Dzisiaj jest ndz kwie 26, 2026 6:19 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 181  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr lip 09, 2008 7:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
HEJ I JA SIE MELDUJE.PISAC BEDE POZNIEJ BO MALY NIE POZWALA.MILEGO WIECZORKU.)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw lip 10, 2008 2:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Hej, a co tu tak cicho?

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 10, 2008 2:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
hej dziewczynki.)wpadłam się przywitac i zaraz uciekam bo michał śpi już 3 godzinkę więc pewnie zaraz wstanie :D zdążyłam posprząta generalnie cały p[okój i odwaliłam tonę prasowania :D teraz mogę z czystym sumieniem odpocząc.a co tam u was?

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 10, 2008 4:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Cześć laski...

Boże jak Wy to robicie, że macie czas an neta? :(
Mojej Nince od wczoraj się w głowie pokiełbasiło i jak tylko chcę ją "odłączyć" na dłużej od cyca to drze sie w niebogłosy :? to juz nie jest płacz - to jest straszny wrzask, który kończy sie dopiero w momencie przystawienia do cyca :( Wczoraj nie byłam w stanie ubrac jej po kapaniu tak sie darła... Musiałam przerwać i praktycznie na golasa dac jej dydole do ciagnięcia.. Na szczęćie potem w miare szybko padła i w końcu przespała noc w łózeczku bo do tej pory spała ze mną :oops:

Joasiu Ninka też sie krztusi przy cycu... Teraz jak kupiłam jej butelke dr Brown's nie ma tego problemu przy podawaniu leku czy ewentualnie herbatki, ale za to przy cycu zdarza sie... Powiedz mi kochanie jak Ty sobie z tym radzisz? Bo ja normalnie umieram przy każdym karieniu ze strachu :cry: Przerzucam ją wtedy przez ramie i pukam po pleckach, ale raz tak mi sie zakrztusiła, ze omal sie nie udusiła :cry: waliłam, waliłam po pleckach i nie było reakcji... Tak sie tego panicznie boje :cry:

Aguś to kiedy macie chrzciny?
My ustalilismy termin na 27lipca - w niedziele. Gości bedzie nieweilu bo i rodzinka mała stąd też nie będę sobie robiła kłopotu i knajpę zarezerwowałam. Teraz tylko myślę w co tu ubrać małą :roll: Proszę o rady :D Sukienki jakie mozna dostać w sklepach typowo na chrzciny - odpadają bo są bleeeeeeeeeee.... :wink:

Elu i Marrynko jak tam Wasze maludy? Jak czytam jak piszecie, ze śpią i śpią to mam dziwny grymas na twarzy bo moja mała jak ja przywieźliśmy ze szpitala też tak spała całymi dniami jak zabita... ale potem... z czasem... zaczęlo jej się odmieniać... i to wcale nie w tę fajną stronę. Taki dzień jak dzisiaj to porażka - nic nie idzie zrobić - nawet żarcia przygotowac....

PeCeKa jak tam kupki Leny? załatwiłaś to lekarstwo o którym pisałam w smsie? ja Ninie daje jeszcze raz dziennie herbatki rumiankowej, ale czy działa - nie wiem bo dopiero od wczoraj Nina ją pije... i w ogóle dziwne te dzieci... bo raz robi kupę - ot, tak - że wcale nie wiem kiedy tylko czuję :lol: :lol: a za 20minut jak idzie druga kupa to juz sie poci i stęka i pręży... O co tu lotto?

Iza Twoja Kinia na pewno ma kolki? Kurde u dziewczynek to raczej rzadko spotykana dolegliwosć... Ja bym raczej obstawiała problemy z trawieniem po sztucznym mleku - no ale lekarz ze mnie żaden... Od mojego pediatry wiem tylko tyle, ze mieszane karmienie jest gorsze niż sama pierś czy samo sztuczne mleko....

Oki, mąż prasuje kupe lumpów, ja ogarnęłam chatę - byle było, zrobiłam dwa prania i czekam na małą piskwę. Dziadek wziął ją na spacer do pobliskiego parku, a ja juz myslę czy czasem mu nie wyje... Taki los matki..... :roll:

Całuję Was ciocie!!!

Aaaaaa.... szczepicie dzieciątka na pneumokoki, rotawirusy itp? Bo ja idę we wtorek na pierwsze obowiązkowe szczepienie - biorę szczepionkę skojarzoną i zamówiłam juz u nich w Przychodni Prevenar i Rotarix, ale nie wiem czy to nie będzie za duzo jak na jeden dzień :roll: Co mówią Wasi pediatrzy?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 10, 2008 9:06 pm 

Rejestracja: pn paź 08, 2007 9:41 pm
Posty: 4874
jestem załamana
dziś Mała dała mi tak popalić w ciągu dnia że już nie mam sił...
jestem załamana
nie moge już znieść tego płaczu a raczej wrzasku...
serce mi pęka

:(:(:(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 10, 2008 9:21 pm 

Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:17 am
Posty: 3530
Izunia głowa do góry! Jutro spróbuj znaleźć troszkę czasu dla siebie i idź na spacer sama. Pobądź chwilkę w samotności, odreaguj. Jesteś silna, dasz radę. :-{:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 1:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 23, 2007 4:19 pm
Posty: 1699
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
iza a leki nie dzialaja?moze jednak powinnas uwazac na to co jesz?

marrynko jak tam poczatki macierzynstwa? :D

a mojej Nince popierdo&&&&il sie dzien z noca :? w dzien napije sie i spi dal ej, a w nocy szalu idzie dostac, wrrr... zasypia nam przed polnoca, a potem jak obudzi sie o 3ciej na zarcie to do 5tej cbujana itp.hce sie bawic karuzela, byc normalnie dzis wymieklam i nakrzyczalam na nia bo jak tylko trafiala do łózeczka zeby spac to lament... a ja w dzien chodze potem jak lunatyk :cry:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 1:44 pm 

Rejestracja: pn paź 08, 2007 9:41 pm
Posty: 4874
Dzieki Marryna za potrzymanie na duchu
Edyta ale ja naprawdę juz niewiele jem - i mam już tego dość...
bardziej uwazac nie można...

wstawiłam do naszej galerii nowe fotki :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 6:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 9:49 pm
Posty: 11927
Lokalizacja: Łódź
Mojej Juli sukieneczkę na chrzciny szyła chrzestna ;) jedynie buciki i kapelusik,no i chustę miała kupowaną w sklepie.
Co do szczepionek to ja już się wypowiadałam...
Ja biorę pneumokoki jak mała skończy 7 miesięcy,a rotawirusy trzeba skończyć przed ukończeniem 24 tygodnia zycia i w sobotę idziemy na ostatnią dawkę.
I proponuję na godzinę przed szczepieniem dać małej Viburcol-zdecydowanie wyciszy i nie będzie aż takiego płaczu i odczynu poszczepiennego.
Co do snu-to im starsze dziecko,tym mniej w dzień będzie spało,taka już kolej rzeczy ;)

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 7:55 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: śr wrz 19, 2007 11:55 am
Posty: 345
Lokalizacja: Witnica
nasza Weroniczka tez juz w dzien nie spi ale wieczorem puki co to spi grzecznie i budzi sie co 2-3 godzinki na jedzenie
poza tym to jest bardzo grzeczna
a my chrzcimy 2 sierpnia dopiero bo tak sobie ksiadz ustalil
trzeba tylko jakis ladny komplecik poszukac
a dziewczyny jak to jest z tymi witaminami D3 i K bo juz mi sie pokielbasilo ktora od kiedy sie podaje??

_________________
Obrazek
Obrazek
KOCHAM WAS MOJE SKARBY


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 8:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Takiego długiego posta walnęłam /z przerwą na pogłaskanie Zosi bo się przebudziła/ i skasowało mi go :evil: :evil: :evil:

Izuś uśmiechnij się słonko. Nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać aż ten najtrudniejszy okres minie.
Dobrze że wspiera Cię mąż. Tatuś Zosi pracuje od 2 tygodni non stop /od rana do nocy/ a mała odzwyczaiła się zupełnie od spania w dzień, robi sobie tylko 5- 10 minutowe drzemki. Nie muszę chyba tłumaczyć jak solidnie mam dość :(
Za 2 tygodnie prawdopodobnie będę w Poznaniu, Może uda się nam jakoś spotkać i wypić wspólnie kawkę /zbożową ;)/

Edytko pytałaś jak radzę sobie z krztuszeniem się Zosi. Niestety, nie radzę sobie. Jedyne co mogę zrobić to przerwać karmienie jak tylko widzę że mała pije zbyt łapczywie, albo że nie nadąża z połykaniem.

Elu witaminę K podaje się od drugiego tygodnia a witaminę D3 od czwartego.

Kobity, a ja przeżyłam szok tej nocy.
Po karmieniu 0 24-tej położyłam małą do łóżeczka na pleckach. Kole 3.00 obudziło mnie pojękiwanie /jak zwykle jak mała jest głodna/ Patrzę do łóżeczka a Zosia leży na brzuszku :!:
:shock: :shock: :shock:
Powiedzcie mi jakim cudem? :?

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 8:31 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: śr wrz 19, 2007 11:55 am
Posty: 345
Lokalizacja: Witnica
dzieki Joaska :D
czyli od jutra wit. K bo dzisiaj 2 tyg mija ale to zlecialo masakra
a jak dlugo sie szwy goja??

_________________
Obrazek
Obrazek
KOCHAM WAS MOJE SKARBY


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 8:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Ela u mnie dziś minęło 5 tygodni od zabiegu i sama rana już nie boli. Pobolewa mnie jeszcze brzuch.
A ranę czuje się bardzo długo, Nawet kilka lat po cesarce czuje się ciągnięcie w tym miejscu, ale to nie ból a raczej dyskomfort.


No faktycznie, czas teraz zapierdziela jak głupi.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 8:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 25, 2007 1:19 pm
Posty: 3502
Lokalizacja: Szczecin
Witam... :)

Szwy goją się nawet 6 tygodni... Mi to zajęło jakieś 3-4, ale dopiero koło 6 wyciagnęłam je pod prysznicem :(

Spokojnie z tym przestawieniem dnia z nocą, u nas tez tak było, a teraz kima od 19 do 5-6 rano bez jedzonka... Ale to karmienie to dopiero tydzień temu udało się wyeliminowac... chociaż wciąż się rozbudza w nocy, bo się na brzuch przekręca, albo chce pic...

Ups a wy o cesarce... Sorki... :)

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 8:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
pscola a ja się właśnie zastanawiam jakie szwy sama wyciągnęłaś :?
A ile ma Twoje maleństwo? Kiedy zaczęło się przekręcać na brzuszek?

Ela a właśnie, o jakich Ty szwach mówisz, bo ja nie pamiętam jak Ty rodziłaś.
A ja się rozpędziłam i o cesarce napisałam.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 8:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 25, 2007 1:19 pm
Posty: 3502
Lokalizacja: Szczecin
joaśka ma prawie 6 miesięcy... Coś mi się suwaczek zepsuł... A na brzuszke to się zaczął powoli przekręcać jak miał jakieś 3,5 miesiąca... Ale to było tylko u nas na łózku... A u siebie w łóżeczku to tak od tygodnia.. Bo tam mało miejsca hehehe Za to na macie smiga na brzuch od jakiegoś miesiaca...

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 9:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
pscola ja właśnie zastanawiam się jakim cudem moja miesięczna córa tej nocy odwróciła się sama na brzuszek :shock:

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 9:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
hej laseczki,
sorki ze bez polskich znakow ale mam malego na rekach i nie chce mi sie kombinowac jedna reka :lol:
u nas powolutku.michałek już w zasadzie przeszedł na butelke,bo pokarmu jak na lekarstwo.ciagle walcze ale nie mam zludzen.znacie jakis sposob na zwiekszenie mleka? :?: :?: :?:
moj ksiaze z dnia na dzien jest coraz grubszy :lol: :lol: :lol: :lol: wazy juz ponad 4 kg :D w poniedzialek idziemy do lekarza bo ominely go szczepionki przez chorobe to poprosze zeby go dokladnie zbadal i zmierzyl :D
jak bede miec wolne rece to wrzuce zdjecia nowe do naszej galerii ale to raczej jutro :)
elus witaj :D co tam u weroniki i darka?
u mnie szwy goily sie okolo miesiaca :D ale jeszcze czasmi blizna ciagnie :twisted:
joasiu zosia jest poprostu silna i moze sie zdazyc ze sie przekreci.niedlugo to minie,moj michas tez sie przekrecal a nawet lezac na brzyszku raz podniosl pupe do gory robiac prawie koci grzbiet :lol: :shock: :shock: :shock:
joasiu a nie mowila ci polozna ze jak ty spisz i nie obserwujesz dziecka to
nie powinnas jej klasc spac ani na plecach ani na brzuszku????????wtedy najłatwiej o zaksztuszenie bo mala jak w tym czasie uleje to ty mozesz spiac nie uslyszec ze cos sie dzieje.najlepiej w nocy klasc na boczku a w dzien jak jestes blisko na brzuszku :)
empi juleczka strasznie szybko rosnie.kawal ladnej laski juz z niej sie robi :lol: jesli chodzi o szczepionki na pneumokoki i rotawirusy to ja sobie odpuszczam.robie tylko ochronnre podstawowe i skojarzone.
iza a co na te jej problemy z brzuszkieml lekarz?ty nie mozesz sie tak kobieto denerwowac bi kingusia to wyczuwa i tez sie wscieka.podobno gdy kobieta sie denerwuje zmienia sie sklad pokarmu.nie wiem ile w tym prawdy ale na wszelki wypadek postaraj sie odprezyc.i nie przesadzaj z dieta bo to bez sensu.szkodzisz tylko sobie. :!:
edytko ty masz cyrki nocne z ninka od kilku dni a ja juz od kilku tygodni.spokojnie po 2 tygodniach idzie sie przyzwyczaic.moj michs teraz tez zasypia okolo 23 i wstAje o 3lub 4 i godzinke sie bawi.pozniej spac i wstaje okolo 7,8.i tak codziennie :roll:
a co do chrzcin to bez konkretu na razie napewno pod koniec sierpnia razem ze slubem :wink: niedlugo bede gadac z ksiedzem :P
boszszsz...reka mi odpada od trzymania michska,ide go polozyc i bede szla sie relaksowac w wannie,napisze jutro i wstawie fotki jak sie uda.
slodkich senko moje panie.buziaczki dla maluszkow :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 9:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 25, 2007 1:19 pm
Posty: 3502
Lokalizacja: Szczecin
Musiała machnąć za mocno nózkami i się przekręciła... :)

Suwaczek naprawiony... :)

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lip 11, 2008 9:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 18, 2007 5:48 pm
Posty: 1008
Lokalizacja: Bielsko Biała
Aguś jak kladę małą na pleckach to główkę zawsze ma na boku, albo kładę ją lekko na boczku podkładając jej kocyk albo wspierając poduszeczką. Poza tym nie śpię twardo, ciche pojękiwanie stawia mnie na nogi.Musiałam się tego nauczyć, bo moje dziecko bardzo rzadko płacze, nawet jak jest głodna to tylko pojękuje. Gdyby nie kolki (z którymi na razie mamy spokój) to nie wiedziałabym jak brzmi płacz Zosi.

A pijesz herbatki wspomagające laktację? Ja mam taką z HIPP.
Poza tym bez dużych ilości wody się nie obejdzie.
U mnie super działają też.... drożdżówki z serem :lol: wiem że to dziwne ale jak bumm cykcyk działa :lol:
Przystawiaj małego jak najczęściej do piersi, to prowokuje produkcję mleka, albo po karmieniu odciągaj laktatorem to co mały zostawi w piersi.
Poślę Ci stronkę na forum, gdzie dziewczyna super opisała sposoby zwiększenia produkcji mleka.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3601 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 181  Następna

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 33 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra