Dzisiaj jest śr maja 13, 2026 12:00 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3446 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67 ... 173  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn mar 17, 2008 4:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
witajcie kochane!
no co tam chanell u ciebie?
a monisua? to dzis obrona?

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn mar 17, 2008 6:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 09, 2007 10:04 pm
Posty: 488
Tak Gosiu, dzisiaj miałam obronę i zdobyłam trzy literki :) MGR na 5:)
Bardzo się cieszę bo to kolejny krok na przód, jakiś kolejny cel osiągnięty...

Channel też pytam - jak tam?

_________________
Obrazek
Obrazek
Mama Aniołeczka - 24. 08. 2007 (13tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 17, 2008 7:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
monisua ogromne gratulacje pani magister :D :!:
chanell robiłaś test?jak wynik?

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 17, 2008 9:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
gratulacje MGR monisua!

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 17, 2008 9:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 14, 2007 7:11 pm
Posty: 33
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Witajcie Kobitki :)
Monisua - gratuluje nowego imienia :okk: Magister - to brzmi dumnie...Ładnie, ładnie, tak właśnie rozwija się kwiat polskiej inteligencji...samych sukcesów życzę...
Dziewczyny - nie krzyczcie po mnie :cry: ale nie robiłam testu i nie zamierzam go robić...Nie chce po raz kolejny przeżywać powtórki z rozrywki, to nie jest przyjemne, ja już nie mam sił...Kiedy kupuję test myślę sobie - no teraz to już na pewno się uda...jeśli nie dwie krechy to co? A później, zerkając na wynik i widząc tę jedną, tłustą, okropną, różową kreskę, łudzę się na nowo, że pewnie test jest jakiś taki lipny, że może nie wykrył, bo stężenie hormonu jest niskie i nakręcam się od nowa....aż dostaję @, która rozwiewa wszystkie moje wątpliwości. I tak od ponad 1,5 roku. Wiem, że nie powinnam się poddawać, że powinnam być silna, wierzyć w cud. I wierzę, że kiedyś on nastąpi, że kiedyś będę mamą..czekam tylko na tę właściwy czas.
Ale czasami to ja już nie mam sił. Dziś jest właśnie to czasami....
Ale jeśli do końca tygodnia nie dostanę @ - to zrobię test.
I wtedy coś czuję, że cud się ziści.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 17, 2008 10:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 12:21 pm
Posty: 3222
Lokalizacja: z kątowni :)
Chanell mądra z Ciebie kobieta!!!!! Jestem z Tobą... i razem poczekajmy na ten cud!!!!!

Monisua GRATKI!!

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 9:14 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
chanell podziwiam wytrwałość i 3mam kciuki żeby @ nie przyszła :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 12:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
a ja mam przeczucie, ze swieta przyniosą mnóstwo pozytywnych wyników :wink:

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 12:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 19, 2007 3:41 pm
Posty: 4910
Gosiu obyś miała racje
Ja dziś dostałam 1 @ po 29 dniach wiec troszkę sie ciesze bo to krok naprzod ale ogólnie mam jakieś ciężkie dni, bardzo tęsknię za moim aniołkiem...

_________________
Obrazek
Obrazek
Gdyby nasza miłość mogła ocalić nasze dzieci, nigdy by od nas nie odeszły.....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 1:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 29, 2007 10:38 am
Posty: 7008
Lokalizacja: okolice Poznania
Rybko uwierz że czas na prawdę szybko leci...ja już odliczam dni do 3 @ i sama w to nie wierzę...a tęsknota bedzie wielka...czy kiedyś minie??? Ważne żeby pamięć po naszych kochanych Aniołkach pozostała...

_________________
Staś (19tc) *03.01.2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 1:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
dziewczyny!
nasze aniołki beda z nami zawsze. ale to prawda, ze najbardziej teskni sie na poczatku. ja kazdego dnia doswiadczam ich obecnosci, a poniewaz wiem, ze są ze mną nie tęsknie tak mocno!
widze jak moja córeczka i synek opiekują sie swoim braciszkiem. uwierzcie, ze wikulek juz nieraz był w tarapatach (jak to 3 latek), a wyszedł z tego bez szwanku... czy w tej sytuacji mozna miec watpliwosci? ja nie mam zadnych!!!!!!!!!!!!

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 1:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 19, 2007 3:41 pm
Posty: 4910
gosia1975 pisze:
najbardziej teskni sie na poczatku.


No tak a ile trwa ten "początek"?

_________________
Obrazek
Obrazek
Gdyby nasza miłość mogła ocalić nasze dzieci, nigdy by od nas nie odeszły.....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 1:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
rybko, to zalezy od tego jak bardzo intensywnie o tym myslisz. ja tak mocno teskniłam jakies 2-3 m-ce, ale pracowałam nad soba przez cały czas. duzo sie modliłam, zapalałam znicze dzieciom, czytałam na temat poronien, rozmawiałam o tym z innymi... przełomem było pożegnanie z dziecmi. potem bolało juz coraz mniej, bo miałam w sobie wiekszy spokój...
tesknota to naprawde sprawa indywidualna. kazda z nas potrzebuje czasu. trudno okreslic ile ma go byc. załoba w naszej kulturze trwa ok. roku....

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 1:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 29, 2007 10:38 am
Posty: 7008
Lokalizacja: okolice Poznania
Zgadzam się z Tobą Gosiu... Pogodzić chyba na zawsze bedzie się ciężko ale można z tym żyć i oswoić się z tą myślą...Poza tym nasze Aniołki nie chciałyby żebyśmy przez nie ciągle chodziły smutne...musimy żyć tu i teraz i cieszyć się życiem, bez względu na to co nam ono przyniesie...

Gosiu
jeśli mogę zapytać to kiedy straciłaś swoje dzieciątka???

_________________
Staś (19tc) *03.01.2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 1:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
melania odeszła 2 czerwca 2007 r. [*]
tymonek odszedł 30 wrzesnia 2007 [*]

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 1:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 19, 2007 3:41 pm
Posty: 4910
Wiem ze to indywidualna sprawa ale myślałam ze oswoilam się już z ta myślą ale wczoraj wszystko wróciło. Jak bumerang. Ze zdwojona siła. Moze dlatego ze wczoraj minely 4 tyg. od zabiegu ....

_________________
Obrazek
Obrazek
Gdyby nasza miłość mogła ocalić nasze dzieci, nigdy by od nas nie odeszły.....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 1:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 29, 2007 10:38 am
Posty: 7008
Lokalizacja: okolice Poznania
[*][*] przykro mi bardzo...nie chcę cię ciągnąć za język, ale czy Twoje dzieciątka urodziły się normalnie, czy nie donosiłaś ciąży do końca??? To smutne stracić prawie w jednym czasie dwie ukochane istotki... :( Dobrze że masz jeszcze jednego Skarba koło siebie.... poza tym życzę ci żeby Twoje Aniołki szepły Bozi słówko do uszka o kolejnego braciszka lub siostrzyczkę :D

Rybko tak już chyba będzie że we wszystkie rocznice i święta bedziemy z większym smutkiem myśleć o naszych Aniołkach...

_________________
Staś (19tc) *03.01.2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 2:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
rybko, to o czym piszesz nazywa sie reakcją rocznicową i nie jest niczym złym. to jak najbardziej normalne po stracie. nie trzeba sie przed tym bronic. pewnie przydarzy ci sie to jeszcze nie raz... ja miałam tak wiele razy, ostatnio, gdy był dzien porodu meli, przede mną jeszcze data porodu tymonka...

karliku, ja straciłam oboje dzieci na poczatku ciązy... tak naprawde nawet nie znałam ich płci. imiona nadałam im, bo czułam, ze to bedzie dla mnie pomocą. dzieci ochrzciłam chrztem pragnienia, ale wiem, ze ich imiona zna tylko Bóg...

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 2:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 29, 2007 10:38 am
Posty: 7008
Lokalizacja: okolice Poznania
Piękne to co piszesz i mimo tego że dla większości ludzi Twoich dzieci nigdy niebyło to one dla ciebie zawsze bedą!!!! Myślałam że straciłaś bliźniaki.... Moim zdaniam każda strata oczekiwanego dzieciątka jest bolesna...nie ważne czy w 4 czy w 40tc...choć wiadomo że im dalej tym bardziej boli... :(

_________________
Staś (19tc) *03.01.2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 2:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
karlik! ja moje dzieci pokochałam na długo zanim jeszcze je zaplanowalismy i poczelilismy. dla mnie nie ma znaczenia co myślą i mówią w tej sytuacji inni. nie czułam ruchów pod sercem, ale dla mnie jest oczywiste ze nie mozna sie licytowac miłością! przyznaje, ze strata dziecka później ma inny wymiar. ale kazda matka ma prawo cierpiec po stracie... kto mysli inaczej - jest w błędzie...........

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3446 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67 ... 173  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra