Dzisiaj jest śr maja 13, 2026 12:07 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Specjalista odpowiada (terapeuta i logopeda)

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
Post: pn sty 28, 2008 7:56 pm 

Rejestracja: pn sty 28, 2008 7:42 pm
Posty: 3
Dzień dobry,

Jestem mamą siedmiomiesięcznego Dawidka, który urodził się tydzień po terminie, od początku był i jest pogodnym i uśmiechniętym maluszkiem. W sumie opieka przy Nim to relax.

Natomiast ostatnio coraz bardziej zastanawia mnie fakt, iż rączki Dawidka dosłownie cały czas "chodzą" - wkręcanie żarówek, drgania a szczególnie kiedy się ekscytuje i widzi coś co Go bardzo ciekawi. Lekarz powiedział że taka jego natura i że jedne dzieci płaczą a inne w inny sposób wyrażają emocje. Trochę mnie to uspokoiło, ale ostatnio nawet mój mąż zauważył że doszły do tego takie krótkie drgania rączek, właśnie w momencie ekscytacji, albo kiedy Dawidek tak jakby chciał coś powiedzieć złapać i nie potrafił. To wygląda tak jakby prąd Go przeszył przez sekundę. Nie wiem czy mam się tym martwić czy nie, dużo naczytałam się o WZM itp. Dodam tylko, że Dawidek nie przekręca się jeszcze z brzuszka na plecki i odwrotnie, próbuje ale nie wychodzi Mu to jak na razie. Posadzony - utrzymuje balans.

Bardzo proszę o pomoc, ponieważ nie ukrywam że prawie spędza mi to sen z powiek. teraz już tylko widzę te drgania u Dawidka. :?:

_________________
Kasia - mama siedmiomiesięcznego Dawidka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn sty 28, 2008 9:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 23, 2007 5:56 pm
Posty: 1457
Lokalizacja: Warszawa
kakowal jeżeli masz jakieś wątpliwości, to może je rozwiać neurolog dziecięcy - po co masz nie spać po nocach... Dzieci często się tak otrząsają, jak opisujesz wtedy, gdy... robią siku :wink: Niektórzy dorośli też :D

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 28, 2008 9:43 pm 

Rejestracja: pn sty 28, 2008 7:42 pm
Posty: 3
dzięki za odpowiedź, właśnie dostaliśmy skierowanie ale to bardziej na moje życzenie. Pediatra jakoś specjalnie się tym nie przejął.

Wiem, że najlepiej pójść sprawdzić, ale najbardziej irytujące jest czekanie na wizytę. Na kasę chorych nie ma co iść bo czeka się ponad trzy miesiące, a do prywatnego też są kolejki (przynajmniej tak jest we Wrocławiu). Mamy wizytę na 25 lutego także jeszcze muszę wytrzymać. Mimo wszystko wierzę, że wszystko jest w porządku. Za dużo szukam i czytam w internecie i później zastanawiam się i myślę.... :D

Jestem dobrej myśli.

_________________
Kasia - mama siedmiomiesięcznego Dawidka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 28, 2008 10:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 23, 2007 5:56 pm
Posty: 1457
Lokalizacja: Warszawa
No właśnie nie wiadomo, po co ten internet :? Gdy człowiek szuka konkretnej odpowiedzi na konkretne pytanie, to nigdzie odpowiedzi nie znajdzie. A co się przy tym naczyta :twisted: Masz umówioną wizytę, więc nie martw się na zapas. Nawet, jeżeli dziecko (odpukać) ma jakieś minimalne problemy neurologiczne, to i tak przeważnie nic się z tym nie robi, tylko obserwuje. Gdyby to było coś poważnego, to pediatra by zareagował. Zawsze możesz pójść w międzyczasie do innego pediatry. Co dwie głowy to nie jedna. Trzymam kciuki :D

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 29, 2008 10:24 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
Kakowal :lol:
Oj kombinujecie mamuśki na czym świat stoi.po co neurolog- swoją drogą to kuriozalne,żeby z niemowlęciem czekać miesiąc.Masz zdrowe dziecko które coraz lepiej,ale nie do końca panuje nad swoim małym ciałkiem- stąd drżenia,i różne przyruchy,które kiedy przez praktykę zapanuje nad ciałem wyciszą się.On całym sobą pokazuje jak strasznie was kocha i nie umie inaczej,ale się naczy.Musisz go kłaść na podłogę,dawać zabawki itd.Niech się rusza sam.Jak najmniej na rękach i w fotelikach,bujaczkach itd.Na podłogę faceta :!: :!: :!: :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 29, 2008 10:26 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
Acha i jeszcze NIE SADZAJ,ma to zrobić sam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Dziękuję
Post: wt sty 29, 2008 2:49 pm 

Rejestracja: pn sty 28, 2008 7:42 pm
Posty: 3
Dziękuję Pani bardzo za odpowiedź. Uspokoiła mnie Pani. Właśnie wydaje mi się że zbyt późno zaczęłam kłaść Go na brzuszku.

Poza tym Dawid bardzo duży i długi się urodził gdyż ważył 4150 i mierzył 57 cm. Teraz mierzy 72cm i waży 9 kg. Taki przysłowiowy kawał chłopa. Możliwe że też przez to trudniej Mu opanować przewroty i pełzanie.

Jeśli chodzi o sadzanie to zaczęliśmy maluszka sadzać za radą pediatry...ech... także zasmakował w tym i marudzi jak już dłużej poleży na brzuszku bo nie odkrył iż może sam się przewrócić lub przemieścić.

To prawda z tymi terminami u neurologów to istny koszmar.

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam serdecznie.

_________________
Kasia - mama siedmiomiesięcznego Dawidka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 31, 2008 3:49 pm 

Rejestracja: ndz sty 27, 2008 11:00 pm
Posty: 6
Witam. Naczytałam sie juz na temat WZM niemowlat ale w dalszym ciagu
mam szereg watpliwosci... z moim siedmiomiesiecznym synem pod tym
wzgledem jest coraz gorzej. Napina sie, prezy, zaciska
piąstki,wygina w łuk, śpi na boku z odchyloną do tyłu głową,
usztywnia cale ciało kiedy chce go ubrać lub posadzić. Kiedy pije
mleczko, puszcza na chwile butelke napnie mięsnie, po czym znowu
zaczyna pić i tak ciągle.Do tego ma drgawki, a raczej dziwnie się
otrząsa.Na pewno nie jest to spowodowane robieniem siusiu (sprawdzalam z sucha pieluszka)Poza tym nei turla sie, nei przekreca z brzuszka na plecy i odworotnie, nie pełza. Również główki nie trzyma długo w górze
leżąc na brzuszku, raczkowanie również mu nie w głowie (raczej od
razu bedzie chodził). Ale bawi
się zabawkami, przekłada je z rączki do rączki, sam siedzi, a teraz
chciałby już stać i chodzić.Byłam z nim u piediatry, który zlecił wizyte u
neurloga.Pojechałam do podobno świetnego specjalisty, który
stwierdził że dziecko jest w 100% zdrowe i nie ma żadnego WNM. Miał
robione USG głowy, które wyszło dobrze. Potraktował mnie jak matke,
która wymyśla dziecku choroby i stwierdził, że WNM robi sie teraz po
prostu modne. Wiem, że tak jest ale bardzo niepokoi mnie zachowanie
syna, który momentami robi się sztywny jak struna Czy powinnam
się udać do innego neurologa, czy też powinnam odpuścić? Czy mój syn
przestanie się kiedys prężyc sam, nierehabilitowany? Dodam, że pręzenei zaczeło się jak Maly mial 5 m-cy, urodzil sie przez CC (polozenie miednicowe) i dostal 10 pkt. Do 5 m-ca byl bardzo chory na żołądek, więc może dlatego wcześniej nie było objawów bo był słaby...Bardzo prosze
o pomoc.

_________________
marusarz80


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 31, 2008 5:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 16, 2006 4:23 pm
Posty: 2064
Pani Elżbieto, ostatnio mnie Pani uspokoiła w sprawie napiecia miesniowego. Udalo mi sie zrobic zdjecia jak moj syn sie wygina.Wczoraj to jeszcze mial nogi zgiete i jeszcze troche i dotknal by czubkami palcow tyl swojej glowy :shock: Prosze mi tylko powiedziec i upewnic jeszcze raz ze to jest prawidlowe. Dziekuje

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 31, 2008 6:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Jak się nie przekręca z pleców na brzuch, to niedługo zacznie :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 31, 2008 6:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 16, 2006 4:23 pm
Posty: 2064
Xezbeth pisze:
Jak się nie przekręca z pleców na brzuch, to niedługo zacznie :lol:


przekreca sie od miesiaca ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 03, 2008 6:58 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
Malazosiu
twój synek zachowuje się jak TYPOWE dziecko z dość niskim napięciem z przodu i mocno pracującym tylną częścią ciała.Odpowiedzi będą cztery:
1.podłoga na brzucu,rączki pod barkami trochę do przodu.
2.Turlanie,dużo więcej,wolniej z pleców na brzuch z zatrzymaniami malutkim zofniąciem w tył i znów do przodu i w tył i na brzuch.
3.Dużo zabaw w wyciąganie ramion wysoko do góry do zabawki ale zabawki nie dajemy Trzeba gonić króliczka a nie chwycić,
Wyciąganie rąk z przekroczeniem ręką środka.Długo rączki w górze
4.Mały leży na plecach.Dawaj mu do zabawy duże miękie zabawki na brzuszek.Ma je obrabiać łapać,podnośić,brać do buzi podnosić,podnosić,podnosić.W tej zabawie mają brać udział nogi.też mają łapać pluszaka i trzymać w górze.
To trudne ćwiczenie bo wszystko ma brać udział w zabawie.Dużo pracy przeciw grawitaciji całego przedniego pasa tułowia,pod kontrolą oczu.
Miłej zabawy.Napisz za trochę jak wam idzie :lol2: :kjk:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 03, 2008 11:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 16, 2006 4:23 pm
Posty: 2064
Pani Elżbieto bardzo dziękuję za rady, wszystkie zabawy praktykujemy od dawna. Piotruś nogami łapie zabawki, miśki, balony, nawet jak jest na macie tez nogami zaczepia zabawki, lapie je. Raczki obie tez pracują. Lapią, ciągną, uderzaja o zabawki. Wklada wszystko do buzki, mietosi, sciska, szczypie ;) Maly swietnie sie rozwija. Codziennie lezy na podlodze i probuje raczkowac z powodzeniem. Pozycja na brzuszku to jego ulubiona. Chwila na plecach i fik juz na brzuszku. Nie mam zastrzezen a wrecz robil wszystko o ten miesiac szybciej. TYlko te wygibasy mnie zastanawialy. Maly zawsze tak wieczorem sie uklada do snu i tak spi w takiej pozycji. :shock: No i generalnie cwiczy mostki, czasem strasznie sie wkurzajac, ale taki juz jego urok :)

Dziekuje i pozdrawiam :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 04, 2008 7:54 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 9:08 pm
Posty: 470
No to taka jego uroda.Są takie osobniki które tak robią już :D :D :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 06, 2008 11:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 16, 2006 4:23 pm
Posty: 2064
No i bylismy wczoraj u neurologa dzieciecego. Maly ma sladowa asymetrie lewostronna. Mamy cwiczyc zeby wiecej patrzyl na lewo i wiecej dawac mu zabbawek do lewej raczki. Ale tak to jest ok. Nie ma WNM ale lekarka napisala ze maly ma tendencje do reklinacji glowy, pokazala jak go nosic zeby sie nie wyginal i mamy cwiczyc zeby tego nie robil. Ciemiaczko ma juz zrosniete :shock: :shock: :shock: Mowila ze ok, obwod glowy w normie. Zastanawiam sie tylko czy to dobrze ze dziecko ktore nie skonczylo jeszcze 6 miesiecy ma juz zarosniete ciemiaczko???


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lut 06, 2008 10:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 20, 2006 10:28 pm
Posty: 1456
moj syn sypia tak jak syn malejzosi czy to rzeczywiscie normalna pozycja :shock: dla mnie troszke cyrkowa ale jak go probowalam naprostowac to sie mi budzil

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Specjalista odpowiada (terapeuta i logopeda)

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra