Dzisiaj jest wt maja 12, 2026 11:10 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3446 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59 ... 173  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt lut 26, 2008 9:34 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 3:49 pm
Posty: 105
Lokalizacja: podlasie
witam, witam, witam!! :) :) :)
Kaja Ciebie witam dziś wyjątkowo, bo poraz pierwszy :) Życzę Ci dużo cierpliwości i powodzenia w tym jakże cudownym przedsięwzięciu :)
Gosia witaj śpiochu :) Jak sie spało? Ja już jestem po kawce, spacerze z psem i małych zakupach. Słońce z rana zaświeciło i nastroiło mnie radośnie na, mam nadzieje, cały dzień. Aż trzepnę kolor, a nie zawsze tylko czarno-biało :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lut 26, 2008 9:43 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
anetko hej! ja wstaje bardzo rano, ale dopiero o tej porze mam chwile, zeby do was zajrzec :D zaraz na spacer z synkiem ruszam :wink:

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 26, 2008 9:54 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 26, 2008 8:50 am
Posty: 11
Lokalizacja: Kraków
Anetko tez bardzo serdecznie witam:) masz racje pogoda cudowna jak miod na serducho sie leje:):) zmykam na zakupy milego i slonecznego dzionka dla WAS


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 26, 2008 1:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 12:21 pm
Posty: 3222
Lokalizacja: z kątowni :)
Witajcie dziewczyny :) pogoda piękna to fakt przede mną spacerek z psiakiem... pranie powieszone i prasowano jeszcze... potem muszę usiąść nad lista gości na wesele :) i pozałatwiać parę rzeczy...

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 26, 2008 2:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 3:49 pm
Posty: 105
Lokalizacja: podlasie
Cześć Aniu, ja też za chwile pobiegne z psiakiem, jestem juz po obiedzie i zaraz po spacerze rezerwuje sobie czas na słodkie lenistwo. Nie moge sie zmobilizować do nauki, nie wiem czy to przez ostatnie przejścia czy może dlatego, że za oknem juz wiosna i ciężko jest się skoncentrować :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 26, 2008 3:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 12:21 pm
Posty: 3222
Lokalizacja: z kątowni :)
No ja już troszkę poprasowała, pranie rozwiesiłam teraz lecę do kościółka :) będę pamiętać o was :)

Anetko ta pogoda fakt mało mobilizuje do nauki ;) rozumiem Cię doskonale

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 28, 2008 4:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
no co u was dziewczynki?
ja powinnam dzis testowac, a nawe testu w domu nie mam... chyba poczekam jeszcze na rozwoj wydarzen. czuje sie bardziej jak na @. objawów ciązowych zero...

ale nie o tym chciałam pisać. czy macie nieraz takie odczucie, ze to Bóg prowadzi was przez zycie, że sie wami opiekuje... nie świadomość, nie wiare, ze tak jest... ale własnie czujecie dotkniecie Bozej ręki na własnej głowie? mnie się to czasem przytrafia. dziś miałam taki dzień, ze znowu to poczułam. niesamowite!!!

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 12:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 26, 2008 8:50 am
Posty: 11
Lokalizacja: Kraków
Witam drogie dziewczynki :):) Małgosiu też ostatnio poczułam takie niespotykane wewnetrzne przekonanie o obecności Bożej taka jak to okreśłiłas Dłoń na policzku ktora pokazuje ze CZUWA, od 26 lutego podjęłam sie duchowej adopcji dziecka nienarodzonego, bedzie to jescze wieksza mobilizacja dla mnie do czestszej modlitwy, wierze jednoczesnie ze wkoncu i w moim brzuszku Pan Bog pozwoli narodzic sie malutkiej istocie:) pozdrawiam was serdecznie:) :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 12:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
witaj kaju!
adopcja duchowa to niesamowite dzieło, sama tez podejmowałam ją wielokrotnie :D cieszy mnie to, ze gdzies zyja dzieci wymodlone tez moimi słowami... wtedy gdy ich matki potrzebowały duchowego oparcia.
polecam serdecznie wszystkim!!!!!!!!!!!!

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 7:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 28, 2007 9:20 pm
Posty: 510
Lokalizacja: woj. śląskie
Dziewczyny witajcie:)
dziś wysłałam maila do sióstr z prośbą o pasek i modlitwę w naszej intencji, ale mam zamiar nosić pasek dopiero po ślubie (ślub już za parę tygodni), czy myślicie, że przed ślubem mogę nosić pasek, oczywiście nie starając się teraz o dziecko, zresztą mój przyszły m. jest za granicą, ale chciałabym tą modlitwą przygotować się na przyjście na świat naszego maleństwa i wyprosić dar potomstwa. Napisałyście, że św. Dominik jest patronem kobiet niepłodnych, a jeśli niepłodny jest mężczyzna to chyba też można się zwracać do św. Dominika prawda? Gosiu Ty na pewno wiesz, proszę o odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie:)

_________________
Szczęśliwa mama od 13.12.11 :)

04.2015 - 7 t.c. (*) :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 7:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
solusia!
oczywiscie, ze mozesz zaczac nosic pasek przed slubem :wink:
a modlic mozecie sie wspolnie! sw. dominik na pewno weżmie was pod swoje skrzydła!!!!!!!!!!!!

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 8:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 28, 2007 9:20 pm
Posty: 510
Lokalizacja: woj. śląskie
Gosiu mój n. ma trochę inne podejście do TEGO niż ja, więc raczej nie będzie się ze mną modlił niestety :(
Orlinko a Ty zawsze możesz się modlić do Boga z prośbą, by Twój m. zmienił podejście do adopcji, bo ja o tym rozmawiałam z moim n. i dla niego tez to nie jest łatwa decyzja, choć nie jest przeciwny, powiedział, że do tego trzeba czasu, czasem kilku miesięcy rozmów, by podjąć decyzję, a ja się modlę, byśmy zostali rodzicami, może adopcyjnymi, wie to tylko Bóg, ja w każdym bądź razie nie przeżyłabym, jeśli w ogóle miałabym nie zostać matką, dlatego wierzę, że nią zostanę, choć czasem podupadam w tej wierze. Powiem szczerze, że podziwiam Was, przeczytałam dziś cały wątek, bo niektóre z was przeszły bardzo dużo i dalej wierzycie, to ja chyba jestem jednak jestem słabej wiary, bo ja boję się, że miałabym pretensje do Boga i nie umiałabym się podnieść, boję się i modlę, RÓŻANIEC stał się moim przyjacielem. Niedawno koleżanki, które wiedzą, że wychodzę za mąż, pytały mnie, a dziecko kiedy planujecie i co miałam powiedzieć, znów wszystko wróciło-płacz, strach, bo ja nie wiem, kiedy będzie maleństwo, jeśli adoptuś to pewnie za jakieś 8-9 lat, bo czas oczekiwania się wydłuża z każdym rokiem:( już nie męczę Was, pozdrawiam serdecznie wszystkie:)

_________________
Szczęśliwa mama od 13.12.11 :)

04.2015 - 7 t.c. (*) :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 29, 2008 9:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 12:21 pm
Posty: 3222
Lokalizacja: z kątowni :)
Solusia ja mam to samo..też będę zamawiać paseczek wcześniej :) ślub dopiero we wrześniu ale to nie szkodzi :)

Modlitwy nigdy za wiele...

Wczoraj wieczorem miałam spotkanie ze znajomymi i księdzem (oaza dorosłych) i byliśmy sami w 5 w kościele modliliśmy się przy ołtarzy... powiem wam że tak mocno czułam obecność Boga mimo zmęczenia i problemu ze skupieniem uwagi było cudnie, modlitwa i śpiew... coś niesamowitego....

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 01, 2008 12:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 14, 2008 11:24 pm
Posty: 35
Lokalizacja: Slask/NRW
Hej Dziewczyny :) dawno tutaj niezagladalam i dzis jak przeczytalam co nastukalyscie to poprostu ..... :cry: doslownie brak mi slow, podziwiam wasza wiare, ja chyba jej tyle niemam :( , czulam sie podobnie jak Orlinka, po poronieniu bylam zla na Boga dlaczego mi to zrobil, dlaczego dal szczescie tylko na chwile, niestety wlasnie powrocily wspomnienia i bol... :(
co do adopcji to u nas sprawa wyglada odwrotnie, bo moj A mowi ze niebedziemy 10 lat czekac (w lipcu bedzie juz 2 lata) ale ja chcialabym zajsc w ciaze, miec poranne mdlosci, wielki apetyt i poczuc w sobie ruchy mojego dzieciatka, ja poprostu chce to wszystko przezyc.
Moja droga medyczna wlsnie sie zaczela, dzil zjadlam pierwsze CLO, do tego mam jeszcze @ i ciagle chce mi sie plakac ........


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 01, 2008 4:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 12:21 pm
Posty: 3222
Lokalizacja: z kątowni :)
Madziu nie smutaj się!! moja bratowa 4 lata ponad się starała z zespołem policystycznych jajników lekarze rozkładali ręce....zamowiłam im pasek i po miesiącu bach FASOL :) dużo wiary kochana będzie dobrze !! MUSI!

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 01, 2008 4:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 27, 2007 8:39 am
Posty: 100
Lokalizacja: okolice otwocka
Magdalena1984 po przeczytaniu twojego postu postanowiłam ujawnić troszkę swojej prywatności.Piszesz że mąż chce zdecydować się na adopcję i baaaaaaaaaardzo dobrze wcale go nie zniechęcaj, ja miałam odwrotną drogę ja nalegałam a mąż że ma jeszcze czas-hymmm tylko że ten czas uciekał a my byliśmy tylko we dwoje.7 lat po ślubie(wyszłam za mąż w wieku19 z miłości nie z przymusu).W ciągu tych 7 lat byłam chyba u 100-tki lekarzy wziełam
tony CLO(po którym zostało mi 30 kilo na pamiątkę)kilka zabiegów inseminacji ciągłe sprawdzanie jeżdżenie liczenie itp.W końcu nie wytrzymałam i umówiłam nas na spotkanie do KOAO oczywiście nie obyło się bez kłótni o to ale pojechaliśmy i tak po 12m zostaliśmy rodzicami 3tyg.dziewczynki.Kiedyś też chciałam mieć mdłość czuć dziecko w swoim łonie ale nasza córka to wszystko mi dała może nie w dosłownym słowa znaczeniu ale....Kochamy Ją nad życie nie widzimy świata po za Nią :lol: :lol: :lol: :lol: Ale córka rośnie staje się typową jedynaczką i postanowiliśmy postarać się o rodzeństwo i tak o to stał się CUD BÓG dal nam biologiczne dziecko (jestem w 11tc) po 10 latach
Dlatego mówię nie zniechęcaj męża do tego pomysłu może i ty za rok dwa albo trzy dojrzysz do tej decyzji.Nieraz jak słucham MM jak mój do naszej córki KOCHAM CIE NAD żYCIE to ja się wtedy śmieję że tylko i wyłącznie mojej determinacji walczyłam o jego zgodę prawie 3 lata.

_________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko,a ja ...Twoja mama!
2005.08 Natalka
2008.09 Jaś


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 02, 2008 12:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:28 pm
Posty: 2699
Lokalizacja: PL;DE
witajcie...na wasz temacik trafiłam przypadkiem..po prostu się nudziłam i czytałam wszystko jak leci.ale skoro już tu jestem to chciałabym wam opowiedzieć moją historię..
jak widać po moim suwaczku jestem w bardzo upragnionej ciąży,długo wyczekiwanej..z chłopakiem staraliśmy się o dziecko ponad rok ale daremnie...kiedyś siedząc na internecie czytając o problemach z zajściem w ciążę znalazłam informacje o św.Dominiku...wydrukowałam sobie teksty modlitwy i codziennie się modliłam o cud macierzyństwa..jednak na modlitwach się skończyło bo przestaliśmy się w ogóle starać...postanowiliśmy odpuścić...los zaczął rzucać nam kłody pod nogi..coraz więcej problemów,nie było sensu myśleć o dziecku...z tego wszystkiego nawet nie zwróciłam uwagi na to że okres mi się spóźnia..poszłam do lekarza bo miałam powiększone węzły chłonne w okolicach pachwin i odczuwałam kłucie w jajniku..bałam się że mogę mieć jakieś torbiele ale po usg dopochwowym okazało się że mam małego lokatora...płakałam ze szczęścia i nie mogłam uwierzyć..i choć jest cholernie ciężko to dalej modlę się o to abyśmy poradzili sobie z wszystkimi kłopotami i żeby nasz maluszek urodził się zdrowy,żebyśmy potrafili dobrze go wychować i zapewnić mu jako takie warunki...
tak więc dziewczyny nie poddawajcie się i walczcie..Bóg wie co robi i zsyła na nas spełnienie modlitw w najmniej oczekiwanym momencie...

dziewczyny które nie posiadają paska...on nie jest potrzebny do modlitwy..ja go nie posiadałam i nie posiadam a do św.Dominika modlę się już od kilku miesięcy z dobrym skutkiem :)

3mam kciuki za was wszystkie :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 02, 2008 3:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 12:21 pm
Posty: 3222
Lokalizacja: z kątowni :)
Cytuj:
dziewczyny które nie posiadają paska...on nie jest potrzebny do modlitwy..ja go nie posiadałam i nie posiadam a do św.Dominika modlę się już od kilku miesięcy z dobrym skutkiem


To prawda Aguśko on ma nam tylko o tej modlitwie przypominać i symbolizować :) Gratuluję dziecinki :) i witam Cię serdecznie! Zostań z nami... :lol:

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 02, 2008 3:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 09, 2007 3:27 pm
Posty: 136
Lokalizacja: wielkopolska
dziewczyny aguska ma racje nie to ze mamy pasek ale to ze wierzymy w to do kogo sie modlimy ze wierzymy ze nam pomoże daje najwięcej i ja wierze z całego serca ze to właśnie modlitwa nam pomogła i pomaga nadal pisałam do was wcześniej ze poroniłam 3 razy a teraz już wiem ze będziemy mieli córeczkę ale i tak nadal modle sie o nią i jej zdrowie buziaczki

_________________
Niunia mama 3 aniołków!!! i Juleczki
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz mar 02, 2008 3:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 28, 2007 9:20 pm
Posty: 510
Lokalizacja: woj. śląskie
Natalio 2005 nawet nie wiesz jak ucieszył mnie Twój post, bo myślę, że przede mną też adopcja (choć głęboko wierzę, że zostanę biologiczną matką), właśnie dla tych ruchów w łonie, mdłości, dlatego rozumiem Magdalenę, ale mamy kilka % szans na dziecko biologiczne, więc modlę się o ten CUD, też bym chciała by mój n. nie obawiał się adopcji i w końcu jej zapragnął.

_________________
Szczęśliwa mama od 13.12.11 :)

04.2015 - 7 t.c. (*) :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3446 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59 ... 173  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra