Dzisiaj jest wt maja 05, 2026 11:59 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 292 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 15  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr lut 20, 2008 8:17 am 

Rejestracja: czw lut 14, 2008 3:07 pm
Posty: 26
olaxus trzymaj się i bądź silna. Musisz.

Daj znać, jak bedziesz po i troszkę dojdziesz do siebie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lut 20, 2008 11:23 am 

Rejestracja: pt lut 01, 2008 11:57 am
Posty: 691
Lokalizacja: anglia
polscy lekarze nie daja wyboru robia to co uwazaja za sluszne

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 20, 2008 11:48 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 13, 2008 4:58 pm
Posty: 349
Lokalizacja: Jelenia Góra
witajcie:)

blonda wiesz to zalezy na jekiego lekarza trafisz......ja byłam w 11tc jak straciłam fasolke i moja lekarka zapierała się nogami i rękami, żebym tylko nie szła do szpitala- chociaż to juz był koniec I trymestru.......i udalo się poroniłam samoistnie w domu bez żadnych leków na wywołanie

trzymajcie się cieplutko :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 20, 2008 12:16 pm 

Rejestracja: pt lut 01, 2008 11:57 am
Posty: 691
Lokalizacja: anglia
no to super pewnie wiedziala ze jak pujdziesz to cie wylezyczkuja.... i dobrze ze sie udalo. ja za pierwszym razem tez nat. poronilam

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 20, 2008 12:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 10:38 am
Posty: 43
Lokalizacja: bournemouth UK
ja wlasnie wyjezdzam na zabieg

odezwe sie po wszystkim


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 20, 2008 3:54 pm 

Rejestracja: pt lut 01, 2008 11:57 am
Posty: 691
Lokalizacja: anglia
czekam sciskajac kciuki

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 21, 2008 8:54 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 10:38 am
Posty: 43
Lokalizacja: bournemouth UK
hej dziewczyny

juz po wszystkim

wczoraj o 12.30 wstawilam sie w szpitalu, bylam tak wystraszona ze myslalam ze umre, nie wiem czego sie balam - narkozy, zabiegu czy reakcji po zabiegu.o 13.30 jechalam juz na zabieg a grupa pielegniarek pocieszala mnie, tak sie telepalam ze strach ze az sama bylam w szoku ze tak mozna. o 14 bylam juz w pokoju pooperacyjnym, praktycznie od wybudzenia z narkozy bylam od razu "trzezwa". 0 16 pojchalam do domu.

Jestem w GB i rozne sa opinie o tutejszej sluzbie zdrowia, ja nie moge powiedziec zlego slowa, od momentu pierwszego usg po caly zabieg wszyscy bardzo sie o mnie troszczyli i pomagali .

Fizycznie czuje sie ok, niedlugo bedziemy robic blizniaki- he he taki jest plan.Psychicznie pogodzilam sie z tym co sie stalo - widocznie tak mialo byc. A poki co w sobote popiwkuje sobie- a co nalez sie.
Pozdrawiam wszystkich


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 21, 2008 11:41 am 

Rejestracja: pt lut 01, 2008 11:57 am
Posty: 691
Lokalizacja: anglia
dobrxze ze wszystko z toba ok :D to prawda oni sa troskliwi... szkoda tylko za po fakcie....

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 21, 2008 1:34 pm 
1 żółta kartka

Rejestracja: czw sty 17, 2008 6:53 pm
Posty: 1742
Lokalizacja: Lubelskie
dopisuję się do listy.
Termin miałam na wrzesien 2008
poroniłam w grudniu 2007

_________________
o9.o1.2oo9r., godz. 15:oO, 3200g, 56cm.

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 22, 2008 9:30 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 10:57 am
Posty: 1746
Lokalizacja: podkarpacie
czesc kontrola :):) co u ciebie ???

_________________
Obrazek
Obrazek

Aniołek Michałek (*) 23.12.2007 (6tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 22, 2008 1:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 6:27 pm
Posty: 56
witam Was

ja stracilam swojego baczka w 24 stycznia w 10 tc ( serduszko przestało bic w 9 tc), poronilam naruralnie
juz pogodzilam sie z tym co sie stalo, traz czekam na @, ale na razie poczekam ze strankami, musze odpoczac

na szczescie czas szybo leci, a on leczy rany

_________________
Obrazek
Obrazek Adaś 13.12.2008
***Aniołek nasz kochany *** (9tc) -24.01.08


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 22, 2008 11:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 16, 2007 3:55 pm
Posty: 1654
Lokalizacja: london
Kropka to fakt czas szybko leci ale czy tak szybko leczy :?: :?: :?: :?: :?:
Kontrola witaj na najsmutniejszym watku :cry: :cry: :cry:
Olaxus bardzo szybko pogodzilas sie ze strata-przede mna jeszcze dluga droga :cry: :cry: :cry:

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek
Mama Aniolkow:28/01/2003 04/02/2008


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 8:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2007 10:38 am
Posty: 43
Lokalizacja: bournemouth UK
bladi

nie pogodzilam sie zs strata w doslownym tego slowa znaczeniu, ale jakos musze zyc.
moja praca wymaga ciaglego kontaktu z ludzmi i pewnie dlatego staram sie nie pokazywac swoich uczuc, a wieczorem jak jestem sama..... :cry:
mysle ze nie ma kobiety dla ktorej poronnienie bylo by czyms latwym, tylko sytuacje w zyciu zmuszaja nas do roznych zachowan.
mam 29 lat, to byla moja pierwsza ciaza- na nic w zyciu bardziej nie czekalam

badz silna-czas jest dobrym doktorem tylko troszke powolny


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 10:21 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 6:27 pm
Posty: 56
ja do tej pory nie potrafie o tym rozmawiac, na szczescie w pracy mam wspaniale kolezanki, ktore sa wyzorumiale i nie poruszaja tego tematu

gorzej jest jak spotkam znajoma osobe np na ulicy i nagle pada to okrutne pytanie: jak sie czujesz?, do tej pory nie umiem odpowiedziec, zareagowac
kilka razy ryczalam na srodku ulicy

no ale ja wierze i czekam na taki dzien, gdzie bede mogla powiedziec o stracie dziecka bez łez, ze zamkne te drzwi za soba i bede mogła spokojnie bez paralizujacego strachu myslec o kolejnym dziecku

_________________
Obrazek
Obrazek Adaś 13.12.2008
***Aniołek nasz kochany *** (9tc) -24.01.08


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 11:28 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 16, 2007 3:55 pm
Posty: 1654
Lokalizacja: london
Dziewczyny po pierwszym poronieniu dochodzilam do siebie 3.5 roku-strasznie sie balam ponownej ciazy,zaczelam o tym mowic dlugo pozniej.
Teraz napewno jest lepiej -trzymam sie ze wzgledu na Kubusia - dla niego nie placze i nie zameczam sie pytaniami dlaczego????
Nie jest mi latwo -jak pewnie kazdej z Was.
Nie mam juz chyba sily przechodzic tego ;ponownie i choc bardzo marze o kolejnym dziecku-to niewiem czy sie zdecyduje.
Za bardzo boli i za wielka rana pozostaje.

Wiecia znam osobe co poronila 15 razy i za 16 jej sie udalo(ma sliczna coreczke)-tylko czy istnieje ktos jeszcze co ma az tyle sily.

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek
Mama Aniolkow:28/01/2003 04/02/2008


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 23, 2008 12:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 6:27 pm
Posty: 56
blondi74 pisze:
Dziewczyny po pierwszym poronieniu dochodzilam do siebie 3.5 roku-strasznie sie balam ponownej ciazy,zaczelam o tym mowic dlugo pozniej.
Teraz napewno jest lepiej -trzymam sie ze wzgledu na Kubusia - dla niego nie placze i nie zameczam sie pytaniami dlaczego????
Nie jest mi latwo -jak pewnie kazdej z Was.
Nie mam juz chyba sily przechodzic tego ;ponownie i choc bardzo marze o kolejnym dziecku-to niewiem czy sie zdecyduje.
Za bardzo boli i za wielka rana pozostaje.

Wiecia znam osobe co poronila 15 razy i za 16 jej sie udalo(ma sliczna coreczke)-tylko czy istnieje ktos jeszcze co ma az tyle sily.


to niesamowite, naprawde podziwiam sile tej kobiety :kjk: brawa dla niej :)

_________________
Obrazek
Obrazek Adaś 13.12.2008
***Aniołek nasz kochany *** (9tc) -24.01.08


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 24, 2008 12:07 am 

Rejestracja: pt lut 01, 2008 11:57 am
Posty: 691
Lokalizacja: anglia
ja juz psychicznie calkiem nie zle natomiast fizycznie nie moge dojsc do siebie przez tych ............. zaniedbali mnie strasznie a juz mogloby byc po wszystkim

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 24, 2008 12:47 am 

Rejestracja: wt lip 31, 2007 11:21 am
Posty: 34
Lokalizacja: Bydgoszcz
czesc dziewczyny ja miałam zabieg tydzień temu, caly dzien przed zabiegiem bylam na srodkach uspokajajacych

straciłam dziecko w 6tc bo nie mialo serduszka i juz sie kurczyło
to byla pierwsza ciaza i poki co nie moge nawet myslec zeby sie starac o kolejne dziecko, nie potrafie o tym nawet mowic tylko caly czas placze gdy tylko cos mi przypomni dziecko
wczoraj sie poklucilam z mezem i wyjechal wiec jest ogolnie fatalnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 24, 2008 8:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 30, 2007 10:25 am
Posty: 558
Lokalizacja: Wielkopolskie
hej
proszę przyjmijcie mnie do swojego grona poroniłam 05.02.2008 w 7tc termin miałam na 27 września 2008 a 03.02.2008 trafiłam do szpitala z krwawieniem. Niestety nic nie dało się zrobić pomimo utrzymywania ciąży na USG z 05.02.2008 serduszko już nie biło lekarz nie widział również pęcherzyka żółtkowego no i było już widać wady płodu najprawdopodobiniej komórka źle się podzieliła ponieważ już na pierwszum USG dzidziuś był troszkę mały. To była moja 1 ciąża po 15 miesiącach starań ale jest już ok - staram się myśleć pozytywnie a zdjęcie i testy schowałam w specjalnie kupiony pamiętnik i jeśli mnie coś boli pisze do mojego aniołka bo to mi pomaga a łezka też przy tym jeszcze poleci ale przecież to ludzkie. No i co najważniejsze modlimy się za niego codziennie by było mu tam dobrze i by był szczęśliwy i już nigdy o nim nie zapomnimy. Teraz czekamy tylko na moment kiedy znów będziemy mogli starać się o następnego dzidziusia i wierzymy że nasz aniołek (Kacperek bo takie daliśmy mu imię) zaopiekuje się swoim braciszkiem lub siostrzyczką w moim brzuszku i dopilnuje by przyszedł na świat zdrowy.

Dziewczyny i wy musicie wierzyć że wasze aniołki pomogą waszym następnym fasolką i że zaopiekują się nimi w waszych brzuszkach - to naprawdę pomaga.

_________________
NASZA KOCHANA PAULINKA
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lut 25, 2008 9:07 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 25, 2008 8:58 am
Posty: 88
Cześc dziewczyny
Myślałam że nigdy nie będe musiała się logować na takiej stronie :( ale usłyszałam że moja fasolka umarła ... a we wrześniu miałam zostać mamą...
Jutro ląduje w szpitalu, w śr mam zabieg...i nie wiem jak się po tym wszystkim pozbierać...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 292 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 15  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 25 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra