astrid-1 pisze:
Witam.
Moje dziecko ma niedlugo rozpaczac rehabilitacje metoda vojty troszke sie zaczelam martwic bo podobno to dziecka boli. Czy sa jakies mamy ktore chodza z dziecmi na w/w rehabilitacje? Jesli tak to moze zdradzicie co sie robi na tych zajeciach i w gruncie rzeczy czemu wasze dzieci na nia uczeszczaja?
Mój brat był rehabilitowany tą metodą. Urodził się jako wcześniak, pomijając już inne problemy podczas jego porodu i zaraz po nim, był tak rehabilitowany ze względu na obniżone napięcie mięśniowe. To prawda, że podczas zajęć, dzieci krzyczą i płaczą, ale podobno jest to spowodowane złością, a nie bólem. Rola matki polega tu na przytrzymywaniu, krępowaniu dziecka, co go irytuje i odruchu wyswobodzenia napina mięśnie, rusza się. To stymulacja. Zaobserwowaliśmy świetne rezultaty:)