Dzisiaj jest wt maja 05, 2026 10:36 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 485 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 25  Następna
Autor Wiadomość
Post: pn lut 25, 2008 6:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 5:48 pm
Posty: 515
Witam wszystkich,
Jestem tutaj nowa. Właściwie to szukam osób, które mnie zrozumieją i wesprą.
13 stycznia urodziłam moja wyczekaną córeczkę.
Waga 3800 - dostała 9 pktów.
Zaczeła mieć problemy z oddychaniem.
Moja córeczka umarła 19 stycznia nad ranem.
Nie potrafię sobie poradzić z bólem...

Dlaczego w dzisiejszych czasach, kiedy medycyna jest tak "rozwinięta" zdarzają sie takie tragedie?

Pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 6:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 04, 2007 2:34 pm
Posty: 1404
Lokalizacja: Wejherowo/Elbląg
Przykro mi:(

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 6:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 05, 2007 1:37 pm
Posty: 2631
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Syla77Badzo mi przykro :) Ja straciłam dziecko w 7 tc. Podobny przypadek do Twojego był w mojej rodzinie. Chłopiec urodził sie dostał 10 punktów a na drugi dzień po przewiezieniu dziecka do Warszawy kazali tylko ojcu dziecka sie z nim pożegnać i zmarł. Było to w marcu 5 lat temu. Okazało sie że dziecko urodziło sie z odmą płucą a lekarze jej nie zauwazyli, bo można było temu zaradzić suszczając drenem wode z płuc. :(

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 6:32 pm 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 16, 2006 9:25 am
Posty: 9431
Lokalizacja: Tu i tam ;)
Syla dla Twojego Aniołka (*)
Wiem co czujesz...mocno przytulam.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 6:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
syla!
przytulam cię mocno. wiem, ze próbujesz znalezc odpowiedz na pytanie dlaczego.... rozumiem to.
[*] dla twojego aniołka

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: dlaczego...
Post: pn lut 25, 2008 6:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 5:48 pm
Posty: 515
Najgorsze jest to, że trzeba żyć dalej...tylko jak to zrobić?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 6:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 04, 2007 8:51 pm
Posty: 1566
Lokalizacja: gościcino
Syla77 przykro mi :cry: :cry: :cry:

Ja również straciłam synka 28.11.2006 początek był najgorszy jak widziałam malutkie dzieci płakałam ukradkiem,pamiętam kilka razy w kościele były chrzty tez prawie całą mszę przepłakałam ukradkiem albo jak ktoś siedział ławkę wcześniej, po prostu łzy same leciały ale dostaliśmy następną sznasę i jestem już pod koniec drugiej ciąży Tobie też się uda

A mąż jest przy Tobie?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 6:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
syla. twoja córeczka jest blisko! ona na pewno nie chciałaby aby jej mam cierpiała... ból jest wszechogarniający!!!!!!! ale trzeba zyc dalej. jako psycholog i matka, która sama utraciła swoje dzieci napisze wprost - aby zyc dalej nalezy przezyc w pełni załobe!!! płakac, kiedy jest smutno i brak sił, a nade wszystko pozegnac się z dzieckiem... nie osduwac mysli o dziecku i nie odtracac pomocy innych. nie traktowac ich tak jakby nie rozumieli twojego bólu. pozwolic innym zblizyc się do ciebie. mnie te tragedie otworzyły na innych ludzi i uwrażliwiły na ich problemy. nawet nie wiedziałam, ze tak wiele matek utraciło swoje dzieci........

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: wsparcie
Post: pn lut 25, 2008 7:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 5:48 pm
Posty: 515
Moj Mezus jest wspanialy.
Płacze ze mną razem, pociesza mnie i przytula kiedy trzeba...
Razem jezdzimy na cmentarz. Rozmawiamy - mysle ze bez niego bym nie miala siły wstać rano z łóżka.
No i wspaniale się zajmuje naszym 3-letnim synkiem...
ktory ciagle sie pyta o siostrę. Też na nią czekał.
A mi wtedy tylko płyną łzy - same...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 7:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
to naprawde piekne, co piszesz - jestescie w tym wszyscy razem! synek tez moze brac w tym udział. mój synek nie ma jeszcze 3 lat. a tez chodzimy razem na cmentarz do jego siostry i brata. to jego rodzeństwo! nie pozwól aby cierpiał. dzieci czują, ze coś jest nie tak. nie pozwól mu zapomniec o siostrzyczce. kiedys bedzie ci za to wdzieczny.....

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 7:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 04, 2007 8:51 pm
Posty: 1566
Lokalizacja: gościcino
Syla77 dobrze że masz takiego męża, powiem Wam niewiem czy mi to pomogło ale tak mi się wydaje pamiętam jak w szpitalu mój mąż kazał mi przysiąść że nie będę mówić ani myśleć że z mojej winy mały zmarł przyrzekłam mu :cry: :cry: ciężko było to powiedzieć ale powiedziałam i może to mnie wzmocniło :cry: :cry: :cry:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 7:27 pm 

Rejestracja: czw gru 27, 2007 12:38 pm
Posty: 376
Lokalizacja: Mój Świat
Syla ja starcilam malenstwo w 3 miesiacu i moge sie tylko domyslac co czujesz to okropne ze takie cos spotyka kobiety i nieuczciwe...ja jak lezalam po zabiegu moja czteroletnia bratanica chyba cos slyszala jak rozmawiali bo glaskala mnie po brzuchu i mowila "ciociu a gdzie twoj dzidzius?"to straszne nie moglam sie wtedy opanowac i bardzo plakalam dzis jest juz lepiej i wierze ze Bóg pozwoli mi jeszce byc matka.

A ty pamietaj ze masz synka malutki skarb dla ktorego musisz byc silna i życ a Aniłek napewno opikuje sie wami....

_________________
Aniołek 22.01.2008, 10 tc [*]
ObrazekObrazek

Nikodem 2.06.2009, 4000g, 56 cm


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: łzy
Post: pn lut 25, 2008 7:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 5:48 pm
Posty: 515
Wiem o tym...
Tylko tak strasznie ciężko.
Wynieslismy wszystkie rzeczy, z jej pokoiku...
Zostały tylko rysunki na ścianach - namalowalam je jak bylam chyba w 6 miesiącu ciąży i robilismy przemeblowania w mieszkaniu, żeby miala swoj kącik...
Byla taka sliczna. Cuje sie jakby ktos zabral mi serce.
Dziękuje Wam za słowa wsparcia - naprawde wiele to dla mnie znaczy.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 7:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
:-{: przytulam!

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: bezsilność
Post: pn lut 25, 2008 7:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 5:48 pm
Posty: 515
Uświadomiłam sobie na jak niewiele rzeczy w swoim zyciu tak naprawde mamy wpływ, i ta bezsilność jest straszna...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 7:55 pm 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 16, 2006 9:25 am
Posty: 9431
Lokalizacja: Tu i tam ;)
Syla...mi bardzo pomogło po stracie córeczki to forum...dziewczyny tutaj są naprawde kochane...wiem..że ból nie minie...ale mi też dużo dało pisanie bloogu. Moja córeczka..ma swoją strone na której do niej pisze. Wspominam...niektórzy mnie potępiali mówili, że to że pisze blooga ... zasługuje na serie wizyt u psychologa...ale do dziś ... gdzie już ponad rok nie ma Marysi...dużo ludzi odwiedza Marysie na naszym bloogu modli się za naszą córeczke i wiem...teraz wiem...że każdy o niej pamięta, a to dużo dla mnie znaczy...
Mi to naprawde pomogło..choć bywa różnie..

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 8:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
edytko! jako psycholog uwazam, ze pisanie bloga jest swietną metoda :wink:

syla!
bezsilność jest rzeczywscie okropna. dlatego lepiej myslec o tym, na co ma sie wpływ. na to, ze twoje dziecko odeszło nic nie mozesz poradzic. nad tym, co bedzie sie działo po utracie córeczki z toba i twoimi emocjami masz juz wieksza kontrolę. a jak nie bedziesz juz sobie dawac rady, popros o pomoc innych.......

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 8:19 pm 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 16, 2006 9:25 am
Posty: 9431
Lokalizacja: Tu i tam ;)
Dziękuje Gosiu. Bardzo mi pomógł BLOOG do dziś go pisze i dzięki temu wiem...wiem że Marysia czuwa że jest cały czas z nami...i że nas kocha tak mocno jak MY ją kochamy.

Sylwia...kochana...pamiętaj, że Twój Aniołek bardzo Cię kocha i czuwa nad Tobą i to nigdy się nie zmieni. Mówi się, że czas leczy rany...nie leczy...moim zdaniem...poprostu uczymy się z tym żyć...ze świadomością, że nasze kruszynki są teraz z Bogiem...że są tam szczęśliwe i czuwają nad nami tam z góry.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 8:53 pm 

Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:27 pm
Posty: 2823
syla bardzo mi przykro :(
tez nie rozumiem jak przy tak rozwinietej medycynie cos takiego moze sie zdarzyc...
ja 17.02.2008 stracilam nasze malenstwo w 15 tc i bardzo to przezylam, bo poronilam w domu ... widzialam malutka pupcie, nozki, raczki, buzke ... bylo takie malenkie ...

wiem jak sie czujesz, mam nadzieje ze to forum pomoze ci choc troszke
jestem z Toba


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 8:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 30, 2007 12:49 pm
Posty: 9151
Lokalizacja: Francja
syla77 jest mi strasznie przykro!!! :cry: :cry:

_________________
ObrazekObrazek

['][']


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 485 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 25  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra