Dzisiaj jest wt maja 12, 2026 6:49 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3446 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 ... 173  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 9:19 am 

Rejestracja: wt paź 23, 2007 10:30 am
Posty: 36
Dawno mnie tu nie było, ale się rozpisałyście :lol: . Witam wszystkie nowe dziewczyny, gratuluje tym zafasolkowanym i współczuje tym którym się jeszcze nie udało. Oczywiście witam także weteranki forum. :papa: Ostatnio znowu miałam doła. Czekam na @, mam cichą nadzieje że nie przyjdzie, ale brzuszek boli więc pewnie nic z tego. Dziewczyny znowu mi źle i nie dobrze i czuje znowu złość że ci co nie chcą dzidzi to ją mają. Wszystko jest takie beznadziejne. Przepraszam że pisze takie smęty, ale wczoraj trzymałam na rękach kruszynkę która ma cztery dni, a jej ojciec powiedział że nie była planowana i trochę popsuła im plany. Wiecie co miałam ochotę go trzepnąć w ten pusty glogus. I jak tu mieć nadzieje???


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 10:07 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
anetko!
ja poł nocy nie spałam, bo mąż odwoził o 3.00 siostrę i siotrzeńca na lotnisko... a skoro świt moje dziecko zoczyło prezenty od świetego :wink: miałam mnóstwo składania, garaz i droga, potem nalepki. a instrukcja chińska jakaś... ale konstrukcja sie trzyma.
siostry tez mi odpisały w miłych słowach. nawiązałam także kontakt z bardzo miłym dominikaninem, który pomaga w kwestiach teologicznych po poronieniu...

mariola!
ja miałam teraz u siebie tego małego siostrzeńca męza. dziecko świetne, napełniło mnie nadzieją, ze doczekam jeszcze swoich. tak to jest, ze jak bardzo sie pragnie swojego dziecka kobiety w ciąży czy maluchy moga trochę draznić. no a tobie to juz w ogole sie nie dziwie jak usłyszałaś takie słowa o tym maleństwie...
ale głowa do góry! dziś sw. mikołaj moze zamówisz prezent na rok przyszły. na pewno byłaś grzeczna! pozdrawiam!

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 11:00 am 

Rejestracja: wt paź 23, 2007 10:30 am
Posty: 36
Mnie już nie drażnią dzieci ani kobiety w ciąży, tylko podejście niektórych ludzi. Było mi tak przykro że w ciągu pięciu minut po prostu wyszłam. :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 11:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
niestety ja cie rozumiem, bo czesto doswiadczam tego samego uczucia. to boli, ale nie mam na to wpływu....

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 11:45 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 3:49 pm
Posty: 105
Lokalizacja: podlasie
Dziewczynki, chyba wszystkie mamy podobne odczucia. Ludzie którzy przejawiają takie zachowania wobec własnych dzieci i w ogóle wobe dzieci nie dostali chyba dobrze w kość od życia i ważne są dla nich jedynie dobra materialne i zachowują się jak egoiści.
Wiecie....... kiedyś przyszla mi do głowy taka myśl.... Panie Boże a może powołałeś mnie do pomocy obcym dzieciom.... Może w swoich planach postanowiłeś uczynić mnie mamą adopcyjną albo zastępczą... i wiecie.. długo o tym myślalam i pomyślalam sobie że jeśli tak ma być to trzeba to uszanować i zaakceptować. Mija dzień za dniem a mnie i tak boli, że to inne kobiety chodzą w ciązy, że to inne matki pchają wózki ze swoimi pociechami, a nie ja. I nawet jeśli doszło by do tego że bedę wychowywać inne dziecko, które na pewno pokocham -bo czuję to- to i tak w głębi duszy będzie chyba cierpienie towarzyszące do końca życia.
Mimo wszystko od długiego czasu myślę o adopcji bądź rodzinie zastępczej, dziwne to może jest ale czuję , że powinnam. I jeśli Bóg dobry da nam własnego dzizdziusia to czuje, że to nie odwróci mnie od pomocy innemu dziecku.
Macie spostrzeżenia na ten temat? a może któraś z Was ma podobne przemyślenia..?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 11:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
anetko! decyzje o ewentualnej adopcji podjelismy z mezem jeszcze przed ślubem... dopuszczalismy do siebie taka mysl, ze mozemy nie miec własnych dzieci. a serce juz było pełne rodzicielskich uczuc. ale udało sie, mamy wiktora. po tych ostatnich przezyciach temat adopcji znowu wraca...

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 11:54 am 

Rejestracja: czw lis 29, 2007 2:55 pm
Posty: 885
witajcie kochane:)
dzisiaj zostałabym mamą...nie lubie takich dat...a w prezencie dostałam dziś @,choć musze przyznać,ze na prawdę mi ulżyło jak się pojawiła!z paskiem czuje siespokijna i zdystansowana-zawierzam się Bogu i wierze,ze mnie nie opuści:)staram się przeżyć ten dzien pogodnie i tłumacze sobie,że Milenka jest teraz z braciszkiem w niebie i cieszą się,że mamusia i tatuś sobie radzą...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 11:57 am 

Rejestracja: wt lip 03, 2007 12:36 pm
Posty: 759
Lokalizacja: Niemcy
anetaaa30 ja juz po pierwszej stracie zastanawialam sie nad adopcja i jestem jak najbardziej za, niestety moj maz nie do konca jest przekonany co do tego pomyslu. On jednak wolalby " swoje". Mysle, ze przede wszytskim oboje rodzice musza byc pewni, ze takiego dzieciaczka pokochaja bo one potrzebuja duzo wiecej milosci i ciepla niz "rodzone dzieci".

Co do tego, ze ktos wpadl i dziecko mu pokrzyzowalo plany. Mysle, ze jezeli kocha tego dzieciaka i jest dla niego dobry a mowi tylko, ze dziecko nie bylo planowane to nie ma w tym nic zlego, poprostu jest z Wami szczery. Mysle, ze my jestesmy lekko przewrazliwione bo bardzo pragniemy zostac mamami a sie to nie udaje i drazni nas to, ze ktos tego nie docenia. Ale tak samo jest z ciaza, kobiety ktore nie ronily nie beda sie tak trzesly nad soba jak my. Tez pewne ich zachowanie moga byc dla nas oburzajace. Ale mysle, ze nie one sa dziwne tylko my nadwrazliwe. Nie mowie tutaj oczywiscie o jakichs patologiach typu, picie alkoholu, branie narkotykow czy skoki spadochronowe w 6 miesiacu ciazy.
Jestesmy przewrazliwione i musimy zawsze na to brac poprawke, zeby kogos nieslusznie zle nie ocenic.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 12:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 12:21 pm
Posty: 3222
Lokalizacja: z kątowni :)
Dziewczyny..... ja mimo tego, że jeszcze czekam na to by stać się mamą i po ślubie rozpoczniemy staranka to też miałam takie myśli.... może nie tylko z empatii, ale gdzieś w głębi serca chciałabym się również spełnić jako mama dzieciątka któremu nie było dane mieć kochających rodziców.... nie jest to temat prosty, a decyzja jest na lata... ale zastanawiam się czasem nad tym... czas pokaże jakie będą decyzje...Pamiętam że zawsze męczyłąm rodziców już po przeprowadzeniu się na wieś kiedy zostaliśmy we trójkę żeby zaadoptowali jakieś dziecko... chodziłam jako wolontariusz do domu dziecka i byłam umówiona z dyrektorem że mogę zabierać dzieci do siebie do domu... na weekend święta... ale jakoś pomysł spalił na panewce...ciężko było mi przekonać rodziców, szkoda...

Dziewczyny wam życzę żeby św Mikołaj przyniósł wam najpiękniejszy prezent, i żeby go przechował w waszych brzuszkach na 9 miesięcy :) wierze że doczekacie się tego momentu kiedy maleństwo pojawi się na świecie...z całego serca wam życzę tego!!!

I św Mikołaj też ;) :lol:
Obrazek

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 12:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 3:49 pm
Posty: 105
Lokalizacja: podlasie
asiek86 jestesm z Tobą... Wyciszenie i ukojenie jest bardzo ważne. Na pewno kosztuje to wiele trudu ale nic więcej nie można zrobić poza pogodzeniem się z pewnymi faktami i pełną wiarą na lepsze "jutro".
aneczka13- to prawda- oboje rodzice muszą być pewni ze tego chcą i żadne z nich nie powinno mieć co do tego wątpliwości, bo tylko wtedy adopcja da owoce prawdziwej rodzinnej miłości. Każdy z nas jest inny i inaczej podchodzi do pewnych spraw. Opinię Twojego męża należy szanować- wiem,że tak jest na pewno. Jeśli ma wątpliwości to na pewno to głęboko przemyślał i jest odpowiedzialny, nie chcąc nikomu wyrządzić krzywdy. Mój mąż wypowiada się na ten temat pozytywnie ale na ile go znam to wiem, że jeśli mielibyśmy tylko adopcyjne dzieci to i tak chwile cierpienia powracały by do niego. Ale to chyba naturalne.
Co drugiego aspektu to masz racje, że na pewno jesteśmy przewrażliwione ale patrząc obiektywnie i bez emocji jest wielu rodziców, którzy wychowują dzieci bo nie mają innego wyjścia.
gosieńko- najpiękniejsze jest to, że mimo wielu przeżyć i cierpień macie dla kogo żyć. Bardzo Ci gratuluje bo nie mialam jeszcze okazji ;) Może Ciebie też Bóg powołał żebyś pokazała wszystkie blaski miłości niekochanemu dziecku...
Ja nie mam dzieci i nie mam pojęcia jaki scenariusz życie mi napisze... Jestem dobrej mysli mimo wszystko .

Cieszę sie, że napisałyście na ten temat. Ściskam Was gorąco!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 12:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2007 3:49 pm
Posty: 105
Lokalizacja: podlasie
anca!! całuski i podziękowania za życzenia. :D Tobie też niech ten zaczarowany Mikołaj przyniesie prezenciki, o których marzysz ;)
Fotka przecudeńkowa!!! :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 12:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 12:21 pm
Posty: 3222
Lokalizacja: z kątowni :)
Dziękuję Anetko :) :lol:

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 4:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 14, 2006 2:35 pm
Posty: 1834
Lokalizacja: Warszawa/PL - Leeds/UK
Hej dziewczyny!

Właśnie dzisiaj otrzymałam przesyłkę z paskiem św. Dominika.
Powiedzcie jak mam go nosić i czy medalik powinnam nosić na łańcuszku, czy na pasku?

Z góry Wielkie dzięki.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 4:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 12:21 pm
Posty: 3222
Lokalizacja: z kątowni :)
Noviko pasek przewiązujesz sobie na brzuszku.... i mozesz nosic albo pasek albo medalik jak Ci lepiej, a medalik na szyi na łancuszku lub sznureczku.... ale ważniejsza modlitwa :)

Świetnie że dołączyłas do nas :) życze Ci powodzenia i dopisuję do listy omadlanych dziewczyn ;) :)

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 4:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 14, 2006 2:35 pm
Posty: 1834
Lokalizacja: Warszawa/PL - Leeds/UK
anca84- bardzo dziękuję. Oczywiście będę się modliła, bo zbliża się dla mnie teraz trudny moment w ciąży.
Mam nadzieję, że doczekam się szczęśliwego rozwiązania.
Pozdrawiam i też życzę powodzenia.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 5:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 12:21 pm
Posty: 3222
Lokalizacja: z kątowni :)
Będę o Tobie pamętac Noviko wiele przeszłas, wierzę jednak że św Dominik będzie mocno działał w Twoim życiu.... otoczy Cię opieką... nie trac nadziei !! Tym razem się uda!!!!!!!
I zaglądaj do nas!! :) Pozdrowienia dla brzuszka :)

Jak się czujesz w ogóle?? Jak zastrzyki??

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 5:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 14, 2006 2:35 pm
Posty: 1834
Lokalizacja: Warszawa/PL - Leeds/UK
Dziękuję, czuję się całkiem dobrze. Zastrzyki biorę od dwu tygodni (raz w tygodniu). Jeszcze tylko ok. 18 wizyt :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 6:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 08, 2007 12:21 pm
Posty: 3222
Lokalizacja: z kątowni :)
aaa to już z górki :lol: niech maluszek ładnie czeka w brzuszku do 9 miesiąca :) a zastrzyki pójdą w zapomnienie ;)
Jedna dziewczyna napisała na forum że jest w stanie g.... jeść żeby tylko dzidzia była zdrowa..... powodzenia Noviko... i zdawaj nam relacje :) i zaglądaj do nas

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 8:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 01, 2007 9:24 pm
Posty: 1878
Lokalizacja: Legnica
A my z mężem od dłuższego czasu zastanawiamy się nad założeniem Rodzinnego domu dziecka.. Myslę że w końcu zrealizujemy swój plan.. tylko Maciuś musi podrosnąć..

Dziewczyny baaaardzo prosze Was o modlitwę w intencji mojej dobrej koleżanki i jednocześniej jednej z podopiecznych św. Dominika.. Jest w szpitalu bo zaczeła plamić. Jest w 10 tc. seruszko Maleństwa biło i wierze że wszystko zakończy się dobrze. Ona bardzo się boi bo lekarze najpierw wykluczyli owulację a potem ciążę i około 3tc brała antybiotyki.. to była bardzo wyczekiwana ciążą.. po stracie.. Modlitwa pilnie potrzebna..

_________________
Obrazek[/url]
Obrazek[/url]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2007 8:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 29, 2007 11:34 am
Posty: 6754
Lokalizacja: Lublin/Chełmek
bede o niej pamietac. pozdrawiam dominiko!

_________________
Obrazek

http://lb2m.lilypie.com/qGGwp1.png

Melania (*2.06.2007), Tymoteusz (*30.09.2007) i Liwia (*14.03.2009)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3446 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 ... 173  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Po stracie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 24 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra