góry :D

Dobranoc :sss:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 07, 2010 10:35 pm 

Rejestracja: sob maja 10, 2008 3:19 pm
Posty: 1490
paulinka12345 pisze:
.......... :lol: Więc pij ziółka, gwałć Męża i nóżki i uszy do góry :D


hehe dobre :)

ps. mnie boli jak na @ sprawdziłam, am dziś 8 dc normalne żeby już bolały jajniki?
ps. 1 cykl z ziołami 27 dni,
2. cykl 34 dni, czy ktoś tak miał??
aby się tak cykl wydłużył?dodam może jeszcze że ja zawsze jak w zegarku 28 dni, a od pól roku jakieś jaja cykl się skrócił do 27 dni i tak kilak miesięcy potem 24!! 27 i 34?? Zioła zaczęłam pić po cyklu 24 dniowym i nie wiem sam czy teraz się to wszystko normuje czy bardziej pierdaczy??
Paulina ty sie znasz na tych ziołach dobrze jak myślisz? Chyba sobie bardziej nie zaszkodzę już niż jest teraz co?

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony ndz lut 07, 2010 10:56 pm przez asiuk, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 07, 2010 10:43 pm 

Rejestracja: pn kwie 14, 2008 2:52 pm
Posty: 7585
wysprzatalam to co maz nabalaganil przy montowaniu drzwi. Drzwi mi sie bardzo podobaja, humor mi sie poprawil.

od jutra do czwartku jestem sama - maz ma wyjazd z pracy. Super
Bede robila tylko to co mi sie zechce, lub nic nie bede robila. Pomiędzy nic nie robieniem popracuje troche :wink: I najwazniejsze bede miec wolne od garów :lol:
Jak ja lubie delegacje meza :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 07, 2010 11:19 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 1:32 pm
Posty: 2216
Asiuk---Wszystko jest ok:) Zioła starają się wyregulować cykl, ale to musi trochę potrwać :D Jeżeli różnica między cyklem a kolejnym cyklem nie wynosi więcej niż 10-15 dni to wszystko jest ok. Tylko pilnuj owulki, bo zioła często ją przyśpieszają, lub opóźniają :D

Madziu---Ja mojego wysłałabym najchętniej w delegacje na miesiąc, może jakby wrócił to wiedziałby, czego On chce od życia i czy na pewno chce mnie...Bo ja daję sobie jeszcze 3 miesiące na obserwację, jak nic się nie zmieni, trudno...Będę musiała odejść od osoby, która jest całym moim życiem...Aż mi łzy lecą jak to pisze, ale takich zachowań i takich słów ja z Jego strony już więcej nie zniosę...Jak można równocześnie kochać i nienawidzić??czy mój Z. to dwie inne osoby??Bo ja już się całkowicie pogubiłam...Nie wiem co będzie, jeśli to się nie zmieni, bo nie dam sobie rady sama, ale z Nim też nie...Chyba wyjadę w góry do babci mojej i tam będę sobie spokojnie mieszkała, mając wszystko w dupie...I co z tego, jak Z., będzie zajmował 90% moich myśli...I to takie kółko zamknięte :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 07, 2010 11:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 24, 2008 4:41 pm
Posty: 1847
to chyba u mnie czas na te dołujące dni
jakoś mi już zwisa czy będzie lepiej
M chyba nie rozumie nic , rozmowa do bani zaczyna robić sobie żarty albo prowokuje kutnie bo ton i gestykulacja agresywna
ja mówiłam on milczał, dawałam czas do popisu i nic nie wymyślił
potem zmieniał temat czyli nic nie zrozumiał
heh kiedyś się spakuję i bum po naszym związku bo ile można walczyć o trochę uwagi i zrozumienia
z resztą raz na wozie a raz pod więc czekam na te lepsze czasy
przeprosił więc czekam na choć jeden dowód że jednak w dupie mnie nie ma

dobranoc

Bonka ja bym się bała sama w domu być w nocy he he ale mieszkam blisko lasu więc pewnie dlatego

Paula dogadacie się , facet musi pomyśleć , czasem pewnie wyolbrzymiamy problemy i robimy niepotrzebne zamieszanie
chyba każdy tak ma że obawy przed dzieckiem , im jest trudniej bo instynktu macierzyńskiego nie mają
ale niech się zastanowi czy byłby w stanie już zostać ojcem bo skoro tak się zna na zmianach to już dawno powinien się zdecydować czego chce w zyciu

lece kąpać się i spac jutro na badania , nie chce mi się heh

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 9:44 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 24, 2008 4:41 pm
Posty: 1847
Witam

z M lepiej , obiecał że będzie więcej czasu spędzał ze mna i że nie będzie mnie traktował jak nic nie znaczący element swojego życia
oby nie skończyło sie na obecankach

dziś o 13 mam usg i cytologię
jutro o 8 mam usg piersi
morfologię zrobiłam , wynik podobno będzie dziś
odebrałam dowód osobisty (he he tyle czasu po ślubie a ja dopiero wymianę dowodu zrobiłam) wiec
jeszcze muszę obskoczyć z zmianą danych urząd skarbowy, bank, szkołę
dziś się zarejestruje do lekarki i jutro będę prosić o skierowanie na gastroskopię (nie wiem co mam jej powiedzieć bo czuję się o niebo lepiej)
poprostu poproszę i powiem że chcę dla świętego spokoju ciała i psychiki sprawdzić czy wszystko w środku ok bo mogę genetycznie po ojcu mieć słaby żołądek i wrzody

M zrobił morfologię, potas i przeciwciała na H.pyroli
chcę go namówić jeszcze żeby zbadał serce bo w jego matki rodzinie faceci na zawały umierali a M ostatnio marudził że od czasu do czasu serce go boli.

to na tyle , jak będę po wizytach i wyniki odbiorę to napiszę co u mnie

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 9:45 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 13, 2007 7:04 pm
Posty: 2371
Lokalizacja: wschód Polski
Heyka! Witam w poniedziałkowy ranek :P Mam nadzieje, ze jesteście dzis w lepszych nastrojach.
Paulinko kochana czekam na wieści.
Uciekam zrobić sobie kawe i dalej w papiery :?

_________________
Obrazek
Za silna by się poddać, zbyt słaba by walczyć....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 11:34 am 

Rejestracja: pn kwie 14, 2008 2:52 pm
Posty: 7585
Hejka.

Mąż wyjechał, praca papierkowa wykonana i mam wolny dzien :lol2:

Chociaz moze tak niezupelnie bo biore sie zaraz za ogarniecie mieszkania. Po remoncie przedpokoju jeszcze kurz osiada. Nie moge sie przyzwyczaic ze mamy drzwi do pokoi, ładnie w dzien wygladaja.

Paula moze faktycznie powinnas wyjechac na tydzien, odpoczac, miec czas na przemyslenia i Ty i Z. Wrocisz, porozmawiacie. Mysle ze Z tez taki odpoczynek wyjdzie na dobre.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 11:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 9:30 am
Posty: 3855
Hej Hej! Ja siedze w pracy ale mam luzik wiec nie narzekam.

Wiecie cos moze o preparacie ziolowym castangus? Naczytalam sie na roznych forach, ze wielu dziewczynom pomogl...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 11:42 am 
1 żółta kartka

Rejestracja: śr paź 25, 2006 9:58 am
Posty: 1595
Witajcie :)

Też się naczytałam odnośnie castagnusa, w sumie leży jeszcze pół opakowania u mnie. Brałam go przez 1,5 miesiąca.Potem dostałam duphaston, ale ja go brałam, żeby cykl wyregulować. Teraz mam regularnie w miarę 27-28dni.


Aaa i mam już zioła :D
Więc ja poproszę o wpis na trójkę ;).
Tylko.. od kiedy to pić?! Dziś 9 d.c. :?

_________________
& Majeczka (31/03/2006)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
+euthyrox, eltroxin, diane35, selen


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 11:52 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 9:30 am
Posty: 3855
goszka ja jedynke zaczelam pic okolo 7 dnia poprzedniego cyklu :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 1:52 pm 

Rejestracja: pn kwie 14, 2008 2:52 pm
Posty: 7585
a nie zaczynamy od 1dc??

Mam tego castagnusa, nic mi nie pomaga :roll:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 2:07 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: śr paź 25, 2006 9:58 am
Posty: 1595
od 1? to ja poczekam :P
mi castagnus pomógł przy napięciach przedmiesiączkowych :D

_________________
& Majeczka (31/03/2006)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
+euthyrox, eltroxin, diane35, selen


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 3:31 pm 

Rejestracja: pn kwie 14, 2008 2:52 pm
Posty: 7585
a ja jak mialam nerwa przed @ tak i mam

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lut 08, 2010 3:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt paź 02, 2007 11:02 am
Posty: 684
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Justyna - ale się kochana wziełaś za badańka ....bravo ! Mój Z" nawet nie chce słyszeć o jakichkolwiek badaniach :evil:

Bona - faceci tylko wytykają bałagan , moj jest taki sam - pokazuję np że koty są za meblami ale nie radzi wziąść zmiotkę i je zebrać :twisted: najlepiej aby to kobieta zrobila bo mu jest ciężko wstać z łóżka i cokolwiek zrobić .
Asiuk picie ziólek na pewno nie wywołują ból brzucha , a wręcz przeciwnie masz owulkę i o to chodzi i po to się je pije abv była owulacja .
Ja tylko dlatego pije ziółka może nie teraz będę miała owulkę ale moze mi się uda w następnym cuklu , zaczelam pić ziólka w połowie cyklu no ale cóż ze mną jest różnie @ przychodzą jak chcą czasami co 30 dni a za drugim razem za 6 miesięcy .

_________________
Laporoskopia-23.10.2008r-Większe szanse na dzidziusia.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19268 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 964  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 21 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra