Dzisiaj jest wt kwie 28, 2026 8:58 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4242 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 209, 210, 211, 212, 213  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sob sie 23, 2008 10:13 am 

Rejestracja: pt cze 06, 2008 5:57 pm
Posty: 282
Lokalizacja: trójmiasto
Agusia ja Cię w pełni popieram :)
pzdr

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob sie 23, 2008 11:36 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 20, 2008 6:12 am
Posty: 839
Lokalizacja: Warszawa
agusia213 pisze:
Cytuj:
jeszcze nie wiesz nawet jak zareaguje a już chcesz się go "pozbyć" - brzmi masakrycznie.

Ach dziewczyny... z tym moim kotem to jest tak - jest głuchy i nie słyszy kompletnie nic. Jak cos zrzuci i stlucze to nie reaguje - bo nie slyszy. Nie wystarczy poiedziec do niego ze nie wolno - koty slyszace sa w stanie sie nauczyc takich komend bo na podworku mamy jeszcze 3 kotki i wiem jak sie zachowuja. Zeby go nauczyc niewchodzenia do pokoju gdzie jest dziecko tez problem - mamy zamknieta tylko sypialnie a nasze mieszkanie to salon polaczony z kuchnia ( z aneksem kuchennym) Gluchego kota nie mozna wypuscic na dwor- mieszkamy przy drodze i podejrzewam ze to kwestia kilku godzin i kocik wyladowal by pod kolami samochodu a az taka sadystka nie jestem zeby sie go w ten sposob "pozbyc". Wydaje mi sie ze dla dobra dziecka najlepszym wyjsciem byloby oddanie kotka w dobre rece a nie "pozbycie" sie go. Gluchy kot troszke inaczej reaguje niz pelnosprawne zwierzeta. Malo tego jest zlosliwy i potrafi nawet ugryzc. Zyje w swoim swiecie i otoczenie nie ma na niego wiekszego wplywu. Wiem ze zwierzeta sie przyzwyczajaja, ale chyba bym nie przezyla gdyby z winy kota stalo sie cos zlego dziecku, a poza tym na pewno nie bede czekala az cos sie stanie albo nie - wole dmuchac na zimne a nie narazac dziecka na jakies niemile niespodzianki ze strony kota.


Agusia213 to rzeczywiście trudna sytuacja skoro jest to kot trochę "nieobliczalny".
Chodzi mi tylko o to, że najczęściej takie zwierzęta lądują po prostu "na ulicy" a przyzwyczajone do życia w domu nie są w stanie sobie same poradzić. To skazanie żywej istoty na śmierć. Ale jeśli znajdziesz mu dobry dom - być może po prostu musi być "bezdzietny" - to pewnie z czasem się zaadaptuje do nowych warunków. Trzymam mocno kciuki.

ada-ayo masz rację - to temat trudny i wiele jest kwestii spornych. Dla mnie nie ma znaczenia czy w domu jest pies, kot czy inna menażeria - to żywe istoty i już (btw - jeśli spojrzy się na statystyki to dzieci częściej doznają "krzywdy" ze strony psów niż kotów, ale jeszcze częściej ze strony ludzi - najczęściej swoich rodziców - i wcale nie koniecznie w typowych rodzinach patologicznych)...
zresztą nie ma sensu pewnie na ten temat dyskutować, bo i tak świata nie zmienię :D . Człowiek po to ma rozum i sumienie, żeby robić z tego pożytek :wink: .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 23, 2008 4:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 15, 2008 2:21 pm
Posty: 688
Lokalizacja: Kraków
6 tygodnia siedzę w domku. Nudy czasami mnie dopada, ale nie jest aż tak źle.
- klikam po necie, Allegro wciąga jak cholera ;D
- czytam książki na, które nie miałam do tej pory czasu,
- oglądam filmy, których wcześniej nie widziałam,
- robie porządki w szafkach, szufladach, papierkach, bo nie wiem czy później znajdę na to tak szybko czas,
- a do tego mam małego psiaka, który ciągle chce się bawić więc i jemu musze poświęcić choć troszkę czasu.
Moje wychodzenie z domu zazwyczaj ogranicza się do krótkich spacerków z psinką, albo do najbliższego warzywniaka bo coś czegoś mi się chce...

Pozdrawiam wszystkie ciężarówki ;-)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 23, 2008 5:09 pm 

Rejestracja: sob lip 26, 2008 12:25 pm
Posty: 1276
Lokalizacja: Gdańsk
Witam,ja siedze w domu od 12 tygodnia ciąży i strasznie mi sie nudzi i na dodatek cały dzień dzisiaj pada,nawet mój pies nie chce na spacer wyjść.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 24, 2008 7:27 am 

Rejestracja: pt wrz 14, 2007 10:15 am
Posty: 2587
oj dawno juz tutaj nie zagladałam... troszke was za chwile podczytam, bo do tyłu jestem strasznie z waszymi postami. Czekam w dalszym ciagu na narodziny naszej córeczki, ale ta robi wszystko, bym jak najdłuzej potem w domu siedziała na macierzyńskim i kolejnych dwóch latach wychowawczego ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 27, 2008 11:28 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 19, 2008 1:55 pm
Posty: 115
Lokalizacja: Swarzędz
Witam!
ja siedze w domciu od ok 3 mc, mozna powiedziec ze z przymusu bo chcialam chodzic do pracy jak najdluzej sie da..no ale moja niunia mi na to nie pozwalala.... no i siedze i czekam na meza i odliczam dni do weekendu..masakra juz dluzej nie wytrzymam. Jestem w 32 t.c. i jest mi juz coraz ciezej. nie mam sily juz wychodzic na caly dzien z domu. brakuje mi towarzystwa:( juz nie moge sie doczekac kiedy nasza corcia bedzie juz z nami...z nia czas poplynie inaczej.
Pozdrawiam

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 27, 2008 11:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 07, 2008 9:38 pm
Posty: 1124
anowi nie jesteś sama. Mam dokładnie tą samą sytuację, tyle że ja jestem dopiero w 12 tc i już ostatnio zaczynam się załamywać jak ja wytrzymam do końca. Też żyję od weekendu do weekendu. Towarzystwa też zero, bo mieszkam za granicą i siedzę w tym domu jak kołek. Pogoda też obrzydliwa, ciągle pada, więc nawet nie ma mowy o spacerze. Codziennie żartuję z mężem ze moze się zamienimy, a ja chętnie pójde do pracy. No ale cóż, jakoś to trzeba przeżyć, wszytko dla dzidziusia, byleby by zdrowe było.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 27, 2008 7:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 19, 2008 1:55 pm
Posty: 115
Lokalizacja: Swarzędz
heheh z jednej strony ci zazdroszcze bo jestes jeszcze pelna sil i duzo jeszcze rzeczy przed toba(np. pierwsze ruchy) ale z drugirj strony jeszcze tyle przed toba.....ja juz nie mam sily nawet wychodzic i strasznie czuje sie senna i zmeczona.......no ale jak mowisz wszystko dla dzidzi musimy byc wytrwale:)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 28, 2008 10:36 am 

Rejestracja: pt cze 06, 2008 5:57 pm
Posty: 282
Lokalizacja: trójmiasto
WITAJCIE.
ANOWI JA TEZ JUZ NIE MAM SILY A DO TEGO MÓJ CHŁOP JEST TAKI LENIWY :( TZN ZMĘCZONY OD PRACY ALE Z CHĘCIĄBYM SIĘ Z NIM ZAMIENIŁA!!!
PRZEZ TYDZIEŃ PROSIŁAM ZEBY UMYŁ OKNA-AZ W KOŃCU SAMA SIĘ ZA TO WZIEŁAM :) JAK BYŁ W PRACY ! TROCHE KRZYCZAŁ :)
DZISIAJ MUSZE UPRAĆ CIUSZKI I PIELUCHY DLA MALUSZKA-KOSZMAR.
A ZA 2 TYG MAJA MI DOPIERO OKNO ZMIENIAĆ!!! -A ZA 3 PORÓD.
MAM NADZIEJE ZE NIE ROZPAKUJE SIĘ PRZED CZASEM I ZE DAM RADE!!!

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 28, 2008 12:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 07, 2008 9:38 pm
Posty: 1124
Tak, własnie jeszcze tyle czasu.. Właśnie najbardziej nie mogę doczekać się ruchów dziecka. Wtedy to juz na 100 % uwierzę w tą ciąże.. ;) Bo tak siedzę w tym domu i przybieram sobie rózne rzeczy do głowy. Myślę tylko o tym, by dziecko było zdrowe. Na szczęście dziś jadę do Polski na weekend i mam nadzieję, że uda mi się pojść do mojej ginekolog i że trochę mnie uspokoi. Czasem myślę że lepiej by jednak w tej ciąży było iść do prac, no ale cóż.. siła wyższa...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 10, 2008 4:39 pm 

Rejestracja: śr sty 30, 2008 9:43 pm
Posty: 205
witajcie dziewczyny! ja tez w domu siedze calymi dniami sama i czekam na meza. zazwyczaj wychodzi o 7 a wraca po 16, no i niestety uwielbia jezdzic do rodzicow ( swoich oczywiscie ) ktorzy maja remont obecnie, wiec nie raz przyjezdza nawet kolo 20, kiepska sprawa bo ja z nudow umieram, juz sie nawet zastanawialam czy by przypadkiem mojej mamie nie pomoc w papierkowej robocie, no ale ona uwaza ze mam odpoczywac, wiec tak sobie siedze i sie nudze :). internet troche pomaga, a zwlaszcza allegro jak ktos napisal :). pisalyscie tu o kocie, my mamy psa i ja nie bardzo chce sie go pozbyc bo jestem do niego bardzo przywiazana, tylko boje sie ze bedzie zazdrosny i bedzie duzo szczekal, bo tak wlasnie reaguje gdy brat przyjezdza z malutkim synkiem do nas :(

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 10, 2008 6:07 pm 

Rejestracja: czw kwie 24, 2008 7:37 pm
Posty: 19335
an_iia witaj! :) Sadzac po suwaczku juz nie dlugo bedziesz miala co robic;D Podobnie jak ja i wiele z nas tu wyczekujacych ;) Ale pociessze Cie moj maz jak wychodzi o 8-9 to wraca 22-23 codziennie. Tyle ze ja tak od 6,5 roku juz sie przywyczailam ;) Wczesniej wiadomo, sama pracowalam calymi dniami to mi to nie przeszkadzalo, teraz poporstu mi sie nudzi :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 10, 2008 11:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 04, 2008 6:13 pm
Posty: 812
Lokalizacja: Gdańsk 5-wzgórz
Bardzo wam współczuję ja mogę w domu pracować, co uczciwie czynię. I tak myślę że trza se kobitki hobby wyhodować. Dzieciaczki nie zajmują 100% czasu. No dobra, większość nie zajmuje. Siedzę na tyłku choć już dawno powinnam spać. Zapałki w oczach i dalej ...

_________________
Tomek 2 maj 2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw wrz 11, 2008 1:37 pm 

Rejestracja: śr sty 30, 2008 9:43 pm
Posty: 205
jmijeczka no jeszcze troche i bedzie co robic :D ale ten ostatni miesiac nie jest zbyt ciekawy, bo boje sie juz gdzies wyjsc czy pojechac, przeciez w kazdej chwili moze mi sie niespodzianka przydarzyc :D wiec siedze w domku i ogladam wszystkie seriale ,ale ile mozna? widze ze tobie tez niewiele :) no oby jak najszybciej nie wiem jak twoj maz ale moj bierze dwa tygodnie urlopu jak urodze wiec dodatkowo bede z nim spedzala czas co bardzo cieszy :)
Bianka_the_fix wiesz hooby to ja sobie znalazlam, z tym ze w ciazy nie ma szans na moje hobby, a szczegolnie teraz pod koniec, bo podrozowanie, skalki i siatkowka odpadaja :) a jakos znaczki mnie nie interesuja :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw wrz 11, 2008 3:27 pm 

Rejestracja: czw kwie 24, 2008 7:37 pm
Posty: 19335
an_iia ja z domu staram sie wychodzic. Fakt ze po poniedziałkowej wyprawie na 3 godziny do miasta troche mi sie zaczelo wszystko kurczyc. Wiec we wtorek juz takich dalekich wypraw nie robilam. Ale staram sie spacerowac, zreszta prawie cala ciaze staram sie byc aktywna w jakims tam stopniu ;) Zaraz tez sie wybieram na spacerek, no ale tak jak Ty juz w obawie przed godzina zero chodze tylko po najblizszej okolicy ;D A co do meza, to moj ma wlasna dzialalnosc wiec jesli bedzie sobie mogl pozwolic na troche wolnego to sobie pozwoli ;) Moja mamuś ma przyjechac do mnie i posiedziec troszke wiec to bedzie nieoceniona pomoc ;D
A co do hobby to niestety moje ukochane nie jest mozliwe do wykonania w ciazy :D Myslalam tez o czytaniu ksiazek, ale ile mozna :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw wrz 11, 2008 4:18 pm 

Rejestracja: śr sty 30, 2008 9:43 pm
Posty: 205
jmijeczka no wiesz my mamy pieska wiec kolo domku na spacery z nim tez wychodze, ale tak to to jak pisalam juz strach bo to przeciez jzu w kazdej chwili :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw wrz 11, 2008 4:27 pm 

Rejestracja: czw kwie 24, 2008 7:37 pm
Posty: 19335
an_iia ja zwierzątek nie mam, ale czasem tez pojde do ogrodu, wywróce troche ziemi do gory nogami i wracam :DDDD

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 14, 2008 6:52 pm 

Rejestracja: pn lip 09, 2007 6:44 pm
Posty: 3501
Lokalizacja: Pomorze
Hej :) ja tez siedze w domu odkad zaszlam w ciaze ipozostanie tak przez ok 3-4 lata :) w miedzy czasie planujemy kolejnego babelka :) :D: ) nie zdarzylam isc do pracy po skonczeniu szkoly a tu dzidzius :) ale coz :) ne narzekam meza calymi dniami nie ma bo pracuje ..... mam nadzieje ze mogę sie do was dołączyć :)

empi54 zapraszam na lutowki 2008 :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 17, 2008 5:41 pm 

Rejestracja: śr sty 30, 2008 9:43 pm
Posty: 205
kurde dziewczyny te ostatnie dni sa straszne! ciagle rozmawiam z mala zeby juz wychodzila, maz nalega i ja tez, ale ona chyba sobie upodobala brzusio mamy i za zadne skarby nie chce wyjsc :) liczylam ze urodze jeszcze na poczatku tego tygodnia, ale niestety cisza. wszystkie mozliwe sposoby wyprobowane,. postawilismy jej ultimatum ma koniecznie urodzic sie przed 21 albo 21 :) jak moj maz :D. czy wy tez sie tak niecierpliwicie? czy tylko ja mam na tym punkcie fiola?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt wrz 19, 2008 2:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 17, 2008 11:30 am
Posty: 134
Lokalizacja: okolice Wrocławia
Witajcie Dziewczyny!!!
I ja dołączę do Waszego grona mamuś siedzących w domu. NIestety musiałam sobie odpuścić pracę i teraz musze byc w domu i leże jak najwięcej. Mój mąż też wybywa o 6 rano, a wraca koło 17, ja jednak nie jestem całkiem sama - mam 8 letnią córcię oraz Bruna - psa shar pei'a (zmarszczaka takiego) więc nie umieram z nudów. Wpadam często na forum, więc i tu też zacznę zaglądać. Pozdrawiam!!

Ach, teraz jestem w 28 tc.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4242 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 209, 210, 211, 212, 213  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra