Dzisiaj jest pt cze 05, 2026 3:00 pm


Forum ciąża

» Fora Regionalne » Śląskie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 11678 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 584  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 10:32 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 21, 2006 11:37 am
Posty: 792
Lokalizacja: Essex, UK
Dziewczyny mimo że szczerze nie polecam porodówki w Orzepowicach, to wcale nie jest powiedziane że każdy przypadek jest podobny. Podobno niektórzy są zadowoleni - widocznie zależy na kogo się trafia. Jeśli jednak ktoś nasłuchał się tak jak ja o tym szpitalu to zrobi wszystko żeby tam nie trafić 8)
Ja od dawna mam jeden szpital i jednego lekarza i wiem że pod jego opieką nic nam się nie stanie.

_________________
Obrazek

http://katherine-ss.blogspot.com


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 11:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 18, 2006 3:18 pm
Posty: 191
Lokalizacja: Rybnik
witam wszystkie mamusie.Ja przez ta maoja bezsennosc wstalam dopiero 20 minut temu :oops: a zasnelam o 3 :evil: i jestem wkurzona z tego powodu.

Widze dalej temat szpitali.Tak wazne jest by rodzic w milym otoczeniu.
Czytalam o szpitalach na www.rodzicpoludzku.pl i najwazniejsze co tam mozna przeczytac tu opinie matek ktore tam lezaly i rodzily to naprawde jest cenne.
Nio i fakt o orzepowicach nie wypowiadaja sie za dobrze.Takze polecam wszystkim zajrzenie na ta stronke.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 12:51 pm 

Rejestracja: sob gru 09, 2006 1:59 pm
Posty: 2533
pppa5 do jakiego lekarza chodzisz?

Mamusie - a jaki preferujecie poród? Rodzinny czy w "samotności"........ ja chcę rodzić z mężem - choć jeszcze kilka lat temu byłam tego przeciwniczką.......... :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 1:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 18, 2006 3:18 pm
Posty: 191
Lokalizacja: Rybnik
ja bym chciala porod rodzinny,ale jeszcze nie rozmawialm o tym z partnerem i nie wiem czy sie na to zgodzi,jesli bedzie mial opory to nie bede nalegac poprosze moja przyjaciolke by byla przy mnie bo nie wyobrazam sobie rodzic bez bliskiej osoby u boku.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 1:19 pm 

Rejestracja: wt sty 02, 2007 2:13 pm
Posty: 191
Lokalizacja: Rybnik
U nas pewnie będzie tak, że będzie poród rodzinny. Mój mąż jeszcze niedawno był wielkim przeciwnikiem uczestnictwa swojego w tej imprezie, ale po tym jak straciliśmy naszego Aniołka coś mu się pozmieniało i ostatnio powiedział mi, że chciałby być przy porodzie. Będę to jemu wybijała z główki by był do końca. Nie chcę żeby widział ten cały poród bo to nie jest widok zbyt ciekawy i mnie w takim stanie. Ja nie chcę żeby chłopina się zraził. Tak więc najprawdopodobniej poród będzie rodzinny i mąż będzie mógł być z nami, potrzymać mnie za rękę i wogóle a jak się już zacznie na dobre to poczeka pod drzwiami :)

_________________
Aniołek 02.08.06

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 1:36 pm 

Rejestracja: sob gru 09, 2006 1:59 pm
Posty: 2533
Kiedyś myślałam podobnie jak Maary. Też myślałam, że mąż potem może się do mnie zrazić, ale zmieniłam zdanie. Warto, żeby był ktoś przy mnie, kto doda mi otuchy,potrzyma za rączkę i.... dopilnuje lekarzy. Jeśli faktycznie zrobi mu się źle (a nie sądzę :) ), to w każdej chwili może przecież wyjść z sali.......

hehe..........może my, dziewczyny z Górnego Śląska, nawet spotkamy się razem na porodówce :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 1:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 18, 2006 3:18 pm
Posty: 191
Lokalizacja: Rybnik
majowka byc moze sie spotkamy.Ja mam termin na 12 czerwca,ale ja sie urodzilam dwa tygodnie wczesniej wiec byc moze moj maluch tez postanowi przyjsc na swiat wczesniej :)
A co do mezcztzn to rzeczywiscie mieczkaki,moga sie zrazic mimo ze nas beda zapewniac ze nie ale z pszychika to nigdy nie wiadomo wiec lepiej huhac na zimne dlatego uwazam ze maary ma troszku rzcje jak sie zacznie niech wyjdzie a wroci jak male bedzie na swiecie,ale z drugiej strony w takim wypadku moze czuc sie odtracony jak sie go wyprosi,ale szczera rozmowa z partnerem na ten temat wszystko powinna zalatwic.
Mnie dopiero czeka taka rozmowa bo widzimy sie ten weekend pierwszy raz od swiat.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 2:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 02, 2006 9:40 pm
Posty: 596
nie wiem czy mogę tutaj pisać takie rzeczy ale ja chodze prywatnie i jeżdżę aż do Warszowic ale przyjmuje też na nfz na Byłych więźniów politycznych

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 02, 2006 4:29 pm
Posty: 1711
Lokalizacja: Śląsk - Rybnik
Hej! Własnie jestem po lekturze opinie szpitali i znalazłam szpital w Raciborzu, który jest poprostu świetny jesli chodzi o sprzęt i porody!!
Wyobrażcie sobie że to szpital gdzie nie kładą na plecy do porodu. Rodzi się w pozycji wertykalnej ( w pionie ) co pozwala uniknąc nacięcia krocza i pęknięcia macicy itp.

Cytuj:
Do porodu:
4 stanowiska na trakcie porodowym, podzielonym na boksy,
4 sale pojedyncze, worek sako, piłki, wanna do porodów w wodzie, lina, krzesło porodowe, drabinki.
Sale pojedyncze dla wszystkich rodzących, bez opłat.
W trakcie porodu można pić, chodzić, brać prysznic lub kąpiel.
Niefarmakologiczne sposoby łagodzenia bólu: immersja wodna.
Znieczulenie zewnątrzoponowe nie jest dostępne.
II okres porodu w pozycji zgodnej z życzeniem rodzącej, często wertykalnej.
Poród rodzinny bez warunków (bez opłat)
Osoba towarzysząca może zostać po porodzie ile chce.
Poród do wody za zgodą lekarza.
Przy porodzie rzadko asystują studenci.
C.c. w znieczuleniu ogólnym i dolędźwiowym.

Kontakt z dzieckiem po porodzie
Nieprzerwany kontakt matki ze zdrowym dzieckiem 5-10 min. po porodzie.
Pierwsze karmienie jeszcze na sali porodowej.
Ważenie i mierzenie dziecka w innym pomieszczeniu, w obecności osoby towarzyszącej, 5-10 min. po porodzie.

poród w wodzie: Bez opłat
poród z osobą towarzyszącą (poród rodzinny): Bez opłat
sala pojedyncza do porodu: Bez opłat


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 02, 2006 4:29 pm
Posty: 1711
Lokalizacja: Śląsk - Rybnik
No i na www.rodzicpoludzku.pl są same pozytywne opinie!!!
Rybnik same negatywy - jedna tylko pozytywna
Wodzisław porodówka chwalona , narzekają na pielęgniarki z noworodków no i jeśli chodzi o neonatologie to nie za bardzo dobrze stoją.
Skolei Racibórz poródówka same pozytywne opinie, połóoznictwo pozytywne opinie, noworodki też :) No i neonatologia ok


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 18, 2006 3:18 pm
Posty: 191
Lokalizacja: Rybnik
tak masz racje co do szpitala w raciborzu tez o nim czytalam i jesli wszystko dobrze pojdzie to chyba tam bede rodzic a przekonaly mni do tego szpitala opinie pan ktore tam juz lezaly i rodzily.W sumie do rybnika mam najblizej ale po przeczytaniu o nim opini zrezygnowalam,a do raciborza mam prawie tyle co do wodzislawia.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 02, 2006 4:29 pm
Posty: 1711
Lokalizacja: Śląsk - Rybnik
Opinie na temat szpitala w Rybnikuźródło www.rodzicpoludzku.pl:

Cytuj:
Data: 2007-01-04 00:31:32 Wystawił: pielęgniarka Data porodu:
Nie polecam porodu w tym szpitalu!!!
Jakiś czas pracowałam w tym szpitalu i sie zwolniłam, bo tyle wpadek lekarskich i zaniedbań ze strony personelu nigdy nie widziałam!!!
Są jedynie dwie dobre, miłe, zyczliwe połozne i dwóch lekarzy, którzy troszczą się o pacjentki. Gdy leżałam na patologi ciązy lekarz na obchód wieczorny przyszedł pijany !!! Zataczał sie tak ze uderzył o ścianę a później przytrzymywał się łożka !!! Gdyby tak coś się zaczęło dziać i musiałby wykonać cesarkę??? Aż strach pomysleć!!!
Wszystko sie robi by kobieta rodziła siłami natury, pomimo tego że są komplikacje, trudności. Do cc zwleka się do ostatniego momentu...


Data: 2006-12-25 22:30:10 Wystawił: rybniczanka Data porodu:
Jestem z Rybnika i jestem w ciąży ale nigdy z własnego wyboru nie zdecydowałabym się rodzić w tym szpitalu - ze strachu. Szpital jest dobrze wyposarzony, nowoczesny ale niestety coś nie tak jest z personelem najwyraźniej :-/ Znieczulica?
Może ktoś powie ze mam pecha że słyszę tylko przykre historie - ale to mi wystarczy. Aż strach, ja nie zaryzykuję. Życzę więcej wrażliwości i ludzkości personelowi - może to uzdrowiłoby ten szpital..


Data: 2006-12-25 22:19:28 Wystawił: lanoa z rybnika Data porodu: 09.08.2004
TEN SZPITAL TO KOSZMAR!!!! MIAŁAM OKAZJĘ PRZEBYWAĆ W NIM PARE DNI I NAPRAWDE ŹLE JE WSPOMINAM. BYLAM W 6 MIESIĄCU CIĄŻY, PRÓBOWANO MI WMÓWIĆ (ZANIM ZAJRZANO DO KARTY I ZANIM ZROBIONO JAKIEKOLWIEK BADANIE) ŻE TO 4 MIESIĄC - CIEKAWE NA JAKIEJ PODSTAWIE WREDNA BLOND PANI DOKTOR TO STWIERDZILA!!!??? NA MOJE PYTANIE ODNOŚNIE PODAWANYCH MI LEKÓW LEKARZE ODPOWIADALI "...CO TO PANIĄ OBCHODZI, JEST PANI W NASZYM SZPITALU WIĘC MY TU DECYDUJEMY CZYM LECZYMY..." A W TRAKCIE ODBIERANIA WYPISU ŻE SZPITALA DOWIEDZIAŁAM SIĘ O BARDZO WIELU BADANICH, KTÓRE RZEKOMO MIAŁAM WYKONANE. DODATKOWO PRZEPISANO MI DZIWNĄ "KOŃSKĄ" DAWKĘ LEKÓW, KTÓRA DZIĘKI MOJEJ SZYBKIEJ INTERWENCJI ZOSTAŁA ZMIENIONA. KOSZMAR JAKIŚ!!!! SYNA URODZIŁAM W SZPITALU W RACIBORZU I JEST TO JEDYNE MIEJSCE, W KTÓRYM MOŻNA GODNIE URODZIĆ SWOJE DZIECKO, NIE MARTWIĄC SIĘ O ŻYCIE I ZDROWIE SWOJE I SWOJEGO MALEŃSTWA.


Cytuj:
Data: 2006-08-05 20:13:29 Wystawił: Data porodu: 2006-07-02
Jestem bardzo zadowolona z wyboru tego szpitala. Nie mam żadnych zastrzeżeń do pracy personelu medycznego. Rodziłam w czasie, gdy nie było żadnych innych porodów, więc miałam do dyspozycji dwie położne. Obie były fantastyczne. Nie mam też zastrzeżeń do pracy pani doktor, która mnie szyła i zrobiła to moim zdaniem świetnie. Pielęgniarki na oddziale przychodziły na każde wezwanie, a także pomagały mi przystawiać małą do piersi, co początkowo sprawiało mi trudność. Może po prostu miałam szczęście, ale polecam ten szpital.


Data: 2006-05-22 10:57:21 Wystawił: M.C Data porodu: 25-02-2006
Pobyt w tym szpitalu to był mój najgorszy okres w życiu,rodziłam pierwszy raz,podano mi kroplówki bez mojej zgody, które nic nie dały, wody płodowe prawie całe wyciekły a dziecko się dusiło,gdy lekarz zalecał 2 kroplówkę powiedział położnym, że na 20 bedzie cesarka, a to była godz. 15, więc po co te kroplówki,ten opisany sprzęt do porodu chyba nie istnieje,bardzo miły okazał się anestezjolog, który po wykonaniu cięcia cesarskiego powidział lekarzowi, zeby mi dziecko pokazał,zgadzam się też z opinią jednej z mam,że personel od noworodków jest fatalny, traktują mamy jak gorszy gatunek, nie udzielają żadnej pomocy, nie potrafię tego opisać jak mocno przeżyłam pobyt w tym szpitalu,wpadłam w depresję,dopiero w domu mogłam się naprawdę cieszyć z mojego dzidziusia,moja uwaga dotycy też czasu pobytu w szpitalu po cesarskim cieciu, chyba jest on za krótki, po powrocie do domu rana mi się otworzyła w 5 miejscach


Data: 2006-05-14 21:26:48 Wystawił: magda Data porodu: 5/6 2006
Jestem w 37tc.z połozna ze szkoły rozenia byłam zobaczyc porodowke w tymze szpitalu.szpital posiada jedną gumowa piłke!!, po za tym nie ma ani worków sako, ani krzesełka porodowego, nie mówiąc juz o wannie..Dziwne jest to, że w opisie spzital wszystkie te rzeczy sa.Jednak po obejrzeniu oddziału i dopytaniu sie połoznych o te sprzety, zostałam poinformowana ze szpital ich nie posiada.
Kolejna sprawa jest "poród rodzinny we wszystkich salach".Jest to nieprawda, dwie sale sa do rodzinnego porodu, a dwa łózka w sali rozdzielonej ścianką to sale zwykłe, i gdy kolezanka rodziła w jednej z tych zwykłych sal, odmówiono jej porodu rodzinnego, dopiero "zdecydowana" interwencja jej męża spowodowała zmiane decyzji personelu, i poród był rzeczywiscie rodzinny.
po za tym szpita czysty, sale ładne dwuosobowe z łazienkami w pokojach.


Data: 2006-02-01 14:29:36 Wystawił: MQ Data porodu: 20.02.2--5
Szpital, choć nowy, odbiega od nowoczesnych standardów. Dla personelu kobieta rodząca to po prostu kolejna, która wcześniej czy później przecież i tak urodzi. Specjalne życzenia pacjentek np. dotyczące znieczulenia, bardzo często są lekceważone!!! Opieka po porodzie również pozostawia wiele do życzenia...


Cytuj:
Data: 2005-09-02 12:39:35 Wystawił: Jola Data porodu: 23.08.2005r.
Moje obawy co do porodu w tym Szpitalu się sprawdziły.Jestem położną,nie wykonuję swojego zawodu,ale miałam styczność z tym Szpitalem jako słuchaczka.Tak jak myślałam nic od 7 lat się nie zmieniło oprócz pięknego nowego szpitala i ordynatora,który nie przejmuje się swoimi pacjentkami.Mój poród odbył się prawidłowo położne były miłe i pomocne,ale przedmioty które są wymienione w wyposażeniu sali porodowej nawet tam nie stoją albo tak dobrze są schowane.Nawet nie zaproponowano mi rzadnego z nich.Lewatywę zrobiono mi w bardzo intymnych warukach,ale jeśli chodzi o podawanie leków o wszystko musiałam się dopytywać.O znieczuleniu nawet nie wspomnę,bo lekarze dopiero zapytali się mnie 4 godziny przed porodem czy chce znieczulenie.Na to już było za późno,anestezjolog nie przyszedł ponieważ akcja porodowa mogłaby się cofnąć lub zatrzymać.Co do reszty nie mam zatrzeżeń jeśli chodzi o położne.Kulminacyjnym punktem w porodzie było szycie krocza,żeby nie pisać brzydko ujmę to w ten sposób "nawet zwierząt tak się nie traktuje Panie dr Grodoń".Efekt pracy doktora jest taki,że mam w 10 dzień po porodzie i zdjęciu szwów niezrośnięte i w opłakanym stanie krocze.Nadające się tylko do korekty plastycznej!!!Moje zabiegi pielęgnacyjne pochłaniają większość czasu który mogłabym spędzić z synkiem!!!Na oddziale położniczym czułam przychylność personelu,ale jeśli chodzi o personel noworodków wiele można mu zarzucić.Tyczy się to personelu średniego i wyższego.Brak jakichkolwiek informacji w wykonywanych badaniach i zabiegach przy moim dziecku.W trzeciej dobie po porodzie wypisano nas do domu i teraz zmagam się z doprowadzeniem do stanu przyzwoitości z moim kroczem.Za to syn wynagradza mi swoim spokojem i miłością moje życie.


Data: 2005-01-11 19:50:31 Wystawił: jaga Data porodu: 12.06. 03
Niestety nie byłam zadaowolona z przebiegu porodu, który się przedłużał a dyzurujący lekarz powtarzał tylko, że w końcu pani urodzi, choć z tętnem dzidzi było coraz gorzej. Gdyby nie drugi lekarz , młodszy dr Szuścik nie wiem jak by się to skończyło - doktor po prostu wypchnął małego na świat. Dzidzia dostała tylko 4 pkt. a wody były już zielone.Mam tylko nadzieję , że teraz po zmianie pana ordynatora, nie zwleka się już z podejmowaniem decyzji o c.c. jeśli w trakcie porodu coś idzie nie tak. Po porodzie personel niestety nie zawsze informował mnie na jakie badania zabierają synka i jaki jest jego stan. Na szczęście teraz mój synek jest zdrowym dzieckiem lecz myślę , że bardziej zawdzięcza to szczęściu i rehabilitacji.


To tylko niektóre wypowiedzi więcej znajdziecie na stronie ;)
Horror jak to się czyta!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:22 pm 

Rejestracja: wt sty 02, 2007 2:13 pm
Posty: 191
Lokalizacja: Rybnik
Hmmm... wszystko ładnie i pięknie ale z Rybnika do Raciborza to jednak jest kawałek drogi. Ja to się obawiam, że mogę mieć szybki poród po mojej mamie. Nawet do tego stopnia, że ja urodziłam się w domu, tylko karetka przyjechała i nie było szans już dojechać do szpitala. Z moim bratem zdążyła mama na czas, ale też się szybko urodził.... Tak więc sama nie wiem, bo to trochę ryzyko aż do Raciborza. Ehhh zresztą jeszcze tyle czasu do rozwiązania....

_________________
Aniołek 02.08.06

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 02, 2006 4:29 pm
Posty: 1711
Lokalizacja: Śląsk - Rybnik
Ja chce pogadać ze swoim lekarzem o tym niech dokładnie mi powie kiedy jechac do szpitala by zdążyć :) W sumie pierwsza faza porodu trwa kilka - kilkanaście godzin więc jest kupa czasu by dojechać. Na dojazd do Raciborza trzeba 40 minut...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:31 pm 

Rejestracja: wt sty 02, 2007 2:13 pm
Posty: 191
Lokalizacja: Rybnik
Aż mi się włosy na głowie zjeżyły jak poczytałam te komentarze.... brrrr... Ja się chyba na czas przed porodem wyprowadzę do moich rodziców i urodzę w Wałbrzychu, bo tam jest super szpital i świetna opieka...

_________________
Aniołek 02.08.06

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 02, 2006 4:29 pm
Posty: 1711
Lokalizacja: Śląsk - Rybnik
Do pełnego rozwarcia ( I okres )
Faza wczesna
Skurcze co 15 - 20 minut, trwają 30 - 40 sek.
Przy pierwszym dziecku trwa ona ok. 4 godzin.
W tym czasie szyjka macicy rozwiera się do 3cm.
Ból podobny do miesiączkowego, tępy, rozchodzący się od krzyża
do podbrzusza, narastający. Nie musisz jeszcze opuszczać domu
chyba że odeszły Ci wody lub obficie krwawisz.
Powiadom lekarza on powie Ci co robić.
Faza aktywna
Skurcze co 3 - 4 minuty, trwają 45 - 60 sek.
Zajmuje ok. 2 godzin i kończy się, gdy rozwarcie osiągnie
7cm.Nadszedł czas na wyjazd do szpitala.
Stopniowo ból się nasila, a chwile wytchnienia stają się
coraz krótsze. Z pochwy wypływa krwista wydzielina.
Będąc już w sali porodowej staraj się często zmieniać pozycje.
Spaceruj, kucaj, siadaj, klękaj, korzystaj ze specjalnej piłki.
Faza przejściowa
Skurcze co 2 - 3 minuty, trwają 60 - 90 sek.
To najtrudniejsze chwile, gdyż ból jest intensywny
i niemal nieprzerwany.Mogą pojawić się dreszcze, uczucie zimna
i gorąca, nudności, wymioty. Dochodzenie do pełnego
rozwarcia szyjki 10cm zwykle nie trwa więcej niż godzinę.



--------------------------------------------------------------------------------

Narodziny ( II okres )
Skurcze co 2 - 5 min. trwają 60 - 90 sek.
Droga została otwarta i główka maluszka wchodzi do kanału
rodnego. Rozpoczyna się parcie, które doprowadzi do
wypchnięcia dziecka na zewnątrz. Skurcze są silne,
lecz mniej bolesne. Ten etap może trwać od kilku
minut do 3 godzin. Położna powie Ci kiedy przeć,
a kiedy sie powstrzymać. W trakcie przechodzenia
główki możesz odczuwać mrowienie, pieczenie, kłucie.
Czasem lekarz zleca nacięcie krocza, by zapobiec
jego uszkodzeniu. Kiedy urodzi się główka, reszta ciałka
przechodzi bez trudu przez kanał rodny.
Maluszek trafi na Twój brzuch i poraz pierwszy
go przytulisz.



--------------------------------------------------------------------------------

Bezbolesny finał ( III okres )
Trwa od 5 do 30 minut.
Przed Tobą jeszcze urodzenie łożyska.
To dobry moment na pierwsze karmienie, gdyż
maluch ssąc pierś pobudza wydzielanie oksytocyny,
która nasila skurcze macicy i ułatwia wysuwanie się
łożyska z kanału rodnego. Położna sprawdzi czy urodziło się całe.
Jeśli nie konieczne będzie łyżeczkowanie, aby zapobiec
infekcji. Jeżeli krocze zostało nacięte zostanie zszyte
w znieczuleniu miejscowym. Łyżeczkowanie wykonuje się
w znieczuleniu ogólnym.

źródło: www.woczekiwaniunadziecko.strona.pl/porod.html

Więc w sumie czasu trochę jest :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 02, 2006 4:29 pm
Posty: 1711
Lokalizacja: Śląsk - Rybnik
W Wałbrzychu miałam staż na bloku porodowym, położnictwie i noworodkach :). W sumie opieka dobra tylko niektórzy lekarze maja okropne odzywki do pacjentek ( ordynator )


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 02, 2006 4:29 pm
Posty: 1711
Lokalizacja: Śląsk - Rybnik
Bo w sumie w Wałbrzychu kończyłam 2,5 letnia szkołę pielegniarską tam poznałam mężą i wróciliśmy w moje strony bo tam cięzko z pracą było :)
Moja mama tam ma rodzinę stamtąd pochodzi wyjechała do Rybnika za pracą a ja wróciłam do Wałbrzycha do szkoły i po męża ;) poczym wrócilismy oboje do RYBNIKA :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:44 pm 

Rejestracja: wt sty 02, 2007 2:13 pm
Posty: 191
Lokalizacja: Rybnik
K46 nie wierzyłabym do końca w to co piszą w podręcznikach. Moja teściowa jest emerytowaną położną i dużo z nią rozmawiam na ten temat i Ona mówi, że nie ma dwóch identycznych podrodów. Każdy jest inny i w innym tempie. Wie to na własnym przykładzie. Ona przestudiowała w swoim życiu masę kiążek na ten temat a to jaki miała swój poród to nie da się opisać, bo w żadnej książde o tym nie pisali. Tak więc te czasy to ja traktowałabym z przymrużeniem oka. Gdyby moja teściowa była o naście lat młodsza to najchętniej chciałabym by była przy narodzinach wnuka, chyba wtedy czułabym się bezpiecznia i spokojniejsza o maluszka.

He he, no nieźle to prawie krajankami jesteśmy :D A co do szpitala w W-chu to dużo się tam pozmieniało w ostatnich latach na plus. Nie wiem jak ordynator. Ale mam bardzo dużo koleżanek, które rodziły tam w niedawnym czasie i były zadowolone bardzo i opieką i samym szpitalem.

_________________
Aniołek 02.08.06

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw sty 04, 2007 3:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 02, 2006 4:29 pm
Posty: 1711
Lokalizacja: Śląsk - Rybnik
Opieka jest ok tak było i jest. Moja szwagierka rodziła dwa lata temu.
W sumie szpital tez bierze udział w akcji RODZIĆ PO LUDZKU :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 11678 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 584  Następna

Forum ciąża

» Fora Regionalne » Śląskie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra