Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 10:04 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 181  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: ndz lip 27, 2008 9:11 am 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
ja mialam cc wiec nie pomoge z tym krwawieniem ale u mnie trwalo kolo tygodnia z tego co pamietam :)
u nas upal wiec lecimy na dworek :D

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz lip 27, 2008 9:45 am 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
hmmm...joasia tez miała cc...

jatoszka miłego spacerku, ja też zaraz smigam na dwór, ale najpierw muszę się ubrać, bo wciąz w koszuli nocnej łażę...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 27, 2008 9:47 am 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
no ja w samym biustonoszu i krotkich spodenkach a poza tym moj skarb jeszcze spi wiec spacerek odlozony :D

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 27, 2008 2:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
hej.mój potworek nie śpi więc tylko melduję że u nas dobrze :D wczoraj byliśmy bz Emilem i misiałkiem na działce.młody spał a ja mogłam trochę popielic a emil kopal fundament pod nową altankę :D dziś jest już prawie 40 st wiec siedzimy w domku.moze wieczorem gdzies wyjdziemy...
nadzieja na karmienie piersia prysła.z jednej piersi przed karmieniem sciagam juz tylko 40 ml lekarz mowi ze to raczej koniec :( bo to 20 ml mniej niz tydzien temu.pokarm sam zanika...buuu...
wieczorem chyba walnę sobie jakiegos drinka :roll:
i jeszcze Emil juz jutro wraca do warszawy...kolejne 3 tygodnie czekania na niego...
widziałam zdjecia w galerii...sliczne wasze pociechy.)
joasiu nie wiem czy to krwawienie jest normalne po tak dlugim czasie.ale ja rodzilam naturalnie wiec nie wiem jak to jest po cesarce.ja calkowicie sie oczyscilam po jakichs 6 tygodniach..
koniecznie przejdz sie do lekarzza!
mam nadzieję że debirat pomoze dla zosi...
marynko życie rodzinne ok tylko strasznie krótkie...te 3 dni co 3 tygodnie to zdecydowanie za mało..na szczęście już niedługo..
emil szuka juz domku w okolicach warszawy zeby nas do siebie sciagnąc..
ela ja do takich nocek sie przyzwyczailam choc nie powiem bo teraz michal jak zasnie kolo 22-23 to wstaje o 4-5 zje i dalej lula az do 7-8 :D nie jest zle :D
jatoszka miłego spaceru :D
daria i jak tam sobie radzisz bez łukasza>jak stosunki z panem A..?
aj...michał krzyczy uciekam naopisze pozniej :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 7:45 am 

Rejestracja: czw wrz 21, 2006 6:19 am
Posty: 2253
Lokalizacja: katowice
asiu jak dla mnie to krwawienie normaslne nie jest. cesarkowe przeciez maja krotsze pologi- u mnie plamienie skonczylo sie w 5 tygodniu.

co do kupy i problemow- u nas to samo, Lena cisnie calymi dniami, bywa, ze zje tylko pol butli bo ja boli brzuch i zwija sie z bolu, po czym cisnie i nic. rzadko zrobi kupe sama- zwykle na przewijaku my jej trzymamy nogi w odpowiedniej pozycji,. to co mowi twoj lekarz to niestety prawda- ja slysze to samo od mojego a jest lekarzem klinicznym i b.dobrym specjalista. wczoraj byl dramat, Lena strasznie sie darla az byly momenty bezdechu- wszystko przez kupe....wiem od lekarza ze po 8 tygodniu ma byc niby ciut lepiej bo wytwarza sie juz jakis enzym trawienny.

edyta, Nina az tyle przesypia :shock: nasza niestety budzi sie co jakies 3 godziny w nocy na zarcie. faze dlugiego spania ma zwykle od 20.00-24.00. Potem nie ma na co liczyc.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 8:13 am 

Rejestracja: sob gru 29, 2007 10:53 am
Posty: 191
Hej.
No niestety i nas dopadł problem kupkowy, od 2 dni Mikołaj nie może sie załatwić, daje mu Plantex,kiedyś pomagał a teraz nie wiem... puszcza bączki a kupki nie ma. Chyba dzis zaaplikuję mu czopek glicerynowy bo juz nie moge patrzeć jak sie męczy, pręży się, stęka,piszczy i płacze oczywiście. Podnoszę mu nóżki do góry masuję brzuszek i nic.Koszmar.Moze to przez te upały???Bo ja jem normalnie tzn jak zawsze-nic podejrzanego.
Oooo obudził się ,lecę,papa


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 9:14 am 

Rejestracja: czw wrz 21, 2006 6:19 am
Posty: 2253
Lokalizacja: katowice
Asiu nie wiem na ile to coś pomoże Mikołajowi, ale spróbuj też mu podać parę łyżeczek ciepłej przegotowanej wody- pediatra mi tak poradził, Lenie to niewiele daje, ale wiem, ze to dość powszechny sposób u dorosłych na zatwardzenie walnąc rano na czzo przegotowaną wodę.

Lena dziś też niestety się pręży i ciśnie, ale bez rezultatów. Nie wiem, czy jej pomagać, czy zostawić, żeby sama spróbowała coś "wyrzeźbić"...

jeszcze ja zaczęłam plamić po Azalii...nie ma co, super

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 9:59 am 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
przegotowana woda powinna pomoc a jak nie to czopek-moja planexu wcale nie chciala pic i zreszta to nie pomaga na kupki tylko na gazy i wzdecia :D

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 10:07 am 

Rejestracja: sob gru 29, 2007 10:53 am
Posty: 191
Dzięki za radę, spróbuję z ta wodą, mam nadzieję ze pomoże.
PeCeKa a dlaczego bierzesz Azalię, wydawalo mi sie ze nie karmisz już piersia??? Mi też lekarz ją przepisał ale mam zacząc brac od 3 miesiąca po porodzie, bo niby przez te 3 miesiące jest "bezpiecznie" :roll: Ja przed ciążą stosowałm wiele tabletek anty za nim trafiłam na odpowiednią dla siebie-bo po kazdej plamiłam, boje się że po Azalii bedzie tak samo. Dużo o niej czytałam i zastanawiam sie czy nie jest przereklamowana.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 12:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Hej babki.

Mi też się wydaje że to krwawienie to raczej mało normalne. Jutro ide do lekarza, wiem że panikuję, ale nachodzą mnie dziwne myśli, że coś mi tam w środku spier&^$$li :?
Do tego jeszcze ten ból :?

A Zosia dostała wczoraj pierwszą dawkę Debridatu, dziś rano znów iiiii :lol: sama bez żadnego płaczu zrobiła piękną kupkę :lol: Tak piękną że aż do połowy pleców była umaziana. Jestem w szoku, dziś przez godzinę leżała sama w łóżeczku i wpatrywała się w karuzelę, gadała do siebie i śmiała się, a ja nareszcie miałam czas żeby chałupkę sprzątnąć. Już dawno nie widziałam tak radosnego dziecka. Tego jej chyba było trzeba.

Asiu, ja też podaję Zosi Plantex i faktycznie fajnie po nim pierdzi ale na kupy nie pomaga.

Muszę kończyć, bo mała terrorystka na mnie krzyczy /dosłownie/ że zajmuję się klawiaturą a nie jej osobą.
Aaa, pochwalę się jeszcze że byliśmy wczoraj z Zosią w Zakopanym. Chciałam sprawdzić jak znosi dłuższe trasy, bo planujemy wczasy. No i muszę powiedzieć że super, Mała przespała łącznie 5 godzin jazdy w obie strony :lol:

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 1:46 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Hejka!

A my sobie dziś pospałyśmy do 11.00. W końcu czuję, że się wyspałam. W nocy była straszna burza, na szczęście Cleo się nie obudziła.

Od jakiegoś czasu Cleo ma niekiedy problem, alby chwycić sutek. Zaczyna się prężyć, kręcić główką i jęczeć. Wiem, że chce jeść, a zachowuje się tak jakbym jej na siłę chciała podać pierś. Kurcze, nie wiem jak mam w takim wypadku postępować. Gdy ją odstawiam, to za kilka minut zaczyna stękać czy też płakać, bo chce jeść. Za to jak już w koncu porządnie chwyci, to ssie jakby tydzień nie jadła...
Dziewczyny dajecie swoim dzieciaczkom jakieś herbatki? Ja wczoraj próbowałam dać Małej herbatkę rumiankową, ale nie chciała pić. Takie upały teraz panują, ze pomyślałam, ze te herbatki, to dobra rzecz na zaspokojenie pragnienia.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 2:48 pm 

Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:40 pm
Posty: 6091
Lokalizacja: Kraśnik
najlepsza jest przegotowana woda i herbatki nie potrzebne, choc jak karmisz piersia to i woda jest zbyteczna-Cleo moze chciec czesciej () bo jest upal a poczatkowe mleko jest wlasnie wodniste i dziecko nim zaspokaja pragnienie :D takze ja bym jej nic nie dawala a jesli juz to wode :D
a herbatka rumiankowa pomaga na kupke wiec czasami mozesz jej dac i kupon powinien byc :D bez problemu

_________________
Oleńka 3240g,58 cm.
Nasze Aniołki 30.08.09 [*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 6:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Dziś znów byłyśmy u larygologa z tą sapką i lekarka stwierdziła,ze skoro po Biodacynie nie przeszła to już tam na razie musi być i kazała we wrześniu przyjść i wtedy coś pomyśli... ech...... nie ma to jak kompetentni lekarze.. :?

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 8:59 pm 

Rejestracja: wt gru 25, 2007 11:03 am
Posty: 2
:wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 9:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
hej ciocie...
ale za WAMI teskniłysmy....
czasu mało bo i chrzciny wczoraj odpękaliśmy. Ninka kochana w kosciółku wciaż spała, obudziła sie jedynie na polanie i namaszczenie główki - rozglądała sie wokół,a przy tym była taka spokojna.... po czym zasnęła z powrotem po włożeniu do wózka :lol: Był taki upał, ze sie gotowaliśmy
:? na szczescie knajpa klimatyzowana i od razu ulga była, ze hej... :? potem wstawie fotki...
dzis masakra - Nina nie potrafi spac w domu... Spacery owszem, ale chałupa - odpada. Cały dzien mi nie spała, a jak z nia wyjechałam na spacer w ten pieprzony ukrop to kimnęła i wyła i tal ze 3 razy, az musiałam ją wyjąc z wózka i stwoerdziłam, ze taki spacer nie ma sensu i uderzyłam na chate...a tu katastrofa... mieszkamy na 2gim - ostatnim pietrze, pokoje mamy od strony południowej wiec "pływamy" w taka pogode. Mała lezała w koszulce na naramkach i samym pampersie a i tak była ugotowana. Nie wspomne juz o karmieniu :(

Joasiu ja krwawiłam tylko w szpitalu, potem juz plamiłam jakies 2 tygodnie. Co do Debridadu - Nina sie do niego przyzwyczaiła i nie widze juz efektów jego działania, ale daje tak jak lekarz kazał.

PeCeKa no własnie - czemu bierzesz Azalie skoro to tabsy dla karmiących? nie lepiej wrócic do starych, sprawdzonych tabletek? Ja biore juz 2gie opakowanie i odpukac - zadnych plamien nie ma. Co do spania Niny - na nocki nie moge narzekac - najpredzej budzi sie o 2giej, a dzis np. spał do 5tej /nie wspomne, ze cycki mi wtedy pękają jak sie obudze/ :roll:

asiukraj chyba spróbuje tego PLANTEXU skoro Miki tak po nim pierdzi... Nina niestety ma z tym ogromne problemy, choc kupki robi ostatnio ot tak :wink:

empi wiesz co? nie skomentuje tej pani doktor :evil: a co to za róznica - teraz czy we wrzesniu???!!! po co Jula ma sie męczyć?! No kuźwa :evil:

jatoszka pól godziny usypiania to dla mnie zaden rekord :lol: gdybym chciała uspic Nine i wlozyc do łózeczka - potrzebne by były chyba ze 3 godziny :roll:

Agus Ty mnie nie strasz z tym pokarmem, bo ja przed jedzeniem ściągam jakies 60ml :roll: Mysle ,ze sciągła bym wiecej, ale potem zaczyna juz gorzej leciec i nie chce mi sie śleczec..dostawiam po tym Ninke i pije, ze hej... słychac jak złopie i wiem, ze leci całkiem, całkiem, ale ile ona wypije tych ml z 1 cyca tego juz nie wiem :roll:
Wczoraj np. mialam w kosciele uszykowana butle na wszelki wypadek... i dałam ja małej w restauracji - zeby nie marnowac tego mleka. Butla była pełna - 165ml i oszalałam jak córcia wypila wszystko :shock: boje sie, ze sama tyle z cyckow nie wypija skoro ja to na 3razy sciagalam - fakt faktem, ze przed lub po karmieniu....

co do kolek - "odpukac w niemalowane" bo jak powiem, ze nie ma to jutro juz beda - ale 4 dzien cisza :D Czy przy kolkach to normalne, ze sa takie długie przerwy? tak mysle czy te ataki brzuszkowe to nie zasługa długich przerw w karmieniu i potem łapczywego picia + nagromadzonych i nie wypierdzianych gazów? jak myslicie?

dziewczyny mykam bo Ninek spi mi na rekach. dzis nawet zasnac na noc miala problem - co usneła to po 5minutach pobudka :(
dobrej nocy. paaaaaaaaaaa

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 9:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Edyta,lekarka jest zdania,że nie warto dziecka faszerować lekami,antybiotykami i na razie ingerować np. chirurgicznie w to.Być może taka jej natura i samo przejdzie...Nie wiem...moze ma rację....Choć ja i tak jako matka cały czas się denerwuje,ale taki juz los matki ;)
Pójdę do niej we wrześniu i zobaczymy co wtedy powie,w między czasie zapiszę się też do alergologa,ale na fundusz zdrowia bo w sumie mi nie śpieszno,więc po co mam płacić ;)
Co do kolek to moim zdaniem Ninka robi się już coraz starsza i być moze kolki to juz przeszłość :) ja za to mocno trzymam kciuki :):):):)
A co do usypiania na rękach-z Julka miałam ten sam problem,a wierz mi,ze z czasem jest tylko coraz gorzej bo dzieci rosną to raz,a po drugie stają się coraz cięższe.Także opatentowałam sposób spania na poduszce,takiej twardej kanapowej.Kładę na niej Julę i bujam tylko nogami,ręce odpoczywają....i zasypia :D

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 29, 2008 4:50 pm 

Rejestracja: pn paź 08, 2007 9:41 pm
Posty: 4874
czesc dziewczyny !!!
nie było mnie jakiś czas tutaj...
i widzę że nikt za mną nie tęsknił :foch: :foch: :foch: :foch:
żart...

nie miałam ostatnio nastroju...
tydzień temu w pn zmarła moja babcia i jakoś nic mi sie nie chciało...

Mała raz lepiej raz gorzej... choć ( odpukać w niemalowane żeby nie zapeszyć) nocki ma piękne - spi nam po 5-7 h... super sprawa...
z brzuszkiem raz lepiej raz gorzej...
czasem nie chce spać w ciągu dnia męczy sie ale jakoś daje radę...
dokładnie tydzień temu byliśmy na szczepieniach - i mała waży aż 5160 g. szok... teraz wiem dlaczego tak mnie kręgosłup boli od noszenia takiego słodkiego ciężaru...
chrzciny mieliśmy w sobotę - była w kościele bardzo grzeczna - ale na imprezce - dała popis swoich możliwości - a ten upał dodał jeszcze swoje...
oki spadam bo musze jeszcze poprasować a nazbierało mi sie dużo tego wszystkiego
buziaki dla wszystkich...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 29, 2008 5:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
ja też melduję się tylko na chwilkę :(
Emil wczoraj pojechał :cry: znów kolejne 3 tygodnie bez niego :cry:
Michaś właśnie zasnął więc biorę się zaraz za sprzątanie i prasowanie bo przez te upały to już 3 suszarki prania jego się uzbierały :roll: :roll: :roll:
normalnie nic mi się nie chce.....
iza no to tylko się cieszy źe jest lepiej :D :D :D
empi ci lekarze maja dziwne podejscie do dzieci..lepiej zeby sie meczyła?
edytko ja michałka już teraz to tylko w pampersie kładę a ubieram na wieczór bo tak to co pół godziny musiałam go przebiera bo się pocił..
jesli chodzi o kolki to moze juz sie skonczyły?
mi michaś tylko 2 razy jak na razie to dziadostwo przechdził..
a z butli tyle ninka je bo leci o wiele łatwiej niż z cycka a teraz już normalnie to na jedno karmienie koło 150 ml powinna sciągac...
marrynko ja dajędla michałka cherbatke z kopru wloskiego i mieszanke uspokajajaca z lipy,melisy i rumianku.obie mu smkuja.rumianek tez mu czasami robie.za to przegotowanej wody nie chce..
joasiu ciesze się że żosia sama już potrafi zrobi co nieco :D :D :D mi u michasa sie juz samo unormowało i codziennie bez wiekszych problemow robi swoje g... :oops: :D
asiakraj czopki glicerynowe to dobre rozwiazanie w czasie awarii,nam plantex sie nie przydal bo nie pomagal...
dobra,moze napisze pozniej.biore sie za robote poki misiu spi. :D buziaki :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 30, 2008 8:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Aguśka,czy ja wiem czy chodziło jej o to czy się będzie męczyła,bardziej użyła stwierdzenia,że lepiej nie niszczyć odporności organizmu niepotrzebnymi antybiotykami i tutaj się z nią bez dwóch zdań zgadzam.
No zobaczymy we wrześniu.

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lip 30, 2008 10:01 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
hej laski...

ja tez na chwilkę, hehehe... bo Bartek wziął małą a ja muszę chatę oblecieć.

Agus co do kolek - no obyś miała rację, bo nie zapeszając dzis równy tydzień jak mamy z nimi spokój :D jakby co mam juz te niemieckie krople więc będziemy się ratowały. Co do karmienia - szkoda, ze na cyckach nie ma podziałki :lol: Nie mam pojęcia ile Nina spija jednorazowo :? ale nie sądzę, aby aż 160 pochłonęła. Dziwi mnie tez to, że ściągam "spokojnie" te 60ml, a potem to juz słabo siusia, a jednak jak Ona pociągnie to słychać jak jej chlupie w buzi.... Sama jednak nie ściągnełam ani razu większej ilości...

Empi jesli chodzi o zasypianie to u nas sprawdza sie metoda "przy mamie" :lol: Mała idzie spac ze mną, a potem ląduje w łóżeczku... jednak jeśli się rozbudzi to juz nie jest tak łatwo :roll: Co do rączek - tego próbowała ją nauczyć moja teściowa. Wkur%^&*a mnie tym strasznie, aż w końcu powiedziałam wprost, że noszenia na ręcach nie ma! No i chyba sie wystraszyła... Mi ręce wysiadły podczas ciąży - tzn. te moje nieszczęsne nadgarstki i teraz mam straszny problem wziąć w nocy - gdy łapy się zastoją - Ninę na ręce :cry: Nie raz kosztuje mnie to zgrzyt zębów z bólu... Nawet dupy nie jestem sobie sama w stanie podetrzeć :lol: śmieszne, ale bolesne...

Izus my tez mielismy chrzciny ale w niedziele. Mała spała w kosciele jak anioł, a i w knajpie było OK.... Z tym, ze u nas odpukac z kolkami jak na razie od tygodnia spokój.. Acha, jak podajesz te krople Sab? Bo po niemiecku to ja nie potrafie :roll: i nie wiem jak sie dawkuje.

A teściowej wczoraj wytłumaczyłam, że juz mi się zbrzydła :evil: Puściły mi nerwy jak ledwo co zdążyłam wyjechać z NInką wieczorem z chaty /bo w te gorączkę kisimy się w domu, gdzie tylko ciut lepiej/a ta juz mi dzwoni, ze siedzi na ogrodzie - u nas - i na KTóRą planuję kąpanie :?: :!: :evil: Przyjechałam za małą godzine i pwiedziałam, ze ma wczesniej dzwonić i się umawiać /bo ostatnio szwagierka mi to zarzuciła - no, ze do nas to trzeba sie umówić - nie można ot tak/... Ku%^&*a one sobie myślą, że ja to tylko będę z pi*ą siedziała w domu i czekała na jaśnie panie, żeby jeszcze potem po nich sprzątać :!: Szwagierka przychodzi z 2letnią Zosią, która łazi z żarciem po całej mojej chacie i syfi... Ch%^j z tym, ze pół dnia z potem lecącym po dupie sprzatałam :!: Teściowa natomiast tak jak na poczatku mi pomagała, tak teraz nie ruszy palcem tylko by Nine nosiła na ręcach i kąpała :evil: I potrafi przyjebac sie o 14tej a wyjść o 21.30 - zanim mój mąż wróci / żeby jej nie widział/ No ludzie - pytam kto i jak długo zniósłby towarzystwo tej samej osoby dzień w dzień po 5-7 godzin bez żadnego wyraźnego pozytku z przebywania tej osoby???Wiec wczoraj powiedziałam, ze mam swoje plany, a One wpadając sobie kiedy chcą mi je krzyżują i stawiają w głupiej sytuacji. Po drugie, że Nina ma juz 2 miesiące i doskonale sobie radzę z kapaniem dziecka, która dzieki natarczywości tesciowej kąpałam sama może z 12razy :shock: Mam nadzieję, że dotarło i nie będę juz miała niezapowiedzianych wizyt :!:

Dobra, wsiadam na odkurzacz :lol: pa!!!

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 181  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra