Dzisiaj jest wt cze 02, 2026 10:07 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Choroby wieku dziecięcego

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt wrz 19, 2008 12:20 pm 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
Bylyśmy dziś w Instytucie Matki i Dziecka u chirurga z pępkiem.
Sprawa wcale nie jest taka prosta... lekarz podejrzewa zrośnięcie pępowinki z przewodem moczowym :cry: :cry: Bo kikut wcale dalej nie chce się odrywać, jest miękki i wygląda na to, że to miejsce zrośnięcia jest ukrwione i unerwione.
Za tydzień mamy usg i kolejną wizytę, wtedy się okaże.
Jeśli diagnoza się potwierdzi to Amelkę czeka zabieg operacyjny :cry:
Plakać mi się chce jak o tym pomyślę...
Narazie nic z pępkiem się nie dzieje, mam dalej przemywać spirytusem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt wrz 19, 2008 12:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
:shock: o rany, przykro mi, że są komplikacje.
Trzymam kciuki, żeby wszystko było OK.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 19, 2008 1:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 2:16 pm
Posty: 7570
Lokalizacja: leszno
:(

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 19, 2008 7:37 pm 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
No cóż, co ma być to będzie. Już sobie jakoś to przetlumaczylam, że jak będzie trzeba zrobić zabieg to będzie trzeba i już, nie ma wyjścia.
W życiu się nie spodziewalam że takie cyrki z pępkiem mogą wyjść.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 27, 2008 8:33 am 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
Bylam wczoraj u lekarza i diagnoza się potwierdzila. Amelka ma tzw. "przetrwaly moczownik" to jest wada wrodzona. Ten moczownik występuje u każdego dziecka, jest polączony w jamie brzusznej z pępowiną i zamyka się i zanika jeszcze w życiu plodowym. Niestety u 3 na milion dzieci nie zanika i Amelka jest jedną z tych trzech :cry:
Konieczna jest operacja, trzeba ją wykonać najpóźniej do 1 r.ż.
Niby to nic groźnego, na to się nie umiera ale będzie to powodować w przyszlości ciągle zapalenia dróg moczowych.
Nie wyobrażam sobie tego, nie wiem czy dam radę tak po prostu oddać dziecko pod skalpel i narkozę. Ja z zalożenia nie mam zaufania do lekarzy, a już tym bardziej do tych których nie znam, nie wiem jak ja przekonam się do tego, aby powieżyć im dziecko.

Dlatego ten kikut nie odpadal, bo w środku jest polączony z tym moczownikiem i tam ciągle przeplywa mocz i sam nie uschnie. Niemniej jednak, można go normalnie odciąć, bo ta częśc na wierzchu jest przecież "martwa". Już trochę jest podcięty i podwiązany nicią. Co kilka dni mamy jeździć do szpitala na dalsze podcinanie, jeszcze ze 2 razy i się pozbędziemy kikuta.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 27, 2008 8:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 2:16 pm
Posty: 7570
Lokalizacja: leszno
Oj kurcze, pierwszy raz się z tym spotykam, czyli jak kikut obetną do końca to nadal jest potrzebna operacja?
Te zapalenia dróg moczowych musisz kontrolować, napewno ci to powiedzą, ale rób kontrolnie co jakiś czas badania moczu, niestety sama się z tym borykam, a w zasadzie nie ja co mój syn.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 27, 2008 10:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
asienka :-{:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 03, 2008 1:07 pm 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
astrid-1 pisze:
czyli jak kikut obetną do końca to nadal jest potrzebna operacja?


Tak, bo ten moczownik jest w jamie brzusznej i samo usunięcie kikuta nie zalatwia sprawy.
A kikuta już prawie się pozbyliśmy, jeszcze tylko jedno podcięcie w przyszlym i powinno być po nim ... mam nadzieję, bo już bardzo chcę się z dzieckiem w dużej wannie wykąpać.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 03, 2008 2:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 2:16 pm
Posty: 7570
Lokalizacja: leszno
najważniejsze, że jest coraz lepiej, a w wannie nie raz się jeszcze z małż wykapiesz. Daj znać jak po operacji.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 03, 2008 6:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
a co ma malz do tego ze asienka82 chce sie wykapac z dzieckiem w duzej wannie? :shock: :mrgreen:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 04, 2008 10:46 am 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
Hehe, chyba astrid chciala "z malą" napisać ... :wink:

Jeśli chodzi o operację to pewnie dopiero po nowym roku, bo chcę dać malej 2 kolejne dawki prevenaru i zrobić chrzest. To nie jest pilna sprawa. Lekarz mówil, że często takie rzeczy wychodzą na jaw dopiero w wieku szkolnym lub nawet później gdy dzieci przechodzą ciągle zapalenia dróg moczowych.
Bo niektórym kikut normalnie odpada, albo chirurg odcina tak po prostu bez żadnych badań, nie podejrzewając tej wady.
Generalnie trafiliśmy na bardzo fajnego i przede wszystkim skrupulatnego lekarza, takie przynajmniej sprawia wrażenie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 04, 2008 1:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 12, 2006 2:16 pm
Posty: 7570
Lokalizacja: leszno
Oczywiście, że tam miało być z 'małą' :D
Głodnemu chleb na myśli :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 11, 2008 9:05 am 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
Czy mogę prosić o odpowiedz pediatry?? Chcialabym poznać jeszcze inne opinie, innego lekarza na temat opisanej przeze mnie wady córeczki (przetrwaly moczownik).
Byliśmy na konsultacji w IMiD, kilku lekarzy obejrzalo dziecko i usg.
Pierwsze usg wykazalo drożny przetrwaly moczownik, usg po 2 tygodniach wykazalo, że moczownik jest już prawdopodobnie niedrożny, czyli zarasta. Jeden lekarz mówi, że może zarośnie i obejdzie się bez operacji, inny twierdzi, że operacja jest niezbędna bo usg nie pokaże minimalnej drożności, malo tego, trzeba tą operację zrobić jak najszybciej póki nie ma żadnego zapalenia.
Dodam, że w okolicy pępka pojawia się mocz w malej ilości, więc ewidentnie jest tam przeplyw.
Kolejne usg i konsultacja za 2 tyg.

Moje pytanie jest takie: czy na tym etapie, gdy dziecko ma 12 tygodni, ten moczownik może rzeczywiście zarosnąć calkowicie i mogę liczyć że obejdzie się bez operacji :?:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 11, 2008 1:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 29, 2007 1:32 pm
Posty: 1484
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
asienka82 pisze:
Dodam, że w okolicy pępka pojawia się mocz w malej ilości, więc ewidentnie jest tam przeplyw.


nie rozumiem tego stwierdzenia :? na zewnątrz pojawia się ten mocz, czy wewnątrz na usg było widać?

troszkę mnie nastraszyłaś, bo tak jak pisałam wczesniej mati mi ukrwiony kawałek pępowinki i on sobie poprostu jest; ale nigdy nie było krwi, czy stanu zapalnego;
ja myślałam, że tak mu się zrobiło, jak położna odcięła klamerkę i wtedy pepuszek miał mniej dopływu powietrza i dlatego tak, a teraz to juz nie wiem :(

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 11, 2008 6:42 pm 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
Mocz pojawia się na zewnątrz. Wcześniej jak kikut jeszcze byl w calości to mocz gromadzil się w środku przy pępku, teraz swobodnie wyplywa w niewielkiej ilości.

jamapi nie wiem dokladnie jakie masz wątpliwości odnośnie swojego dziecka, ale tak na mój rozum to jak może ukrwić się coś co już bylo martwe??
U mojej córki jest tuż przy podstawie kikuta takie różowe miejsce, jakby żylka i to jest wlaśnie ten moczownik.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 11, 2008 6:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
asienka ponoć w medycynie jak w kinie, wszystko jest możliwe ;) Poza tym to tkanka ludzka, może się ukrwić, zregenerować się.

jamapi a konsultowałaś to ze specjalistą? Było robione USG?

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 11, 2008 7:09 pm 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
No może rzeczywiście ... :?

jamapi chirug, który zajmuje się moim dzieckiem powiedzial, że dlugie - ponad 1-2 miesięczne utrzymywanie się kikuta to patologia, nie zdarza się bez powodu i przed jakimkolwiek odcięciem należy zrobić usg, bo zdarza się że z czymś jest zrośnięty w środku (tak jak u mojej córki).

Ale myślę, że skoro byliście pod opieką chirurga to pewnie zrobil usg i nie masz się o co martwić.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz paź 12, 2008 3:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 29, 2007 1:32 pm
Posty: 1484
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
no u chirurga byłam i no i nie zrobił usg :? pewnie bym sie o to wykłócała gdybym wiedziała to co teraz wiem;
mówił, że jest ok; pediatrzy tak samo, że skoro nic niedobrego wookół się nie dzieje, to nie ma się czym martwić :?

no nic - niedługo zatem wybiorę się na usg ...


a nawiązujac do wcześniejszej wypowiedzi to u matiego kikut na początku był normalnie ciemny i twardy; potem położna odcięła klamerkę i pępuszek się wciągnął; po jakimś czasie zauważyłam, że pępuszek mimo, że był już 'zmumifikowany' najpierw robił się taki bardziej miękki i w kolorze jasnym, typu bardzo blada skóra; myslałam, że to od braku dopływu powietrza, co zdresztą potwierdził pediatra :? no i to jasne robiło się coraz wieksze i większe; jak odpadł strupek z góry, czyli reszta zmumifokowanego pępuszka to ta reszta zaczęła robić się różowa;
teraz to wygląda jak poprostu skórna kuleczka w pepuszku; jest zrośnięte no i przez to, że jest różowe wydaje mi się, że jest noralnie ukrwione;
nogdy wookół pępuszka nie zauważyłam żadnych anomalii; zanim to co się do końca zmumifokowało odpadło to coś się saczyło (a to ponoc nie jest wcale nienormalne), ale jak to odpadło tu już od tego czasu nic a nic nie poleciało;
kurcze zmartwiłam się ......

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz paź 12, 2008 8:14 pm 

Rejestracja: pt mar 02, 2007 12:51 pm
Posty: 7954
jamapi nie chcę Cię przestraszyć ani zmartwić, ale wg tego co opisalaś to mogę stwierdzić, że pępek Amelki wygląda podobnie.
Oczywiście slowami nie da się tego dokladnie opisać i może wcale u was nic zlego się nie dzieje, bo przetrwaly moczownik zdarza się w 3 na 1000000 przypadkach, więc nie martw się na zapas.
Ale w sumie forum sluży do wymiany informacji i dla wlasnego i dziecka spokoju dobrze, żebyś sprawdzila.

U nas bylo tak, że przez pierwsze 4 tyg kikut wyglądal jak normalny kikut, czarny i sztywny. Po 4 tyg jego podstawa, czyli ta kuleczka w pępku zaczęla robić się jakby sina i miękka jak skóra, a od spodu zaczęla robić się taka różowa narośl. Chirurg mówil, że po prostu już gnije, chociaż wcale nie mialo żadnego nieprzyjemnego zapachu. Chirurg odciąl to czarne z wierzchu a ta kuleczka zostala, dostala doplywu powietrze i sobie pomalu schnie, a to co uschnie jest odcinane stopniowo. Nie można tego narazie odciąć calkowicie bo to różowe to nie żadna narośl jak mi się wydawalo, tylko ten moczownik. Wcześniej nie bylo go widać byl od spodu, więc jak kikut się odrywal pomalu to ten moczownik się dopiero pokazal.
Lekarz twierdzi, że to nie jest ukrwione i unerwione, on jest różowy bo po prostu taki jest. Zresztą on jej normalne odcina to po kawalku i jej to nie boli.
I żadnego zapalenia, zaczerwienienia wokól też nigdy Amelka nie miala, nic się nie dzialo, ale tak jak napisalam wyżej, lekarz powiedzial że każdy taki przypadek należy dokladnie sprawdzić na usg.

Piszesz, że się sączylo ... ale co się sączylo? Czy wyglądalo to jak ciemnożólty mocz?? Bo wlaśnie jak chirurg odciąl ten czarny kawalek kikuta Amelce to w zaglębieniu pojawia się mocz, zresztą jak przemywam spirytusem to patyczki też są żolte i na ubrankach też widać malutkie żólte plamki.
Jednak powiedzial mi, że przy tej wadzie nie zawsze pojawia się na wierzchu mocz, a często np. pojawia się dopiero u dużych dzieci lub nawet doroslych i wtedy ta wada wychodzi na jaw.

Wpisz sobie jeszcze w google "przetrwaly moczownik", co nieco można znaleść.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz paź 12, 2008 9:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 29, 2007 1:32 pm
Posty: 1484
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
asienka82 - obawiam się, się mati jest tym drugim przypadkiem na 1000000 :(
jak czytam twój opis .... no to samo!!
już mam namiary na dobrego specjalistę od usg dziecięcego w moim mieście i zobaczymy co powie;
a samym tym 'odcinaniem' po kawałku tej narośli to jaki lekarz się zajmuje? jakiego specjalisty mam szukać?

jestem zła na tych niedouków, u kórych byłam z matim; zawsze mówiłam, że ten pepuszek taki dziwny, a oni na to, że 'taki jego urok' :evil: ; nawet chirurg dziecięcy!! który powinien wiedzieć co i jak :evil:

tylko widzisz, ty piszesz, że ta rózowa kuleczka dostała dopływu powietrza i pomału schniem a u matiego nie :( od kiedy odpadła końcówka kikuta, to jest ona takiej samej wielkości ....
jekas, żeby tylko nie spotkało nas operacyjne pozbywanie się tego całego moczownika :(

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Choroby wieku dziecięcego

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra