Dzisiaj jest wt maja 05, 2026 11:54 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 485 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 25  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sob kwie 12, 2008 10:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Nie wiem kiedy, ale może w tym , może na początku przyszlego roku - tez bede sie starała o dzidzię. Jak na razie nie mysle o tym zbyt często, tylko "tęsknie" (nie umiem tego uczucia inaczej nazwać) za córeczką. Wiem że przyjdzie taki czas kiedy zaczne z mężem znowu sie zastanawiać nad ciążą.Na razie czekam minimum pół roku według przykazań lekarza. Słucham go bo inaczej (czasem mam takie myśli) że juz postarałabym sie o dzidziusia żeby przeżywać tą radość spowrotem. Bo bycie w ciąży, odczuwanie ruchów maleńkiej i świadomość że jest pod moim serduszkiem było dla mnie czymś najlepszym na swiecie co mnie do tej pory spotkało.
Wiem, że tez bedzie o dla nas czas wielkiego (o wiele większego) stresu, ale nie myśle nawet o tym że coś może byc nie tak. Napewno bede chodziła bardzo często do lekarza i jeśli to bedzie ten sam lekarz co teraz (chociaż mysle nad tym) to wymęcze go bardzo, ale znowu zrobie wszystko zeby było dobrze.
Czekam również na dobre wiadomości od ciebie Gosiu w tej samej sprawie
Mysle że moja Oleńka jest ze mną cały czas (w myślach napewno) i bedzie czuwala nad moją rodziną.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob kwie 12, 2008 12:21 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 22, 2007 8:35 am
Posty: 2418
Monika1981, jestes dzielna kobietka. Zycze Ci by spelnilo sie Tobie najskrytsze marzenie. I nie smuc sie juz. Ja tez staram sie wiecej usmiechac choc czasem lapie mnie kiebski nastroj.

Twoja Olenka dolaczyla do grona aniolkow, jest z moja Marysia. Nie cierpi i napewno jest jej tam dobrze, a i z gory na nas patrza. Beda czuwac nad nami , i jak bedziemy spodziewac sie kolejnych dzieci, to one beda przy nas, pamietaj o tym.

Trzymajcie sie dziewczyny.
bede tu jeszcze zagladac


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 12, 2008 12:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Wszystkie tutaj jesteśmy dzielne.
Tak jest moja Ola i twoja Marysia jest z nami zawsze bede o tym pamiętała. A Marysia to takie ładne imię, moja kochana mamusia tak ma na imię.
Będzie dobrze, bo musi byc dobrze.
Ja tez życze Ci wszystkiego co najlepsze i tych uśmiechów z dnia nadzień coraz więcej. :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 12, 2008 12:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Dziewczyny a czy robiłyście jakieś badania po porodzie ?
Bo mnie jak narazie na wizycie lekarz zbadał i poprosiłam go o skierowanie na wyniki to tylko morfologię kazał zrobić.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 12, 2008 1:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 13, 2008 4:28 pm
Posty: 2543
ja dopiero ide na wizyte za 2tyg .....

_________________
Tymonek 08.02.2013
Maksymilianek 05.09.2009
Filipek (*) 26tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 12, 2008 3:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 29, 2007 10:38 am
Posty: 7008
Lokalizacja: okolice Poznania
Dziewczyny czytam was i łzy same mi płyną..... :( Jak czytam wasze posty to mam na myśli od razu moją znajomą której synek leży koło mojego Stasia... Ona też miała ciążę książkową...pojechała urodzić ale wróciła bez synka...z winy lekarzy...sprawa jest w sądzie i mam nadzieję że wygrają!!!
Dziewczyny jesteście dzielne!!! Trzymajcie się :-{:

_________________
Staś (19tc) *03.01.2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 13, 2008 11:07 am 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 22, 2007 8:35 am
Posty: 2418
hej, ja mam wizyte w srode u lekarza... choc minelo 6 tygodni po pologu, ja to odkladalam, przyznam ze po pierwsze ze strachu a po drugie nie moglam zdecydowac sie na lekarza. Moje miasto jest male, z pobytu mojego w szpitalu, mialam przyjemnosc z trzema lekarzami gin, ale wlasnie z tego ze znam ich z tej mojej tragedii, boje sie isc do nich. wiec wybralam takiego ktorego nie znam, a polecili mi znajome. Podkresle ze prowadzaca moja ciaze byla inna pani gin z innego miasta, bo ponoc dobra byla. do niej nic nie mam, ale to sie jeszcze okaze, czy dobra byla. chodzi o to, ze podejrzenie mialam zatrucia ciazowego, mialam bialko w moczu, i choc zrobilam szczegolowe badania, nie skierowala mnie do szpitala. A po tym wszystkim wyladowalam po kilku dniach do szpitala by urodzic martwa coreczke, lekarze miedzy innymi mysla ze to mogl byc powod ze jej nie mam. Dlatego czekamy na wyniki sekcji i dlatego tez boje sie ich poznac.

Od poczatku ciazy chodzilam spuchnieta, cisnienie sie wahalo, wysokie i w normie, ale przechodzilam i tak ksiazkowo bez problemow. Ani razu nie bylo stanu zagrozenia, nie wykluczajac tego "zatruciaciazowego".

Wczoraj z mezem zrobilismy mocz (nie mam juz bialka w moczu) i morfologie, wyniki w normie, a wizyta w srode, jak oczywiscie okresu nie dostane....

Stresuje mnie ta wizyta, bo mam jakies skrzywienie bo pobadaniach w szpitalu podczas porodu.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 13, 2008 1:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Ja byłam w tym tygodniu u lekarza, ale był to dla mnie straszny szok. Właśnie ze względu na to, że ten lekarz prowadził moją ciaze zastanawiam sie nad zmianą. Jak ide do niego to mam taka blokadę że cięzko mi się mówi. A jak czekałam na badanie to myslałam ze nie dam rady i wyjde z gabinetu bo mnie taki strach obleciał.
Ja mam pracę siedzącą i w ciąży bardzo mi puchły nogi pod kolanami. Też musze odebrać wyniki z sekcji bo jeszcze ich nie mam, ale jakoś też nam do tego nie spieszno. Wiem tylko co sie stało od lekarza, który mnie prowadził i miał sie dowiedzieć zaraz po sekcji. Zresztą to i tak nie wróci życia mojego dziecka. Jesli się dowiemy to już tylko ewentualnie w przyszłości bedziemy zwracać większą uwagę. Moja mama twierdzi, że takimi sprawami to powinna sie prokuratura zająć.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 13, 2008 3:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 13, 2008 4:28 pm
Posty: 2543
Ja nie ide do tego co prowadzil moja ciąze, bardzo wredny i nie miły.... Nie mam ochoty patrzec na niego... tymbardziej ze w piatek mi powiedzial ze moge nawet zaraz urodzic a w poniedzialek trafilam na porodowke;/;/

_________________
Tymonek 08.02.2013
Maksymilianek 05.09.2009
Filipek (*) 26tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 13, 2008 8:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Basiu, bardzo ci współczuje.Rzeczywiście wstrętny ten twój lekarz. A na wizycie nie skierowal cie do szpitala odrazu skoro taką diagnoze postawił?
Trzymaj sie. Nie jesteś sama.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 14, 2008 10:43 am 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 22, 2007 8:35 am
Posty: 2418
witam

Dowiedzialam sie ze sa czastkowe wyniki z sekcji mojej corci... Cala noc nie moglam spac. Nie wiem czy dam rade isc po nie. Strasznie sie boje, okropnie sie czuje. Rece mi sie trzesa. Brak mi odwagi i sily, by isc do tego szpitala


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 14, 2008 10:57 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
Gosiu, a nie możesz iśc tam a mężem? Bo ja poprosiłam swojego zeby podjechał sam a jak nie da rady to jaz nim pojade, ale sama pewnie też bym sie bała pójść.
Jak bedziesz musiała iść sama to myślami jestem z Tobą i pisz co sie stało.
Ja po twoich postach też zaczełam analizować swoją sytuacje i też mam podobne przypuszczenie - niewykryte zatrucie oprócz pępowiny dlatego chce poznać prawde.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 14, 2008 11:05 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 29, 2007 10:38 am
Posty: 7008
Lokalizacja: okolice Poznania
Gosiu trzymaj się. Myślami jestem z tobą!!!!! Wiem że to nie jest łatwe. Ja miałam gardło ściśnięte i łzy w oczach jak pojechałam po wyniki. Trzymam kciuki. Daj znać jak wrócisz...

_________________
Staś (19tc) *03.01.2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 14, 2008 11:20 am 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 22, 2007 8:35 am
Posty: 2418
ja wybieram sie z mezem....
A i tak czuje ze nie dam rady....

Napewno sie odezwe.

Dziekuje dziewczyny ze mnie wspieracie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 14, 2008 11:24 am 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 22, 2007 8:35 am
Posty: 2418
wogole odwalilam maniane, otoz napisalam do ddtvn, zeby poruszyli trudne tematy np o nas, o kobietach i rodzinach ktore stracili swoje dzidzie. O kobietach ktore poronily czy stracily dziecki w zaawansowanych ciazach, ze jak mamy sobie radzic, i czemu tak sie dzieje. Przeciez maja specjalistow, niech odpowiadaja . Ja pochodze z malej miejscowosci, nie wiem gdzie sie poradzic. Nio i najwazniejsze bedziemy sie starac o kolejne dziecko, niech doradza na co zwracac uwage. Niech porusza i taki temat, a nie w kolo tylko o szczesliwych zakonczeniach z tytulu narodzin. A gdzie o nas, o cierpiacych


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 14, 2008 11:26 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 29, 2007 10:38 am
Posty: 7008
Lokalizacja: okolice Poznania
Gocha popieram!!! Tak mało się o tym mówi!!! Mam nadzieję że twój list nie pozostanie bez odpowiedzi!!!!

_________________
Staś (19tc) *03.01.2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 14, 2008 11:28 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 07, 2008 11:27 am
Posty: 1050
To byl dobry pomysł z tym tvn. ciekawe czy przyjmą taki temat.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 14, 2008 11:45 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 20, 2008 9:40 am
Posty: 202
Lokalizacja: Poznań
Gocha popieram to co zrobiłaś!!!!!

_________________
Aniołek 17.03.08(13 tydz) (*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 14, 2008 12:32 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 22, 2007 8:35 am
Posty: 2418
wlasnie wrocilam z zakupow, mieszkam niedaleko parku.... Boze jak kuje mnie widok dzieci rozesmiane, matki z wozkami, boze jak ja mam wytrzymac. Nie mam juz sily. Przechodze obok, az mnie sciska, tylko zdaze przekroczyc prog domu i wybucham, placze... Wczesniej jakos tak to lepiej znosilam, a teraz cos sie ze mna dzieje, nie radze sobie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn kwie 14, 2008 12:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 29, 2007 10:38 am
Posty: 7008
Lokalizacja: okolice Poznania
Gosiu, tak to już bedzie-raz lepiej raz gorzej. Mi też czasem się wydaje że już sobie z tym poradziłam. Ale np wczoraj jak byłam w kościele, była ładna pogoda i mnóstwo młodych mamuś to myslałam że nie dotrzymam końca mszy. W drodze na cmentarz miałam już gardło tak ściśnięte i łzy mi same leciały.... Ciężko się pogodzić z tą stratą...

_________________
Staś (19tc) *03.01.2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 485 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 25  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 22 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra