Rejestracja: pt gru 01, 2006 2:31 pm Posty: 192
|
|
Ja leżałam w tym szpitalu tydzień przed porodem i 9 dni po.
Pobyt wspominam dobrze - bardzo miłe panie położne.
Ale rodzić drugi raz bym się już tam nie zdecydowała.
Nikt nie spytał czy chce by mi naciąć krocze, miałam poród z komplikacjami i lekarz był bardzo nie miły. Stosował metode której już się nie praktykuje - wyciskał mi dziecko naciskając na brzuch. Rodziłam 15 godzin i poród zakończył sie kleszczowo. Nikt też mnie nie spytał czy mam ochotę by obserwowała mnie zgraja 15 studentów!!!
Mój synek z powodu komplikacji był na neoantologii noworodkowej (3 piętra niżej). Miałam problemy z uzyskaniem informacji o jego stanie zdrowia. Dostawałam też dużo sprzecznych informcji - pielęgniarki na neoantologi stawiały swoje diagnozy często sprzeczne z tym co mówił lekarz i nie patrzyły przychylnie kiedy odwiedziałam mojego promyczka choć ze względu na samopoczucie nie robiłam tego często.
Ogólnie nie polecam
|
|