Dzisiaj jest wt maja 05, 2026 11:59 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 684 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 35  Następna
Autor Wiadomość
Post: czw lip 02, 2009 9:50 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 03, 2007 8:21 pm
Posty: 3244
Lokalizacja: małopolska
Witam na niezawesołym wąteczku :(
Zakładam go bo zobaczyłam że niestety nie tylko ja odpadłam z listy lutóweczek 2010 :(
Jednak mam nadzieję że tu sobie jakoś poradzimy i będzie nam łatwiej a kolejne dni razem spędzone będą coraz weselsze :wink:
Chciałabym móc napisać żeby nikt tu nie dołączył ale niestety wiem że nie jestem sama :?

_________________
(*) 15.10.07 10tc 3d, (*) II.2008, (*)VI.2008, (*)VII.2008, (*)VI.2009 7tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw lip 02, 2009 10:04 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 1:13 pm
Posty: 4227
hej Gonia-- wyrazy współczucia, przykro mi, że Twój aniołek dołączył do reszty aniołków... jestem byłą lutówką 2009 i z wielką obawą czekałam na wątek lutówek, wszystko wróciło jak niegdyś, powodzenia!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 02, 2009 10:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Gonia bardzo mi przykro kochana :( Zastanawiam sie dlaczego takie rzeczy sie dzieją? Dlaczego kobieta która pragnie dziecka nade wszystko, nie moze go miec?? :( Ciągle tylko porażki i pod wiatr... Jednak wierze, ze wszystko sie kiedyś ulozy. Jestem bylą lutówką 2009 a jednocześnie gródniówka 2009 i mam nadzieje, ze doczekam szczesliwie do grudnia, bo niczego tak bardzo nie pragne...

Życze i Tobie Gosiu wszystkiego dobrego, żebyś wkrótce cieszyła sie ciąza, a po 9 miesiącach pieknyk zdrowym bobaskiem...

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 02, 2009 11:44 am 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:33 pm
Posty: 25757
gonia jakie to przykre ze muszy byc zakladane takie watki:(niedawno zakladalas nasz wesoly wateczek lutoweczek...a teraz...ech znam to uczucie zawsze chcialam zalozyc watek ciazowys ..a przyszlo mi zalozyc watek po stracie kwietnioweczek 2009:(
gonia zycze ci duzo zdrowia i zafasolkowania na cale 9 mcy!!!!!!zaslugujesz na to bardzo!

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 02, 2009 12:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 11083
Goniu wiedz jak bardzo mi przykro ale niestety swojego smutku nie jestem w stanie wyrazić słowami :cry:
Kochana jestem z Tobą całym sercem!
Dla Aniołeczka [*]

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 02, 2009 1:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 26, 2006 9:40 am
Posty: 986
Lokalizacja: Łódź
Gonia zapraszalas wiec jestem :)
Do mnie dopiero teraz dociera mysl ze nie jestem juz w ciazy. W szpitalu od samego poczatku pobytu paralizowal mnie strach ciazy pozamacicznej i ewentualnego pekniecia plodu, krwotoku wewnetrznego i operacji ze wgledu na to ze nie znalezli u mnie nic kompletnie, tylko szyjka macicy troche wskazywala na ciaze no i oczywiscie beta. Mam troche zal do lekarzy ze tak strasza ta ciaza pozamaciczna, chyba od 3 lekarzy uslyszalam "boimy sie ciazy pozamacicznej". Kurcze skoro oni sie boja, to ja tym bardziej, a ze jestem z lekka nerwowa osoba to np nie moglam nic jesc kilka dni ze stresu. Zreszta nawet teraz po lyzeczkowaniu mam siebie obserwowac i najmniejsze niepokoje z mojej strony, jakis maly bol czy omdlenie ma mnie sklonic do wizyty w szpitalu znow.
No i w piatek zrobie bete, jak spada to ok, zmniejsza ryzyko tego najgorszego. A we wtorek wizyta u mojej ginki - kurcze mialam tam isc na potwierdzenie pieknie rozwijajacej sie ciazy :(

_________________
Obrazek
(*)06.2009
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 02, 2009 2:44 pm 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 9:33 pm
Posty: 25757
margotka:((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((8

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 02, 2009 4:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 03, 2007 8:21 pm
Posty: 3244
Lokalizacja: małopolska
Witaj Margotka :wink:
Dziękuję dziewczyny za wsparcie i miłe słowa :sss:

Margotka mi też mówili że beta zaczyna rosnąć ale powoli więc jest ryzyko ciąży pozamacicznej. Jednak skończyło się dobrze... (jeśli można to nazwać "dobrze" :? )Na wypisie ze szpitala mam dodane w uwagach że w razie ostrego krwawienia czy gorączki oraz ostrego bólu brzucha mam natychmiast wracać na oddział. Wprawdzie załapałam "coś" w szpitalu i biorę leki ale obyło się bez zabiegu bo wypisałam się na własne rządanie i nie wróciłam tam. Ciążę poroniłam na drugi dzień po wyjściu do domu :(
Psychicznie przechodzę to nieco lepiej niż 1 stratę :roll: Wtedy był dla mnie koniec świata ale kolejne straty mnie chyba hartowały i teraz dość szybko się pozbierałam. Mając na myśli "pozbierałam" znaczy że w sumie normalnie funkcjonuję co za 1 wszym razem było dłuuugo nie możliwe :(
Może zaglądną do nas jeszcze kobiałki które odpadły wcześniej? Chciałabym żebyśmy miały tu swój wąteczek do pocieszenia i pośmiania żeby czas szybciej wyleczył rany.

_________________
(*) 15.10.07 10tc 3d, (*) II.2008, (*)VI.2008, (*)VII.2008, (*)VI.2009 7tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 02, 2009 5:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 23, 2008 9:15 pm
Posty: 3349
strasznie smutno mi się zrobiło jak zobaczyłam ten wątek,nie tu wasze miejsce być powinno,jeszcze niedawno pisałyśmy na lutówkach :(

Ale wierzę i bardzo Wam tego życzę że zaświeci dla Was niedługo słońce.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 02, 2009 5:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 26, 2006 9:40 am
Posty: 986
Lokalizacja: Łódź
Na sali lezala ze mna dziewczyna ktora w przeciagu 5 lat stracila 3 ciaze, za kazdym razem miala lyzeczkowanie. I po tych 5 latach w koncu jej sie udalo, ma 2 synkow w wieku 3 i 5 lat. Drugiego synka udalo jej sie za pierwszym strzalem :wink:
Takie historie dodaja nadziei :)

Gonia dlaczego u ciebie tez bylo ryzyko ciazy pozamacicznej? Czy tez nie znalezli plodu?? Z tego co pamietam byl widoczny.

Zaraz przyjdzie siostra i chciala przyjsc jeszcze bratowa ale mimo ze to moja najukochansza siostra wolalabym nie miec gosci. Nie wiem sama czemu, jakos nie mam ochoty rozmawiac :( Towarzystwo coreczki i mezunia wytesknione w szpitalu jest mi teraz najbardziej potrzebne.

Justynka nikogo nie powinno byc na takich watkach, trzymajcie sie z fasolinka szczesliwie i zdrowo :D

miniepiekna ta twoja fasolinka, nalezy ci sie jak nie wiem co :D

_________________
Obrazek
(*)06.2009
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 02, 2009 8:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 03, 2007 8:21 pm
Posty: 3244
Lokalizacja: małopolska
Margotka podejrzewali bo beta pierw przystopowała (na 48godzin przyrost tylko 15%) a na USG był jeden pęchezrzyk który nie rósł już a po 2 dniach beta zaczęła rosnąć (na 48godz. przyrost 22%)czyli przyśpieszyła więc powiedzieli ze może jedno jest w macicy a drugie poza nią :? W poniedziałek po powrocie ze szpitala poleciało coś i we wtorek jeszcze większe więc nie wiem co to było :roll: Na USG widoczny był tylko jeden.
Jeśli chodzi o poronienia to ja straciłam 1raz w październiku 2007 potem 2gi w lutym 2008 potem 3ci w czerwcu 2008 i sierpniu 2008 no i teraz w czerwcu więc to moja 5 porażka :x te w lutym, czerwcu i sierpniu to wczesne. Ledwo beta pokazała że coś jest (lutym beta ok500) i zaraz @ i kolejne też tak. W 1wszej stracie było dziecię spore bo dobrze wykształcone i mam na USG. Tyle mi zostało. :? Teraz też tylko zdjęcie z USG i nic więcej ... no chyba że to co przytargałam ze szpitala i się leczę :evil: Co do odwiedzin to ja też po stracie nie chciałam odwiedzin i to żadnych :( Zresztą od pewnego czasu wolę siedzieć w domu i nie oglądać ani cudzych brzuchów ani maliznot w wózkach :( Tak mi lepiej i łatwiej. :(
Justyna sama zobacz jak tu smutno więc nie szukaj tu dla siebie miejsca tylko grzej swoje na lutówkach!! :wink:

_________________
(*) 15.10.07 10tc 3d, (*) II.2008, (*)VI.2008, (*)VII.2008, (*)VI.2009 7tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 03, 2009 6:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 26, 2006 9:40 am
Posty: 986
Lokalizacja: Łódź
Gonia a powiedz jak to jest z badaniem tego co wyłyżeczkowali? Powiedzieli mi ze to badanie pokaze przyczyne. Tylko troche mi sie w to nie chce wierzyc. Tym razem ciebie to ominelo tak?

Gonia tyle co ty przeszlas ile rozczarowan i strat ciezko uwierzyc ze moze to wszystko udzwignac jedna osoba. A co na to twoj lekarz, przeciez musi byc jakas przyczyna. On nic nie podejrzewa?

Ja ide do ginki we wtorek, ciekawa jestem jakie badania mi przepisze. No i wakacje mam zaplanowane na za dwa tygodnie, naleza mi sie w tym roku jak w zadnym.

_________________
Obrazek
(*)06.2009
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 03, 2009 12:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 03, 2007 8:21 pm
Posty: 3244
Lokalizacja: małopolska
Margotka teraz było bez zabiegu ale w październiku 2007 miałam bo była dość wysoka ciąża (zaczęłam 11 tydzień) i wysłali na badania to co pobrali ale po miesiącu przyszły wyniki które nic nie wniosły do sprawy. Żadnych wad ani bakterii. Nic się wiec nie dowiedziałam. Kazali mi porobić badania typu toxo, chlamydia, bolerioza, itp..(chyba z 10badań) ale wszystko wyszło oki. Teraz mi powiedzieli że u mnie nie ma się do czego przyczepić więc podejrzenia padly na mojego P że może nasienie uszkodzone lub ma jakąś bakterię albo słabe i mój organizm będzie to usuwał czyli odrzucał jeśli coś jest nie tak. Jednak mój nie pójdzie się przebadać :? Chociaż miał ostatnio taki przebłysk jak się dowiedział że to może być po jego stronie i jak ryczałam po ostatnim poronieniu to nawet spytał co ma zrobić żeby mi pomóc. Jak powiedziałam żeby się przebadał to spytał kiedy i gdzie. Ale minął tydzień i już zapomniał o tym i nawet mu nie w głowie "takie" badanie robić :evil: Ja już mam syna zdrowego więc raczej nie jestem obciążona ale On nie ma dzieci więc może lekarze mają rację :roll:

_________________
(*) 15.10.07 10tc 3d, (*) II.2008, (*)VI.2008, (*)VII.2008, (*)VI.2009 7tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 03, 2009 1:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 07, 2007 12:53 pm
Posty: 2787
Lokalizacja: Kraków
Goniu przytulam bardzo mocno :pr: Nie tak miało być...

_________________
(*) 25.09.07 Aniołku czuwaj nad nami.
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 03, 2009 11:21 pm 

Rejestracja: ndz maja 31, 2009 1:41 pm
Posty: 440
Lokalizacja: kraina deszczowców
no prosze to my mamy swoj wlasny watek na ktorym mozemy pozrzedzic :shock:
gonia witaj ponownie :wink:
margotkatroszke sobie odpuscilam watek i przegapilam ze u ciebie cos nie tak :( przykro mi bardzo. wiem jak ta strata boli...
wiecie co, ja tez tak mialam ze unikalam znajomych.siedzialam,patrzylam na to moje male cudo i bogu dziekowalam ze nie stalo sie to gdy nosilam pod sercem tomaszka.dzieki niemu szybko mi `przeszlo`.
najgorsze dla mnie bylo to ze myslalam ze o ciazy nikt nie wie, a tu moj s. pochwalil sie w pracy dzien przed poronieniem :? wszyscy pytali sie mnie jak sie czuje i gratulowali a ja nie wiedzialam co im powiedziec...jak to wydusilam ze siebie bylo mi lepiej. i wiecie co?
moj s. powiedzial ze popoludniu wpadnie kilku znajomych na kawe.okazalo sie ze zrobili dla mnie impreze ktorej nigdy im nie zapomne :P byl grill,procenty i grala kapela(moj s. gra na saksie) :shock: :shock: :shock:
ululalam sie jak dziecko bo nie pilam ponad 2 lata :lol:
wszelkie smutki znikly jak reka odjal,wyzalilam sie ile moglam i teraz juz nie pamietam co bylo zle.mysle o tym co dobrego jeszcze mnie czeka?
sciskam was mocno!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 04, 2009 7:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 26, 2006 9:40 am
Posty: 986
Lokalizacja: Łódź
goniatak czy tam i nie moge uwierzyc ze do tej pory Twoj mezczyna nie zdecydowal sie na badania. Tak sobie mysle ze kuj zelazo poki goraco tzn. jak juz byl sklonny w pewnym momencie jednak na te badania to jakos powinnas caly czas drazyc ten temat i nie odpuscic. No przeciez jak ponownie ci sie to przytrafi... no przeciez ile mozna :(


tomikowa dfokladnie mam tak jak ty. Dziekuje Bogu ze to nie stalo sie z Emilka. Niespodzianke dostalas naprawde nietypowa ale jednak twoi znajomi wiedzieli co dla ciebie dobre, co dobrze na ciebie zadziala w takim momencie :D Wspanialych mach przyjaciol :D Ja tez patrze pozytywnie w przyszlosc. CZekanie pol roku wcale mnie nie przeraza. To cale zdarzenie bylo dla mnie takim szokiem ze potrzebuje odpoczac psychicznie i mysle że za pare miesiecy wlasnie dopiero bede gotowa na ponowne starania :) A ty tomikowa mialas zabieg?Jak to bylo u ciebie?

_________________
Obrazek
(*)06.2009
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 04, 2009 1:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 03, 2007 8:21 pm
Posty: 3244
Lokalizacja: małopolska
Oooo witaj Tomikowa :sss: Cieszę się że masz znajomków co wyciągają skutecznie z dołka :brv:
Dziewczyny macie jeszcze malusie dziciątka w domu i może dzięki temu troszkę Wam łatwiej a ja nie dość że mam pełnoletniego syna to dobijam za niedługo do 40tki i to mój problem :?
Margotka mój się boi że coś złego wyjdzie i okaże się że to wszystko to właśnie przez niego. :roll: Ale.. jak nie chce to nie bez łaski. Ja już nie mam zdrowia na walki dodatkowe z nim. Powidziałam mu tylko że jeśli on nie spełni mojego życiowego marzenia to ja za 3-4 lata zwijam żagle i dziękuję za współpracę. Skoro mam go mieć tylko poto by mu usługiwać, płacić rachunki, robić, prać i gotować i nie dostać za to nic poza kłopotami to ja się wypisuję z "takiej imprezy". Nie wiem co z tym tematem zrobi ale jeśli jeszcze raz mi się to przytrafi to zrobię z niego kotleta... mielonego :evil:

A ja dzisiaj od rana znowu mam doła.. Zadzwoniła moja mama i powiedziała że jej siostra a moja najbliższa ciocia z która jestem na "Ty" jest w szpitalu bo coś chciała z pod kosiarki wyjąć i ucięło jej 3 palce :cry: Jest protetykiem dentystycznym i coś takiego dyskwalifikuje Ją do wykonywania zawodu :cry: Tym bardziej że między innymi ucięło jej kciuka :cry: Jest kochaną osobą i w dodatku samotnie mieszka na wsi.. gospodarka i do tego praca a teraz? :x A do d..y to wszystko :evil:

_________________
(*) 15.10.07 10tc 3d, (*) II.2008, (*)VI.2008, (*)VII.2008, (*)VI.2009 7tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 04, 2009 5:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 10, 2008 11:56 am
Posty: 949
Lokalizacja: Grecja-Ateny
Witajcie babeczki!!!
No to skoro jest taki wateczek(niestety) to tez dolacze do Was!!!Fajniusnie Wam ze macie juz dzieciaczki!!!u mnie to byla pierwsza ciaza i niestety.....jest mi tak smutno i zle z tym wszystkim ze az strach!!!!ale nie poddam sie i bede walczyla dalej.Ja tak jak Gonia niestety zblizam sie do 40(jestem rocznik 72)no i zastanawiam sie czy z tyloma problemami co mam uda mi sie donosic ciaze?
Pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 04, 2009 8:14 pm 

Rejestracja: ndz maja 31, 2009 1:41 pm
Posty: 440
Lokalizacja: kraina deszczowców
hej laseczki! ja tylko przelotem bo mamy dzisiaj gosci.moj s. ma urodzinki :bal:
chcialam wam tylko powiedziec ze nic straconego ze macie prawie 40.przyjaciolka mojej siostry w zeszlym roku w wieku 44 lat urodzila zdrowa emilke i odmlodniala w dodatku tak ze hej!teraz moja sister sie zastanawia nad ciaza bo jej zazdrosci pieluch :wink:
buziaki!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob lip 04, 2009 8:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 03, 2007 8:21 pm
Posty: 3244
Lokalizacja: małopolska
Ooo i Kalomira zawiatała :D Witaj Kochana :sss:
Nie miło że tu jesteś ale bardzo miło że jesteś z nami :-{: Ja jestem podobnie jak Ty latka 70te ale z 71roku i to lutego (walentynka)i też od lat staram się o to maleństwo a piach mi ciągle w oczy sypie :? Mojej bratowej siostra urodziła też przed 40tką również zdrową córkę i to była jej 1 ciąża dlatego szanse są tylko czasowo jesteśmy sporo w plecy ale.. co ma być to bedzie i nawet po 40tce :mrgreen: Moja mama pracowała 16lat na noworodkach i rodziły kobiałki mając i 46lat więc dobrze nie jest ale aż tak źle też nie :oops: Ja już statystyki te złe zapełniłam i za siebie i kilka następnych brzuchaczy więc tu każda z nas ma przed sobą tylko i wyłącznie sukces do osiągnięcia :yea:

Tomikowa 100lat w zdrowiu dla Twojego S :ur: :gift:

_________________
(*) 15.10.07 10tc 3d, (*) II.2008, (*)VI.2008, (*)VII.2008, (*)VI.2009 7tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 684 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 35  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 26 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra