Dzisiaj jest wt maja 05, 2026 10:34 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr cze 18, 2008 11:49 pm 
czerwona kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 17, 2007 9:20 pm
Posty: 439
Lokalizacja: <WrocLove>
Kochanie nie mogę przestać płakać..to takie niesprawiedliwe..nie potrafię znaleźć słów które Cię pocieszą bo takie nie istnieją..Wierzę że pewnego dnia Norbert ześle Wam najpiękniejszy prezent..mocno Cię przytulam
Dla Norberta (*)(*)(*) :cry: :cry:

_________________
Obrazek

Kobiety rodzą się aniołami, ale kiedy życie połamie im skrzydła - pozostaje już
tylko latanie na miotle


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 6:54 am 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 12:26 pm
Posty: 91
Dziś kolejny smutny poranek, dalej nie dochodzi do mojej głowy, że to już koniec, że już po wszystkim.
Rano spełniłam obowiązek psy wyprowadzone, ale na nic wiecej nie mam siły. W domu robi się coraz większy sajgon ( wczesniej porządki, obiady robiła moja siostra), ja mam totalną niemoc i mało mnie obchodzi, że mam tyle roboty do przerobienia.
Fizycznie samopoczucie znakomite, do mojej głowy nie dochodzi, ze to sie naprawde stało, jedynym potwierdzeniem tego, ze jestem już bez dziecka jest masa siniaków na rękach od kroplówek.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 7:23 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 13, 2008 3:17 pm
Posty: 445
Lokalizacja: Warszawa
Kochana, a może najlepije gdzieś wyjechać z mezem, z dala od wszystkiego...Lekarze bardzo doradzają...ja po poronieniu nie wyjechałam i potem tego bardzo załowałam... może spróbujcie?

_________________
Aniołek - poprostu Aniołek (*) 20.04.2008


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 7:31 am 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 12:26 pm
Posty: 91
Mamy taki plan, jak tylko moje ciało dojdzie do siebie i przestane krwawic, urwac sie na pare dni z ogonkami do domku z kominkiem nad jezioro. W tej chwili mąż ma duzo pracy, ale w lipcu pewnie sie uda.
Termin porodu miałam na 15 lipca wiec w tym dniu, który bedzie dla mnie koszmarny napewno nie chce siedziec tu w domu.
Nie wiem jak ja przezyje ta date :cry:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 7:44 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 13, 2008 3:17 pm
Posty: 445
Lokalizacja: Warszawa
Niestety nikt nie powie Ci, że bedzie lekko...ale natura ludzka jest taka, że zniesie wszystko...serce sie rozedrze ale dasz radę...jestes dzielna...i napewno bedzie ci łatwiej poza domem własnie w domku z dala od świata w ramionach męża i towarzystwie merdających ogonków :-)
Wiesz...ja nie opisywałam na forum moich ostatnich przeżyć, jakoś nie miałam na to sił ani ochoty...ale poronienie, które mnie spotkało to tez nie jedyna tragedia, która mnie dotknęła...nie można się pocieszać, że inni mają gorzej, ale warto pomyśleć, że inni równiez wiele przezyli bo MUSZĄ...a potem dopiero zdają sobie sprawę że również CHCĄ...
Banalne co powiem, ale czas nam uleczy rany...a twój Norbercik jest teraz w niebie, albo w innym pieknym miejscu gdzie bawi się z innymi dzieciaczkami, które nigdy nie będą przezywały takich tragedii jak my...bo zawsze będą szczęsliwe :-)
Mocno Cie przytulam...:-)

_________________
Aniołek - poprostu Aniołek (*) 20.04.2008


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 8:54 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 21, 2007 11:47 am
Posty: 5599
Lokalizacja: Podkarpacie
yewcia pamietaj, że jesteśmy z tobą....kolejny raz przeszły mnie ciarki......moja córcia miała wyznaczony termin swoich urodzin na koniec lipca....chyba 22....tak, że bardzo blisko twojego terminu....urodziła się 2 lipca.....ale wyszłysmy z tego cało.........Boże dlaczego u ciebie tak sie nie stało??????????????

_________________
MOJE NAJUKOCHAŃSZE........NAJDROŻSZE.......[*][*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 1:33 pm 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 12:26 pm
Posty: 91
Dziś dzień fatalny , kawa, fajka, kawa fajka- racjonalne odzywianie i dbanie o siebie zaczynam od jutra dzis nawet nie mam zbytnio siły palcem ruszyc.
Mam nadzieję, że życie dopisze happy end do mojej historii.
Myślę, ze bedziecie razem ze mną pisac o swoich doswiadczeniach i kiedys ten watek pomoze komus sie podniesc po tragedii, tak jak mi pomogły Wasze wątki.
Bardzo bym chciała aby ten wątek nie umarł tak jak moje dziecko.......


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 1:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 13, 2008 3:17 pm
Posty: 445
Lokalizacja: Warszawa
A ja mam nadzieję, że się szybko podniesiesz i że założysz inny - weselszy wątek :-) Wierzę w to :)

_________________
Aniołek - poprostu Aniołek (*) 20.04.2008


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 1:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 08, 2007 1:57 pm
Posty: 4767
Lokalizacja: Belgia
yewcia - nic na sile. Jak Ci sie nie chce ruszyc w domu sprzatania czy czegos tam to nie ruszaj, to moze poczekac. Ja do pogrzebu mojego pierwszego synka to praktycznie z lozka nie mialam sily wstac, moj tata wszystko zalatwial bo ja nie potrafilam sie zebrac. Po pogrzebie tez troche zajelo zanim zaczelam cos robic konkretnego. A ruszylo sie cos ak opisalam moja historie wlasnie na frum, jak zrzucilam z siebie ten ciezar. I po tym bylo juz coraz lepiej.
Dla mnie tez bardzo trudny byl dzien na ktory byla wyznaczona data porodu. Teraz w przyszlym tygodniu jest pierwsza rocznica jak moje malenstwo odeszlo :( To tez bedzie trudny dzien.
Podobnie ja Ty mysle ze nic nie dzieje sie bez przyczyny. Tak ze pojawienie sie a potem pojscie do Aniolkow mojego synka mialo swoj cel.

Tak ze trzymaj sie jestesmy z Toba!!

_________________
Obrazek

Obrazek


[*] Aleks - 22 tydz - 23.06.2007


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 3:28 pm 
.

Rejestracja: sob sie 12, 2006 4:16 pm
Posty: 1118
Lokalizacja: net
yewcia....ach tak strasznie Cię przytulam.....i mogę sobie wyobrazic co czujesz...ja straciłam moją córeczkę - Amelkę 27 maja tego roku...urodziłam ją w strasznych męczarniach...w 25 tygodniu....tak na nią czekalismy....wczesniejsza ciążę poronilam w 9 tygodniu....
Moje serce codziennie krwawi, zaczynam brac coraz mniej proszków uspokajających..... za miesiac musze wrócić do pracy...
mam problemy z pamiecia, kojarzeniem.... żyję w swoim świecie..... wrocilam do papierosów, prawie codziennie coś pije- piwko, winko, drineczek....... nie moge sie odnaleść.
Moja Amelka miala chorobę śmiertelną - triploidię. Nie mogłam jej pomóc.
Przytulilam ją do siebie, ucałowałam, przeprosiłam za wszystko......... a za dwa dni pochowałam.
Przytulam Cię mocno...... kiedys moze i u nas bedzie lepiej.....tylko kiedy bedzie to kiedys....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 3:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 24, 2007 12:54 pm
Posty: 1640
Lokalizacja: Kraków
yewcia strasznie, ale to strasznie mi przykro....Nie wyobrażam sobie jak na jedną osobę może spaść tyle nieszczęść...Przytulam CIę mocno i wierzę, że wszystko w końcu zacznie się układać, a Ciebie spotka jeszcze wiele dobrego. Niechaj Norbercik nad Wami czuwa...

[*][*][*] dla Norberta


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 6:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 21, 2007 11:47 am
Posty: 5599
Lokalizacja: Podkarpacie
Laxmaja triploidia to na prawdę straszna choroba....współczuje ci bardzo........

_________________
MOJE NAJUKOCHAŃSZE........NAJDROŻSZE.......[*][*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 10:17 pm 
.

Rejestracja: sob sie 12, 2006 4:16 pm
Posty: 1118
Lokalizacja: net
Ptysiok a masz jakies teskty, dane cokolwiek na temat triploidii?? w internecie jest tak mało.... lekarze tez nie byli wylewni.....ehhhh...... mojej córeczki juz nie ma... nie mam brzuszka, nie czuje kopniaczków...a łzy wylewam nad grobem...... niesprawiedliwe jest to życie............ widzę że masz córeczkę - Amelię... przesliczne imię...... moja Amelcia jest juz małym ANiołkiem....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 10:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 21, 2007 2:27 pm
Posty: 4886
Lokalizacja: Tu i Tam, Tam i Tu
ja dopiero teraz przeczytałam tą historię, to straszne, jesteśmy z toba kochana

_________________
Obrazek
Obrazek
+14.07.07-12t.c.[*]
to nie jest mój czas...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 19, 2008 11:06 pm 

Rejestracja: sob sty 13, 2007 3:40 pm
Posty: 8539
yewcia - pieknie to opisałaś - wzruszająco... życzę Ci [wam] wszystkiego najlepszego - bo najlepsze musi nadejść - po burzy zawsze wychodzi słońce - dziewczyny dobrze radzą - wyjazd, odosobnienie, radość we dwoje :) ja też miałam w życiu chwile składajace sie z kawa-fajka-kawa-fajka... nawet gorzej - bo był jeszcze alkohol... duzo alkoholu... dasz radę kochana - limit się wyczerpał :idea: teraz będzie tylko dobrze - musi być dobrze - przesyłam pozytywne fluidki :arrow: :arrow: :arrow: :arrow: kibicuję też gosicichej - ona za niedługo będzie baaaarzo szczęsliwa - Twój czas też przyjdzie :) i dawaj znać jak z Wami :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 20, 2008 4:54 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 14, 2007 12:21 am
Posty: 8527
yewcia1 plakalam czytajac i dalej placze dla twojego dzieciatka
Obrazek
i swiatelko do nieba dla anioleczka twojego
Obrazek

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 20, 2008 6:28 am 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 12:26 pm
Posty: 91
Ptysiok pisze:
Laxmaja triploidia to na prawdę straszna choroba....współczuje ci bardzo........

Laxmaja łącze się z Toba w bólu jak i ze wszystkimi Mamusiami, które los tak strasznie doświadczył.
W nidziele jade pierwszy raz na cmentarz, bardzo chce, ale tez sie strasznie boje.
Dzis ciezki dzien musze ugotowac obiad, zwykły obiad a czuje sie jakbym miala pole przekopac.
Dzien zaczełam o 5.30 bo szybciej wieczorem odjezdzam w kraine snów i z myslami bije sie tylko ze 2 godziny.
Dzie zaczełam od kawy i fajozy, moze jutro zaczne go inaczej?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 20, 2008 6:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 21, 2007 11:47 am
Posty: 5599
Lokalizacja: Podkarpacie
Laxmaja obiecuję , że jak tylko będę u taty, to poszukam w jego kasiążkach wszystkiego na temat tej choroby.....albo jego zapytam i nich mi opowie.....zapytam jeszcze o jakies materiały u koleżanki, która studiuje medycynę....

_________________
MOJE NAJUKOCHAŃSZE........NAJDROŻSZE.......[*][*][*]
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 20, 2008 8:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 4:54 pm
Posty: 2120
yewcia, nie wiem co czujesz, ale proszę cię nie poddawaj się! Postaraj się dbać o siebie. Nie dla siebie ale dla Norberta i dla maleństwa które kiedyś do was przyjdzie, bo przecież twoje ciało będzie mieszkaniem dla niego i nie możesz go zaniedbać...

Kiedy cię czytam przypomina mi się moja depresja, z którą zmagałam się długi czas. Brak chęci na cokolwiek, najbardziej na życie. Brak pomocy ze strony kogokolwiek. Tylko alkohol przynosił mi ulgę. Dopiero po kilku miesiącach mój tato zauważył, że coś jest nie tak, bo mój mąż przeszedł nad moim zachowaniem do porządku dziennego. Ty, jak sama piszesz masz fantastycznego męża, w którym masz oparcie a to niesamowicie dużo. Przejdziecie przez to razem. Sercem jestem z wami!

Proszę cię, nie mów "zacznę od jutra", bo sama w to nie wierzysz. Zacznij od dziś! Zrób to dla Synka, który widzi cię i cierpi razem z tobą, bo cię kocha. A teraz uśmiechnij się - dla Synka!

_________________
Moi Muszkieterowie:
Obrazek
Obrazek
TABELKA WRZEŚNIÓWEK 2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt cze 20, 2008 12:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 19, 2007 9:14 am
Posty: 194
Lokalizacja: śląsk
Yewcia dziś dopiero poznałam Twoja historie mam łzy w oczach tak bardzo mi smutno,że Cie to spotkało. Zycze Wam,żeby teraz już tylko słoneczko świeciło nad waszymi głowami a dni były pełne nadziei i wiary.

A u Koheleta przeczytamy: każda rzecz ma swój czas, każda sprawa pod niebem ma swa godzinę i tego niestety nie przeskoczymy.

_________________
Obrazek
-------------------------
Aniołek 31.03.2008 [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra