Dzisiaj jest wt maja 12, 2026 5:59 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7883 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 395  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt sty 29, 2008 7:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 05, 2007 1:37 pm
Posty: 2631
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Hej hej!
madzia86 Rozumiem Cie bo ja też tak mam jak patrze na ciężarne i małe dzieciatka to wspominam. A dziś na uczelni rozmawiałam z koleżanka która jest w 13 tc i zaczyna byc widać u niej brzuszek i tak od razu pomyslałam że ja teraz bym była w 10 tygodniu :(
Wiśniówka Super-czerwiec to piękny miesiąc- ja brałam ślub w czerwcu 2006 roku. Zajmij sie ślubem a czas zleci zanim sie obejrzysz a zreszta przygotowania są wspaniałe! :)

Wiecie fajnie że jesteście i że możemy sobie popisać.
Jeśli to nie tajemnica to ile macie latek? Niewiem czy dobrze mi sie wydaje że Ty madzia jesteś z 86 roku-tak wnioskuje po loginie.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt sty 29, 2008 7:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 10:57 am
Posty: 1746
Lokalizacja: podkarpacie
tak domalko ja mam 21 lat...... to była moja pierwsza ciąża i w sumie nie była planowana bo jestesmy z mężem dopiero 5 miesięcy po ślubie ale tak bardzo sie cieszyliśmy.......... dzidzia miała być 20 sierpnia a 18 nasza pierwsza rocznica... to juz tak myślałam ze bedzie idealny prezaent jak sie urodzi 2 dni wcześniej...... ale nie udało sie...... ale wierze ze następnym razem bedzie ok :):):):):):):):):):):):)

kochane ja sie już dzis z wami żegnam........ jutro zajże.... mam nadzieje ze dużo naprodukujecie stronek :):):):) ppapapapa

_________________
Obrazek
Obrazek

Aniołek Michałek (*) 23.12.2007 (6tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 29, 2008 7:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 05, 2007 1:37 pm
Posty: 2631
Lokalizacja: woj. mazowieckie
madzia To jednak dobrze sie domyslalam z tym Twoim wiekiem :) A faktycznie prezent na rocznice slubu były piekny ale ja jestem takiego zdania jak Ty że teraz juz bedzie Ok

Dziewczynki a gdzie Wy sie podziewacie madzia juz sobie poszła ale gdzie reszta-chyba nie.... :) a ja sama w domku bo mąż na nocke do pracy poszedł :( to łatwo mi gadać :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 29, 2008 8:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 13, 2008 4:58 pm
Posty: 349
Lokalizacja: Jelenia Góra
ja jestem:)
a kolację jem przy kompie bo.........mąż mi pozwolił :lol: :lol: :lol:

no jeśli chodzi o mnie to ja mam 27 wiosenek bo ja taka prawie wiosenkowa pani jestem ( 18,03)

byłam dzisiaj na kontroli i dowiedziałam się, że zrobił mi sie torbiel na lewym jajniku i zebrały sie płyny 8mm- dostałam luteinke i czekam jak się sytuacja rozwinie- teraz jak nigdy razem z mezem czekamy na tę pierszą @ :))

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 29, 2008 9:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 05, 2007 1:37 pm
Posty: 2631
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Lece sie uczyć i spać-mam jutro na uczelni ostatni egzamin i jak go zalicze to bede miała ferie do 11 lutego-ale sie wyprzytulam z moim Ł tak mi teraz potrzeba jego bliskości!
Jutro jak wróce z uczelni to sie odezwe pewnie tak po 12.
Dobranoc i snijcie o swoich Aniołkach :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 29, 2008 10:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 04, 2007 9:46 pm
Posty: 3398
Lokalizacja: Świat
Cześć dziewczyny :)
Mam dobre wiadomości
Krwiaka nie ma wchłonął się
w lewym jajniku jest dominujący pęcherzyk wielkości 15mm co oznacza, że za 4-5 dni będzie owulacja :)

ZIELONE ŚWIATŁO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

możemy sie starać :)

ciesze sie jak małe dziecko popłakałam sie u gina.

Dziekuje Wam Wszystkim za trzymanie kciuków , były szczere :P

aaa a ja mam 14 lutego 29 lat kończę właściwie:)
była moja pierwsza ciąża pozamaciczna :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 1:43 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 25, 2007 10:45 am
Posty: 1148
Lokalizacja: :-)
Cześć dziewczyny...
To i ja się dołączam. Pewnie mnie kojarzycie, założyłam wątek o sierpniówkach 2008, ale w 9 tyg. (był to pierwszy dzień 9 tyg) poroniłam :( Nie udzielałam się na 'Po stracie' za dużo przykrych wspomnień, ale często poczytywałam dziewczyny, a tu nagle taki wątek.

Ja też byłam u gina, mogę zacząć starać się w nowym cyklu :D @ powinna przyjść gdzieś w połowie lutego (jeśli moje cykle się bardzo nie rozregulowały) jestem dobrej myśli :)

Za wszystkie dziewczyny trzymam kciuki, będziemy jeszcze mamami cudownych dzieciątek :)

Asia_79 - gratuluję z całego serducha, jesteś mi szczególnie bliska!

Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie:)

_________________
Aniołek - 09.12.07r. Sonia

Obrazek

Strona fundacji www.viva.org.pl Przekaż 1% podatku


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 7:43 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 04, 2007 9:46 pm
Posty: 3398
Lokalizacja: Świat
Marietko kochanie :)
ciesze sie, że jesteś :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 10:10 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 07, 2007 9:03 am
Posty: 4857
Cześć dziewczynki.
Marietko, ja sie pojawiłam na wątku sierpniówk akurat wtedy kiedy Ty odeszłaś i ryczałam jak bóbr czytając Twoje posty. Dobrze, że jesteś. Asia, cieszę się z Tobą.
A ja 25 lat skończę w maju. Jutro minie tydzień od zabiegu. Smutno mi jak diabli :( I chcąc nie chcąc pomyślałam, że w piątek bym zaczęła II trymestr...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 10:39 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 10:57 am
Posty: 1746
Lokalizacja: podkarpacie
witajcie kochane :):)

Marietko normalnie az sie poryczałam jak cie zobaczylam.......... pamiętam cie bardzo dobrze.......... ciesze sie ze do nas dołączyłas i mam nadzieje ze zagościsz na chwilke ...... ale tylko na chwilke bo jak mówisz ze juz niedługo staranka to na pewno cie wywieje na inny wątek i to szybciej niż myślisz :):):)

Asia 79 ciesze sie ze wszystko ok u ciebie i ze dostalas zielone światełko.... gratuluje i trzymam teraz kciuki za owocne staranka.... mam nadzieje ze niedługo będziesz w dwupaczku :):):)

domalko jak egzamin.... ?? na pewno zaliczony :):):) a to sie mężuś twój ucieszy ze bedziesz sie zajmowac tylko nim a nie nauką :):):)

anitusia mam nadzieje ze to nic grożnego ta torbiel ??

wiśnióweczko kochana wiem ze ci ciężko bardzo ale nie bądź smutna.... na pewno jesze wiele razy bedziesz wracac do tych przykrych chwil .... to nieuniknione.... każda z nas będzie....... ale bądź dzielna.... musisz byc silna.....

a ja siedze w pracy i kożystam z nieobecności szefa i pisze do was bo dzis nie mam zbytnio ochoty pracowac.......
mężus mi dzis zrobił śniadanko do łóżka :):):):)[/b]

_________________
Obrazek
Obrazek

Aniołek Michałek (*) 23.12.2007 (6tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 11:52 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 13, 2008 4:58 pm
Posty: 349
Lokalizacja: Jelenia Góra
asiu moje gratulacje:) teraz musicie zacząc działać :lol: :lol: :lol:

a moja torbiel ma sie wchłonąć razem z pierwszą @ na która czekam, :lol: ma się u mnie zjawic tak ok za tydzień
dostalam luteinkę i chwilowo jetsem mysli, że wszystko bedzie ok poza tym, że w kolejce było z 5 cieżarnych i to tak niekorzystnie wpłyneło na mój nastrój

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 12:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 05, 2007 1:37 pm
Posty: 2631
Lokalizacja: woj. mazowieckie
asia79 Ratuluje "zielonego światełka" i mam nadziej ze takie światełko juz niegługo bedzie w Tobie- wiec bierzcie sie do roboty bo któraś z nas musi zacząć na dobry poczatek szybko zafasolkowac by nas podtrzymywać na duchu że sie uda!

marieta Witam i widze że jesteś druga w kolejności do zafasolkowania-super, bądz dobrej mysli :)

Anitusia Wiem dobrze że widok cieżarnej to w naszym przypadku nie działa na nas korzystnie ale jak tylko zacznie sie wiosna to na ulicy bedzie widać ich coraz wiecej-aż sie boje!

Madzia miałaś racje egazmin zaliczony -aż mi ulzyło a teraz mam troche wolnego i mąż sie cieszy :) tylko szkoda że jeszcze nie możemy współzyć ale te 2 tygodnie wytrzymamy.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 12:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 10:57 am
Posty: 1746
Lokalizacja: podkarpacie
domalko to gwielkie gratulki :):):) 2 tygodnie szybko miną i pożniej juz sama przyjemnośc :):):)

_________________
Obrazek
Obrazek

Aniołek Michałek (*) 23.12.2007 (6tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 4:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 05, 2007 1:37 pm
Posty: 2631
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Ale tu cichutko.
Własnie wróciłam z obiadku u teściów a tam mieszka brat mojego męża który ma dwóch synów (2,5 roku, 5 miesięcy) i tak jakos mi teraz smutno że płakac mi sie chce :( szczególnie ten malitki tak na mnie wpływa jest taki słodki i bezbronny i ciagle sie usmiecha-ach kiedy ja bede cieszyć sie takim szcześciem :(
Z jednej strony ciesze sie ze mamy czekać tylko do kwietnia i zaczynamy staranka a z drugiej too dla mnie taki szmat czasu-jak ja wytrzymam a jak jeszcze bedziemy sie długo starać to niewiem jak ja to wytrzymam.
Ja chce DZIECKO !!!!!! :cry:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 5:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 10:57 am
Posty: 1746
Lokalizacja: podkarpacie
domalko ja dzis przeżyłam coś podobnego........... siedziałam przed komputerem i weszłam na gadu...... a tam opis mojego kuzyna "czekamy na naszą drugą kruszynke"......... i normalnie aż sie popłakałam........ jego zona ma termin na początek marca...... wiedziałam o tym od dawna..... ale jakoś nie za bardzo o tym myślałam.... a teraz jak to przeczytałam to jakoś mi smutno sie zrobiło :cry: :cry: ..... czemu tak musi być..... z jednej strony ciesze sie ze są szczęsliwi i bedą drugi raz rodzicami ale z drugiej tak bardzo im zazdroszczę....... tez chce juz miec dzidziusia i cieszyc sie nim..... mąż mnie namawia żebysmy nie czekali 3 miesiecy tylko próbowali od razu... ale ja sie boje..... chce zeby wszystko było ok i dlatego jeszcze nie bedziemy sie starać...........

gdzie jesteście dziewczynki ?? piszcie co uwas ??

_________________
Obrazek
Obrazek

Aniołek Michałek (*) 23.12.2007 (6tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 5:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 05, 2007 1:37 pm
Posty: 2631
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Madziu mój mąż tez tak mói ze może zaczniemy po dwóch miesiącach ale ja mam obawy że bedzie coś nie tak. Boje sie że jak zacznie sie wiosna to zacznie byc widać wszystkie brzuszki z zimy i wtedy bedzie mi najgorzej a dzis tak mnie dopadło.
Ja tak mam że jak ktoś mi powie o kims ze jest w ciązy to taka zazdrośc mnie zżera że dlaczego wszystkim w koło sie udaje i jest wszystko Ok a mnie taka przykrośc spotkała.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 7:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 07, 2007 9:03 am
Posty: 4857
No i mi dziś ciężko. Właśnie byłam u przyszłych teściów i tylko się poryzcałam po wyjściu i to nie z powodu dziecka, ale naszego ślubu. Bo wiecie, ja chcę tylko ślub cywilny i małe przyjęcie, nawet bardzo małe- dla najbliższych. A mama mojego Maćka zaczęła wymeiniać kogo zaprosi i jak to będzie. Siedziałam i się nie odzywałam, bo nie mam siły sie spierać teraz. W ogóle nie mogę przestac myśleć o tym, że w piątek byłabym w II trymestrze, tak na to czekałam cholera jasna.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 8:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 20, 2007 10:57 am
Posty: 1746
Lokalizacja: podkarpacie
ja też boje sie wiosny :(:( wtedy wszystkie przyszłe mamusie pokażą brzuszki a ja............. tez juz byłoby widać....... to takie trudne dla mnie...... dla nas wszystkich to trudne....... mimo iz staram sie byc silna to bardzo czesto mam chwile załamania.......... najczesciej jak jestem sama i mysle o tym wszystkim........
cały czas pamiętam jak to było "nie spodziewałam sie ze jestem w ciąży.... dopiero jak @ spóźniała sie to tak pomyslałam bo zawsze miałam regularne co 28 dni....... zrobiłam test ciążowy w poniedziałek 17 grudnia i wyszedł pozytywny....... to było 10 dni od spodziewanej @...... cieszyłam sie strasznie i równiez sie bałam..... na drugi dzien zrobiłam kolejny test który potwierdził ciążę.... pokaazałam mężowi.... cieszył sie chyba bardziej niż ja :)...... powiedzielismy rodzicom i najbliższym...... wszystko było ok...... 22 grudnia pojechałam na uczelnie na egzaminy..... od rana bolała mnie brzuszek i miałam troszke brązowy sluz ale stwierdziłam ze to nic takiego..... na uczelni pochwaliłam sie mojej przyjaciółce..... po kilku godzinach zaczęłam krwawic.... przestraszyłam sie bardzo.... plakałam...... jak tylko wróciłam do domu to pojechałam do szpitala.... przyjęli mnie z diagnozą "poronienie zagrażające" .... zrobili usg... wtedy po raz pierwszy i ostatni widziałam swoje dziecko............ dostałam progesteron.... nadal krwawiłam....... na drugi dzien rano krwawienie ustało............. dostałam tabletki na podtrzymanie....... miłam tylko lekkie plamienie...... wtedy miałam ogromną nadzieje ze jednak nie wszystko stracone jednak serce matki podpowiadało mi ze to juz koniec........ i stało sie zaczęłam miec straszne bóle koło południa i mocniej krwawiłam......... ginekolog wziął mnie na badanie...... dzidzie była juz w pochwie.... wyciągnął ją wziernikiem....... i powiedział ze nie udało sie....... nie mogłam w to uwierzyc....... moje dziecko umarło....... poszłam do swojej sali akurat była u mnie mama i mąż......... płakałam strasznie..... oni tez byli bardzo poruszeni........... gin wziął mnie na usg zeby potwierdzic ze juz koniec....... powiedział ze bardxzo mu p[rzykro..... to wszystko stało sie w południe......... o 14:00 miałam zabieg............ pamiętam ze przywiązali mi nogi i podali tlen i pożniej obudziłam sie w swoim łóżku szpitalnym...........bardzo bolał mnie brzuszek..... pielęgniarka podała mi ketonal dożylknie....... i zasnęłam.... kiedy sie obudziłam był przymnie mąż...... nie płakałam...... bo nie miałam juz łez............. wypisali mnie w wigilię...musiałam czekac do południa zanim z innego szpitala przywiezli immunoglobuline którą mi podali zebym mogła zajsc w kolejną ciąże , donośic ją i urodzic dziecko........... resztę opisałam na wątku poroniłam.......


przepraszam ze tak duzo .... ale dzis mam taki dzien ze jestem smutna i cały czas mi sie to wszystko przypomina....... nie wiem czemu..... myslałam ze juz sobie z tym poradziłam ale to cały czas wraca :cry: :cry: wiem ze pownnam byc silna ale dzis nie moge :(:(

_________________
Obrazek
Obrazek

Aniołek Michałek (*) 23.12.2007 (6tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 8:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 07, 2007 9:03 am
Posty: 4857
Madzia, jak ja Cię doskonale rozumiem! Też sobie mówię, że muszę być silna i też nie mam na to akurat dziś siły. Tylko usiąść i się rozpłakać. Cała nadzieja w tym, że jutro będzie nowy, może dobry dzień.
Całuję Cię mocno.
Trzymaj się Malutka.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr sty 30, 2008 8:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 05, 2007 1:37 pm
Posty: 2631
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Jeju jakie to wszystko jest przykre... Twoje szczeście Madziu trwało krótko tak jak moje zalediwe 5 dni a potem to był już tylko strach przeplatany z nadzieja a tera juz wiemy jak sie skończyło....BÓLEM...W...SERCU...I...PUSTKĄ

Czytałam na Poroniłam jakie miałaś Madziu święta...coś strasznego-współczuję bo święta to jeszcze czas życzeń a w nich życzenia o dzidzi składane od wszystkich.

Wiecie dziewczynki ja to tak strasznie czekam na nowe staranka...och ajak ja bym juz chciała. Z tego wszystkiego wkleiłam sobie suwaczek, pocieszam sie tym że za tydzień minie już miesiąc i pozostanie tylko 2 miesiące.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7883 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 395  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra