Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 11:23 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 181  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sob sie 09, 2008 9:58 pm 

Rejestracja: pn paź 08, 2007 9:41 pm
Posty: 4874
wiecie co ???
u mnie lipa jesli chodzi o okres - bo wczoraj tylko pojawiła sie krew i w czwartek po badaniu... - i coś mi sie zdaje że to jeszcze nie to...
mała ilość krwi nic poza tym... pewnie zawdzięczam to badaniu wziernikiem... tak mi sie zdaje...

laski ile nam przysługuje urlopu macierzyńskiego przy pierwszym dziecku...???

w końcu umówiłam sie do fryzjera na wtorek jadę do mojej kochanej wizażystki ciekawa jestem co mi zaproponuje - chcę ściąć dość znacząco włosy bo aktualnie mam prawie do pasa...

byłam dziś na zakupach i poszalałam troszkę - nakupiłam sporo rzeczy dla naszej kochanej KSIĘŻNICZKI i taki piękny sweterek eh...
teraz jestem już goła i wesoła - we wtorek pewnie z 400 zł. zostawię u fryzjera i będzie cacy na maksa...

a w czwartek wybieramy sie na wesele do znajomych i jestem pełna obaw o naszą Niunkę... ale zobaczymy na pewno w czasie wesela podskoczę do domu ją nakarmić i sprawdzić czy wszystko gra ( choć wesele odbywa sie 50 km od nas ale co tam )...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob sie 09, 2008 10:10 pm 

Rejestracja: czw wrz 21, 2006 6:19 am
Posty: 2253
Lokalizacja: katowice
hejka

zielona kupa na mieszance może być też po prostu taka od żelaza zawartego w mleku. Moja Lena robi zielonkawe kupy i lekarz powiedział, żeby się tym nie przejmować, bo mieszankowe dzieci często takie robią.


ja do fryzjera mykam w poniedziałek, w następną sobotę chrzciny a dzień później wyjazd nad morze (mamy błogosławieństwo Leny pediatry).

Lena nosi już rozmiar 68. Poadam na pysk, bi nie śpie od 4.45 rano- Lena zaczęła kupę robić..............

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 10, 2008 10:59 am 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
macierzynskiego jest 18 tygodni :D
my mamy wesele 6 wrzesnia i idziemy z nasza krolewna :)
ja tez wczoraj zaszalalam na allegro-mam nadzieje ze meza nie bedzie w domu jak paczka przyjdzie :)

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 10, 2008 12:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Hej

J też się zastanawiam jak będzie z naszą Lalunią na ślubie. Wprawdzie przyjęcie robimy w domu /m.in właśnie ze względu na córcię/ ale z tego co widzę to już teraz przybiera to formę małego wesela a nie przyjęcia- jak było w planach.
wiecie, jesteśmy już 3 lata po cywilnym i przestałam marzyć o prawdziwym ślubie kościelnym, takim z białą suknią i kwiatami... Kurcze, spełnia się moje marzenie. Może trochę za dużo na raz wzięliśmy sobie na głowę no ale nie każde dziecko może się pochwalić, że było na ślubie swoich rodziców.
W tym tygodniu idę na próbne czesanie do fryzjera, ciekawe co wymyśli na tych moich krótkich "strzępach" Aaa no i we wtorek czekam na sukieneczkę Zosi. Już nie mogę się doczekać:lol:

Aguś moja Zosia nosi już rozmiar 62 :lol: a pierwszy raz śmiała się głośno parę dni temu (7 sierpnia)
Kurcze, niesamowite jak te dzieciaczki z dnia na dzień uczą się nowych rzeczy.

A moja pierdusia podnosi już sama główkę leżąc na pleckach :shock:

Acha, jeszcze ostatnio pisałam że nie myślę o okresie a tu dupa. Zaczęłam plamić i to tak dziwnie bo .... na czarno :? :? :? no i brzuch boli jak przy okresie.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 10, 2008 9:08 pm 

Rejestracja: wt maja 08, 2007 12:29 pm
Posty: 5089
empi54 pisze:
Miniaturka,witaj :D Mówisz,że mnie chyba niedługo też to czeka ;)



ahhh szkoda mowić :D gdzie te czasy kiedy ona grzecznie w łóżeczku leżała :D teraz wszytstko ją interesuje a jak widzi komorkę w zasięgu ręki włącza sie jej silniczek w pampersie i pelza do niej byle zdążyć zanim ją wezmę :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 11, 2008 7:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Miniaturka,dlatego ja swojej daje komórę do potrzymania,ale tylko kiedy jestem w pobliżu i mam wrażenie,że nie jest już takim owocem zakazanym jak z początku. ;)
Moja tez już nie chce leżeć i próbuje pełzać-co prawda jeszcze z mizernym skutkiem bo nie ma siły ;)

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 11, 2008 7:27 am 

Rejestracja: wt maja 08, 2007 12:29 pm
Posty: 5089
ja bym dała potrzymać tylko że zxazwyczaj jeszcze dobrze jej w rękach nie ma a już trzyma ją w buzi :D wczoraj dostala pilota do zabawy i najpierw zalala go śliną a później trzaskala nim o panele :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 11, 2008 1:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 10:36 am
Posty: 1921
Lokalizacja: mazowieckie
Hej pamięta mnie ktoś jeszcze :wink:

U nas same zwycięstwa z Mateuszkiem. Normalnie chodze dumna jak paw! Mateusz sam zasypia w łózeczku, ale pod jednym warunkiem.. musi dostac do rączek pieluszke. Mocno ją wtedy przytula i miętosi, miętosi i miętosi, az zasnie. Trwa to jakies.. 5 minut! Koniec noszenia na rekach, bujania i innych zabójstw dla kregosłupa 8)

Przesypia juz ładnie noc, choc budzi sie raz na popicie około 00:30, a potem dopiero o 6! Poje i zasypia na 2 godziny.

Karmię wciaz piersią, ale zaczelam podawac mu raz dziennie zupke jarzynową. Na razie zjada 2 łyzeczki i popija moim mleczkiem, ale tak slicznie japke otwiera na widok łyzeczki, ze pekam z dumy. W ogole uwielbia siedziec ze mna w kuchni, wachac rozne produkty i patrzec jak gotuje.
Jest juz bardz "samodzielny" - sam sie bawi grzechotkami, wciaz przy nich manipuluje albo uderza w nie raczkami, zeby grały.


No i rwie sie do siedzenia! Nie daj boze połozyc go odrobine pod katem.. to siada, jak wańka wstanka! Wiec klade go na plask, bo na siadanie za wczesnie. A na brzuszku okropnie sie złosci, wpada w szał i tupie nozkami, probujac pełzac :shock:

Mati wazy juz 6kg i ma 72cm długosci.. a urodził sie 51cm..

A okresu to u mnie zero. Ani widu ani słychu.. no ale ja karmie piersią bardzo duzo. W dzien je co 3 godziny, w miedzyczasie popija. No i w nocy raz popija. W dole brzucha to pobolewa mnie generalnie od 2 tygodni non stop i juz myslałam, ze dostane, ale nic. Mąz mnie straszy ze znów jestem w ciązy.. :roll:

Niestety nie mam z zewnatrz zadnej pomocy do Mateuszka, spedzam z nim 24 godz na dobe dzien w dzien, bo na meza w tym wzgledzie liczyc nie moge. Czuje sie jak samotna mama. Nawet w niedziele chodze z wozkiem na spacer sama.. Dobra, nie bede narzekac, choc nie powiem.. czasem tez chcialabym odpoczac.. na nic czasu nie mam. Ciesze sie wiec, ze Mati jest coraz latwiejszy w obsłudze :lol:

Empi u mateuszka tez raz tak było. Taka zywa krew w pasmie.. mało białej goraczki nie dostałam. Od razu poleciałam z nim do lekarza. Okazało sie, ze to z peknietej śluzówki odbytu. Mały zrobił tego dnia wiecej rzadkich kupek, bo cos mu zaszkodziło. Wiec mysle, ze i u Was to nic groznego!

Joasiu rosną dzieciaczki, ze szok! To prawda. Mnie najbardziej zadziwia, jak siegne pamiecia wstecz, jak człowiek nabiera wprawy w byciu mamą. Teraz wszystko juz jest proste :D Przewijanie, ubieranie, kąpanie, spacerki hihihi a jeszcze niedawno stresowałam sie porodem.

Udanej fryzurki, na pewno cos wyczarują! Niezależnie od długosci :)
A ja nadal zapuszczam i świetnie mi to idzie, juz nie mysle o obcinaniu. Zwiazuje w kucyk i czekam az beda do pasa :) Albo choc do połowy plecków :D

_________________
Obrazek

Mateuszek 10.04.2008 cc 8:45 51cm 2600g
--20.05.2009 6tc [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 11, 2008 4:09 pm 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
tak tak czas leci-tez o tym ostatnio myslalam jak to bylo stresowo w szpitalu czy dobrze bede wszystko robic a teraz to juz pestka i moge znowu rodzic ale w szpitalu tylko urodzic i uciekac-wrrrr
nie znosze szpitala :(

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 11, 2008 5:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
hello...

wpadam do Was bo teściowa wzięła małą na ogród, albo na spacer - juz sama nie wiem i chyba wole nie wiedziec... Chyba z mojej teściowej zrobił sie "duzy problem" a to za moją sprawą :?
Wkurza mnie kobita często gęsto - iedys juz o tym pisałam - jak to u mnie przesiaduje albo ciągnie ogon w postaci córki z wnuczką i wtedy pozytku z niej zero a jeszcze sprzątac po nich trzeba.... itd. itp. odnośnie karmienia Ninki - teksty w stylu "a ona co chce??? znowu głodna??? przeciez jadła godzine temu to powinno jej starczyc" :evil: albo, ze ja to w cyckach pewnie mam wode skoro jem samą jałowiznę no i wnusia sie nie najada - po prostu głodzę własne dziecko.... albo... czemu Ona spi po południu 2-3 godziny? przeciez powinna juz sie światem interesowac... nie mam juz na to nerwów... na to jej przesiadywanie po naście godzin i pierdol$%^^&&e ... powtarzam potem to Bratkowi... no i pekło... Mąż sie wkur%^&ł i nagadał jej w sobote czego sobie życzy a czego nie... i ta mi dzisiaj przylazła i wypytuje sie co sie dzieje z Bartkiem bo Ona pojąc nie moze o co on ma do niej pretensje :roll: W skrócie wytłumaczyłam, ale zrobiło mi sie głupio bo to ja mam przeciez pretensje do niej, a wychodzi, ze to mój mąż jest taki upierdliwy i ma do niej ssy.... Nie mam odwagi powiedziec jej wprost, ze mnie wkur%^a tym siedzeniem, ze nigdzie sie ruszyc nie moge, ze nikt do mnie przez nią nie przyłazi i robi sie błędne koło.... A ta wielka Pani Psycholog a wywnioskowac nie potrafi, ze nie jest tu mile widziana dzien w dzien!!! Mówiłam jej, ze jak bede chciała pomocy to zadzwonie, a ta nadal sie pcha drzwiami i oknami!!! RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co ja mam robic? Uciekac z własnego domu bo tesciowa moze przyleźć??? :shock:
dzis powiedziała, ze nie wie czy zajmie sie Niną jak znajde robote bo jzu sie boi, ze Bartek bedzie sie jej czepiał i dawał wytyczne co moze a czego nie, a Ona jak ją weźmie do pilnowania to i tak swoje będzie z małą robiła!!! No ku%^&a i ja mam jej zostawić Nine skoro juz teraz daje do zrozumienia, ze gówno bedzie se robiła z naszych uwag czy sugestii??? W tej sytuacji rozważam dłuższy pobyt na bezrobociu, a potem dam małą do pilnowania bratowej chociaż jej będzie trzeba cos odpalić.... I tak jak Natalia bierze Nine to ja czuje sie bezpieczniej, anizeli jak tesciowa ją bierze. Gdy mała jej płacze to ta mi dziecioka nie przyniesie tylko ją męczy i meczy, nosi huśta ale matce nie da :evil: :!:
dziewczyny czy ja jestem jakas pojebana??? moze czepiam sie o gówno?
własnie wyszłam ją zawołac bo mała darła morde a ta na chama z nią siedziała :evil: idzie wiec dokoncze pozniej....

przepraszam, ale musiałam to z siebie wywalic :cry:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 11, 2008 9:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
hej laseczki.)
ja tylko na chwilkę bo michałek śpi a ja chcę się trochę przygotowac na przyjazd Emila :D tylko że przyjeżdza na bardzo krótko bo prawdopodobnie jutro już będą wracac...eh.brak słów.ale nie będę narzekac wykorzystamy go z Emciem na maksa :wink:
Joasiu mam nadzieję,że wizyta u fryzjera bedzie udana.)jak przygotowania do ślubu?dajesz radę?jak Zosieńka?
Tusiaczku hehe widzę że nie tylko ja mam patent na pieluszkę :lol: mój michaś tak zasypia od miesiąca.przytuli się do pieluszki i odlatuje.)
jeśli chodzi o siadanie to ja też mam ten problem-bo chociaż sam jeszcze nie usiądzie to już próbuje.cały czs się podnosi,jak leży to jest wrzask-więc tylko pozycja półleżąca nas ratuje.
i teraz od kilku dni mój Emcio ogląda tv :lol: a jak go w tym czasie zagadujesz to się wkurza i krzyczy :shock:
Edytko eh....ja na twoim miejscu poprostu walnęlabym prosto z mostu,że nie chcę takich częstych odwiedzin bo mam też swoje życie i niech powstrzyma się od takich łupich komentarzy.bo ja to generalnie nie pozwalam sobie już wchodzi na głowę.kiedyś pozwalałam i nie najlepiej się skończyło bo wpadłam w lekką nerwic.dlatego teraz uczę się na błedach i jestem szczera aż do bólu :lol:
i z tego powodu teśc mnie nie znosi :D o jestem chyba jedyną synową która mu w D..nie włazi :D
Iza i jak tam?to był okres czy nie?jak się czujesz?
Empi jak tam nasza Juleczka?jak twoje sprawy serduszkowe?
Daria a jak tam u ciebie?
ajc zaraz michaś się może buzic.idę go szybciutko na śpioszka nakarmic i mykam do wanny.
buziaczki. :D
śpijcie dobrze :D [/b]

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 11, 2008 9:18 pm 

Rejestracja: pn paź 08, 2007 9:41 pm
Posty: 4874
Agusia to nie był jednak okres w sumie nie wiem co to było moze to przez to badanie u gina - tak podejrzewam...

dzisiejszy dzień to koszmar... mała już od 7 rano do 20:00 prawie non stop wrzeszczała - brak mi już sił psychicznych i fizycznych... :(

ps Laski wklejajcie dzieciaczki swoje do naszej galerii to jakoś tak sie lenicie z tym...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 12, 2008 9:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Hej laseczki

Edytko musisz coś zrobić w sprawie teściowej bo przecież świra dostaniesz od trzymania tego w sobie i znoszenia jej zachowania.
Tak jak pisze Aga, najlepiej prosto z mostu.
A jak czytam co ona Ci mówi /np o mleku/ to jakbym moją teściową słyszała, ale ja nie szczędzę riposty.

Aguś naciesz się obecnością Emila, zawsze lepiej widzieć się parę godzin niż wcale.Michaś też pewnie tęskni na tatusiem> Bidulki moje! Ale taka sytuacja nie będzie trwać wiecznie.
Aguś, a co robisz jak Michaś tak się garnie do siedzenia? Ja już nie wiem co zrobić. Zosia tylko szuka okazji żeby się czegoś chwycić i podciąga się na maksa. Czasem nawet łapie się za nogawki śpiochów. Jak leży na leżaczku /nie całkiem płasko/ to podciąga się bez żadnej pomocy. Wiem że to szkodzi na kręgosłup i już sama nie wiem co robić.
A co do ślubu... przygotowania pełną parą. Wczoraj zarezerwowaliśmy stoły i krzesła a jutro znów przychodzi kucharz z hotelu Vienna ustalić menu /i cenę :? / Muszę jeszcze spotkać się z fotografem ustalić co i jak.
A mojej Zosieńce przyszła wczoraj sukieneczka :lol: piękna jest :lol:

Tusiu no nareszcie się pojawiłaś.
Może wklej do galerii jakieś zdjęcia Mateuszka, to już duży facet a ciotki go dawno nie widziały ;)

A ja chyba dostałam faktycznie okres. dziwne- przy tabletkach, no i przecież karmię tylko piersią.

Acha, chciałam Was jeszcze o coś zapytać. Ostatnio wydaje mi się że mam bardzo mało pokarmu w cycach :(
Ale... np wczoraj wieczorem chciałam dokarmić Zosię sztucznym i dupa, Mała nie tknie butki, pluje dalej niż widzi. Dałam więc jej tą resztkę z piersi - 0 21.00, obudziła się o 2.30 na jedzonko i później dopiero o 8.00 rano :shock: czyli wygląda na to że jest pojedzona. W ciągu dnia je co 2-3 godz. ślicznie śpi, nie płacze - nie ma żadnych oznak głodu, a w cyckach cały czas mam ledwo co. Co myślicie?

Idę bo mała wzywa ;)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 12, 2008 11:02 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
dzieki laski...

Macie racje - musze sie wziąć w garść i palnąć prosto z mostu tej babie o co mi loto! Ta kobita bardzo duzo mi pomogła i wiele jej zawdzieczam, ale juz dziekuje!!! Dzis jedzie ze mną do pobliskiej miejscowości bo musze sprawy z prawnikiem pozałatwiac i mówie jej - czy mozesz jutro o 17tej jechac za mnę ...itd. a ta, ze dobrze i Ona to może juz przyjsc wczesniej o nie o samej 17tej :evil: a do południa to Ona tez moze przyjść!!! Co za niewyedukowana kobita!!! jak tak dalej pójdzie to bede małą tachała wszedzie za dupą a jej o pomoc nie poprosze!!! :evil:

agus, Joasiu ja tez mam niewyparzoną gębę ale w stosunku do tesciowej mi nie idzie :? No ku%^&a zacinam sie i koniec a w środku to tak mi buzuje, że mogłabym łbem ściane rozwalić! Wczoraj dojebała, że "nasz wrzeszcz" /czytaj Ninka/ jest złośliwy za rodzicami :evil: I, że mała bedzie SAMSONEM bo Zosia /jej najkochańsza wnuczusia/ nie bedzie przez nas do małej przychodziła.... Ręce mi opadają....

Joasiu co do mleka to kurde pozazdrościć Tobie i Zosi pór karmienia :roll: Jak Nina zaśnie to luz - wiadomo, je po 2-3 godzinach jak sie obudzi, ale jak jesteśmy w domku to godzinki bez cyca nie wytrzyma... Moze to moja wina, bo jak mała zaczyna płakać leżąc na macie czy na foteliku to ja jej daje cyca, a moze powinnam ją czymś zająć?
Nina własnie ostatnio je więcej i ja tez mam wrazenie, ze mam wiecej mleka w cyckach. Wczoraj ściągnełam przed karmieniem prawie 100 z cycka, a potem jeszcze Nina z niego piła i chyba sie najadła bo potem długo spała.... Czasami tez tak miałam, ze cycki flaki, a jednak jak Ninka piła to aż słychac było jak żłopie :lol: Joasiu a czy Ty nadal uwazasz na jedzenie? A co do okresu - ja biore tabsy, karmie cyckiem i juz 7 dzien jak mam cos w gaciach.... na szczescie idzie ku koncowi...
A co do butli - Nina pije ładnie, a butle dostaje teraz juz sporadycznie np. jak ma czkawke, a jest najedzona to daje jej 20ml herbatki....

Iza współczuje Wam i Kingusi.. Wiem jak to męczy choć Ninka tylko 2 tyg. miała to dziadostwo... Głowa do góry - niedługo stukną im 3 miechy, a ponoc wtedy takie problemy sie koncza...

Ok, ide robic sniadanie mężowi do roboty.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 12, 2008 11:05 am 

Rejestracja: czw wrz 21, 2006 6:19 am
Posty: 2253
Lokalizacja: katowice
Edyta z Twoją teściową trochę jak z moją mamą teraz. Mój brat z rodzinąma urlop i mama nie jest potrzebna do opieki nad bratankiem, dlatego teraz mama rzuciła się mnei na pomoc, tzn. wszędzie by ze mną chodziła, jeździła itd. Ranek zaczyna się telefonem "co dziś robisz", jak tylko powiem "jadę na uczlenię" albo" jadę załatwiać knajpę na chrzciny" to słyszę "moge jechać z tobą". No i co mam jej powiedzieć, nie jedź? No nie mam za bardzo wyjścia. Wczoraj kurde pokretnie się tłumaczyłam, bo umówiłam się z przyjaciółka i jej dzieckiem na spacer, a ta przez telefon zaczęła mi nagajać, że Lenie przydałoby się trochę powietrza. Ech, no głupio mi tak, ale sama przyzwyczaiła mnie do tego, że mam liczyć na siebie i tyle, dlatego dziwnie się teraz czuję, jak mam ją wszędzie ze sobą zabierać. Wiem, ze jej się nudzi, że może chce pobyć z Leną, albo chce mi udowodnić, że nnp. będzie umiała sięnią zająć jak pójdę do pracy (kiedyś powiedziałam jej, że planujemy na te parę godzin oddawać ją do teściów i chyba się honorem uniosła).

no i jeszcze jedna rzecz- wszyscy tacy mądrzy w interpretacji zachowań naszego dziecka. No przecież to my jesteśmy z nim cały czas i wiemy, o co jej możę chodzić. Lena się ślini- moja mama, że ona głodna albo pić jej się chce. Ja wiem swoje- Lena się po prostu ślini jak każde dziecko w jej wieku. Lena ma oczy jak złotowki wbite w sufit- moja interpretacja brzmi- Lena chce spać, jest zmęczona ale moja mama i bratowa wiedzą swoje- eee, gdzie tam oczy wielkie ma dziecko, gdzie tam spać będzie i dawaj nawijają do małej po czym jest wrzask, bo dziecko ma dość i jest zmęczone. Czasem mam ochotę zwinąć się z mała wszystkim z oczu, żeby dali nam święty spokój. Wiecie co? Odzywa się we mnie taka kwoka, co to chroni swoje pisklę. Wkurza mnie jak mama+ojciec+bratowa+bratanek pochylają się nad Leną i gadają do niej na zmianę. Wyobrażam sobie, jak moje dziecko jest skonsternowane tyloma gębami i głosami. Grrrrr, jak to dobrze, że w niedzielę wybywamy od wszystkich na tydzień nad morze!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 12, 2008 11:31 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Edytko z jedzenie nie uważam już tak bardzo jak na początku. Właściwie jem już wszystko prócz kapusty, grochu, no i co ważne ogórków.
Ja nie czekam aż Zosiek zacznie płakać z głodu. Od jakiegoś czasu daję jej regularnie cyca tj co 3 godz. chyba że robi się marudna to wcześniej.
Skonczyły się nerwy przy karmieniu :lol:

Paulina a myślałam, że ja jestem dziwna, że wkurza mnie jak inni wpierdzielają się do Zosi /czy chce spać,jeść, czy ją brzuszek boli, czy nie ma mokro/ przecież to ja jestem matką i ja najlepiej znam potrzeby mojego dziecka. A najbardziej wkurza mnie przekładanie jej z rąk do rąk jak gdzieś jedziemy :evil:

Dziewczyny, Wasze dzieciaczki też tyle gadają? Zosi się buzia nie zamyka :lol: Cały czas grucha :lol:

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 12, 2008 12:02 pm 

Rejestracja: czw wrz 21, 2006 6:19 am
Posty: 2253
Lokalizacja: katowice
Edyta może to niepedagogiczne co teraz Ci powiem, ale spróbuj małej dac smoka jak marudzi zamiast cycka. Tu chodzi o ssanie i uspokojenie, a nie o zjedzenie, więc possie chwilę smoka i wypluje. Nic jej teraz od smoka nie będzie, bo zębów nie ma (mowię to jako logopeda), ja sama daję Lenie smoczek bo cycka nie mogę, ale mnóstwo czerwcówek karmiących stosuje tę metodę- dzieciaki trzymają go chwilę w buzi, zaspokoją potrzebe ssania i wypluwają.


kurde a moja Lena ma dzień śpiocha- od g. 8.00 śpi z jedną przerwą na karmienie. Zapomniała już, że o tej porze jest czas na kupę i mam nadzieję, ze nie będziemy mieli problemów. Widzę jednak, że od czasu do czasu kupa daje znac o sobie bo Lena się preży przez sen i nawet popłakuje.

jutro idziemy do rehabilitanta, ale czuję, ze dużo się z nią facet nie narobi. Asymetria moim zdaniem zanika, a Lena na brzuchu elegancko podnosi główkę za pomocą mięśni grzebietu a nie robiąc kolebkę z nóg. Pozostaje kwestia próby trakcyjnej i trzymania głowy. Zobaczy się...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 12, 2008 12:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 05, 2007 6:00 am
Posty: 3047
Edyta wkońcu cię odnalazłam :D widzę że teściowa daje we znaki :shock: musisz powiedziec jej otwarcie czego oczekujesz,wiem że moze byc ciężko bo to teściowa a nie własna matka :roll:
Z moja wygrałam,tak mnie też wkurzała ciągłymi odwiedzinami a ja miałam swoje plany a jej się wydawało ze i tak zadko odwiedza wnuczkę :x i kiedyś jak Zuzia miała 2,5 miesiąca wpadła niespodziewanie pod byle pretekstem i zaczęła się żalic mojej ciotce że ona małą widziała raptem 3,4 razy a ja już nie wytrzymałam i wypaliłam że to i tak dużo skoro dziecko ma 2,5 miesiąca z czego miesiąc spędziło w szpitalu :x od tamtej pory mam spokój-wogóle nie przyjeżdża :shock: :D
A jak tam malutka się chowa?kiedy wkońcu się spotkamy??? :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 12, 2008 12:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 10:36 am
Posty: 1921
Lokalizacja: mazowieckie
Hej dziewczynki :)

Edytko świetnie Cie rozumiem. ja szału dostaje jak mi przeztelefon kazdy mowi co mam robic z dzieckiem. Bo wciaz slysze.. piersią karmisz? -zagłodzisz dziecko! Albo - w takich malych piersiach na pewno nic nie ma.. Albo musisz mu dawac juz mleko modyfikowane i kaszki bo meczysz dziecko. No i wciaz slysze ze kaszki i zupki ze sloiczkow to trucie malucha.. !!! Wiec zaczelam robic zupki sama, fakt sa smaczniejsze.. ale jak myslicie, te ze sloikow to faktycznie takie niezdrowe? przeciez pisza ze bez konserwantow i bez cukru.. :( tocze na ten temat walki z mezem i tesciami.

Co do karmienia, to ja karmie co 3 godziny, czasem daje tylko małemu popic. Jesli krzyczy w miedzyczasie dostaje wlasnie smoka. A jak marudzi dalej to zwyczajnie klade spac :) Empi patent na pieluszke jest genialny :) A co do siadania.. masakra.. zadne lezenie plackiem nie wchodzi w gre dluzej niz pare minut bo jest wrzask nie z tej ziemi. I glowa do góry. I tak mocno cisnie, ze zgiety w pałak przewraca sie na boki.. I co gorsza zaraz mu sie ulewa albo rzyga, bo brzuszek wciaz dusi..

A z mlekiem w cyckach to nam się tylko tak wydaje że mało. Gdy laktacja sie normuje, to z cyckow robią sie wlasnie takie flaki. Jak sama cisne, to nic nie leci, ale jak mateusz sie przypnie, to nie moge zatamowac mlekotoku, az sie chlopak krztusi czasem. No i jeszcze raz zachecam do karmienia co 2-3 godziny, zeby spokojnie ponaciagało mleczko.


Czy Wam tez tak okropnie wypadają włosy?!!!!!! :( zre jakies witaminy od miesiaca, ale jak wypadały tak wypadają i jak tak dalej pojdzie, to sie załamię!


Joasiu dzieki za pamięc ;)

A zdjecie.. zaraz cos wyszperam.. co prawda sprzed 2 tygodni.. no ale zawsze. Teraz juz jest mniej łysy.. choc nadal widac mu wloski tylko pod swiatło..

Obrazek
Obrazek

_________________
Obrazek

Mateuszek 10.04.2008 cc 8:45 51cm 2600g
--20.05.2009 6tc [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt sie 12, 2008 9:13 pm 

Rejestracja: pn paź 08, 2007 9:41 pm
Posty: 4874
wpadłam tylko na chwilkę pochwalić sie nowym wcieleniu


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 181  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra